Inny wstydliwy problem

07.12.03, 12:02
Niezawodne eMamy - proszę o konkretną poradę - mam wstydliwy kłopot. Mój mąż
stwierdził, że brak mu kondycji i seks go po prostu męczy. Staram się nie
dopisywać do tego własnych scenariuszy, ale nie o to chodzi. Ja mam wielką
ochotę na męża - no i co robić? Nawet kłótnia z nim nie wpływa na mnie
zniechęcająco. Formy "zastępcze" do spółki z mężem nie wchodzą w grę. Czy są
środki farmakologiczne "zniechęcające" do seksu? Mam zapuchnięte oczy po
wczorajszej próbie i bardzo proszę o konkretne rady. Aga
    • zarra Re: Inny wstydliwy problem 07.12.03, 13:38
      a bierzesz proszki antykoncepcyjne?
      one zmniejszają libido.
      Ale maż tak wogóle nic, czy b.rzadko ?

      słyszałam tez że są takie specjalne środki, ale na receptę.
      Mój mąz się tym interesował jak byłam po porodzie wink
    • lanna1 Re: Inny wstydliwy problem 07.12.03, 17:43
      Takie środki są na pewno dla mężczyzn, jednak sądzeż, e kobiety też nie są
      pokrzywdzone pewnie w tej materii. Pamiętam,że z pewnej niemieckiej firmy, są
      krople nazywają się R -44, bez recepty, bo to homeopatia, które być może
      byłyby pomocne. W chwili obecnej niestety dokładnie nie pamiętam działania.
      Popytaj lekarza, powienien coś polecić.
    • hejkum_kejkum Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 08:38
      A nie może on wziąć coś na popęd ?wink,
      A tak w ogóle, to kondycje też można wyćwiczyć

      Wiem , że nie pomogłem wink, ale to facet powinien sie leczyć a nie Ty wink
    • magda2303 Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 08:54
      Zapuchnięte oczy?????
      • e.beata Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 10:49
        Jż. mąż ma problemy z sercem to powinien udać się do lekarza.
        I nie rozumiem dlaczego sprawy zastępcze nie wchodzą w grę? Przecież tak nie
        męczą, czym on to tłumaczy??
        Czy on od seksu ucieka czy w ogóle od pieszczot?
        • ju8 Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 11:16
          A czy nie ma innej przyczyny dla której mąż unika seksu?
          Może ma jakieś problemy? Niestety brak apetytu na seks u mężczyzn ma podłoże
          psychiczne. Jeśli wcześniej było ok, to nie szukaj środków na popęd tylko
          znajdź przyczynę jego stanu. Obawiam się, że musisz wziąć na wstrzymanie i
          pomóc swojemu bo inaczej żle się to może skończyć. Ostatecznie trzeba iść do
          lekarza, wcześniej może sama porozmawiaj z jakimś specjalistą. Powodzenia
          ju
          • iwonaj33 Re: historia z morałem 08.12.03, 18:20
            opowiem o mojej przyjaciólce...
            dziewczyna w ciaży przytyła sporo, ważyła 85kg, przy wzroście 160cm. po
            porodzie niewiela zgubiła i obowiązki, dom, dziecko, mało czasu poswięcała dla
            siebie. mąż przestał się nią interesować, nie chciał dotykać jej dużych
            (mlecznych) piersi. ona sądziła, że miał nawet jakąś przygodę z inna kobietą,
            ale... dziewczyna podjęła jeszcze jedną próbę. pojechali w góry i tam zakochał
            się w niej facet. spytał wręcz co ma zrobić aby była jego? przekazała to
            mężowi, który, po tych słowach:
            1. odkrył w niej kobiecośc i atrakcyjność
            2. poczuł się zazdrosny
            a ona zaczęła się odchudzać teraz wazy 45kg i nie znam tak atrakcyjnej kobiety
            jak ona, faceci za nia szaleją, a szczególnie jej mąż. powiedział, że kocha ją
            właśnie taką, seksowną, odważną, roześmianą.
            moja droga!!! pomyśl o sobie, jak wygladasz jak się zachowujesz? moze czas
            na zmiany w stylu życia.
            spytaj się jakie kobiety pociągają męża, kiedy go Ty najbardziej pociągasz,
            nie napieraj na sex, może potrzebuje czułej rozmowy, może sam przyjdzie do
            Ciebie, nie wiem czy prowadzicie życie towarzyskie, ale ono też jest ważne.
            może gdy będziesz podobała się innym mężczyznom (wcale nie musisz ich
            kokietować wystarczy, że będa się za tobą oglądali), Twój mąż przetrze oczy i
            któregoś dnia stwierdzicie, że odkryliście w sobie coś nowego, coś za czym
            obydwoje tęskniliście....
            wierzę w Cibie, nie załamuj się, nie rozklejaj jeśli widzisz, że to nie
            przynosi efektu. szukaj sposobu na swojego faceta a odzyskasz go. trzymam
            kciuki!!!
            wydaje mi się, że srodki farmakologiczne nie wiele pomogą, jeśli chodzi o
            psychikę. postaraj się go zrozumieć. jest taka książka "jak kochać trudnego
            mężczyznę" Nancy Good. jest tam nawet rozdział pt. " seks: mężczyzna, który
            uważa seks za przykra konieczność". polecił mi ja mój mąż. spróbuj ją
            przeczytać.cena ok 20 zł
            powodzenia, napisz o efektach, czy coś się zmieniło
    • justyna1212 Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 12:32
      A od czegóż te zapuchnięte oczy???
      • vaana Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 12:50
        Jeśli nie czujesz tematu, to odpuść sobie podobne komentarze. Zaiste, że ten
        fragment postu przyciąga uwagę...
    • ashan Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 12:56
      mamapabla napisała:

