pokoj po palaczu - co robic?

04.06.09, 13:37
Dostałam w biurze pokój po palaczu - popiół mam nawet w klawiaturze.
Poprosiłam o wypranie zasłon, usunęłam wszystkie papiery, które się dało,
sprzątaczka przetarła meble, wietrzę na maksa, wstawiłam kwiatki, ale nadal
śmierdzi, jakby przed chwilą ktoś tam palił.

Jakieś pomysły?
    • bsl Re: pokoj po palaczu - co robic? 04.06.09, 13:39
      moze jakis antytabac ??
    • gryzelda71 Re: pokoj po palaczu - co robic? 04.06.09, 13:41
      Jako pochłaniacz zapachów wstawiam sodę oczyszczoną do lodówki.Spróbuj może pomoże.
      • aurita Re: pokoj po palaczu - co robic? 04.06.09, 14:28
        mycie scian? skuwanie tynku (ja nie zartuje, nie cierpie smrodu tytoniowego)
        a wykladzina?
    • sir.vimes pomalować 04.06.09, 14:35
      i wykładzinę dywanową zmienić na zmywalną. A doraźnie to octem przetrzeć ściany.
    • protozoa Re: pokoj po palaczu - co robic? 04.06.09, 15:06
      Niestety, nie obejdzie się bez gruntownego remontu - zmiany wykładziny na
      podłodze, malowania ścian.
      Komputer wyczyść powietrzem pod cisnieniem - każdy zakamarek.
      Zasłony i to co się tylko da - do prania ( czasem trzeba prac kilka razy i to w
      dobrym proszku). Meble nie do "przetarcia" a wymycia wodą z detergentem a potem
      Pronto albo czyms podobnym ( w spray`u).
      Wszystkie papiery do usunięcia ( smród z papierosów bywa nie do wytępienia w
      książkach, papierach itd). Jeśli z jakichkolwiek powodów nie możesz zmienic
      wykładziny podłogowej to trzeba ją wyprać ( tez kilka razy) specjalnym sprzetem.
      Do mycia są równiez lampy, ramy, wszelkie zakamarki itd.
      P.S. A co z przepisami zabraniającymi palenia ..........
    • mrs.solis Re: pokoj po palaczu - co robic? 04.06.09, 17:43
      Niestety zapach dymu wsiaka we wszystkie sprzety. O ile jeszcze
      mozna wytrzec szklo czy plastik to juz niestety sciany musialyby byc
      na nowo pomalowane,wykladzina zmieniona, zaluzje do wymiany,zaslony
      do wyprania. Moze wyprobuj jakiegos jonizatora powietrza i jakiegos
      olejku zapachowego takiego co sie wklada do kontaktu.
      • aurita Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 07:45
        malowanie scian nic nie da, wiem bo przerabialam u tesciowej (chociaz octu nie
        probowalismy...)
    • figrut Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 09:00
      Nie każda farba wytrzyma przetarcie octem, ale może to i dobrze, bo malowanie Ci
      zafundują. Obstaw pokój pierzastymi kwiatami, one doskonale czyszczą powietrze z
      dymy tytoniowego.
      • gku25 Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 09:24
        Co to są te pierzaste kwiaty?
        • figrut Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 09:33
          Kwiaty o strzępiastych liściach, które mają dużą powierzchnię chłonięcia syfów z
          powietrza. Chatę mam obstawioną paprociami i innymi takimi, których nazw nie
          pamiętam, bo u mnie w domu się pali. Jak nie było kwiatów, to smród był jak z
          popielnicy (czuć było dopiero, jak się z czystego powietrza do mieszkania
          weszło). Od kiedy są kwiaty, mieszkanie daje się wywietrzyć i choć nie jest jak
          po malowaniu, to nie czuć popielnicowego smrodu. Najgorszy jest właśnie ten
          stary smród. Fakt, u mnie kiedy się pali, to drzwi na korytarz zawsze są
          otwarte, a na korytarzu otwarte jest okno.
          • dzidaa Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 09:37
            biedne kwiatkiwink
            • figrut Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 09:40
              Dzidaa, te kwiatki rosną u mnie jak opętane big_grin Pewnie im dym służy. Część z nich
              mam od mojej Mamy z domu, w którym od lat się nie pali. Jak je zabierałam, to
              były mizerniutkie, za to u mnie rosną jak na drożdżach choć przyznam, że je
              dokarmiam podziemnie obrzydliwym nawozem tongue_out
              • dzidaa Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 09:47
                to na pewno nie kwestia tytoniu.....tylko hm hm miejsca??!! ręki??!!
                U brejdaczki paprotka pięknie rosła nad telewizorem, nie raz dawałam jej do
                podleczenie, ale jak tylko wstawiałam do siebie to padała.
                • figrut Re: pokoj po palaczu - co robic? 05.06.09, 09:59
                  Kiedyś w domu rodzinnym miałam w swoim pokoju same kaktusy, bo do innych kwiatów
                  nie miałam cierpliwości. Teraz u siebie postanowiłam mieć masę kwiatów i choć
                  teściowa uprzedzała mnie, że w tym pokoju nic nie będzie rosło, bo jest podobno
                  na żyle wodnej, to i tak postawiłam na swoim. Kwiaty mam jeszcze stosunkowo
                  młode, ale choć mało o nie dbam, to naprawdę pięknie rosną. Nie udało mi się
                  nawet zmarnować palmy kokosowej, która podobno przesadzania nie znosi i MUSI
                  mieć po tym zabiegu brązowe plamy na liściach, a moja już 1,5 miesiąca po
                  przesadzeniu i ma dużo nowych liści i żadnych plam. Nie nawożę ich jednak
                  nawozem ze sklepu. U teściowej choć kwiaty uwielbia rośnie tylko trawka, a
                  reszta jest wynędzniała. Ja mieszkam zaraz nad nią i moje kwiaty rosną jak
                  opętane big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja