takatoszymura 10.05.09, 21:01 Proszę napiszcie, czy kasujecie bilety w autobusach lub tramwajach za swoje 4 letnie dzieci, czy w razie kontroli kłamiecie, że Wasze dzieci są młodsze? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:02 Nie kasowałam, bo nie musiałam. Na siedmiolatka kasuję. Odpowiedz Link Zgłoś
lidia341 Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:06 Nie kasowałam. Dopiero jak skończył pięc lat fotoforum.gazeta.pl/u/lidia341.html Odpowiedz Link Zgłoś
mamuskawiki oczywiście, że tak. n/t 12.05.09, 12:22 wierzyć to znaczy ufać kiedy cudów nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:04 Tak. Kasuję. Od kiedy skończył 5 lat kupuję też bilet na basen chociaż nikt nie sprawdza w dokumentach wieku dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:06 nie wiem jak jest w innych miastach, ale w W-wie dzieci do czasu objęcia obowiązkiem szkolnym jeżdżą bezpłatnie: www.ztm.waw.pl/taryfa/ulgi.php Tylko czy jako obowiązek szkolny liczymy już zerówkę, czyli 6-cio latków, czy nie to już nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:09 asiaiwona_1 napisała: > Tylko czy jako obowiązek szkolny liczymy już zerówkę, czyli 6-cio > latków, czy nie to już nie wiem W czasach przed reformą nie był - dopiero pierwszaki musiały mieć bilet. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_umiaru Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:21 Nie kasuję nawet za siebie A dzieci kłamstaw nie ucze. W razie wpadki nie bede kłamac ze dzieć młodszy niz rzeczywisćie Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:25 Problem mnie nie dotyczy, ale - przyznam - zdziwiło mnie, że ktoś może mieć w tym wzgledzie wątpliwości. Niekasowanie biletów to jak podrzucanie swoich smieci do ogródka sąsiada: nie dość, że wykroczenie, to jeszcze brak klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
takatoszymura Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 15:20 Niekasowanie to może i brak klasy, ale za to jaka adrenalina! "Złapią, nie złapią?!", jak za studenckich czasów! Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 15:33 nie jest to tylko brak klasy, to po prostu okradanie przewoźnika. Mieszanie w to dziecka jest jeszcze gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 16:51 Za studenckich czasów też zawsze jeździłam z ważnym biletem Odpowiedz Link Zgłoś
kawad Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:46 Kasowałam. Nawet gdybym chciała oszukać moje dzieci gotowe były poinformować wszystkich, że mają już skończone 4 lata i wreszcie MOGĄ kasować za siebie bilety Poza tym niekasowanie biletów jest dla mnie zwykłym złodziejstwem i już. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 21:46 Moje czteroletnie dziecko jest w pełni świadome, że ma pełne cztery lata i jestem znakomicie pewna, że w razie kontroli oświadczyłoby to pełnym głosem. A pierwsze skasowanie za nią biletu było rodzajem inicjacji, czymś, co przysługuje dużym czterolatkom a nie małym niespełna czterolatkom W sensie, jeden z elementów celebracji urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Kasujecie bilety? 10.05.09, 22:07 w moim miesice 4 letnie dzieci po prostu jezdza za darmo juz nie mowiac o tym ze moje dzieci w ogole jezdza za darmo- w stolecznym miescie patologia wielodzietna jezdzi za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 15:41 W czasach studenckich z braku kasy jezdzilam na gape jak wiekszosc studentow, bilety byly za drogie, a isc na piechote 8km to niestety raczej niezbyt przyjemne w deszcz czy snieg. W czasach obecnych kase mam, bilety wiec kasuje, za dziecia nie,bo w wozku jest, ale gdyby trzeba bylo to bym kasowala.Rozumiem jednak sytuacje, ze gdy matka ma dylemat kupic bilet czy kupic chleb to wybierze to drugie.jesli jednak nie ma dylematow to czemu nie kasowac.Co prawda ktos sie moze przyczepic, ze to znaczy, ze biedny ma prawo krasc, nie nie uwazam ze ma prawo, ale uwazam, ze bilet dla 4latka to jakas lekka przesada i jeli nas nie stac to lepiej obnizyc o te pare miesiecy wiek dziecka.Ja chyba bym leciala z tekstem, ze nie mialam o tym pojecia bo w moim miescie obowiazek jest od lat 7 i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak75 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 15:57 Obawiam sie , ze upierdliwy kanar moze poprosic o dokument stwierdzajacy wiek dziecka. Odkad nie ma wpisu do dowodu woze ze soba kopie aktu urodzenia. ( zwlaszcza, ze mam inne nazwisko niz dziecko) Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 16:12 Upierdliwy kanar kiedyś chciał dokument stwierdzający wiek dziecka, które jechało w głębokim wózku i miało wówczas 3 miesiące. W mieście, gdzie bezpłatnie jeździ się aż do czasu pójścia do szkoły. Lekko się zdziwił, bo dokument dostał - akurat wracaliśmy z biura paszportowego... Ja bilety kasuję. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:40 a za głęboki wózek nie musiałaś kasowac biletu ? tak jak np. kasuje się bilet za dużą torbę ? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 17:47 W Warszawie nie kasuje sie biletu za wozek. Z tego co wiem, za bagaze tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 17:50 kiedyś (ale to juz kilak lat temu) moja koleżanka własnie w Warszawie zapłaciła mandat, bo nie miała skasowanego biletu za dużą (taka podróżną) torbę. Może coś się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 18:05 Tak, od jaichś 4-5 lat już tego przepisu nie ma, na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 16:27 taaa... w takim razie w studenckich czasach byłam w mniejszości, bo kasowałam ewentualnie szłam na piechotę a dlaczego dla czterolatka to przesada? a od kiedy już nie przesada? i jakie przyjać kryterium? w dodatku w zasadzie to czterolatki powinny płacić pełną stawkę, bo zwykle jadą na siedząco, siedmiolatek już postoi Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 16:55 > W czasach studenckich z braku kasy jezdzilam na gape jak wiekszosc studentow To ja chyba znam jakichś innych studentów... > uwazam, ze bilet dla 4latka to jakas lekka przesada i jeli nas nie > stac to lepiej obnizyc o te pare miesiecy wiek dziecka. Dlaczego przesada? I nie oszukujmy się, mało jest rodzin, dla których kupno biletu za 1,2 zł jest wyrzeczeniem. To kwestia bardziej cwaniactwa niż biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
evezu Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 17:30 wszyscy, całą rodziną mamy sieciówkę, kupę kasy to kosztuje (w Gdańsku najdroższa komunikacja) ale jeździmy sobie na spokojnie, najmłodsze tylko bezpłatnie, zgodnie z regulaminem, ale aktu urodzenia nie noszę ze sobą Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:02 faktycznie, bo Polska to kraj mlekiem i miodem plynacy. W niektorych miastach kosztuje, 3, 4zl a co do studentow to my zywilismy sie na stancji makaronem z keczupem bo nie bylo kasy.A stancja byla tansza od akademika.Na dwoch pokojach 9osob.Mielismy wybor bilet albo makaron, wolalam makaron,8km na uczelnie nie slam zima na piechote, latem to jeszcze, zima nie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:06 Jednorazowy ulgowy? 3-4 zł? Raczej nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:08 do miejscowosci podmiejskich i owszem Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:28 ale 8 km to raczej nie jest z miejscowości podmiejskiej Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 11:14 Cały swiat nie mieszka w Warszawie. 8 km to spokojnie moze być podmiejska trasa. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 16:13 nie z miejscowosci podmiejskiej tylko z odleglej dzielnicy, ba tam nawet nie ma chodnika, normalna trasa dla samochodow, chyba nikt sie nie nastawial, ze ktos chodzi na pieszo do miasta z tej dziury.Tam musi byc chyba w sumie dalej niz 8km, 3km jest chodnik, a dalej musisz na skrzydlach leciec. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:07 a co do biletow powinny byc od rozpoczecia nauki i to specjalne ulgowe na wszystkie srodki transportu, a nie tylko na miejska.W Niemczech dzieci jezdza bezplatnie koleja do 14roku zycia i w zaleznosci od miasta od 6.7rok zycia, studenci tez za darmo,, czemu w Polsce tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
chmielu3 Re: Kasujecie bilety? 16.05.09, 13:19 W Niemczech dzieci jezdza > bezplatnie koleja do 14roku zycia i w zaleznosci od miasta od 6.7rok zycia, > studenci tez za darmo,, czemu w Polsce tak nie jest. Co za bzdury. Z tego co pamietam to do jakos ok 14 lat jest bilet ulgowy a dla reszty w przypadku jednorazowych biletow pelna odplatnosc niewazne czy student czy nie. Zniki sa tylko w biletach okresowych. Za darmo jezdzisz tylko jak masz specjalny dowod dla chorych czy uposledzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 16:11 to zle pamietasz bo kolej niemiecka wprowadzila wlasnie przejazd bezplatny dla dzieci do 14roku podrozujacych z rodzicami.Studenci tez jezdza za darmo, moj kumpel studiuje i jezdzi za free. i cos takiego jak odplatnosc pelna prawie juz nie istnieje.Na krotkich trasach jesli bilet kosztuje wiecej niz 29 euro mozesz wykupic ten za 29euro i on jest wazny, na dluzszych trasach placisz 39 albo 49euro. Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:22 > W czasach studenckich z braku kasy jezdzilam na gape Czyli bylas pospolitą zlodziejką. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:33 tak bylam, uwielbialam to, tak samo jak uwielbialam makaron z keczupem, zadowolona? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:37 Coś kiepsko w takim razie supermama się starała - umówmy się, wydatek rzędu 30-40 zł na bilet miesięczny to nie jest majątek. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:52 moja supermama zostala dyrektorem w tamtym roku, wtedy byla zwyklym nauczycielem ze zwykla pensja podzielona na 4osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:54 5 kierunków nie wystarczyło, żeby przyzwoicie zarabiać? Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:21 niestety w Polsce zawod nauczyciela raczej nie jest dobrze platny, obojetnie na ktorym kierunku, by nie pracowala. z tego co pamietam ciagnela dwa przedmioty na rza plus wychowawstwo.By miec caly etat.Podziekowac ministrowi edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:26 Powtórzę - widać nie starała się wystarczająco. Wiem, co mówię - mam rodziców w oświacie. Minister edukacji tutaj akurat niewiele ma do powiedzenia - ale po co o tym pisze? Przecież o ekonomii i innych takich pierdach nic nie wiesz i wiedzieć nie potrzebujesz Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:30 owszem starala sie wystarczajaco, jest nauczycielem dyplomowanym, i wybacz, ale jej pensja daleka byls od dobrej zaplaty za tak ciezka prace.i owszem tyle ile ministerstwo edukacji dostanie, tyle wyda na pensje, zadna tajemnica Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:30 a ograniczenie etatiw wynikalo z faktu, ze nie bylo kogo uczyc, byl niz demograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:47 Stopień awansu nie jest istotny. Istotna jest pozycja w 'branzy' i mozliwosci dobrego zarobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:49 wybacz nie da rady awansowac bardziej, uczy sie jakiegos przedmiotu labo sie nie uczy.jesli masz na ymsli ze mozna uczyc w innych szkolach gdzie pensje sa wyzsze to moja mama jest osoba, ktora fascynuja male dzieci i mlodziez do 14lat i z nimi lubi najbardziej pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:52 Stopień awansu to, jak powtarzam, sprawa mniej istotna. Ale biorąc pod uwagę dyskusję o wójcie - co ja się dziwię, że nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:12 ja ci juz wyjasnilam dokladnie dlaczego moja mam pracowala tam gdzie pracowala, tam nie ma mozliwosci lepszego stanowiska to raz, moja mama chciala pracowac na swoim stanowisku to dwa Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:13 W związku z tym wolała, żeby jej dzieci nie miały zapewnionych podstaw? Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:22 rozumiem, ze mielismy sie wyprowadzic w swiat, by moja matka znalazla lepsza prace. tam jest nasz dom, i wszystko cow niego zostalo wlozone, rozumiem, ze powinna rzucic to i szukac czegos innego.Mieszkanie wlasnosciowe na wsi jest tansze niz w miescie.Czasem nie ma wyboru. A podstawy mielismy, glodni nie chodzilismy, nadzy takze, nie a ze bedac na studiach nie starczylo juz na wszystko to nie mojej mamy wina.Najlepiej obwiniac ta osobe ktora sie starala, szkoda ze pan tatus nie dal ani grosza alimentow i nikt z niego ani grosza nie sciagnal, pewnie byloby latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:49 > tak bylam, uwielbialam to Jakze inaczej- jako Polka musialas uwielbiac krasc. Nazywajac Polakow zlodziejami, po prostu sadzilas po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:53 Jakze inaczej- jako Polka musialas uwielbiac krasc. Nazywajac > Polakow zlodziejami, po prostu sadzilas po sobie. jakz ty ograniczona, sarkazmu nie pojmujesz Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:09 > jakz ty ograniczona, sarkazmu nie pojmujesz Sama jestes ograniczona i to w znacznym stopniu. Rozumiem teraz, dlaczego nazwanie ogolu Polakow zlodziejami tak mnie oburzylo- po prostu sama nie jestem zlodziejka, a ty nia jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 19:20 tak samo jak ta osoba, ktora nie placi za czterolatka i jak ta co nie zaplacila za wstep do Wieliczki.Dobrze, ze ciebie stac bylo zawsze na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:07 Jak mnie na coś nie stać, to z tego nie korzystam, a nie kradnę. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:11 rozumiem, ze jesli cie nie stac na autobus by dojechac na uczelnie to rezygnujesz ze sudiow i idziesz sprzatac Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:21 Jeśli kogoś nie stać nawet na bilet autobusowy, to raczej nie myśli o studiach, niestety, tylko o przetrwaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:23 bilet to 40zl miesiecznie za te 40zl bylam w stanie wyzywic sie 2tygodnie i studiowac, wolalam na gape i studiowac Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:33 >wolalam na gape i studiowac Na gape, czyli byc zlodziejem. Moglas roznosic ulotki, ale po co, jezeli mozna innych okradac? Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 21:22 a ty myslisz, ze te 40zl na jedzenie to z czego pociesze cie, teraz kasuje bilet choc glownie jezdze taksowkami. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 11:19 Na gape, czyli byc zlodziejem. Moglas roznosic ulotki, ale po co, > jezeli mozna innych okradac? I z tych ulotek starczyłoby jej na opłacenie dojazdów, jedzenia, stancji , kserówek, ksiazek itp? wg mnie takie pierdzielenie o zlodziejstwie uskuteczniaja ludzie , którzy nigdy w zyciu nie mieli pojecia , jak to jest utrzymywać sie na dziennych studiach SAMODZIELNIE w miescie. I wbrew pozorom studenta chlajacego w barze - dla takich osób nieraz 10 zł to majtek. Sama znaąłm, takie dziewczyny, ktre po wykupieniu biletu i pójsciu raz do teatru , przed tydzień jadły bułki z masłem. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 16:20 chcialabym miec za co chlac, przez dwa lata studiow piwo sobie kupilam moze trzy razy, jak jakis przyplyw kasy byl z okazji urodzin czy innego swieta.W dyskotece bylam 2razy, za droga wejsciowka.daj spokoj tu wszystkie ematki z bogatych domow, internet mialy zaraz jak powstal i nie maja pojecia o prawdziwym studenckim zyciu.Jak by je znaly to nie zarzekalyby sie wtedy tak, ze zawsze kasowaly bilety.Swoja droga musialy niezla kase miec skoro i spokojnie starczylo na wszystkie kopie,bo jak ja pamietam jedna kopia ksiazki, ktorej egzemplarze byly trzy na cale miasto kosztowala 60zl. Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 16:35 nie maja pojecia o prawdziwym > studenckim zyciu. Znac prawdziwe studenckie zycie nie oznacza popierac zlodziejstwo oraz byc zlodziejem. Trzeba bylo zakasac rekawy i wziac sie do roboty, np. sprzatac komus mieszkania, opiekowac sie dziecmi. Dla chcacego nic trudnego. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 16:57 6-18 na uczelni, wieczorem biblioteka, w miedzy czasie roznoszenie ulotek, a w lato praca zeby zarobic choc troche. Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 17:09 > 6-18 na uczelni, wieczorem biblioteka 12 godzin 7 razy w tygodniu WSG w Bydgoszczy kultoroznawstwo? Sciemniasz jak nic. plan.tih.pl/kult1s.htm jezeli ktos ma zlodziejstwo we krwi, zawsze znajdzie wytlumaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 17:27 naucz sie ze plany sie zmieniaja co roku, do tego dochodzi chor i kola zainteresowan,a takze zajecia dodatkowe jesli z czegos sie lezy, ja mialam logike dodatkowo, by jakos wyjsc, wiec nie gadaj, bo wiem ile na studiach bylam i ile czasu tam spedzalam specjalistko od siedmiu bolesci Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 17:40 > naucz sie ze plany sie zmieniaja co roku laska, to byl tylko PRZYKLAD do tego dochodzi chor i kola > zainteresowan logika typowego zlodzieja, zawsze znajdzie wytlumaczenie <rotfl> Rozumiem, dlaczego taki ktos jak ty, wsrod wad Polakow wymienia zlodziejstwo. Po prostu sam nim jest i ta wada jest mu najblizsza. Nieistotne, co wymyslisz na usprawiedliwienie, liczy sie fakt, jestes zlodziejką. Moje biedniejsze kolezanki- studentki, studiujace tak jak ja- na dobrych uczelniach jakos mogly dorobic, pracowaly jako hostessy, opiekunki a nawet sprzataly. Zadna praca nie hańbi, a zlodziejstwo i owszem, ale to wynosi sie z domu. Widocznie z takie domu pochodzisz, w ktorym wartosc czlowieka sie mierzy tym, ile nakradnie i zakombinuje. Nie twoja wina, bo czym skorupka za młodu nasiaknie... Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 17:28 jak ktos ma glupote we krwi, to nic tego nie zmieni, a ty to masz w stu procentach Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 17:42 > jak ktos ma glupote we krwi, to nic tego nie zmieni, a ty to masz w stu procent > ach jezeli to, co soba reprezntujesz, ktos nazwie madroscia, to ja chcę byc glupia Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 18:49 a twoja matka to pewnie nie calkiem madra byla, widac to po twoich postach, czym skorupka nasiaknie tym traci, u ciebie traci glupota...od mojego domu trzymaj sie z daleka w swych wypowiedziach, bo pozalujesz, przysiegam ci to, nic ci nie pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 19:30 od mojego domu trzymaj > sie z daleka Nie ma problemu. Z zalozenia unikam srodowisk patologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 12:34 maroco1977 napisała: > W czasach studenckich z braku kasy jezdzilam na gape jak wiekszosc studentow, Masz 23 lata i piszesz o czasach studenckich jakby wieki temu były? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 12:38 A mógł minąć rok, góra dwa (jeśli poszła wcześniej do szkoły). Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 12:45 Mnie bardziej ciekawi to, że te czasy studenckie to już przeszłość Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 12:50 pisze w czasie przeszlym jak mam pisac? to byly czasy studenckie Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:07 w tym jeden zaocznie, dojezdzalam z Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:12 Dwa lata dzienne i rok zaocznie?Bo gdzies pisałas ,ze całe studia zaoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:15 2lata dziennie, a gdy kasy zabraklo, to wyjechalam do ojca do Niemiec i wtedy zaoczne kontynuowalam Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:17 I wtedy,jak na zaocznych byłaś to taki szmal zbiłaś ,ze własne mieszkanie i samochód i co tam jeszcze?Bo tez taki twój post przeczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:21 tedy,jak na zaocznych byłaś to taki szmal zbiłaś ,ze własne mieszkanie i > samochód i co tam jeszcze?Bo tez taki twój post przeczytałam. zaczelam tam pracowac gdy bylam na zaocznych a potem samo poszlo z gorki, mialam szczescie i udalo sie pare fajnych interesow przeprowadzic.Pracowalam po 18godzin dziennie.Po licencjacie stwierdzilam, ze wole zajac sie praca niz dalsza nauka, solennie przyrzekajac sobie, ze kiedys jeszcze magistra dokoncze.w trakcie poznalam mego faceta, no al 11miesiecy temu zaszlam w ciaze i tak to sie wszystko potoczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:25 mysle, ze nalezalo mi sie po tym makaronie z keczupem, ciesze sie, ze wyjechalam do Niemiec, to byla najlepsze decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 12.05.09, 13:34 Też się ciszymy Normalnie hameryka - od pucybuta do milionera. Dziwne, że tylko na emigracji Odpowiedz Link Zgłoś
how-ever Nie, nie kasuję. 16.05.09, 23:29 Mam migawkę, więc nie muszę kasować biletów Maroco, jaka znowu "większość studentów" jeździ na gapę? Jestem studentką i w moim środowisku większość posiada wspomnianą migawkę. Możesz mówić o swoim otoczeniu, a nie generalizować. Nie ma się co szczycić tym, że się było złodziejem. Dziwi mnie takie podejście. Jasne, że wolałabym mieć 44 złote w kieszeni, a nie wydawać te pieniądze na bilet, ale w ciągu 8 miesięcy zdarzyło mi się z 10 kontroli. Lepiej kupić bilet, a nie płacić karę. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Nie, nie kasuję. 17.05.09, 11:24 >]Nie ma się co szczycić tym, że się było >złodziejem. Dziwi mnie takie podejście A mnie dziwi to, ze nikt tu nigdy nie spotkał osoby, która studiując i pracując rzeczywiscie miała w pewnym momencie wybór, albo 40 zł za dojazdy, albo jedzenie do końca miesiaca. Ja znałam takie osoby, oprzyjezdząły zazwyczaj z głebokich , popegerowskich wsi i rzeczywiscie to prawda, jak ktoś sie nei zetknał z prawdziwą bieda, to nie ma pijecia jak sie człowiek potrafi cieszyc, z e kupił buty na zime.Zal gadac... Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: Nie, nie kasuję. 17.05.09, 12:05 > A mnie dziwi to, ze nikt tu nigdy nie spotkał osoby, która studiując > i pracując rzeczywiscie miała w pewnym momencie wybór, albo 40 zł za > dojazdy, albo jedzenie do końca miesiaca. Ja znałam takie osoby, > oprzyjezdząły zazwyczaj z głebokich , popegerowskich wsi i > rzeczywiscie to prawda, jak ktoś sie nei zetknał z prawdziwą bieda, > to nie ma pijecia jak sie człowiek potrafi cieszyc, z e kupił buty > na zime.Zal gadac... Ja żyłam może i biednie, ale tak, żeby mieć szacunek do siebie: wolałam iść 2 km na piechotę niż nie skasować biletu. No ale może dlatego, że ja nie z popegeerowskiej wsi i nikt mi nie wmawiał, że mi się coś z racji pochodzenia należy. Odpowiedz Link Zgłoś
nickia Re: Kasujecie bilety? 16.05.09, 18:26 "...ale uwazam, ze bilet dla 4latka to jakas lekka przesada..." Może własciwie wszystko dla dzieci powinno być darmowe, chlebek,zabawki itp.przecież "wszystkie dzieci są nasze" . Beznadziejne masz poglądy, czy jeśli ktoś jest mały to znaczy ,że nie jest osobą(człowiekiem)? Kiedyś dostałam zapytanie tej treści: ile kosztowałby pobyt dwuosobowej rodziny z trzyletnim dzieckiem. Byłam wstrząśnięta tym,że po trzech latach od urodzenia dziecka rodzice jeszcze nie traktują go jako członka rodziny,straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: Kasujecie bilety? 16.05.09, 22:10 co ma bycie czlowiekiem do kasowania biletu? po prostu w znakomitej wiekszosci miast jezdza dzieci za darmo do 7roku zycia.zawsze uwazalam, ze przepisy powinny byc ujednolicone.Wyobraz sobie, ze w twoim miescie do 7roku zycia jezdzi sie bez biletu i pewnego dnia wybierasz sie z dzieciem do innego miasta, pewna , ze tam jest tez do 7roku wsiadasz do autobusu i lapie cie kanar.Niesprawiedliwosc czysta.Musisz znac przepisy we wszystkich miastach, by nie miec problemow. Erin badz saobie zgryzliwa, nie wazne gdzie sie zarabia pieniadze,wazne ze sie je zarabia, czy w Polsce czy w innym kraju kasa sie niczym nie rozni, tylko gdzie niegdzie latwiej sie dorobic.I nie piszemy sie o dorobieniu za granica i mieszkaniu w Polsce, bo to poki co jeszcze calkiem oplacalne jest.Mowimy o mieszkaniu za granica i dorobieniau sie tam, mimo wszelkich oplat. kurcze ja podatek koscielny placilam nawet Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 00:54 > Wyobraz sobie, ze w twoim miescie do 7roku zycia jezdzi sie > bez biletu i pewnego dnia wybierasz sie z dzieciem do innego miasta, pewna , ze > tam jest tez do 7roku wsiadasz do autobusu i lapie cie kanar.Niesprawiedliwosc > czysta.Musisz znac przepisy we wszystkich miastach, by nie miec problemow. Jak wiadomo, nieznajomość prawa nie jest usprawiedlwieniem. Jak sie jedzie do innego miasta, to się sprawdza, jakie tam są zasady kasowania biletów i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 13:12 maroco1977 napisała: > po prostu w znakomitej wiekszosci miast jezdza dzieci za darmo do > 7roku zycia. Poważnie? Ja raczej uważam, że Warszawa to jeden z wyjątków. > Erin badz saobie zgryzliwa, nie wazne gdzie sie zarabia > pieniadze,wazne ze sie je zarabia Oczywiście Niesamowite tylko, jak to się odmienia z dnia na dzień Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 16:08 Kasuje bilety, nie mam ochoty kłamac i narobic sobie wstydu. Od wakacji syn dostanie karte miejska bo będziemy autobusem dojeżdżac do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 18:24 W życiu nie pojechałam bez ważnego biletu, za dzieci zawsze płaciłam. Nie wyobrażam sobie że mogłabym im wmawiać,że mają mniej lat niż mają, a one z tych co każdemu się pochwalą,że już musiały kasować bilet. Natomiast kiedyś wybraliśmy się do kopalni w Wieliczce w długi weekend majowy, mój syn 30.04 skończył 4 lata. Pamiętam,że ceny biletów nas powaliły, a dzieci do 4 lat wchodziły za darmo. Nie kupiłam biletu dla syna, ale myślałam,że padnę ze strachu i wstydu podczas wchodzenia na teren muzeum. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc w muzeach... 12.05.09, 13:11 ...i innych tego typu przybytkach kultury bardzo często nie płacimy za bilety dla młodzieży, zawsze mówimy szczerze, ile młodzież ma lat (a ma teraz 7 i 4), ale w połowie przypadków bileter macha ręką i wpuszcza ich za darmo, nawet jeśli zgodnie z cennikiem powinni mieć ulgowe bilety Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:14 gdybym jeździła środkami komunikacji miejskiej to bym kasowała. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:20 Jak jeżdzę z dziećmi to nie kasuję bo nie muszę Jak jeżdzę sama to kasuję zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
lunula Re: Kasujecie bilety? 11.05.09, 20:30 Dzieci co prawda jeszcze nie mam, ale jestem pewna,że bilety bym kasowała i nie zaniżałabym wieku-cenię sobie święty spokójZa siebie zdarzyło mi się kiedyś nie skasować biletu,ale tylko dlatego,że nie miałam gdzie go kupić.Jednak czułam się jak złodziejka jadąc wtedy tramwajem bez skasowanego biletu.Teraz mnie nie bardzo na bilety stać, wiec na uczelnię chodzę na nogach( 6 km w jedną stronę, niecała godzina drogi), ale za to jaką mam teraz świetną kondycję Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: kasujemy. 12.05.09, 13:13 W zasadzie nie rozumiem pytania. Skoro dziecko ma 4 lata to kasowac bilet MUSI. kropka Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: kasujemy. 12.05.09, 13:23 aluc napisała: > jeśli musi > bo w stolycy nie musi jasne, że jeśli ale jak musi to musi. Odpowiedz Link Zgłoś
esi1 Re: Kasujecie bilety? 17.05.09, 20:04 W moim mieście dzieci płacą właśnie od czterech lat i za mojego syna tak płaciłam, a od 23 czerwca też będę za moją córę. Odpowiedz Link Zgłoś