      >Mój mąż stwierdził, że brak mu kondycji i seks go po prostu męczy.

      hmmm, są pozycje, w których to Ty się zmęczysz smile))
      Chyba, że tak na prawdę problem w czymś innym, a nie w kondycji.

      pozdrawiam
    • izudym Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 14:17
      Ja jestem juz 2 lata po ślubie i nie mam takiego problemu, ale kiedy poznawałam
      mojego przyszłego męża, często zdarzało sie ,że tłumaczył się zmeczeniem i
      brakiem kondycji fizycznej i jakby unikał seksu. Potem dopiero dowiedziałam
      sie ,że miało to podłoże psychiczne, on po prostu się bał, że nie wyjdzie, że
      nie będzie mi przyjemnie. A teraz?? Nie zawsze jest rewelacyjnie, ale staramy
      się. Jeśli jest za często, to nawet on prosi mnie o kilka dni odpoczynku.Może
      masz za duży temparament w porównaniu z nim, może on ma jakieś problemy, może
      boi sie, że Cię nie zaspokoi- najważniejsze to rozmawiać o tym, może uda Ci się
      jakoś to wyjaśnić. Zyczę powodzenia !!!
      Iza
    • miola Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 15:16
      Nie jestem złośliwa, chcę tylko pomóc ustalić przyczynę Towich problemów, bo
      chyba nie chodzi tylko o "leczenie objawowe", prawda?
      "Jestem uważana za dziwaczkę, która ulega krótkotrwałym modom, bo "kiedyś
      karmiono kilka tygodni i wystarczało", a tak zalewam dziecko "zabieloną wodą",
      niszczę sobie biust i zniechęcam męża. Wszelka polemika uderza o zgodny chór
      przeciwników."
      To napisałaś kilka dni temu. Może jesteś za bardzo matką, za mało żoną? Nie
      myślę tylko o seksie, ale o ogólnym podejściu do codziennego życia.
    • sibilli Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 16:00
      A ja mam ten problem tylko z innej strony.Jestem w piatym miesiacu ciazy,czuje
      sie swietnie ale moj glod sexu ogranicza sie do jednego razu w tygodniu.Moj
      Maz natomiast moglby codziennie i to po dwa razy...Sex z nim jest cudowny i
      bardzo go kocham ale taka czestotliwosc doprowadza mnie do szalu.Chce troche
      sokojnego poprzytulania sie, pogadania.Rano jestem taka rozbita i niewyspana a
      wypoczynek teraz jest niezbedny...Ale by nie wznawiac klotni i obrazy ulegam...
      • asiunia235 Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 17:36
        WITAJ JA UWAŻAM ,ŻE POWINNAS POROZMAWIAĆ B.SZCZERZE I NIE DAĆ SIĘ ZBYWAĆ,ŻE NIC
        SIĘ NIE STAŁO, POTRZEBNA WAM CHYBA SZCZERA ROZMOWA, TO POMAGAsmilePOWODZENIA,
        TRZYMAM KCIUKI!!
    • adzia_a Re: Inny wstydliwy problem 08.12.03, 20:06
      mamo Pabla - a ja przed chwilką przeczytałam Twój post w wątku o mężach -
      policjantach...
      i jakoś tak wszystko mi się układa w jedną całość...

      Nie chciałabym Cię straszyć, ale przecież widać gołym okiem, że
      najprawdopodobniej te dwie sprawy są powiązane i brak ochoty na seks u Twego
      męża nie jest spowodowany jakimś tam brakiem kondycji, ale ogólnym stresem i
      problemami, z którymi trudno mu jest sobie radzić...

      W tej sytuacji wydaje mi się, że gadka o środkach farmakologicznych jest
      zupełnie, ale to zupełnie nie związana z prawdziwym obliczem Waszego problemu.
      I chyba nic nie załatwi tego tak, jak szczera rozmowa i próba poszukania
      jakiejś pomocy - może psychologicznej? Nie wiem, jak namówić Twojego męża, żeby
      przemyślał swoje zycie i swoje postepowanie, i żeby przeznał, że byćm oże ma
      problem głebszy niż brak kondycji - może coś wpadnie Ci do głowy?

      Życzę Ci tego z całego serca...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja