superslaw
15.05.09, 18:49
no własnie brat mojego M , ma jakies 25 lat żone i córeczke 1,5 roczną.
Generalnie zachowuje sie jakby zlewał wszystko.Córka sie pobrudzi trudno, guza
sobie nabije trudno, zdarza sie,żona sie obraziła a niech sie obraża...totalny
olew wszystkiego..najmłodszy brat nie chce robic lekcji...niech nie robi po bo
co...no żesz oszalec można...bratowa meza rece łamie bo on sie niczym nie
przejmuje i kropka...co na dłuższa mete strasznie meczace jest...jak można
postepowac Z tego typu ludzmi???podpowiecie cos???