Kiedy nie polubisz niani...

29.05.09, 17:27
Witam.
Znajoma zwolniła niedawno opiekunkę z bardzo konkretnych powodów, sprawa była
czysta. Ja też chcę zwolnić nianię, ale dlatego,że jej nie lubię. Na rozmowie
wstępnej wydawała się kompetentna, ale też bardzo zestresowana, więc trudno
było obiektywnie ocenić jej charakter.
Kobieta jest chłodna, zarozumiała, do dziecka odnosi się apodyktycznie, czasem
się wygłupia, ale takiego prawdziwie serdecznego uśmiechu na jej twarzy
jeszcze nie widziałam.
Tak bardzo mnie drażni,ze mam potrzebę unikania jej obecności.
Co ja mam zrobić? Powiedzieć jej otwarcie: "żegnam, pani się do tej pracy nie
nadaje?"
Doradzcie, proszę.
    • aluc Re: Kiedy nie polubisz niani... 29.05.09, 17:37
      nie, że się nie nadaje, ale że nie widzisz możliwości dalszej
      współpracy z powodów a, b, c, w związku z czym chciałabyś rozwiązać
      umowę czy co tam macie
      • xxe-lka Re: Kiedy nie polubisz niani... 29.05.09, 17:52
        ja tez naszej niani nie lubię, ale jej nie zwolnie bo dzieci ją
        bardzo lubią dla odmianywink no i bez niej zginęlibyśmy marnie - już
        nie mam sił na szukanie kogoś nowego
        • amsterdama Re: Kiedy nie polubisz niani... 29.05.09, 18:00
          A dlaczego jej nie lubisz?
          • xxe-lka Re: Kiedy nie polubisz niani... 29.05.09, 18:07
            bo pani jest starsza ode mnie sporo, wychowała czwórkę swoich dzieci
            i gneralnie wszystko wie najlepiej. I do paru ostrych spięć między
            nami doszło. Coś jak z teściową która wie lepiejwink raz ją
            opierniczyłam za spóźnienie to też się za pyskowanie wzieła itp.
            Wiele tych sytuacji nie było - ale po rozmowie gdzie postwiłam
            sprawę na ostrzu noża - albo dostosowuje się do moich warunków albo
            do widzenia - pani załapała że to ja jestem szefem i już jest ok. I
            tak prawie rok sobie koegzystujemy we względnym spokoju.
            poza tym żal jej tyłek ściskał, bo na przykład potrafiła
            skomentować, że za dużo córce butów kupuję iitpwink
            ale do dzieciaków podejście ma świetne i one ją bardzo lubią więc
            nie chce mi się jej wywalać tym bardziej, że nastąpiła znacząca
            poprawa smile
            ale jak dla mnie to osoba o dość wąskich horyzntach - z tych co to
            twierdzą, że miejsce kobiety jest w kuchni, codziennie jest jak to
            ona mówi w "kościółku" wink
            no nie mój klimat zdecydowanie smile
    • kol.3 Re: Kiedy nie polubisz niani... 29.05.09, 19:11
      Jeśli jej nie lubisz i ona to wyczuwa to trudno, żeby się przy Tobie
      serdecznie uśmiechała. Nie wiadomo jak się odnosi do dziecka. Miałam
      3 nianie do dziecka i akurat ta co się umiechała i była słodka
      okazała się niezbyt odpowiedzialna i nieszczera, a ta co od czasu do
      czasu wygłosiła swoje zdanie okazała się najbardziej na miejscu.
      Czasem trzeba umieć wysłuchać co inny człowiek ma do powiedzenia,
      nie zawsze Ty musisz mieć rację.
      Nie widzę powodu aby kobieta, która jest nianią robiła z siebie
      słomiankę.
      Spotkałam się wśród moich znajomych wynajmujących nianio-pomoce
      domowe z postawą "pani która wydaje polecenia a służba ma wykonywać
      bez dyskusji". Zmieniały nianie co miesiąc, bo żadna nie dorastała o
      ich wysokich wymagań.
      Niania to osoba która spędza z dzieckiem wiecej czasu niż rodzice.
      Dobra niania może nauczyć dobrych manier, porządku, musi się
      dzieckiem aktywnie zająć, nie musi być przesłodzona.
      • amsterdama Re: Kiedy nie polubisz niani... 29.05.09, 19:24
        Na "przesłodzonych:" mam alergię. Piszę o braku serdeczności.
        • kol.3 Re: Kiedy nie polubisz niani... 30.05.09, 09:49
          W stosunku do kogo nie jest serdeczna? W stosunku do Ciebie czy
          dziecka?
          • amsterdama Re: Kiedy nie polubisz niani... 30.05.09, 09:57
            W stosunku do wszystkich- zachowuje się jak przysłowiowa urzędniczka w US.
            • amsterdama Re: Kiedy nie polubisz niani... 30.05.09, 10:28
              W zasadzie na tę chwilę nie mam wątpliwości,że ta dziewczyna nie nadaje się na
              opiekunkę. Mój problem polega na tym jak najdelikatniej ją zwolnić? Będzie
              rozczarowana: płacę znacznie więcej niż w mojej okolicy uznaje się za normę, mam
              panią do sprzątania, więc porządkami nie musi się przejmować, gotować nie musi.
              Teraz wiem,że nie powinnam ją byłą w ogóle zatrudniać, pomyliłam się. Ale czy za
              tę pomyłkę muszę płacić przez najbliższe 3 lata?
              • kol.3 Re: Kiedy nie polubisz niani... 30.05.09, 10:30
                Ile ta kobieta u Ciebie pracuje? I co na to dziecko?
                • amsterdama Re: Kiedy nie polubisz niani... 30.05.09, 10:41
                  A dziecko na to : "Łeeeee".
                  • xxe-lka Re: Kiedy nie polubisz niani... 30.05.09, 12:34
                    smile
                    oczywiście jak Ci nie pasuje to zwolnij, jeśli masz widoki na to, że
                    znajdziesz kogoś lepszego.
                    Niania to specyficzna praca, staje się trochę częścią rodziny, więc
                    jesli nie jesteś w stanie zdzierżyć kobiety, to nie myśl o tym, że
                    będzie rozczarowana - tylko powiedz po prostu, że musicie się
                    rozstać i tyle
                    • majan2 Re: Kiedy nie polubisz niani... 31.05.09, 20:21
                      Niania staje sie po częsci członkiem rodziny, ja z moja mam leprze kontakty niz
                      z tesciowa i nie musisz jej uwielbiac ale lubic tak, jak szukałam teraz nianim
                      to na probe przez 10 dni przychodziła jedna pani i na sama mysl, ze ona ma
                      przyjsc byłam zła i zdenerwowana, pomyślalałm sobie nie moge z nia
                      współpracowac. Albo mozesz skłamac i powiedziec ze rezygnujesz z pracy, nie masz
                      kasy itp lub prawie prawde, ze jednak nie układa sie wasza wspołpraca tak jak
                      chcesz its.
Pełna wersja