złozyć reklamację?

25.05.09, 08:52
jakieś 4 tygodnie temu kupiłam synowi rower. Syn ma 6 lat, ale jeszcze jeździ
na rowerze z bocznymi kółkami: i ja i jego tata późno zaczeliśmy jeździć na
dwóch kółkach i widzę, że syn też jeszcze do tego absolutnie nie jest gotowy.
Kupiłam dobry (?) polski rower w sklepie, sprzedawca polecał ten konkretny
rower szczególnie, że był juz "firmowo" z kółkami bocznymi. Zawiozłam go do
domu i przyznam, że trochę stał nieużywany - nie było pogody a i syn był
przeziębiony. Dwa dni temu wyszliśmy na rower i ... dramat. Kółka boczne w
magiczny sposób uniosły się do góry ( nie w bok, nie "klekotały) , przesunęły
się w górę w kierunku tylnego koła. jak rower opierał się na "głównym " kole i
na jednym bocznym to drugie wisiało nad ziemią 3 cm. Jak pisałam, syn jeszcze
nie ma wyczucia, więc brak stabilności powodował, że rower leciał na boki a w
konsekwencji syn razem z rowerem upadał, musiałam trzymać go ręką. W domu tata
syna dokręcił kółka i myślałam, że to pomoże, ale nie, sytuacja powtórzyła
się. Myslałam, że kiepsko dokręcił kółka, ale oświcił mnie, że gdyby tak było.
to kółka latały by na boki a nie góra - dół. Powiedział, że między kólkami i
rowerem jest metalowe coś, co powinno przytrzymywac kółka wchodząc w specjalną
dziurę, fakt, jest jak mówi, tylko że ta metalowa nakładka wydaje się być nie
od tego modelu roweru... Nie jest dopasowana. usiłowałam kupić coś podobnego,
ale i nie wiem, jak dokładnie powinno to wyglądać i nie widzę w sklepach
czegoś nawet zbliżonego.
Rower stoi, a syn zniechęcił się, wręcz nie chce do niego podchodzić,
zastanawiam się, czy rowerka nie oddać, albo nie zareklamowac, tylko co
powiem, że nakładka jest nie taka? Jak kóla "nastawię" odpowiednio to przez
pierwsze 20 - 30 metrów jest ok, dopiero potem sukcesywnie lecą do góry...
Bardzo proszę o nie udzielanie rad w stylu to świetny sposób na rozpoczęcie
nauki jazdy bez kółek, niestety to nie działa.
    • ib_k Re: złozyć reklamację? 25.05.09, 08:58
      jedź do sklepu gdzie ten rower kupiłaś i opisz problem, jeżeli na miejscu go nie rozwiążą (może mają serwis) to złóż reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową, i zarządaj doprowadzenia roweru do możliwoości używania
    • e_r_i_n Re: złozyć reklamację? 25.05.09, 08:59
      Wybrać się z rowerem do sklepu i zaprezentować sprzedawcy problem.
      I poprosić o propozycję rozwiązania.
    • renatar-d Re: złozyć reklamację? 25.05.09, 08:59
      Ja pamietam, że moja siostra też tak w rowerze miała. Jedno boczne
      kółko było wyzej. To jest po to by dziecko uczyło się łapać
      równowagę, a te kółka małe mają potrzymywać prz ew. upadku.
      Ja bym sie przeszła do sklepu i spytała czy to tak ma być.
      • azile.oli Re: złozyć reklamację? 25.05.09, 09:12
        Moje dzieci też tak miały kółka boczne w rowerach. Jedno było wyżej.
        Mimo tego się nie przewracały. No, nie wiem, może po prostu jednak
        balansowały trochę ciałem. W każdym razie możesz spróbować zapytać w
        sklepie, czy to tak ma być. Może rower jest wadliwy, a może po
        prostu dziecko przechyla się wraz z rowerem i leci. Generalnie
        pamiętam, że kółka boczne zawsze były ''w powietrzu''. Rower nie
        powinien się przewracać.
        • ib_k Re: złozyć reklamację? 25.05.09, 09:18
          Generalnie
          > pamiętam, że kółka boczne zawsze były ''w powietrzu''. Rower nie
          > powinien się przewracać.

          nie powinien i dlatego w pierwszym etapie te kółka mają być na jednym poziomie z kółkami "głównymi" czyli opierać się na ziemi!
          • agnieszkatk Re: złozyć reklamację? 25.05.09, 09:44
            problem jest w tym, że kółka ewidentnie źle są przymocowane.Na samym początku
            były dosłownie kilka milimetrów nad ziemią i to było ok, ale nie na końcu.
            Odległość od kólka do podłogi to nawet 3 cm, nie da się w takiej sytuacji
            zachowac równowagi, rower sam "leci". Jak szłam z synem to co 100 metrów po
            prostu przekręcałam kółka na właściwe miejsce... Nie sądzę, że zamiarem
            producenta była "ruchliwość" kółek.
            Syn nie umie jeszcze balansowac ciałem, "nie czuje" tego - brak stabilności
            powoduje, że poczuł się tak niepewnie, że w ogóle nie chce już jeździć na rowerze.
            Trudno, zaciągnę ten ciężar do sklepu, nie będę kolejny raz wydawać na taksówkę
            z bagażnikiem sad dziękuję za rady.
Pełna wersja