mamaemmy
16.05.09, 14:18
Rozmawiałyśmy ostanio z przyjaciólkami i doszłysmy do cennych wniosków

Te z nas mają teraz super figure,które w dziecinstwie do jedzenia trzeba było
zmuszac..Byłe niejadki znaczy się..
Zaś te,które normalnie jadły to co rodzice podali..to juz róznie teraz..
Zaliczam sie do grupy nr 1,do ciązy miałam zawsze niedowage,teraz mam jakies
2-3 kilo za duzo,ale wg niektórych lepiej wygladam teraz.
Nigdy jednak figura nie była moim kompleksem,raczej atutem..
Kiedys nie cierpiałam jeść.Przy obiedzie zawsze leżał pasek-którym miałam niby
dostac jak nie zjem..w efekcie czesc jedzenia wyrzucałam,chowałam,cuda robiłam..
Tak sobię myśle..gdyby w dziecinstwie karmili mnie tym co kochałam od
zawsze-czyli pierogami,kluseczkami,nalesnikami-pewnie rozsmakowałabym sie w
jedzeniu tak,ze dzis wazyłabym ze 100 kg..
Więc w sumie chyba dobrze,że mnie zmuszali do tego jedzenia

Jak to jest u Was?
Która była takim niejadkiem?