miau7
05.12.03, 18:52
Właśnie była u nas dziewczyna - kandydatka opiekunka dla Mikołajka. Jest
kuzynką mojej dobrej znajomej, zajmowała się juz dwójką dzieci. I Mikołajek
bawił się z nią znakomicie, a tak naprawdę to dał jej niezłą szkołę. I tak z
jednej strony to cieszę się, że to ktoś polecony a zdrugiej strony jak na to
patrzyłam to wydawało mi się że ona nie da sobie rady. Nie wiem może była
speszona, w końcu widzieliśmy się pierwszy raz, a może jestem
przewrażliwiona, a może wydaje mi się za młoda (22 l.).Już sama nie wiem. W
poniedziałek idę do pracy i chyba dostanę skrętu żołądka.