A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka..

24.05.09, 21:27
Planujemy drugie dziecko. Niedlugo. A gdyby tak zrezygnowac z tych planow? To
bylo w tylu kwestiach ulatwilo zycie... Ale chyba serce by mnie bolalo do
konca zycia... sad
    • superslaw Re: ech kurcze 24.05.09, 21:44
      nie wiem co ci poradzic...ja czekalam z decyzją 7 lat i nie było łatwo..ale to
      byla moja najlepsza decyzja w życiu...jeśli jeszcze masz czas moze poczekaj???
    • bweiher Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 24.05.09, 22:55
      Nooooo.... i......?? Rozwiniesz watek? Zadasz jakieś pytanie? Bo
      nie wiem czy czekasz na jakąś propozycję z naszej strony?Radę? czy
      po prostu Twój wątek to "wyżalenie się",że tak powiem.
      Coś bym ci odpisała ale nie wiem czego oczekujesz?
      My się długo staraliśmy o dziecko i chcieliśmy mieć nastepne ale
      nie moglismy.Prawie 5 lat miał nasz syn jak zaszłam w
      ciązę.Wyczekaną.
      Myślę że jakbys bardzo chciała drugiego dziecka to byś się nie
      zastanawiała i nie rozważała rezygnacji z ciąży dla własnej wygody.
      Ale jeśli miałabyś do końca życia patrząc na swoje drugie dziecko
      zastanawiać się ile przez nie straciłaś i obwiniać je o brak czasu
      albo pieniędzy,to lepiej nie zachodz w ciażę.
      • kasulka79 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 25.05.09, 00:13
        dokładnie przeczytaj, co napisała bweiher, bo nikt Ci lepiej nie napisze ...
    • alba27 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 25.05.09, 10:29
      Też tak się czułam. W dodatku młodsze miało kilka miesięcy a my
      bardzo chcieliśmy drugie, żeby był mała różnica wieku, z wielu
      powodów nam to pasowało. Rodzina nam odradzała, rozsądek wysuwał
      różne propozycje, ale na myśl o rezygnacji bolało mnie serce. I
      serca posłuchałam i teraz wiem, że to była świetna decyzja. Wiem, że
      ze starszym dzieckiem jest wygodniej i nie zawsze człowiek chce
      wracać do pieluch, ale pomyśl, ze to młodsze z pieluch też wyrośnie
      i da wam dużo radości. Ja jestem na taksmile
    • echtom Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 25.05.09, 10:50
      Najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest kontrolowana wpadka wink
    • daga_j Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 25.05.09, 13:52
      Co tu mówić - pewnie tak wink
      Nie zamieniłabym tego co mam na jedno dziecko - a uwielbiam patrzeć jak młodszy
      wdrapuje się na siostrę, obejmuje ją, daje jej buziaczki, a ona piszczy, że ją
      brat zgniata ale się cieszy - z nikim przecież nie ma takich relacji, z żadną
      koleżanką czy kuzynką - rodzeństwo to coś bardzo cennego smile Moje dzieci
      wzajemnie się nakręcają w piskach i śmiechach, aż uszy nam pękają, ale jedynak
      pewnie siedziałby cicho, bo co zabawnego w piszczeniu z samym sobą? Taki cichy
      dom z jedynakiem... Jak starsza odciąga brata, bo zbliżył się do gniazdka z
      prądem to widzę jaką jest mądrą i coraz starszą dziewczynką. Jak widzę, że synek
      daje jej czekoladkę i wzajemnie to widzę, że uczę ich w naturalny sposób
      dzielenia się i odczuwania potrzeb innych - to jest bardzo cenne.
      • alesio23 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 25.05.09, 14:51
        ja tam się cieszę z cichego domu z jedynakiem.
      • tabakierka2 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 09:22
        daga_j napisała:

        > jedynak
        > pewnie siedziałby cicho, bo co zabawnego w piszczeniu z samym
        sobą? Taki cichy
        > dom z jedynakiem...

        Kochanasmile pogadaj z moimi rodzicami ( jestem jedynaczkąbig_grin). Mama od
        rana do nocy z migreną łaziłabig_grin ale my mieliśmy psa (nadal zyje - ma
        17lattongue_out) i "gadałam" z nimbig_grin ale potwierdzam - sama zawsze chciałam
        mieć rodzeństwo.

