Z niejawnymi nie rozmawiam

26.05.09, 14:52
Nęka mnie od kilku dni jakiś natręt i wydzwania do mnie na komórkę o różnych
porach. Nie wiem czemu się tak uparł lub uparła, jaki ma w tym interes? Nie
odebrałam i nie mam zamiaru bo wyświetla mi się tylko "zastrzeżony" i cholera
wie kto to i po co?
Zachodzę w głowę czy u operatora mogę wyłączyć i automatycznie będzie odrzucać
takie połączenia czy jak?
Wychodzę z założenia że jeśli ma numer zastrzeżony to ma coś najwyraźniej do
ukrycia a jeśli tak to nie mam ochoty z takim gadać.
A Wy odbieracie "zastrzeżone"?
    • bri Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 14:54
      A masz jakieś sprawy np. w banku? Zresztą nie tylko banki tak mają,
      wiele instytucji tak robi, bo nie chcą żeby do nich oddzwaniano na
      numer z którego oni dzwonią.
      • anusia1912 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 14:55
        Zauważyłam,że z banku dzwonią z zastrzeżonych numerów.
    • marianna72 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 14:56
      Owszem sama mam numer zastrzezony domowy i jak dzwonie nie wyswietla
      sie na komorce .Zastrzeglismy go bo moj maz ma specyficzny zawod i
      klienci , ktorzy znajdowali nas w ksiazce telefonicznej dzwonili
      nawet w niedziele w jakiejs " waznej sprawie"wrrr.Od 10 lat jest
      zmieniony zastrzezony i nie ma wieczornych i porannnych upierdliwych
      teleonow
      • gryzelda71 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 15:04
        Mój domowy nr nie jest zastrzeżony,ale tez wyświetla się jako nieznany,a nie mam
        nic do ukryciawink
        • patrice7 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 15:54
          Nie rozumiem takich ludzi jak Ty własnie.

          Z zastrzezonego dzis dzwoni masa!! ludzi i nie tylko,banki,operatorzy komorkowi,
          firmy...
          Masz cos do ukrycia ,ze nie odbierasz?
          • gryzelda71 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 16:00
            Ale czego nie rozumiesz?Ze tak się wyświetla na komórkach?Jaki ja mam na to
            wpływ?To tepsy mam ze skargą?
            • crises Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 16:22
              Nie rozumie zapewne tego, czemu założycielka wątku po prostu nie
              odbierze i nie dowie się, o co chodzi, zamiast truć d..pę na forum.

              Może to bank, operator, jakaś instytucja i odebranie telefonu
              załatwi sprawę (bo natręt albo świr to i tak będzie dzwonił).
            • patrice7 gryzelda 26.05.09, 17:38
              To nie było do Ciebie tylko do autorki smile
              • maroco1977 Re: gryzelda 26.05.09, 17:43
                Ja odbieram, jesli jest to moj ex to zawieszam polaczenie, az mu sie znudzi
                gadac do scianysmile z zastrzezonego dzwoni do mnie lekarka dziecia, tesc, itd.
                gdybym nie odbierala to po cholere bylyb mi telefon.sama gdy mialam cos
                sluzbowego do zalatwienie i nie mialam tel. sluzbowego pod reka to zastrzegalam
                moj numer na chwile i tak dzwonilam, nie bawia mnie nocne rozmowy z klientami,
                ktorym sie cos przypomnialo, tak nie moga zadzwonicsmile.W telefonie jest opcja
                zastrzez numer.
    • ib_k Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 14:57
      komunikat "zastrzeżony", "niejawny" często wysyłają centrale w urzędach, bankach, firmy reklamowe, operatorzy telefoniczni itp, ja bym odebrała co ci szkodzi?
    • angazetka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 15:14
      > A Wy odbieracie "zastrzeżone"?

      Moja firma ma zastrzeżony numer, trochę głupio bym robiła, nie
      odbierając... wink Troszkę histeryzujesz - jak napisano, wiele
      instytucji ma zastrzeżone numery. Odbierz, to się dowiesz, kto to,
      po co i będzie po problemie.
    • jantarowo Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 15:20
      moi rodzice maja zastrzezone numery i jakos nikt nie robi z tego
      problemu...ba znajomi i rodzina nawet odbieraja od nich telsmile
      • circa.about Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 15:26
        He he, mój znajomy właśnie odstrzegł numer, bo stwierdził, ze co raz więcej
        ludzi nie odbiera od niego telefonów big_grin.
        Ja tam odbieram.
    • mniemanologia Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 15:27
      Moja firma widac ma coś do ukrycia, bo jej numer się nie wyświetla smile

      Odbieram zastrzeżone, pewnie, że tak.
    • babcia47 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 15:47
      odbieram, gdy upierdliwie dzwoni kolejny raz..zazwyczaj to pracownik
      mojego operatora, kiedys pracownik banku w którym miałam kolejne
      konto..ale nie spieszę się z odbieraniem, wychodzę z założenia,
      że: "jak kocha" to zadzwoni jeszcze raz..
    • 18_lipcowa1 idiotyzmem jest 26.05.09, 16:20
      nieodbieranie zastrzezonych

      z zastrzezonego numeru moga dzwonic ze szpitala, policji, np moja
      mama w pracy ma taki numer, moze ktos potrzebowac pomocy ,dzwonic
      skadkolwiek, bo np jego telefon nie dziala, okradli, pobili itp
      nie znosze u ludzi tego idiotycznego nieodbierania polaczen
      zastrzezonych

      jesli ktos cie neka to albo zmien caly numer albo udaj sie z tym na
      policje/ do operatora , moze mozna cos z tym zrobic
      • babcia47 Re: idiotyzmem jest 26.05.09, 16:37
        > nie znosze u ludzi tego idiotycznego nieodbierania polaczen
        > zastrzezonych
        a ja nie znosze idiotycznego zastrzegania swojego numeru, wychodze z
        załozenia, ze zastrzega numer ktoś kto ma cos do ukrycia..gdy nie
        odbiore rozmowy zazwyczaj oddzwaniam na numer, z którego ktos
        dzwoni..mam tez aktywna poczte głosowa, kazdy moze nagrac krótka
        informację jeżeli ma do mnie interes, wtedy moge zareagowac
        odpowiednio..o dziwo tylko pracownik banku nagrał mi, ze ma do mnie
        interes i w skrócie jaki (zreszta na moja korzyść) inne osoby
        dzwoniace z "zastrzezonych" nie są łaskawe tego zrobić, więc
        wychodzę z załozenia, ze to one maja interes do mnie i moga
        pofatygowac sie kolejny raz..a ja nie bede odbierac np. na środku
        skrzyżowania..ryzykując mandat zresztą
        • 18_lipcowa1 Re: idiotyzmem jest 26.05.09, 16:45

          > a ja nie znosze idiotycznego zastrzegania swojego numeru, wychodze
          z
          > załozenia, ze zastrzega numer ktoś kto ma cos do ukrycia..

          Pleciesz glupoty.
          Wiele instytucji ma zastrzezone numery.A gdyby tak ktos bliski mial
          wypadek i szpital by dzwonil z zastrzezonego? To tez bedziesz miala
          pretensje ze ma cos do ukrycia.
          Niektore budki telefoniczne maja ukryte numery, a jak ktos bedzie
          potrzebowal pomocy, zgubi komorke, rozladuje mu sie i bedzie mial
          ostatnie grosze na karte do telefonu publicznego?Tez taka madra
          bedziesz?
          Troche wyobrazni.


          Ale nikt Ci nie kazde odbierac jadac autem. Mowie tak ogolnie.
          • monia111175 Re: idiotyzmem jest 26.05.09, 17:02
            a nie ciekawi cie kto to,a może własnie wygrałaś cossmileja tez nie
            lubie odbierac numerów zastrzeżonych,ale do mnie dzwonia tylko 3
            osoby,ksiegowa,z orange,i ewentualnie z jakiegos ogłoszenia,ale
            ostatnio dowiedziałąm sie od znajomej ze dzwonili do niej z wygrana
            a ona nie odbierała,wiec po trzecim razie napisali jej smsa--ze jest
            im przykro ze nie odbiera i nagroda poszła w las,ona oczywiscie
            potem dzwoniła na ten numer ale to numer systemowy--nie odbieraja
            słuzy tylko na poł.zewnetrzne od nichsad
            • babcia47 Re: idiotyzmem jest 26.05.09, 18:26
              taaa..telefony pod tytułem: jest pani szczęsliwą wybranką, bo cóś
              wygrała..wyłaczam po pierwszych słowach..niedawno dostałam od
              jednego z operatorów sms pod tytułem "od mojego wygranego
              mercedesa"..tylko wyślij sms-a kosztujacego cos koło 4,-..aż tak
              naiwna to ja juz nie jestem
              • f.l.y Re: idiotyzmem nie jest 26.05.09, 18:32
                nie jest idiotyzmem nie odbieranie takich telefonów

                ja też nie odbieram, jeśli to naprawdę ważna sprawa można przecież zostawić
                informację na sekretarce

                jeszcze nikt, kto dzwonił z takiego zastrzeżonego numeru wiadomości nie
                zostawił, choćby z prośbą o kontakt - to znaczy, że ten telefon był mało ważny..

          • babcia47 Re: idiotyzmem jest 26.05.09, 18:22
            w Polsce budki nie maja zastrzezonego numeru, mozna do nich
            dzwonić..mało tego..praktycznie nie ma juz "budek" bo nikt z nich
            nie korzysta..a gdy dzwoniono do mnie ze szpitala, gdy ojciec
            zmarł..numer szpitalny się normalnie wyświtlił..najczęściej
            zastrzezone numery mają pracownicy firm, posiadający telefony
            słuzbowe (nie zawsze)lub osoby, które sobie na własne życzenie numer
            zastrzegły, z tymi pierwszymi niekoniecznie muszę chciec rozmawiac,
            te drugie maja co chciały..zreszta, zawsze mozna nagrac sie na
            poczcie głosowej podając numer pod który mam oddzwonić..
            • 18_lipcowa1 Re: idiotyzmem jest 26.05.09, 18:34
              babcia47 napisała:

              > w Polsce budki nie maja zastrzezonego numeru, mozna do nich
              > dzwonić..mało tego..praktycznie nie ma juz "budek" bo nikt z nich
              > nie korzysta..a gdy dzwoniono do mnie ze szpitala, gdy ojciec
              > zmarł..numer szpitalny się normalnie wyświtlił..

              No ale skad wiedzialas ze to numer szpitalny?????????
              Mialas zapisany w komorce i wyswietlil Ci sie SZPITAL?
              Czy tylko numer?


              najczęściej
              > zastrzezone numery mają pracownicy firm, posiadający telefony
              > słuzbowe (nie zawsze)lub osoby, które sobie na własne życzenie
              numer
              > zastrzegły, z tymi pierwszymi niekoniecznie muszę chciec
              rozmawiac,
              > te drugie maja co chciały..


              no i wlasnie to jest idiotyczne, maja co chcialy
              jesoooooo
              • babcia47 Re: idiotyzmem jest 26.05.09, 19:51
                a cóś ty lipcowa dzis taka pobożna? ja mam dwia telefony,żden nie
                jest zastrzezony..bo po co w rodzinie takiego tajnos-agentos tez nie
                mam..a połaczenia od kogos tam, co chce mi złożyc oferte która mnie
                ewentualnie uszczęśliwi (pracownicy róznych firm)olewam na
                ciepło..jeżeli ktoś inny ma wazną sprawę może zostawic wiadomość na
                poczcie..mam qmpelę, która sobie zastrzegła z powodów dla mnie
                niejasnych, choc sama tez prowadzi podobny interes..jeżeli dzwoni to
                się nagrywa i oddzwaniam..z telefony "zastrzezone" traktuje podobnie
                jak nieznajomych dobijajacych sie do moich drzwi..otwieram jak mam
                czas i ochote..jak nie mam, to niech się gonią..telefony których
                numer sie wyświetla, nawt nieznajome, odbieram..przynajmniej w razie
                co wiem z kim gadałam, moge oddzwonic lub miec potwierdzenie, ze z
                kims takim rozmawiałam i o jakiej porze..nie mam ochoty rozmawiać z
                jakimś anonimem, przez tel może mi sie przedstawic nawet jako
                królowa angielska
          • burza4 Re: idiotyzmem jest 27.05.09, 12:46
            o ile numer komórki można sobie "schować", to nie ma się takiego
            wpływu na wyświetlanie numeru stacjonarnego.

            To czy numer się indentyfikuje, zależy od ustawienia centrali
            telefonicznej, nie wszystkie "dają" się wyświetlić, i nie ma to nic
            wspólnego z chciejstwem/niechciejstwem do ujawniania się abonentów.
        • e_r_i_n Re: idiotyzmem jest 27.05.09, 09:46
          babcia47 napisała:

          > wychodze z załozenia, ze zastrzega numer ktoś kto ma cos do
          > ukrycia..

          Bzdura.
          Wystarczy kilkunumerowa centrala i już często wyświetla się numer
          prywatny/zastrzeżony. Telefony internetowe też często nie wysyłają numeru.
    • fajka7 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 17:54
      Tak mi sie tylko wydaje - ale moze nie neka Cie zaden natret, tylko
      po prostu ktos usiluje sie do Ciebie dodzwonic najzwyczajniej w
      swiecie?
      Wystarczy, ze ktos zmienil prace, dostal sluzbowy telefon z ukrytym
      numerem i chce Cie poinformowac jaki ma numer. Albo wlasnie jakas
      instytucja.
      Czasami mnie przeraza jak lękowym narodem jestesmy.
      Ma cos do ukrycia... No ma, numer ma do ukrycia ktos tam, widac ma
      powody, ale dlaczego to oznacza, ze nie nalezy odbierac tego kogos
      telefonow? Co w ogole ma piernik do wiatraka? A Wy tacy otwarci na
      ludzi z kazdym detalem jestescie? Nie macie zadnych prywatnych
      tajemnic?
      Telefonow nie odbierac, drzwi nie otwierac, udawac gluchego i
      slepego, bo przeciez nie nalezy sie wtracac, dzien dobry pierwszemu
      nie mowic, nie odwiedzac rodziny jesli brak zaproszenia na pismie,
      nie zmieniac nicka na forum jak sie chce cos intymnego opisac...-
      nerwica jakas czy co?
      • 18_lipcowa1 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 18:17
        a mnie smieszy to szukanie 'czegos do ukrycia' u osob ktore maja
        zastrzezony numer.
        moja mama ma taki od lat bo zwyczajnie nie wpadla na to- znaczy
        domowy numer - zeby miec ujawiony. No nie wpadla, a nie ze nie ma
        nic do ukrycia...I kazdy od niej odbiera, moze ludzie ktorych znam
        schiz nie maja.
        • mallard Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 09:02
          18_lipcowa1 napisała:

          > moja mama ma taki od lat bo zwyczajnie nie wpadla na to- znaczy
          > domowy numer - zeby miec ujawiony. No nie wpadla,[...]

          N sorry Winnetou, ale mnie się zawsze zdawało, że numer telefonu
          na "dzień dobry" jest jawny - można "nie wpaść" na to, żeby go
          zastrzec raczej...
          • 18_lipcowa1 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:04
            domowy numer - zeby miec ujawiony. No nie wpadla,[...]
            >
            > N sorry Winnetou, ale mnie się zawsze zdawało, że numer telefonu
            > na "dzień dobry" jest jawny - można "nie wpaść" na to, żeby go
            > zastrzec raczej...


            Chyba jednak nie, zwlaszcza ze to w dawnych czasach bylo
            • babcia47 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 13:03
              czasy nie mają tu nic do rzeczy, kiedys nawet trudniej było zastrzec
              swój numer stacjonarny, trzeba było to "ciężko" uzsadnić..żeby
              stacjonarny zastrzec trzeba złozyc odpowiednie oswiadczenia u
              operarotaora, chocby dlatego, ze pobiera się za to comiesięczną,
              dodatkowa opłatę, podobnie jak w komórkach
              • hellious Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 14:06
                Lipiec, cos tu krecisz. Automatycznie numer zastrzezony nie jest. Trzeba sie
                samemu o to postarac, wiec jak mogla nie wpasc na to, by nie miec zastrzezonego?
                Mogla nie wpasc by zastrzec raczej.
    • panirogalik Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 18:58
      Rozumiem nie otwieranie drzwi wejściowych do domu obcym, ale nie odbieranie
      telefonów z zastrzeżonego numeru? O co chodzi?
      • mniemanologia Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 19:01
        He he, widocznie ci, co nie odbierają zastrzeżonych, maja coś do
        ukrycia, hihihi smile
        • fajka7 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 19:02
          Siebie.
          • mniemanologia Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 19:05
            To na siusiaka im telefon?
      • 18_lipcowa1 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 22:04
        panirogalik napisała:

        > Rozumiem nie otwieranie drzwi wejściowych do domu obcym, ale nie
        odbieranie
        > telefonów z zastrzeżonego numeru? O co chodzi?

        No jak o co? Bo kazda forumke o kazdej porze dnia i nocy przesladuja
        telemarketerzy, cisi wielbiciele itp.

        No opedzic sie nie moga.
        • babcia47 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 13:09
          numer jednego z moich telefonów należał kiedys do osoby prowadzacej
          działalność..mam dośc tłumaczenia, ze nie jestem pracownikiem, że
          ten ktoś nie jest juz włascicielem, że nie wiem jak z nim sie
          skontaktować, co teraz robi itd.
          • crises Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 18:32
            Jak się dostaje numer po kimś, to się funduje operatorowi zjebkę miesiąca i żąda
            natychmiastowej bezpłatnej zmiany.

            Przynajmniej ja tak zrobiłam. (No ale ja truskawki to cukrem.)
    • mniemanologia Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 19:04
      A ciekawe, że jak nie było jeszcze komórek, to ludzie normalnie i
      bez problemów odbierali telefony. A teraz - same kłopoty przez to, a
      to mój numer się wyświetli, a tego nie chcę, a to jak nie wiem, kto
      dzwoni - to pewnie ta osoba ma coś do ukrycia... Już abstrahując od
      tego, że kazdy ma coś do ukrycia...
    • sheer.chance wiesz, ja tez 26.05.09, 19:18
      czasem nie rozmawiam.
      Ale to juz po tym, jak odbiore i przekonam sie kto dzwoni i czego chce.
    • drinkit Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 20:20
      > A Wy odbieracie "zastrzeżone"?

      rzadko. zazwyczaj to banki. A jesli ktos z moich znajomych, to mówie od razu ze
      nastepnym razem nie bede odbierac. strasznie mnie to denerwuje.
      • donkaczka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 20:51
        to ja w mniejszosci, bo tez nie odbieram, no baardzo rzadko
        najczesciej dzwonia agenci z jakimis propozycjami

        niezastrzezone tez nie zawsze odbieram, jak mi sie nie chce gadac
        • drinkit Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 20:53
          jeszcze ani jeden telefon z banku mnie nie zainteresował. Dlatego oszczędzam
          swój czas.
    • mariolka99 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 20:51
      A ja nie lubię gdy mi się nr nie wyświetla z innego powodu. Często
      nie mogę odebrac, zawsze oddzwaniam, a na taki zastrzeżony oddzwonić
      nie mogę ;/
      • mamaemmy Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 22:09
        Odbieram wszystko,ale ja nie mam ani kredytu,ani żadnych pożyczek ani nic.
        Moja przyjaciolka nie odbiera,ale ona jest zadłuzona i nie płaci ..
        Czasem to ja odbieram za nią i mówie ze to inny numer...jesli to bank..
        Tzn tak robiłam,bo teraz czesc długów jej umorzyli tongue_out
        • kocianna Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 22:21
          Do mnie dzwonią moi klienci: sądy, prokuratura i policja. Prawie zawsze mają
          zastrzeżony numer. Jeśli nie odbieram, zostawiają wiadomość, wtedy mogę
          oddzwonić. Jeśli nie zostawiają wiadomości - widocznie była mało ważna.
          Jeśli się trafia ktoś upierdliwy (a chyba o to chodzi autorce wątku, jedna
          wredna osoba, której numeru nie można sobie wpisać do "olewanych") to "rzucam
          słuchawką", ewentualnie mówię w prostych żołnierskich słowach, co sobie myślę na
          ten temat.
    • lola211 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 26.05.09, 22:23
      Ja odbieram- sama mam zastrzezony nr stacjonarny i nie dlatego, ze
      mam cos do ukrycia, ale po prostu nie zycze sobie by kazdy wiedzial
      jaki nr posiadam- teraz mozna zastrzec, by w ksiazce tel nie
      widniec, ale kiedys umieszczali jak leci, poza tym zastrzezonego nie
      podadza w biurze nr.Moja mama tez ma zastrzezony, ale z innego
      powodu- miala swoja osobista "fanke", ktora wydzwaniala dzien i
      noc,musiala zmienic nr.
      Z zastrzezonego dzwonia instytucje, miedzy innymi po to, by ludzie
      nie oddzwaniali, bo to utrudnia prace.
    • elza78 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 00:09
      ja odbieram, bywa ze dzwonia z banku np, czesto numery spoza polski wyswietlaja
      sie jako zastrzezone, jesli korzystasz z roamingu tez, nie zawsze jest tak ze
      ktos ma cos do ukrycia smile
      • miruka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 06:42
        bywa że dzwonię z zastrzeżonego, nikt nie odbiera, ale mam super
        ważną sprawę to łapię za osobistą komórkę i wtedy jest odebrany, bo
        się numer wyświetlił, no nie zrozumiem ludzi
        • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 08:31
          miruka napisała:
          > no nie zrozumiem ludzi.

          Nie musisz rozumieć. Wystarczy, że zrozumiesz prostą zasadę: Ty masz
          prawo zastrzec sobie numer telefomu, inny ma prawo tego telefonu nie
          odbierać. Ludzie mają różne powody, żeby tego nie robić. Ja
          zazwyczaj nie odbieram, bo w ciągu pięciu lat tylko dwie osoby,
          które były dla mnie ważne, zadzwoniły z zastrzeżonego. Reszta
          przypadków, to najczęściej idiotyczne telefony od operatora, który
          nie potrafi zorganizować swojej firmy w taki sposób,żeby zapamiętano
          w bazie danych numer, z którym należy się kontaktować.
          Przedstawiciele banków dzwonią do mnie z otwartego numeru. Właściwie
          nie przypominam sobie instytucji, która miałaby do mnie sprawę i
          dzwoniła z numeru ukrytego. Aa, z policji dzwonili z ukrytego. Ale
          to w sprawie prywatnej, więc nie wiem, czy to standard.
          Ale tak poza tym, to IMO ludzie nie odbierają ukrytych, bo to trochę
          brakiem szacunku zalatuje. Mimo świadomości, że ktoś moze mieć
          rzeczywisty powód do zastrzeżenia numeru, podświadomie odbiera się
          to jak otwieranie się na kogoś, kto ukrywa twarz.
          No i tak to mniej więcej wyglada. Jeden nie odbiera ukrytych
          telefonów, bo czuje się lekceważony, bo nie rozumie; drugi odnosi
          się z lekceważeniem do pierwszego, bo nie rozumie.
          • lola211 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 08:40
            No i prosze, jakie problemy wynikaja z faktu wyposazenia aparatow w
            wyswietlaczsmile.Stacjonarne tel bez wyswietlacza rozumiem nie
            stwarzaja takich problemow, odbiera sie jak leci?

            Dla mnie ktos kto nie odbiera zastrzezonych po prostu obawia sie
            kontaktu z kims, z kim niekoniecznie chcialby go miec.Np komornika
            czy windykatora..
            Zlekcewazony tel z zastrzezonego to moze sie czuc ktos z przerostem
            ego.
            • kropkacom Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 08:46
              Odbieram wszystkie telefony. Zastrzeżonych nie lubię "bo jakby co" nie wiem z
              jakim numerem rozmawiałam. No cóż, dla rożnych powodów ludzie numery zastrzegają.
            • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 09:51
              lola211 napisała:
              Stacjonarne tel bez wyswietlacza rozumiem nie
              > stwarzaja takich problemow, odbiera sie jak leci?

              dwadzieścia lat temu odbierałam ze stacjonarnego jak leci, bo nie
              miałam wyboru. Z tego samego powodu trzymałam pieniądze w pko. Wolę
              mieć wybór. Tym bardziej, że nieodbieranie ukrytych nie stwarza mi
              problemów. Nie widzę powodu, zeby ktoś, kto ukrywa swój numer,
              przenosił na mnie swoje.
              • lola211 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 12:49
                Alez twoj wybor.
                Ode mnie tel odbieraja, mimo zastrzezenia numeru, problemu z tym
                brak.
            • 18_lipcowa1 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:08

              > Zlekcewazony tel z zastrzezonego to moze sie czuc ktos z
              przerostem
              > ego.


              tez mi sie tak wydaje, na zasadzie ' ja wladca telefonu, nie
              odbieram jak mi sie chce nie odbierac, bo ja rzadze telefonem, a jak
              ktos idiota smie do mnie dzwonic i sie nie ujawniac to jego problem'
              i juz sie czuje podbudowany jakas mini wladza
              • kropkacom Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:15
                > ja wladca telefonu, nie
                > odbieram jak mi sie chce nie odbierac, bo ja rzadze telefonem,

                A w drugą stronę to nie działa w ogóle? Nie przekonuje mnie też takie
                blokowanie: "nie pokaże Ci mojego numeru za Chiny bo nie" smile No i nie
                niezaprzeczalnie część ma powód żeby numer ukryć i to może nie być fajny powód.
                • kropkacom Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:21
                  > No i nie
                  > niezaprzeczalnie

                  Jedno "nie" za dużo wyszło oczywiście smile
                • 18_lipcowa1 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:48
                  bez kitu macie manie przesladowcza jakas
                • lola211 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 12:46
                  Jesli np moja mama ma nr zastrzezony, bo ja jakas wariatka gnebila,
                  to chyba nie jest jej wina? I jak niby ma w takiej sytuacji ujawniac
                  swoj nr?
                  Zakladam, ze jesli ktos do mnie dzwoni z zastrzezonego to nie ma
                  automatycznie zlych intencji, a dlaczego numer zastrzegl- nie
                  wnikam, bo powody moga byc rozne.

                  Sa tez sytuacje, gdy ludzie nie odbieraja tel., mimo ze czekaja na
                  kontakt z urzedu czy banku- no bo zastrzezony..A potem jeden i drugi
                  dzwoni z reklamacja, ze nikt sie z nim nie kontaktowal.
          • angazetka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:24
            > Ale tak poza tym, to IMO ludzie nie odbierają ukrytych, bo to
            trochę brakiem szacunku zalatuje.

            Litości... Kilka lat mieszkałam w mieszkaniu, którego właścicielka
            życzyła sobie, by numer telefonu domowego był zastrzeżony. Jaki
            miałam na to wpływ? A pracownicy firm wszelakich, którzy też sami
            sobie nie zastrzegają numeru?
            • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:45
              czy jest jakiś problem z łączeniem moich zdań w jeden ciąg?wink
              Napisałam przecież, że chodzi o podświadome skojarzenie mimo wiedzy,
              że ktoś może mieć powód. To działa tak samo, jak w przypadku
              myślenia tych, co dzwonią z ukrytych (albo mają takich w rodzinie) i
              dywagują na temat ego czy innego niespełnionego aspektu osobowościwink
              Chociaż nie, trochę inaczej. Ukrywacze rzadko podejrzewają, że ten,
              kto nie odbiera telefonu może mieć jakiś powód. Tylko swoje
              zachowanie traktują jako normalne.
              • lola211 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 12:53
                Ukrywacze rzadko podejrzewają, że ten,
                > kto nie odbiera telefonu może mieć jakiś powód.

                Hmm, ja po prostu zakladam, ze ktos nie mogl odebrac.Normalka-
                zadnych podtekstów.Ale widze, ze niezle teorie mozna budowac na
                prostym fakcie wyswietlenia czy tez nie nr tel.
                • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 13:06
                  lola211 napisała:

                  > Ukrywacze rzadko podejrzewają, że ten,
                  > > kto nie odbiera telefonu może mieć jakiś powód.
                  >
                  > Hmm, ja po prostu zakladam, ze ktos nie mogl odebrac.Normalka-
                  > zadnych podtekstów.Ale widze, ze niezle teorie mozna budowac na
                  > prostym fakcie wyswietlenia czy tez nie nr tel.

                  W tym wątku podejrzewają. jak to się mówi; co z oczu, to z sercawink
                  Jak sie nie wie, że ludzie nie odbierają telefonów ukrytych, to się
                  nie ma nad czym zastanawiać. Wątek pokazuje, jakie myśli przychodzą
                  do głowy, gdy się już człowiek tego dowie. I jakie teorie się wtedy
                  buduje na temat cudzego ego;-P
                  • lola211 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 13:41
                    O tym, ze nie odbieraja, to ja wiem od dawna.O tym, ze nie odbieraja
                    rowniez nieznanych wyswietlonych nr to tez wiem(potem sla sms-y-
                    "ktos ty?" he he).
                    Co do przerostu ego to samo sie nasuwa po przeczytaniu argumentu, ze
                    ktos sie czuje zlekcewazony- no inaczej zinterpretowac tego sie nie
                    dasmile.
                    • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 13:47
                      lola211 napisała:
                      > Co do przerostu ego to samo sie nasuwa po przeczytaniu argumentu,
                      ze
                      > ktos sie czuje zlekcewazony- no inaczej zinterpretowac tego sie
                      nie
                      > dasmile.

                      Że niby każdy, kto się czuje zlekceważony, ma przerośnięte ego?wink
                      Nie, to tak nie działa. Poczucie zlekceważenia to bardzo naturalny
                      odruch w sytuacji, gdy zdajesz sobie sprawę, że ta druga osoba wie,
                      kim jesteś, ale sama się ukrywa. Podobny odruch występuje wtedy, gdy
                      człowiek o odsłoniętej twarzy rozmawia z kimś w okularach
                      przeciwsłonecznych, kiedy słońce nie jest oślepiające - dlatego
                      savoir vivre zaleca zdejmowanie okularów, jeśli nie są one
                      koniecznością. To tylko tak, dla przypomnienia.
                      • angazetka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 13:53
                        > Poczucie zlekceważenia to bardzo naturalny
                        > odruch w sytuacji, gdy zdajesz sobie sprawę, że ta druga osoba
                        wie, kim jesteś, ale sama się ukrywa.

                        Osoba, która nie odbiera telefonu, chyba nie bardzo chce wiedzieć,
                        kim jest jej rozmówca - więc on też może się czuć zlekceważony.
                        • fjefjurka71 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 28.05.09, 15:44
                          No to niech osoba ujawni sobie numer i nie będzie się czuła lekceważona. Proste.
                      • lola211 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 14:54
                        Poczucie zlekceważenia to bardzo naturalny
                        > odruch w sytuacji, gdy zdajesz sobie sprawę, że ta druga osoba
                        wie,
                        > kim jesteś, ale sama się ukrywa.

                        Widac obce mi sa takie "naturalne" odruchy.Nie odbieram tego jako
                        ukrywania sie, tak po prostu.Stad i moze moje niezrozumienie
                        sytuacji.
                    • 18_lipcowa1 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 13:54
                      lola211 napisała:

                      > O tym, ze nie odbieraja, to ja wiem od dawna.O tym, ze nie
                      odbieraja
                      > rowniez nieznanych wyswietlonych nr to tez wiem(potem sla sms-y-
                      > "ktos ty?" he he).



                      Mnie to zastanawialo wlasnie. Bo wiadomo ze wszystkich numerow nie
                      mamy i na przyklad jak dzwoni ktos z jawnego numeru albo znajoma z
                      nowego i my go nie mamy i nie znamy, nie widzimy kto dzwoni, bo
                      widzimy tylko jakis numer, to idac tokiem myslenia nawiedzonych tych
                      numerow tez nie powinno sie odbierac bo przeciez ich nie znaja, taak?
    • mallard Tak na marginesie 27.05.09, 09:18
      Jeśli numer nie wyświetla się, to niekoniecznie musi być
      zastrzeżony. Zastrzeżony jest wtedy, kiedy abonent zażyczył sobie,
      aby jego numer nie był umieszczony w spisie (oczywiście nie
      wyświetla się również). Natomiast niewyświetlanie się numeru, można
      zdaje się ustawić nawet w niektórych aparatach (może we wszystkich?)
    • hellious Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 09:42
      Ja zastrzezonych nie odbieram ze wzgledu na to, iz czesto gesto bywal to moj
      byly, niezbyt mily. Wiec nie odbieram bo z idiota gadacv nie mam ochoty i juz. a
      jak ktos ma sprawe pilna czy mniej pilna, niech sie nagra albo chociaz napisze
      smsm kim jest i co chce.
      • spartanka4 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:14
        nie odbieram, ani jak ktoś dzwoni na domowy ani na komórkę, bo
        zazwyczaj są to ludzie którzy chcą zaproponować jakieś mega promocje
        a później człowiek się użera nie wiadomo jak długo z takim natrętem
        • angazetka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:28
          A nie wystarczy powiedzieć "Nie, dziękuję" i się rozłączyć? wink
    • alabama8 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:11
      Bardzo sprytnie. A to mogli właśnie dzwonić z banku że ktoś ci
      wyczyścił konto, albo z Urzędu Skarbowego informując o błędzie w PIT-
      cie.
      Obecnie numery zastrzeżone mają głównie instytucje finansowe,
      ministerstwa, cześć urzędów. Skoro ktoś tak wydzwaniał to sprawa
      pilna i ważna (ew. chcieli ci wcisnąć kredyt).
      Zastrzeż sobie, a jak będą dzwonić z przedszkola bo dziecko miało
      wypadek - też nie odbierzesz.
      • kropkacom Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:19
        Ale przedszkola nie mają zastrzeżonych. Co do banków, to raczej naganiacze mają
        zastrzeżony numer a jakieś tam odziały już niekoniecznie.
      • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:25
        Już chyba nie wiecie, co wymyślić.
        No faktycznie: z przedszkola bedą dzwonić z zastrzeżonegowink
        Z US do mnie dzwoniono z informacją o błędzie, z urzędu gminy
        dzwoniono z informacją o błędzie. Z obu tych instytucji zadzwoniono
        z jawnego numeru. I w dodatku zostawiono informację na sekretarce
        (bo nie mogłam odebrać) z nazwiskiem osoby, do której należy się
        zgłosić i z jej numerem telefonu.
        Zaskakujący jest ten foch, że ludzie nie odbierają ukrytych. Ktoś
        tam ukryć sobie numer ma prawo, ale ktoś inny nie odebrać - to już
        nie. Chciałoby się i zjeść ciastko, i mieć ciastko, nie? wink
        • angazetka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:31
          > Zaskakujący jest ten foch, że ludzie nie odbierają ukrytych. Ktoś
          > tam ukryć sobie numer ma prawo, ale ktoś inny nie odebrać - to już
          > nie. Chciałoby się i zjeść ciastko, i mieć ciastko, nie? wink

          Pracownik instytucji, który do ciebie dzwoni z zastrzeżonego, miał
          zerowy wpływ na to, że jego numer się nie wyświetla, więc o jakich
          ciastkach mówisz?
          A pewność, że przedszkole nie będzie miało zastrzeżonego, może być
          złudna - jak pisałam, moja firma, żaden bank czy urząd, ma
          zastrzeżone numery. Dlaczego nie miałoby mieć przedszkole?
          • kropkacom Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:34
            A czemu przedszkole ma mieć zastrzeżony? Zastrzeżone numery generalnie
            utrudniają życie więc czemu ta jednostka miała by tak działać?
          • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:39
            A Ciebie to boli, że ja będę miała kłopoty? Wiem, z czym się wiąże
            nieodebranie telefonu. Rzecz w tym, że Ci, którzy dzwonią z
            ukrytych, nie chcą przyjąć do wiadomości, z czym się może wiążać
            ukrycie numeru.
            Mnie nie interesuje, dlaczego ktoś sobie ukrywa numer. Może sobie
            ukrywać i z tego powodu, "bo ja rzadze telefonem" i że "sie czuje
            podbudowany jakas mini wladza". Nie widzę powodu, dla którego ktos
            miałby decydować o tym, które telefony ja mam odbierać. Nawet, jeśli
            chcę sobie porządzić swoim telefonemwink
            • angazetka Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:52
              > Rzecz w tym, że Ci, którzy dzwonią z
              > ukrytych, nie chcą przyjąć do wiadomości, z czym się może wiążać
              > ukrycie numeru.

              Rzecz w tym, że ci, co dzwonią z ukrytych, rzadko mają wpływ na
              ukrycie.
              Mówiąc szczerze, zanim powstał ten wątek, nawet mi przez mysl nie
              przeszło, że ktoś może mieć problem z odebraniem połączenia z
              numerem zastrzeżonym. Ot, ktoś dzwoni - odbieram.
              • malila Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:59
                angazetka napisała:
                > Mówiąc szczerze, zanim powstał ten wątek, nawet mi przez mysl nie
                > przeszło, że ktoś może mieć problem z odebraniem połączenia z
                > numerem zastrzeżonym.

                I dlatego zanim powstał ten wątek nie miałaś problemu z następstwami
                dzwonienia z ukrytego numeru.
                Co z tego, że niektórzy ludzie, którzy dzwonią z ukrytych, nie mają
                na to wpływu? Skoro nie mają wpływu, to nie ponoszą konsekwencji. No
                chyba że pracodawca ma pretensje, że ktoś tam nie odebrał od nich
                telefonuwink
    • inguszetia_2006 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 10:52
      Witam,
      Też nie gadam z ukrytymi.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • luxure Otóż: 27.05.09, 12:01
      Nie mam kredytu w banku, w rodzinie nikt nie ma zastrzeżonego ani w pracy ani
      wśród znajomych, szkoła syna też. Jeśli by robota do mnie dzwoniła (właśnie
      szpital) to też jak najbardziej niezastrzeżony. Manii prześladowczej też nie mam
      póki co (to dla informacji lipcowej).
      Acha były głosy że może coś wygrałam. LOL, znajdźcie mi takiego co coś gdzieś
      kiedyś wygrał. W bajki wierzyłam jak miałam 5 lat - teraz jestem za stara. Dziś
      najwyżej "masz szansę wygrać" jeśli wyślesz smsa za 9 zł.
      Osobiście uważam że jeśli ktoś dzwoni z takiego numeru, to tak jakby się nie
      chciał przedstawić a z takimi nie mam zamiaru.
      • patrice7 Re: Otóż: 27.05.09, 12:48

        Manii prześladowczej też nie ma
        > m
        > póki co (to dla informacji lipcowej).

        Twoje zachowanie mówi co innego.
        Moze po prostu znajomy ma zastrzezony nr i probuje sie do Ciebie dodzwonic??
        Nie pojmuje ...
    • 18_lipcowa1 zdecydowanie wiekszosc z was 27.05.09, 12:29
      powinna sie leczyc na jakies manie przesladowcze
      heh
      • fjefjurka71 Re: Przedszkola 27.05.09, 12:52
        Przedszkola, które znam, i jednocześnie takie, do których posłałabym swoje
        dziecko nie mają ukrytych numerów. Wiem, bo pytam o takie rzeczy, i po problemie.

        Zastrzeżonych również nie odbieram, są od razu odrzucane - ustawiłam tak w
        telefonie.
        • ib_k Re: Przedszkola 27.05.09, 12:56
          > Przedszkola, które znam, i jednocześnie takie, do których posłałabym swoje
          > dziecko nie mają ukrytych numerów. Wiem, bo pytam o takie rzeczy, i po problemi
          > e.

          to tylko świadczy o niewiedzy twojej i przedszkoli, to nie do końca od nich zależy czy ci się wyświetlą w twoim telefonie czy nie ale często od twojej centrali, co ciekawe czasami mogą się wyświetlać a czasami nie

          a autorka zdecydowanie ma jakąś manię prześladowczą
          • fjefjurka71 Re: Przedszkola 27.05.09, 13:00
            Dyrektorka przedszkola, z którą rozmawiałam WIE, że przedszkole NIE MA numeru
            zastrzeżonego. Na moją prośbę sprawdziła, puszczając mi strzałkę na komórkę smile

            Nie odbieram zastrzeżonych, bo nie lubię mieć niespodzianki kto dzwoni. I nie
            mam manii prześladowczej smile
            • angazetka Re: Przedszkola 27.05.09, 13:11
              > Nie odbieram zastrzeżonych, bo nie lubię mieć niespodzianki kto
              dzwoni.

              Jak sobie radziłaś w epoce przedkomórkowej?
              • 18_lipcowa1 Re: Przedszkola 27.05.09, 13:13
                angazetka napisała:

                > > Nie odbieram zastrzeżonych, bo nie lubię mieć niespodzianki kto
                > dzwoni.
                >
                > Jak sobie radziłaś w epoce przedkomórkowej?


                heh tez mialam zapytac
                albo jak sobie radza takie madrale z telefonami stacjonarnymi?
                wymieniaja na takie z wyswietlaczem? a w pracy kaza szefowi wymienic
                na taki rowniez?
                • fjefjurka71 Re: Przedszkola 28.05.09, 15:40
                  Telefonu stacjonarnego nie posiadam, bo go nie potrzebuję. Kiedyś nasz
                  stacjonarny numer podawany był tylko rodzinie i znajomym, a komórkowy - na
                  pierwszą komórkę w rodzinie - w instytucjach itd., i tylko do odbierania takich
                  telefonów komórka służyła.
                  Domowy telefon był domowy, nie dzwonili z reklamami, ofertami, banki,
                  telekomunikacja ani nikt inny i było nam z tym bardzo wygodnie.
              • malila Re: Przedszkola 27.05.09, 13:14
                angazetka napisała:
                > Jak sobie radziłaś w epoce przedkomórkowej?

                A jak Ty sobie radziłaś w epoce przedkomputerowej?wink
                To chyba dość proste: nie było możliwości, to się z nich nie
                korzystało. Są możliwości, to się z nich wg uznania korzysta.
                • 18_lipcowa1 Re: Przedszkola 27.05.09, 13:22
                  nie było możliwości, to się z nich nie
                  > korzystało. Są możliwości, to się z nich wg uznania korzysta.



                  o wlasnie
                  i te mozliwosci
                  zrobly ludziom duze KUKU
                  • malila Re: Przedszkola 27.05.09, 13:31
                    18_lipcowa1 napisała:

                    > nie było możliwości, to się z nich nie
                    > > korzystało. Są możliwości, to się z nich wg uznania korzysta.
                    >
                    >
                    >
                    > o wlasnie
                    > i te mozliwosci
                    > zrobly ludziom duze KUKU

                    To prawda. Są ludzie, którzy mają ogromny problem z tym, że inni
                    mają większe możliwości;-P
            • ib_k Re: Przedszkola 27.05.09, 13:21
              > Dyrektorka przedszkola, z którą rozmawiałam WIE, że przedszkole NIE MA numeru
              > zastrzeżonego. Na moją prośbę sprawdziła, puszczając mi strzałkę na komórkę smile
              >

              powtórzę, to tylko świadczy o waszej niewiedzy, to że numer jest jawny (a więc nie zastrzeżony!) nie oznacza automatycznie że będzie się wyświetlał przy połączeniu!
              • fjefjurka71 Re: Przedszkola 28.05.09, 15:46
                No dobrze, wygrałaś, nie wiedziałam o tym, dyrektorka też nie. Numer jest jednak
                wyświetlany, więc problem rozwiązał się sam. Pozdrawiam.
        • gryzelda71 Re: Przedszkola 27.05.09, 13:01
          fjefjurka71 napisała:

          > Przedszkola, które znam, i jednocześnie takie, do których posłałabym swoje
          > dziecko nie mają ukrytych numerów. Wiem, bo pytam o takie rzeczy, i po problemi
          > e.

          Nawet do głowy by mi nie przyszło pytać czy nr przedszkola będzie sie wyświetlał
          przy próbie kontaktu.
          • 18_lipcowa1 kurcze no 27.05.09, 13:05

            > Nawet do głowy by mi nie przyszło pytać czy nr przedszkola będzie
            sie wyświetla
            > ł
            > przy próbie kontaktu.



            ja tez nie wpadlam na to jak szukalam pracy, alez idiotka ze mnie -
            moglam na rozmowach kwalifikacyjnych zapytac pracodawcow czy ich
            numery sie wyswietlaja, bo ja ' nie odbieram jak ktos ma cos do
            ukrycia'....hheh ciekawe czy by mnie wysmiali? pewnie tak........
            • malila Re: kurcze no 27.05.09, 13:10
              Uwazam, że to nawet lepiej, że pracodawca ma zamaskowany telefon.
              Nie będzie człowiekowi głowy zawracał po godzinachwink
            • babcia47 Re: kurcze no 27.05.09, 13:24
              ia mi owszem przyszło..bo co to za forma, która zastrzega swój
              numer? Jakaś firma Krzak???..wrzystkie dane przedsiebiorcy, łacznie
              z telefonem sa ogólnie dostepne w Informacji Gospodarczej..dlatego
              nie mogłam się "obrażać" na przysyłane do mnie, jako przedsiębiorcy
              oferty z różnych instytucji, również telefony..Przedsiębiorcy nie
              dotyczy ochrona danych osobowych w zakresie dotyczącym prowadzonej
              firmy. Jeżeli juz to zastrzegane są słuzbowe telefony pracowników,
              ale tu tez nie widzę powodu, predzej zastrzegają prywatne, które
              refinansuje im w jakis sposób pracodawca..by nie byc "atakowanym"
              przez klientów równiez w godzinach wolnych od pracy, by mieć troche
              prywatności. Gdy pracowałam w banku i miałam telefon służbowy, jego
              numer nie był zastrzezony..co najwyzej po pracy odbierałam
              połaczenia jedynie od przełozonych lub pracowników, którzy musieli
              mieć ze mna kontakt, z róznych powodów, najczęsciej w razie jakiejś
              awarii lub "kryzysu"
              • angazetka Re: kurcze no 27.05.09, 13:29
                > bo co to za forma, która zastrzega swój
                > numer? Jakaś firma Krzak???

                Niekoniecznie. Firma, z którą współpracuję, żaden krzak, branża
                poligraficzna, ma zastrzeżony. Firma, gdzie pracuje moj brat
                (przedsiębiorstwo handlujące sprzętem sportowym) też. Nie wiem,
                dlaczego, ale nie przeszkadza mi to.
              • mniemanologia Re: kurcze no 27.05.09, 13:33
                Moja firma-krzak wink zatrudnia ok. 100 osób, jest miedzynarodowa, w
                Polsce od kilkunastu lat. Numer telefonu przy dzwonieniu z biurowych
                się nie wyświetla, choć jest podawany wszem i wobec w różnych
                źródłach. Po prostu z pewnych powodów podjęto taką decyzję.
              • mariolka99 Re: kurcze no 28.05.09, 08:19
                babcia47 napisała:

                > bo co to za forma, która zastrzega swój
                > numer? Jakaś firma Krzak???

                Firmy mają nr zastrzeżone z prostego powodu: istnieje wielu takich
                "oddzwaniających" jak ja. Gdy oddzwaniam na nr który się wyświetlił,
                to jeśli to duża firma, typu bank, to na 90% dodzwonie się do
                centrali. pani w centrali NAPRAWDĘ nie jest w stanie odgadnąć kto do
                mnie dzwonił i do kogo oddzwaniam smile Nawet jeśli przełączy mnie
                gdzieś, to poszukiwania osoby która do mnie dzwoniła ciągna się i
                ciągną...
                A na zastrzeżony nie oddzwonię i sprawa jasna wink
                • babcia47 Re: kurcze no 29.05.09, 08:47
                  mariolko, konfabulujesz..pracowałam w dwóch bankach..i
                  administrowałam (miedzy innymi czynnościami) urzadzeniami
                  telekomunikacyjnymi, czyli składałam np. pisma o zastrzezenia
                  numerów..żadnen ogólnie dostepny numer stacjonarny nie był
                  zastrzezony!! zastrzega się jedynie telefony, na które klienci nie
                  powinni dzwonic by ich nie blokiwac np. telefony alarmowe lub w
                  dawnych czasach linie na których "wisiał" POS do autoryzacji
                  operacji wykonywanych kartami, komórek słuzbowych równiez nie
                  zastrzegaliśmy, bo miały służyc do kontaktu z klientami w obie
                  strony, osoba, która dzwoniła do mnie z innego banku, gdzie równiez
                  miałam rachunek, korzystała z własnego telefonu na kartę (pytałam),
                  do którego bank zgodnie z określonym limitem dopłacał w ramach
                  dodatku do wynagrodzenia, równowartośc jakiejś tam karty po to by
                  wykorzystywała do celów słuzbowych (podobnie małż miał w swojej
                  pracy) i ten numer sobie zastrzegła by nie wydzwaniano do niej po
                  godzinach pracy, a numer podawała tylko nielicznym osobom
                  lub "ważnym" klientom, którymi sie opiekowała
                  • mariolka99 Re: kurcze no 29.05.09, 18:59
                    babcia47 napisała:

                    > mariolko, konfabulujesz..

                    Babciu, chyba się minęłaś ze znaczeniem słowa "konfabulować" wink
                    pzdr.
          • fjefjurka71 Re: Przedszkola 28.05.09, 15:48
            No widzisz, co człowiek to charakter smile
            Wiedząc, że nie odbieram nieznanych numerów wpadłam na to żeby zapytać,
            zapytałam, sprawdziłam i wszyscy są zadowoleni.
            • gryzelda71 Re: Przedszkola 29.05.09, 19:13
              A gdyby nr przedszkola nie wyświetlał sie z takich czy innych przyczyn
              zrezygnowałabyś i nie zapisała dziecka do tej placowki?
              • fjefjurka71 Re: Przedszkola 29.05.09, 20:29
                Jeśli w pobliżu byłyby inne, również odpowiadające mi - nie zapisałabym. Jeśli
                to przedszkole byłoby jedynym odpowiednim - zapisałabym i zaczęłabym odbierać
                zastrzeżone telefony.

                Nie odbieram,kiedy nie chcę i nie muszę. W przypadku posłania dziecka do
                zastrzeżonego przedszkola byłaby to dla mnie inna sytuacja.
      • hellious Re: zdecydowanie wiekszosc z was 27.05.09, 14:08
        no to ja moze i powinnam sie leczyc, a moze moj byly? Przesladowal mnie
        ewidentnie kiedys i teraz mam uraz do zastrzezonych. I nie odbieram chicby skaly
        sr... i mury pekaly.
    • zebra12 Mam podobny problem 27.05.09, 13:21
      Od jakiegoś czasu dzwoni do mnie jakiś zastrzezony numer. Kiedy
      odbieram to milczy, albo się rozłącza. Zupełnie nie wiem o co chodzi
      i kto to jest.
      • tomelanka Re: Mam podobny problem 27.05.09, 13:55
        ja odbieram wszystkie, nie odbieram tylko juz z biura obsługi lub jak dzwoni
        ktos, kogo znam i dzwoni po cos, o czym nie chce gadac i juz mu to kilka razy
        tłumaczylam uncertain tez mnie wkurza, jak ktos telefonu nie odbiera, nie tylko jak
        dzwoni zastrzezony, ale tez ak dzwoni nr którego nie maja w kontaktach, no
        ludzie, czasem naprawde jest to cos waznego, albo w Waszym interesie zeby odebrac uncertain
    • osa551 Re: Z niejawnymi nie rozmawiam 27.05.09, 20:55
      Zwykle mam telefon służbowy - dlatego generalnie odbieram wszystkie rozmowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja