No wiecie co.....

21.05.09, 20:30
Siedzę sobie przy kompie, mąż kąpie małego (później jedzie na siłkę)
a tu domofon. Sąsiad z naprzeciwka drze mi się przed płotem, że mamy
natychmiast przestawić samochód bo kobieta chce sobie otworzyć okno
i co my sobie w ogóle myślimy....Odłożyłam słuchawkę w szoku, nic
się nie odezwałam. Rozumiem, że może przeszkadzać parkowanie
bezpośrednio pod oknami ale: niedawno zrobiono nam chodnik po naszej
stronie na całej ulicy i są za wysokie progi aby parkować, po
drugiej stronie nie ma wcale chodnika tylko jest taki skrawek trawki
i zaraz dom i łatwiej tam parkować bo ulica jest wąska i mijające
samochody mogą wtedy łatwiej przejechać, a przede wszystkim
jesteśmy tutaj "nowi" i czy sąsiad nie mógł normalnie w rozmowie
nas poprosić o nie parkowanie? Parkujemy tam, gdy zaraz, któreś z
nas dalej gdzieś jedzie a wjazd na podwórko mamy b.wąski i jest tak
łatwiej. Czy nie można było tego załatwić grzeczniej? Jestem
spokojną osobą i nienawidzę takich awantur...Mnie z kolei wkurza, że
tak parkują niektórzy na chodniku, że nie mogę wózkiem przejechać i
wychodzę na jezdnię albo zaparkują po obu stronach i w ogóle nie
można przjechać ulicą samochodem (powinna być jednokierunkowa). Ale
chodnik też nie jest szeroki i chociażby dlatego uważam, że
parkowanie powinno być z drugiej strony. Sąsiad ma niestety niezbyt
fortunnie położony dom. Mimo wszystko czy tak trudno kulturalnie
porozmawiać? A tak na marginesie czy są jakieś przepisy, które
zabraniają takiego stawiania pojazdów? Boję się, że facet mnie
gdzieś dorwie na ulicy i zrobi mi awanturę...
    • klara154 Re: No wiecie co..... 21.05.09, 20:42
      Może miał ciężki dzień i akurat Tobie się oberwało.
    • a.nancy Re: No wiecie co..... 21.05.09, 21:09
      > nie ma wcale chodnika tylko jest taki skrawek trawki
      > i zaraz dom

      eeee, to gdzie zaparkowałaś, na tym skrawku trawki?
      • naciete_krocze [...] 21.05.09, 21:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • karolcia44 Re: No wiecie co..... 21.05.09, 21:33
        No niestety to kiedyś pewnie był jakiś tam chodniczek ale obecnie
        obrośnięty jest jakimś zaniedbanym trawskiem. Dla usprawiedliwienia
        dodam, że staram się parkować nie pod oknami beżpośrednio tylko koło
        muru ale akurat zdarzyło się, że maska trochę jednak była tym razem
        pod tym oknem. Nasza ulica nie ma miejsc parkingowych, jest wąska i
        trudno za każdym razem manewrować skręcając na podwórko. Gdy
        przychodzi jakieś święto i do każdego ktoś przyjedzie to w ogóle
        jest problem z parkowaniem bo podwóreczka są maleńkie. Zresztą nie
        tyle chodzi o parkowanie co o sposób w jaki rozmawiał ze mną ów
        jegomość. Z resztą mieliśmy z nim problemy już na początku bo pisał
        jakieś donosy do UM., że przez nasz remont zalewa mu piwnicę.
        Był "ekspert" i stwierdził, że to jakieś bzdury a gościu chyba chce
        na nasz koszt sobie zrobić remont...Ale my nigdy właściwie z nim
        nawet nie rozmawialiśmy a tym bardziej nie było awantur ,żeby od
        razu tak "skakać"
        • patrice7 Re: No wiecie co..... 21.05.09, 21:37
          nie potrafie sobie tego wyobrazic.
          to gdzie i jak Ty stanelas ze kobieta okna nie moze otworzyc?
        • a.nancy Re: No wiecie co..... 22.05.09, 14:08
          karolcia44 napisała:

          > No niestety to kiedyś pewnie był jakiś tam chodniczek ale obecnie
          > obrośnięty jest jakimś zaniedbanym trawskiem.

          na chodniku ani na trawniku parkować tak czy siak nie wolno. ciesz się, że
          sąsiad nie doniósł straży miejskiej (mandat 200 PLN).
    • e.logan Re: No wiecie co..... 21.05.09, 21:35
      No i ma racje.Ty mu pod domem parkujesz a on ma gdzie? Jak to dom to
      macie swoj wjazd i na wjazdach chodniki zawsze sa obnizane.A co ma
      do tego ze waski?Samochod sie nie zmiesci?Autobusem jezdzisz?

      No i to nie taka chwilka, bo przeciez nie wpadl do domu na 5 minut
      ykapac jedynie mlodego.
      • karolcia44 Re: No wiecie co..... 21.05.09, 21:56
        Ten dom jest nietypowo położony przy samej ulicy. Odziela go od niej
        tylko ten kawałek trawy, nie ma płotu ni nic. Okno jest wysoko, więc
        pewnie chodzi o spaliny, które z racji położenia domu i tak mają bo
        ulica choć wąska to b. ruchliwa. Dziwię się,że je w ogóle otwierają
        a co dopiero siedzieć i wyglądać. Sąsiad ma całkiem fajny wjazd do
        siebie ale pewnie, z racji wieku, samochodem nie jeździ.
        • naciete_krocze [...] 21.05.09, 22:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • elza78 [...] 21.05.09, 23:18
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • e.logan Re: No wiecie co..... 21.05.09, 22:09
          Karola moze byc tak ze ten kaalek zieleni to jeszcze ich dzialka.
          NAwet jesli nei ogrodzona to ich .A tychcialabys by ktos
          ci...rkowalpod oknemtylko dlatego ze nie masz plotu?
          • novembre Re: No wiecie co..... 21.05.09, 22:41
            Ten autocenzor mnie powala na lopatki..
            <rotfl>
    • sir.vimes sąsiad ma rację. nt 21.05.09, 22:42

    • kotbehemot6 Re: No wiecie co..... 22.05.09, 14:36
      Sąsiad ma niestety niezbyt
      > fortunnie położony dom.

      A moze to ty źle zaparkowałaś???

      A tak na marginesie czy są jakieś przepisy, które
      > zabraniają takiego stawiania pojazdów

      Owszem sa, na chodniku powinno byc( nie pamiętam) ok 1,50.skoro ktos nie mógł
      otworzyc okna to pewnie wjechałaś mu fura prawie do domu. Sorry ale mnie tez byc
      wkuszyła.

      • kotbehemot6 prosze oto przepis 22.05.09, 14:42
        Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku
        lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej
        nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

        1. na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;

        2. szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni
        im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;

        3. pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na
        jezdni.
        • kotbehemot6 Re: prosze oto przepis 22.05.09, 14:44
          2. Zabrania się postoju:

          1. w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy,
          garażu, parkingu lub wnęki postojowej;

          2. w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu
          lub wyjazd tego pojazdu;

          3. przed i za przejazdem kolejowym, po obu stronach drogi, na odcinku od
          przejazdu kolejowego do słupka wskaźnikowego z jedną kreską;

          4. w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu;
Inne wątki na temat:
Pełna wersja