        Jak starsza odciąga brata, bo zbliżył się do gniazdka z
        > prądem to widzę jaką jest mądrą i coraz starszą dziewczynką. Jak
        widzę, że syne
        > k
        > daje jej czekoladkę i wzajemnie to widzę, że uczę ich w naturalny
        sposób
        > dzielenia się i odczuwania potrzeb innych - to jest bardzo cenne.

        smile wzruszające nawetwink
    • przeciwcialo Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 25.05.09, 15:05
      Chyba nie bardzo chcesz miec to drugie dziecko.
    • karolcia86 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 25.05.09, 20:32
      W ogóle życie bez dzieci jest dużo łatwiejsze, ale czy o to chodzi...
    • flicek Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 08:50
      Właśnie problem w tym, że bardzo chcę. Ale tak nam się teraz poukładało, że
      trudno będzie to wszystko pogodzic. A bardzo chciałabym różnicę wieku nie
      wiekszą niż 3 lata.
      Tu nie chodzi o kasę, o to, że zamiast dziecka kupię sobie nowy samochód (w
      ogóle samochód). Chodzi o to, że nie wiem jak sobie poradzimy, jak zareaguje mój
      nowy pracodawca, jak utrzyma nas mąż itd, itp.
      • cota Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 09:15
        ehh, ja mam różnice wieku 2 lata i 9 miesiecy - młodsze ma obecnie 3,2 miesiąca
        - wpadka, co tu dużo mówić. Jak dla mnie mała różnica, jestem wykończona,
        pracodawca jakoś to przełknął. Ale koszty są większe - od września starsza do
        przedszkola, młodsza niania plus szcepienia itd. Ja bym wolała większą różnice
        wieku, miałam nadzieje troche odsapnąć, a tu znowu niemowlak...jak nie czujesz
        to poczekaj jeszcze troche, skoro wszystko macie poukładane..ale to będie Twój
        wybór, bo ja Ci napisałam, ze róznica mała, ktoś inny napisze, ze dla niego
        idealna, co człowiek to iiny pogląd
        • tabakierka2 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 09:24
          ja bym chciała, a mam wrażenie, że na poczatku zawsze jest obawa,
          strach przed nieznanym i zmianą układu w domu. A z czasem okazuje
          się, że jednak to była dobra decyzja...albo nietongue_out
          Zrób tak, jak serce Ci podpowiadawink
    • moofka Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 09:25
      ja juz kilka razy od starszych kobiet uslyszalam, ze bardzo zaluja, ze mialy
      tylko jedno dziecko
      ze wtedy tylko praca i praca
      a potem juz za pozno
      w pracy juz dawno nikt o nich nie pamieta, a dziecko tak strasznie szybko uroslo
      i nie zdazyly sie nim nacieszyc
      i ze gdyby wtedy wiedzialy co naprawde wazne, to mialyby tych dzieci wiecej
      • tabakierka2 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 09:36
        ja z kolei usłyszałam od kobiety, która pierwsze i ostatnie dziecko
        urodziła w wieku trzydziestukilku lat, że to była dobra decyzja, bo
        zdązyła się wyszaleć a teraz się realizuje jako matka i może się
        cała poświęcić jednemu dziecku...
        Ile ludzi, tyle opinii widać.
        • moofka Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 09:48
          ja mowilam o kobietach ktore dzieci dawno juz odchowaly i sa na emeryturach
          nie o trzydziestoletnich matkach
          to nie jest ta perspektywa
        • tabakierka2 Re: A gdyby tak zrezygnowac z drugiego dziecka.. 26.05.09, 10:12
          tabakierka2 napisała:

          > ja z kolei usłyszałam od kobiety, która pierwsze i ostatnie
          dziecko
          > urodziła w wieku trzydziestukilku lat, że to była dobra decyzja,
          bo
          >

          ona ZOSTAŁA MATKĄ w wieku trzydziestu paru lat, teraz jest straszawink
          nie napisałam, że ma trzydzieści parę lat TERAZ wink
          OK?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja