kali_pso
15.05.09, 08:37
Tak mi się nasunęło po wątku Mimki( o mamusi, która sobie ulała).
Wielokrotnie drazniło mnie, kiedy mój ojciec mówił :" Dla mnie
zawsze będziesz dzieckiem". Drażniło mnie, bo to zdanie ma dla mnie
podtekst- zawsze będziesz dzieckiem, więc mogę cię strofować,
upominać, karać, mieć pomysły na twoje zycie, nawet jak będziesz
dorosła. I tak w moim przypadku jest/było. Wydaje mi się, że gro
problemów na linii rodzice-dzieci bierze się własnie z tego poczucia
zawłaszczenia, że do końca zycia nie daja niektórzy uwolnic się
drugiej osobie z tego bycia tylko i jedynie DZIECKIEM, a nie nie
DOROSŁYM. Z dorosłym przecież inaczej się rozmawia, dorosłego się
szanuje( najczęściej

, DZIECKU mozna powiedzieć, że ma robic tak i
tak, bo inaczej mamusia czy tatuś focha strzeli i sie pogniewa.
Co myślicie? Zmykam teraz do pracy, ale ciekawa jestem Wszych opinii.