JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tesciow?

26.05.09, 22:28
Pytam, bo przy okazji innego watku dziewczyny pisaly, ze nie mowia
do teswciow "mamo", "tato". Jak mowicie? Po imieniu? Zwracacie sie
przez 2 os ("ty") czy przez 3 os? ("moze Krystyna podac sol?"wink
    • wespuczi Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 22:33
      po imieniu
      bez zadnych skomplikowanych zaimkow
    • mniemanologia Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 22:33
      "Może mama podać sól?"
      Ale długo było mi ciężko.
      Mój mąż do moich rodziców mówi po imieniu: "Mirek, podaj sól".
      • carriegirl Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 22:37
        "Niech mama poda mi sól". Mąż też używa takiej formy, ale czasami
        wprost "mamo podaj mi sól". Mnie to nie przechodzi przez gardło wink
        • estelka1 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 22:55
          Z wielkim bólem "mamo, czy mama...", lub " czy mogę prosić..." (to
          już bez mamy i taty wink ). A ból w nazywaniu teściów mamą i tatą
          nasilił mi się po śmierci ukochanej mamy. Do moich rodziców zawsze
          mówiłam mamuś, tatku, albo jak chciałam się poprzekomarzać, to po
          imieniu "Krysiunia", "Mieciu". Może byłoby inaczej, gdyby teściowie
          choć w minimalnym stopniu byliby mi bliscy. A tak jest, jak jest.
          Grzecznie, choć chłodno
          • joanna35 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 23:06
            Mamo, tato, ale gdybym mogła cofnąć czas to biorąc pod uwage nasze
            niezwykle "ciepłe" relacje zostałabym przy "Pan", "Pani"
        • somebody1234 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 08:21
          Ja tak ja do swoich rodziców czyli "mamo możesz podać mi sól?" albo "byłeś już
          tato u lekarza"?
        • to_wlasnie_cala_ja Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 18:44
          sama sobie biore tą sól smile nigdy nie powiedziałam mamo ani tato i raczej nie powiem
      • w_miare_normalna Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 09:13
        mniemanologia napisała:

        > "Może mama podać sól?"
        > Ale długo było mi ciężko.
        > Mój mąż do moich rodziców mówi po imieniu: "Mirek, podaj sól".
        >

        ja też ja też,ale mój K. też mówi mamo,tato do moich.
        • fajnyjagodka88 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 09:32
          Do Teściowej zaczełam mówić mamo jakieś 4 miesiące po ślubie, ( a jesteśmy 7 po) do Teścia zupełnie nie dawno ( rzadko z nim rozmawiam). Mąż się nie przełamał i nie mówi, tak jakoś bezosobowo się do nich zwraca albo powie Pan do mojego ojca. Z mamą moją lepiej mu idzie....
          • martab15 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 09:33
            "Chciałabyś kawki?".... mamo nie przeszło mi przez usta
    • jodi20l Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 23:01
      z trudem mi przyszło babcia/dziadek
    • agatracz1978 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 23:16
      Rzadko z nimi gadam, ale jak już muszę to mówię zgodnie z ich statusem
      teść/teściowa. Kiedy mówię o nich to teściową nazywam Królowa Matka a teścia Mąż
      Królowej Matki.
    • szyszunia11 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 23:19
      zwracam się bezosobowo. najcvhętniej mówiłabym po imieniu ale to by nie przeszło. Moim zdaniem z tą "mamą" i "tatą" to dziwaczny wymysł kulturowy który chyba większości sprawia problem, szopka i tyle, mamę ma się jedną.
      • kasia191273 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 26.05.09, 23:32
        niech mama powie, co u taty slychac

        niby mamo,tato, ale jednak w trzeciej osobiewink))
        • elske Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 08:12
          Tescia widuje raz w roku ,a zwracam sie do niego w stylu :tato,nie marudz wink
    • allejoasia Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 09:21
      Najcześciej mówię: mamo tato, czasem stosuję bardziej ugrzecznioną
      formę: np. czy mogłaby mama. Uważam to za naturalne, mi przybyła
      dodatkowa para rodziców, im kolejne dziecko.
    • e_r_i_n Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 09:30
      "Czy mogę poprosić sól" smile
      Generalnie bezosobowo, jeśli już muszę bezpośrednio, to pan/pani.
    • lelieb Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 09:36
      Ja mówię per- PANI,PAN,ewentualnie do teścia czasami w żartach "teściusmile"
      .Zdarzyło się kilka razy kiedy "przyciśnięta do sytuacyjnego muru" powiedziałam
      "Asiu idź do babci" smile
    • kinga127 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 09:54
      Mamo i Tato w 3 os., tyle ze ja się nie podniecam tymi słowami. Tzn. W stosunku
      do teściowej i teścia to dla mnie TYLKO słowa, muszę się przeciez jakoś do nich
      zwracać, a ponieważ Mama i Tata są mile widziane, a mnie tez nie drażnią to tymi
      słowami się posługuję, ale uczuć takich nie wzbudzają.
    • 18_lipcowa1 po imieniu 27.05.09, 09:58



      • hanka20074 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 10:10
        Często używam zdania "dziadek....","czy babcia mogłaby..."
        Żałuje natomiast przejścia na "mamo,tato"i staram sie używac tego
        sporadycznie.
    • hellious Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 11:21
      Do "tescia" bezosobowao, do tesciowej "pani". "mamo" mimo iz proponowala, przez
      rok od slubu nie przeszlo mi przez gardlo. I raczej nie przejdzie. ciezko
      powiedziec Mamo do kompletnie obcej osoby z ktora nic mnie nie laczy, procz meza.
    • uullaa Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 14:40
      A te z was, które mówią do teściów "mama, tata" w trzeciej osobie -
      jaką formę stosujecie w wołaczu? Np. teściowa jest na drugim końcu
      podwórka, a jest do niej pilny telefon. Co wtedy? PS ja mówię do
      swojej per 'pani Mario'.
    • vanilla_sky7 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 15:27
      najczęściej bezosobowo, albo "czy teściowa mogłaby/chciałaby to czy
      tamto" po imieniu teściowa by sie wkurzyła,
      "mamo" używam sporadycznie jak już nie mam innego wyjścia, i z
      wielkim trudem przechodzi mi to przez gardło uncertain
      co za młotek wymyslił taki głupi zwyczaj?

      -dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę, a póżniej kobietę?
      ponieważ Bóg uczy się na błędach!
      • azile.oli Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 27.05.09, 16:58
        Kiedyś zwracałam się do teściowej w 3 osobie, podobnie, jak jej dwaj
        synowie. Obecnie nie mam problemu, bo kontakty uległy zamrożeniu.
        Jeśli się gdzieś przypadkowo spotykamy, ograniczam się do ''dzień
        dobry''. Do jej męża mówię po imieniu.
    • figrut Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 09:41
      Pani Krysiu tongue_out Mówienie do teściowej "pani", nie oznacza, że jesteśmy w
      chłodnych stosunkach. Ja i szwagierka kochamy naszą teściową i obie mówimy do
      niej "pani Krysiu".
      Mój młodszy brat do teściowej mówi TEŚCIOWA. Jego teściowa jednak się nie
      obraża, bo mówi to zawsze w takiej formie, że wychodzi mu to z pewną dawką
      czułości, no i mój brat jest ulubionym zięciem swojej teściowej.
      • owianka Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 09:59
        Dziewczyny mówiące "pani" albo bezosobowo - ile lat po ślubie jesteście? Pytam
        bez najmniejszego przekąsu, czysto informacyjnie - jak to działa np. po 15
        latach, da się tyle? Jestem 16 lat po ślubie i mówię "mamo, wiesz, masz, byłaś,
        mogłabyś", mąż tak samo do mojej mamy.
        • e_r_i_n Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 05.06.09, 12:19
          W tym roku minie 8 lat. Moja mama tez nie mówiła do swojej teściowej 'mamo' -
          dało się przez 26 bodaj lat małżeństwa.
    • franczii Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 10:08
      Ja po imieniu w drugiej osobie wloskim zwyczajem od momentu przedstawienia
      rodzicom mojego meza i moj maz tez do mojej mamy po imieniu chociaz mama z nim
      oficjalnie na ty nie przechodzilasmile ale cudzoziemiec uczacy sie jezyka to
      wiadomo ze mu pewne rzeczy ujda a potem forma sie utarla i przeciez nie zacznie
      do niej mowic pani skoro juz byl na ty. Ciesze sie, ze nie musialam miec
      zadnych dylematow, mowic do tesciow bezosobowo lub "mamo". Tak samo do cioc i
      babci meza naturalne jest ze sie zwracam sie po imieniu. Moj brat od swojej
      tesciowej dostal propozycje zeby mowic 'mamo'i jest mu niezrecznie choc sie z
      tesciami lubi.
    • smerfetka8801 mamo tato 04.06.09, 10:30
      dla mnie są rodziną a nie obcymi ludźmi
    • truskawkowe_studio Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 11:06
      po imieniu
    • batsi81 Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 14:14
      "Pani", "Pan"...po ślubie jestem prawie dwa lata i nie sądzę bym przyszłości zaczęła się do nich zwracać inaczej.
      • kocianna Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 14:16
        Przez 4-5 lat po slubie usiłowałam bezosobowo, potem po imieniu smile
        • paniwaz Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pani"? 04.06.09, 15:05
          Jestem zszokowana! 90% z Was nie odzywa się do teściów NORMALNIE, czyli "mamo",
          "tato" jak ogólnoprzyjęte zasady mówią. Jaką wielka krzywdę Wam wyrządzili Ci
          teściowie, że traktujecie je jak osoby obce zwracając się do nich "Pan", "Pani"?
          A z kolei zwracając się bezosobowo jest Wam łatwiej czy też chcecie ich za coś
          ukarać? Tym gó...anym tutyłowaniem podkreślacie brak zaufania do nich czy po
          prostu niechęć? Z przyjemnością posłucham objaśnienia sytuacji z Waszego punku
          widzenia, jeżeli ktoś ma ochotę to zrobić. Pani Wąż
          • opal1977 Re: Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pan 04.06.09, 15:32
            paniwaz napisała:


            > Jaką wielka krzywdę Wam wyrządzili Ci
            > teściowie, że traktujecie je jak osoby obce zwracając się do nich "Pan", "Pani"
            > ?


            Wyrzucili mnie z dwuletnim dzieckiem z domu.

            Tym gó...anym tutyłowaniem podkreślacie brak zaufania do nich czy po
            > prostu niechęć?

            Jedno i drugie.
          • batsi81 Re: Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pan 04.06.09, 16:15
            Widziałam ich kilka razy mimo że z ich synem jestem związana od prawie 5 lat...teściowa ze mną od początku nie rozmawia za to za plecami wyzywała od różnych, teść jest gadatliwy ale za to fałszywy. Podczas mojej ciąży teściowa ani razu nie spytała o moje samopoczucie, teść czasem się pytał mojego męża jak ja się czuję. Po naszym ślubie od czasu do czasu zapraszali mojego męża żeby przyjechał do domu, zawsze przy tym pytanie brzmiało "kiedy przyjedziesz do domu?", jakoś dotąd nie dotarło do nich że ich synek ma teraz swoją rodzinę i należałoby spytać "kiedy przyjedziecie?".
            Acha jeszcze na naszym przyjęciu ślubnym teściowa wypaliła do mojej mamy "zobaczysz ja jeszcze odzyskam mojego syna!"...wiele tego można wymieniać, ostatnio zrobili się milsi i nawet czasem wnukiem się zainteresują ale ja im nie ufam, z tego co widzę do dążą do tego żeby nasze małżeństwo się rozpadło, chyba nic ich tak nie uszczęśliwiło jak wiadomość że M jedzie za granicę do pracy a ja zostaję z synkiem w Polsce.
          • franczii Re: Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pan 04.06.09, 16:24
            Moja tesciowa jest fajna kobieta i nic zlego mi nie zrobila, wrecz przeciwnie
            ale nie jest moja mama i nigdy nia nie bedzie, ja mam swoja mame. Mama mojego
            faceta po slubie stala sie moja rodzina i choc czesto sie nie widujemy zaliczam
            ja do najblizszych osob - jest moja tesciowa, nie widze powodu zeby ja tytulowac
            mama.
          • caffe_mocca Re: Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pan 04.06.09, 17:31
            paniwaz napisała: Cytatnie odzywa się do teściów NORMALNIE, czyli "mamo",
            "tato"


            Dla mnie własnie TO nie jest normalne! kto to w ogóle wymyslił?!?!?!
            Ja mam mamę i tatę. Jedynych na świecie i nikogo innego nie będę tak nazywać!
            Jak można do innych ludzi mówić mamo i tato?! To tak jakby moi rodzice zaczeli
            nagle mówić do obcej osoby "córeczko"!

            Tesciów mam bardzo fajnych , bardzo ich lubie. Na szczęście są naprawe fajni (i
            maja w dupie konwenanse i utarte głupie schematy) ze rozumieją , ze "momo i
            tato" by mi po rpstu nie przeszło przez gardło.
            kiedys móiłąm "pan" , "pani" (z bardzo dużym SZACUNKIEM i sympatia do obojga),
            teraz mówie im po imieniu. Moja teściowa się cieszy bo mówi że ją to odmładza. smile
          • kra123snal Re: Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pan 04.06.09, 19:43
            Wyjaśnię mój punkt widzenia. Od zawsze zwyczaj ten mnie dziwił i
            wzbudzał niechęć. Zawsze czułam, że to krępujące jest i
            nienaturalne, bo rodziców ma się jednych. Ja jestem z moimi mocno
            związana i nie umiem oddzielić słowa od jego znaczenia. Zdarzyło się
            też, ze rzadko widuję teściów, przed ślubem również mieliśmy znikomy
            kontakt. Na początku chciałam się przemóc, teraz po wielu
            przykrościach ze strony teściowej, cieszę się nawet, że takim
            opornym osobnikiem jestem. Dla niektórych to naturalna kolej rzeczy
            po ślubie, dla innych krępujący zwyczaj. Moja mama też tego
            mojego "ale" nie rozumie, chociaż to wobec niej czułabym się nie
            fair nazywając teściową "mamą". To samo z tatą, ale to już inne
            kwestie smile
          • miedzymorze Re: Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pan 04.06.09, 22:24
            paniwaz napisała:

            Z przyjemnością posłucham objaśnienia sytuacji z Waszego punku
            > widzenia, jeżeli ktoś ma ochotę to zrobić. Pani Wąż
            >

            Ja jestem dorosła.
            Teściowie są dorośli.
            Oni mówią do mnie po imieniu.
            Ja mówię do nich po imieniu.
            Proste, łatwe, symetryczne.

            Ogólnieprzyjęte mamo-tatowanie przez trzecią osobą kojarzy mi się ze zwracaniem się do służby, 'Niech Mańcia nakryje w czeladnej' ;P

            pozdr,
            mi
          • e_r_i_n Re: Dlaczego zwracacie się do teściów "Pan", "Pan 05.06.09, 12:25
            paniwaz napisała:

            > Jestem zszokowana! 90% z Was nie odzywa się do teściów NORMALNIE, > czyli
            "mamo", "tato" jak ogólnoprzyjęte zasady mówią.

            Dla mnie to nie jest NORMALNE i w tym temacie ogólnoprzyjęte zasady mam w nosie.

            > Jaką wielka krzywdę Wam wyrządzili Ci teściowie, że traktujecie je > jak osoby
            obce zwracając się do nich "Pan", "Pani"?

            Żadną wielką krzywdę - po prostu nie są to dla mnie bliskie osoby. Są to rodzice
            MOJEGO MĘŻA, nie moi. Nie mam zamiaru zmuszać się do czegoś nienaturalnego dla
            mnie w imię jakichś 'ogólnie przyjętych zasad" z którymi się nie zgadzam.
            Teściowie nic na ten temat nie mówią - widać im nie przeszkadza. Sami nie
            zaproponowali żadnej formy komunikacji - czyli wybór pozostawili mi.

            > Tym gó...anym tutyłowaniem podkreślacie brak zaufania do nich czy > po prostu
            niechęć?

            A dlaczego od razu brak zaufania albo niechęć? Skąd taki zamknięty katalog?
            Jak już napisałam, to nie są dla mnie jacyś bliscy ludzie. Mam inne poglądy,
            inne podejście do życia i gdyby nie fakt, że to rodzina mojego męża, w ogóle bym
            z takim typem ludzi się nie kontaktowała. Taka forma zwracania się jest po
            prostu odzwierciedleniem naszych relacji - czyli życzliwej obojętności. Nie
            jestem na nich zła, ale też ich nie kocham. Nasze kontakty ograniczają się do
            kurtuazyjnej wymiany uprzejmości właściwie.
    • glonik Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 15:11
      Teściowie nie żyją.
      Glonikowy zwraca się do mojej Mamy per Pani i w drugą stronę tak samo.
    • protozoa Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 15:22
      Moi teściowie nie żyją, ale zwracałam się do nich od początku "tato', "mamo".
      Mój ojciec tez tak się zwraca do babci - swojej teściowej. Mój mąz tez do moich
      rodziców zwraca się 'mamo", "tato", do babci 'babciu". Co więcej nie mówi o nich
      "teściowie" tylko "rodzice".
    • mama_zulika Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 15:43
      Pan, a gdyby doszlo do rozmowy z tesciowa - pani. Rozne sa powody
      zwracania sie do tesciow w tej formie np. nie dla wszystkich sa oni
      drugimi rodzicami. Moj tesc rozmawial ze mna 3 (slownie: trzy razy)
      w zyciu), moja tesciowa jeszcze mnie rozmowa nie zaszczycila, a
      widziala mnie w zyciu az raz (kilkanascie lat po slubie jestesmy).
      Swoja osmioletnia wnuczke widziala dwa razy w zyciu, w tym raz przez
      przypadek. Nie chciala ze mna rozmawiac, bo nasze malzenstwo miala
      jej zdeniem przetrwac tylko chwilke, wiec szkoda bylo zachodu.
    • aluc Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 15:53
      po imieniu
    • protozoa Re: JAK chciałaybyście, żeby się do Was zwracały . 04.06.09, 16:28
      się do Was synowe/zięciowie?
      Czas szybko biegnie. Widzę to po swojej rodzinie. Dopiero co miałam bliźniaki w
      wózku, a teraz mam synów po maturze. Za chwilę pewnie wyfruną z domu.
      Większość z Was zwraca się do teściowych/teściów proszę Pana(i). Zupełnie jak do
      obcych ludzi ( nawet nie zaprzyjaxnionych, bo z takimi zwykle jest sie po imieniu).
      Część zwraca po imieniu - to jestem wstanie zrozumieć, choć trochę mnie dziwi
      taka forma.
      Moi teściowie już nie żyją. Nie mogę powiedzieć, że pałałam do nich ogromną
      miłością. Niektóre rzeczy mnie w nich drażniły, irytowały. Jednak na swój sposób
      ich lubiłam i ceniłam. A przede wszystkim nie byli to dla mnie ludzie obcy. Byli
      rodzicami mojego męża ( z którym łączy mnie więź magiczna, tak! tak to nazwała w
      pozytywnym tego słowa znaczeniu moja teściowa), byli dziadkami moich synów.
      Część ich genów maja moje dzieci.
      Teściową pewnie zostanę znacznie wcześniej niż większość z Was. I bardzo bym nie
      chciała, gdyby synowa(e) zwracała(y) się do mnie per pani.... I sądzę, że Wy
      także nie.
      • caffe_mocca Re: JAK chciałaybyście, żeby się do Was zwracały 04.06.09, 17:35
        protoza - na razie bycie tesciową to dla mnie abstrakcja ale kiedys tak będzie
        (i zdaję sobie z tego sprawę)
        I ja sama nie chciałabym zeby nie moja córka/syn mówił(a) do mnie
        "mamo". Myslę że sobie pogadamy i ustalimy smile Nie mam nic przeciwko żeby mówiłą
        mi po prostu po imieniu smile
        A jesli uzna ze źle się z tym czuje i woli "pani" - prosze bardzo , nie uznam
        tego jako jakiś obbjaw niechęci czy nie lubienia.
        • protozoa Re: JAK chciałaybyście, żeby się do Was zwracały 04.06.09, 18:22
          Różnie bywa w róznych rodzinach. Pamiętam taką scenę z mojego ślubu, gdy moja
          mama składała świezo upieczonemu zięciowi życzenia. I do moich uszu doszedł
          tylko ich fragment, ze nie straciła córki a zyskała syna....
          Moja kuzynka do matki swojego ROZWIEDZIONEGO męża zwraca się per "mamo", fakt,
          rozwód był z kategorii tych kulturalnych.
          Wniosek: nic na siłe, ale zyjemy w jakimś kręgu kulturowym i chyba nie ma sensu
          lansować czegoś obcego, nienaturalnego.
          P.S. Czy teściowa do synowej też ma się zwracać per 'pani"? Przecież obie są
          dorosłe.
          • franczii Re: JAK chciałaybyście, żeby się do Was zwracały 05.06.09, 08:05
            W moim przypadku to wlasnie zwracanie sie do tesciow mamo, tato byloby
            nienaturalne, sztuczne i wymuszone. Nie wiem czy przeszloby przez gardlo a jesli
            tak to z wielkim trudem i czulabym sie niezrecznie.Moze po jakims czasie gdybym
            byla z tesciowa bardzo zwiazana dojrzalabym do mamowania ale nie tak z dnia na
            dzien, jest slub wiec tesciowa automatycznie staje sie mama lub kims na rowni z
            mama. "Mamo" to nie jest tytul.
            Najnaturalniejsze i najwygodniejsze rozwiazanie to po imieniu i tak sie bede
            zwracac do synowej i bede chciala, zeby tak sie zwracala do mnie.
      • aluc Re: JAK chciałaybyście, żeby się do Was zwracały 05.06.09, 11:03
        oczywiście, że nie chciałabym być z nimi na pan/pani
        ale na mamo też nie

        dla mnie mówienie po imieniu pomiędzy znającymi się dorosłymi jest
        zupełnie naturalne, bez względu na różnicę wieku i prestiżu, jeśli
        tylko obydwie strony to akceptują

        jeśli nie akceptują - pan/pani jest OK, ale w sumie dlaczego nie
        mogą akceptować tykania?

        mówienie "mamo" do teściowej jest jak mówienie "ciociu" do koleżanki
        rodziców czy pani w przedszkolu - nie lubie tego, nie podoba mi się
        i już, dzieci moich znajomych mówią do mnie po imieniu, nawet
        osobiści siostrzeńcy tak mówią


      • e_r_i_n Re: JAK chciałaybyście, żeby się do Was zwracały 05.06.09, 12:17
        Po imieniu. I na pewno to zaproponuję.
    • asientos Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 18:46
      do tesciowej - mamo, do teścia nie muszę się zwracać - zniknął z
      naszego życia.
      • oli.nek Re: JAK sie zwracacie do swoich tesciowych/tescio 04.06.09, 19:07
        do moich tesciow z szacunku jestem na pan/pani. chociaz sa b
        sympatyczni, nie potrafie sie przemoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja