Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolotem ??

05.12.03, 12:54
Zastanawiam się nad jakimś fajnym wyjazdem w styczniu, ale z racji pogody
wchodzą w grę tylko dalekie kraje gdzie lot trwa jakieś 10-11 godzin i
właśnie nie wiem czy to dobry pomysł.
Jedni mówią ze z dzieckiem można jechać jak skończy 3 miesiące, bo takiemu
maluchowi jest zasadniczo wszystko jedno, a inni ze takie bobo jest
zdecydowanie za małe na takie podróże. Już sama nie wiem co na ten temat
myśleć. W związku z tym mam do Was prośbę, może któraś z Was wie cos na ten
temat, albo przetestowała taki wariant. Będę wdzięczna za pomoc w tej
kwestii.
Pozdrawiam
Eli
    • beatach1 Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 05.12.03, 13:24
      Witaj Eli !!!

      Gdzie sie wybierasz, ze lot ma trwac 10-11 h ???

      Pierwszy raz z synkiem lecielismy samolotem, jak mial 5 miesiecy. Maly zniosl
      to swietnie. Podroz trwala niecale 4 h, a on caly czas spal. Tylko przy starcie
      i ladowaniu patrzal co sie dzieje. W tym czasie dostal piers (bo byl jeszcze
      cycusiowy), na wyrownanie cisniena. Niektore dzieci nie znosza tego uczucie,
      kiedy zatykaja im sie uszy.

      Polecam podrozowac na noc, wtedy dziecko i tak spi, wjec praktycznie jest mu
      obojetne.

      Mozna zarezerwowac miejsca w pierwszym rzedzie, bo po pierwsze zawsze jest
      troche wjecej mmiejsca. Po druggie czesto samoloty maja lozeczka dla dzieci
      wlasnie z przadu. Mysle, ze na tak daleka podroz, ´samolot powinien je miec.

      Pozdrawiam serdecznie
      BeataCh1 mama Maximiliana
      Moderator "Karmienie piersia"
      • kicia_edziecko Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 05.12.03, 13:58
        Leć, leć. Jak pisała poprzedniczka to nic wielkiego, dzieci zazw. śpią. Za rok
        nie będzie już tak łatwowink Pozdrawiam
    • krygil Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 05.12.03, 16:22
      Oczywiscie, ze mozesz leciec..
      Ja bylam w Polsce z 3 miesieczna corka i potem z 8-miesieczna - podroz trwala z
      przesiadkami i oczekiwaniami prawie 10 godz.
      Podroze sa niewskazane przed ukonczeniem 3 msc zycia, ze wzgledu na aparat
      sluchowy.
      wazne jest, zeby podczas ladowania i wzbijania sie dac dziecku cos pic lub
      smoczek do ssania to niweluje przykre uczucie w uszach dziecka.
      poza tym czesto je poic ( suche powietrze )
      ostatnia rada - starannie wybierac linie lotnicze, ktore bardzo roznie nas
      traktuja - przykre doswiadczenia z Lot-em, Lufhansa....polecam Air France i
      Britisch, ale to przeciez zalezy od miejsca wypoczynku...
      A wiec milego lotu i wypoczynku !
    • jagienka.harrison Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 05.12.03, 17:49
      Ja też już tyle razy leciałam z Dominikiem, chyba z 7 i nie było problemu.
      Nawet na podforum "Świat" jest wątek o dłuższych lotach z dziećmi (ale Sugar
      autorka ma 11 miesięczniaka). Poza tym takich wątków o lataniu było mnóstwo,
      poszukaj w wyszukiwarce. Możesz też zadzwonić do linii otniczych z którymi
      będziesz lecieć i się zapytać o szczególy.
      Z pozdrowieniami
      Jagienka & Dominik (29.11.02)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9411440
      • agga_ma Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 06.12.03, 12:33
        Moja siostra leciala z 3-miesieczna cora do RPA smile i wszysko bylo ok
        • ellii Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż... do AGI 07.12.03, 09:28
          Czy mogłabys mi napisac cos wiecej na ten temat, bo ja najprawdopodobniej tez
          bede leciec do RPA. Jak sam lot wygladal czy mala spala w samolocie jak bylo z
          przesiadkami itd.
          Bede niezmiernie wdzieczna za info
          Pozdrawiam
          Eli
    • ese1 Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 06.12.03, 21:07
      Hm, prawde mowiac nie zastanawialam sie jeszcze nad tym. Nasza mala skonczyla
      wczoraj 3 m-ce, a na 22 grudnia mamy zarezerwowany bilet na samolot, swieta u
      tesciow. Wprawdzie lot tylko 3,5 godziny, ale z jedna przesiadka i juz sie boje
      jak my to razem przejdziemy. Twoja dzidzia jest starsza, ale 10-11 godzin to
      dlugo. Chociaz jezeli dziecko bedzie caly czas w twoich ramionach, powinno byc
      szczesliwe ... Nie wiem, ale ja bym chyba zaryzykowala, zwlaszczca jezeli
      wyjazd jest do cieplych krajow!
      • mrufkaa Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 07.12.03, 11:36
        Lec kobieto, dopoki Ci dzidzia nie zwiedza polowy samolotu w czasie lotu smile))
        Dopoki sa takie malutkie, to jeszce jest prosto... Lecialam po raz pierwszy z
        Julka, gdy miala 2 m-ce: Wroclaw-Waeszawa_Londyn, bylo oki. Potem jak miala 8
        m-cy i juz nie bylo....uhetalam sie po pachy. To faktycznie dlugi lot, wiec
        najlepiej noca, tak, jak dziewczyny radza.
    • ja275 Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 07.12.03, 11:48
      no wlasnie ja tez wybieram sie w dluga podroz do meza do USA zaraz po Nowym
      Roku moja corka niedawno skonczyla 3 miesiace i tak strasznie boje sie tego
      przelotu ze nie wiem, jak to wszystko wyglada od strony organizacyjnej jak to
      jest bedac z dzieckiem w samolocie - czy trzeba je caly czas trzymac na rekach
      czy jest jakies miejsce gdzie mozna polozyc dziecko - jak to jest z fotelikiem
      oraz wozkiem no i przede wszystkim czy nie ma problemu zeby je gdzies przewinac
      nakarmic bo ja karmie mala butelka... napiszcie cos pozdrawiam
    • jagienka.harrison Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 07.12.03, 12:16
      A więc wygląda to tak:
      Dla dzieci mniejszych, takich do 4-5 m-ca na dłuższych lotach (np do Stanów,
      bo Warszawa-Manchester to nie ma) dają Ci w samolocie taką gondolę, w której
      maleństwo śpi. Najlepiej zadzwonić na gdzieś miesiąc przed lotem do linii
      lotniczych i zarezerwować. Nie ma miejsca gdzie można po prostu położyć
      dziecka, trzeba je trzymać na kolanach (chyba że akurat koło Ciebie będzie
      puste miejsce - zawsze możesz poprosić o stewardessę jeśli samolot nie jest
      zapełniony o przesadzenie kogoś żebyś miała więcej miejsca). W toaletach jest
      przewijak, też trzeba się trochę namęczyćsmile
      Do samolotu za darmo Ci wezmą wózek oraz fotelik (chociaż to zależy od linii
      lotniczych bo dziewczyny się skarżyły że w np LOTcie można wziąć albo/albo ale
      ja brałam oba i nie było kłopotu). Przed wejściem do samolotu (już na płycie
      lotniska) wezmą od Ciebie wózek bądź fotelik i będzie na Ciebie czekał jak
      będziesz wychodzić z samolotu. Zawsze możesz zapytać się stewardessy przy
      check-in jak to dokładnie wygląda.
      Przy starcie samolotu i lądowaniu najlepiej wtedy karmić maluszka, jeśli
      karmisz piersią to będziesz miała łatwo, tylko ubierz się tak żebyś nie
      musiała się męczyć z rozpinaniem itp. Jeśli karmisz butelką to stewardessa Ci
      tę butelkę podgrzeje (trochę to trwa).
      Ogólnie to nie jest łatwo latać, ale się da i dużo ludzi tak robi, tak jak
      wspominałam ja leciałam z Dominikiem już kilka razy i tylko raz się wydarł.
      Trzeba dużo cierpliwości i nie przejmuj się spojrzeniami innych pasażerówwink
      Powodzenia
      Jagienka

      Z pozdrowieniami
      Jagienka & Dominik (29.11.02)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9411440
    • ellii Re: Z dzieckiem 4,5 miesięcznym w podróż samolote 12.12.03, 09:07
      Wielkie dzieki za wszelkie info jakie dostałam od Was. Pewnie jak sprawa się
      wyjaśni to będę jeszcze Was nękać smile
      pozdr
      Eli
    • ellii Re: Z dzieckiem 4,5 ....- WYJASNIŁO SIĘ - JEDZIEMY 07.01.04, 16:56
      Tak więc sprawa wyjaśniła się i jedziemy smile
      W związku z tym będę wdzięczna za pomoc i rady dotyczące tego co powinnam
      zabrać ze sobą i w jakiej ilości, a w szczególności jesli chodzi o lekarstwa.
      Dodam ze jedziemy na jakieś 11 dni.
      Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
      Eliza
      --------------
      Zdjęcia Mojego Słoneczka smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9677561&a=9753803
Pełna wersja