Utopilam telefon

06.05.09, 13:09
W kiblu.Po prostu miałam go z tyłu w kieszeni i siadając na kibelek wpadł mi prosto do niego.
Cholera,wyjęłam od razu,szybko wyłączyłam,rozebrałam,osuszyłam.Po 4 godzinach próbowałam uruchomić.Wyświetlacz ledwo zipie.Chyba po telefonie co?
    • kotbehemot6 Re: Utopilam telefon 06.05.09, 13:13
      A czy tego watku-dosłownie-juz kiedys nie było???????
      • hellious Re: Utopilam telefon 07.05.09, 09:26
        Byl, byl smile moj big_grin
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=88224878&a=88224878
    • semida Re: Utopilam telefon 06.05.09, 13:15
      Nie wiem czy był-bynajmniej ja nie pamiętamsmileJeśli tak,to nie ja pierwsza i nie ostatnia.
      A jeszcze tydzień temu opowiadałam mężowi że to pierwszy tel który mam tak długo i nic się z nim nie dzieje(półtora roku)
      • pina_colada88 Re: Utopilam telefon 06.05.09, 13:26
        Nie powinnaś go teraz włączać.
        Nie chcę Cię martwić ale chyba już po ptokach.
        Masz jakieś widoki na nowy?
        Mój tato utopił w wodzie swoją nokię i niestety, w żadnym serwisie jej nie
        nareperowali.
        • mammajowa Re: Utopilam telefon 06.05.09, 14:04
          nie włączać. zostawic rozebraną na kilka dni. a najlepiej pokazać w serwisie
          (myjka ultradźwiekowa czy cos w ten deseń). mnie się udało uratować bez serwisu
          nokię w ten sposób a byłam lekko przestraszona bo to w głuszy na wakacjach było
          i jedyny kontakt ze światemsmile
          • megi-1 Re: Utopilam telefon 06.05.09, 14:29
            Ja kiedyś uprałam telefon w pralce,nie działał,kupiłam nowy a ten wylądował w
            szufladzie.Po ok 3 miesiącach robiłam porządki i trafiłam na ten telefon z
            ciekawości włączyłam i działał bez zarzutu,jedyny mankament to małe zacieki na
            wyświetlaczu od środkasmile
          • czerwonymuchomor Re: Utopilam telefon 06.05.09, 14:31
            mój wykąpał się w taki sam sposółb-uratowałam go suszarkąsmilei 2 dni
            się jeszcze dosuszał zanim wyświetlacz zaczął działać prawidłowo(jak
            wcześniej włączyłam to był w połowie ucięty obraz i wyświetlał
            wszystko na czerwono)
    • gku25 Re: Utopilam telefon 06.05.09, 14:29
      Jak włączyłaś to chyba już lipa. Powinno się rozebrać i nie uruchamiać przez 3-4
      dnisad
    • kasiale73 Re: Utopilam telefon 06.05.09, 16:31
      ja utopiłam tel. w wiadrze z wodą jak myłam auto i jeszcze jak go wiłowiłam to zadzwoniłam do męża co mam zrobićsmile po 2 dniach suszenia był sprawny. następny zgubiłam w zaspie w śniegu, znalazłam go po jakichś 3 godz, i też po wysuszeniu był sprawny, ale jakieś styki nie działały i zdjęć nie dało się zrzucić, ale poza tym było ok. może Twój też przetrwa?
    • przeciwcialo Re: Utopilam telefon 06.05.09, 16:43
      Motorola mojej córki przetrwała pranie krótkie na 40 stopni z
      proszkiem. Po osuszeniu przez jakis czas chrypiał głosnik ale
      telefon działał.
    • wespuczi Re: Utopilam telefon 06.05.09, 16:47
      moj syn wczoraj rzygna kubkem soku pomaranczowego na moj - rozebralam i
      odpoczywal na polce - wlaczylam i dziala - tylko smierdzi niemilosiernie
    • lipsmacker Re: Utopilam telefon 06.05.09, 18:00
      Ja kiedys utopilam w wodce ale powiedzialam szefowi ze do kaluzy mi
      wpadl smile
    • semida Re: Utopilam telefon 06.05.09, 18:06
      No chyba ogromnym błędem było włączenie gouncertain
      Prawdopodobnie po ptokach-kiedyś w nie całkiem trzeźwym stanie kąpałam się z kolegą w ubraniach w jeziorze.Tylko zapomniałam że tel mam w kieszeni.I też go włączyłam za szybko i zrobiło się zwarcie.Szkoda że dzisiaj o tym nie pamiętałamuncertain
    • hellious Re: Utopilam telefon 06.05.09, 20:05
      hehe, jakis czas temu zrobilam ze swoim identyczniesmile I niestety, jak mi
      krzykneli 200zl za wyswietlacz tylko, to podziekowalam... A suszyl sie dluugo.
      • kocianna Re: Utopilam telefon 07.05.09, 07:58
        Troche za wczesnie go włączyłaś, ale może przeżyje. Moja nokia przeżyła pranie w
        60 stopniach z proszkiem, a mężowski alcatel mycie pod kranem. Siemens nie
        przeżył oślinienia przez dziecko, ale to musiał być jakiś wyjątkowy złom wink

        Powiem więcej: laptop przeżył gruntowne mycie płynem do mycia szyb (chciałam ci
        pomóc, mamusiu), tyle, że wymiana klawiatury trochę kosztowała. A jak ostatnia
        blondynka kilka razy go włączyłam przed wysuszeniem...
    • zawsze-chetna Re: Utopilam telefon 07.05.09, 10:08
      no nie, a ja przeczytałam UPIŁAM telefon big_grinbig_grinbig_grin
    • semida Re: Utopilam telefon 07.05.09, 13:50
      Uff,dziś wyświetlacz działa,tylko klawka trochę świruje.Może będzie dobrzesmile
    • osmanthus Re: Utopilam telefon 07.05.09, 23:08
      semida napisała:

      > W kiblu.Po prostu miałam go z tyłu w kieszeni i siadając na kibelek
      wpadł mi pr
      > osto do niego.

      Telefon siadal na kibelek???? wink
      • osmanthus Re: Utopilam telefon 07.05.09, 23:11
        Nie mam doswiadczen w praniu i topieniu komorek w kiblu, ale moge wam
        powiedziec, ze nie daje sie ozywic komorki po trzech latach jej pobytu
        w pryzmie kompostowej wink


        • hellious Re: Utopilam telefon 08.05.09, 08:56
          hehe, poczekaj, moze troche odparuje z gnoju i zadzialabig_grin
      • semida Re: Utopilam telefon 08.05.09, 12:08
        Heh,jak to przeczytalam juz po wysłaniu też miałam takie skojarzeniebig_grin
    • gandzia4 Re: Utopilam telefon 08.05.09, 09:20
      Ja kiedyś wyprałam swój, ale niestety proszek E-oxi porobił wżery na karcie sim,
      moja mama natomiast twierdzi, że zaszkodził mu wówczas brak płynu
      zmiękczającego, a mąż się upiera, że to wina wirowania 1200 obrotów na minutęwink
      Mój jednak poległ po tej przygodzie definitywnie.
    • lila1974 Re: Utopilam telefon 08.05.09, 11:31
      Noki męża kąpała się z nim jakieś 10 minut w jeziorze zanim się
      zorientował, że mu gatki przez telefon opadają ... rozebrał co się
      dało i suszył cały dzień w upiornym słońcu. Poprawił jeszcze
      następnego dnia. Telefon działął a ja odniosłam wrażenie, że nawet
      jakby lepiej słychać smile
      • semida Gra i buczy 08.05.09, 12:09
        PrzeżyłsmileWszystko ok,nie świruje,nie wariuje-gra i buczy prawidłowosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja