chcę wieeeeelkiego kopniaka w d...e

08.06.09, 21:48
Co zrobić gdy czas ucieka a we mnie brak jakiejkolwiek mobilizacji???
Gdy byłam w ciąży, studiowałam. Ponieważ w ciąży bardzo przytyłam a
rodziłam w czerwcu (okropne upały), było mi strasznie ciężko
podróżować do drugiego miasta do bibliotek czy na uczelnię. Poza tym
miałam problemy z promotorem. Postanowiłam, że przełożę obronę do
września. Niestety tak zwlekałam, że zostałam skreślona z listy
studentów. Dostałam drugą szansę. ZOstała mi tylko obrona (wszystkie
egzaminy mam pozdawane). I koszmar zaczął się od nowa. Do końca
czerwca powinnam oddać pracę. Promotor milczy, nie odbiera
telefonów, nie odpisuje na smsy. Panie w dziekanacie rozkładają
ręce. Na zmianę promotora nie mam szans. Nikt mnie nie "przygarnie".
Pracę mam tak trudną, że bez wskazówek promotora nie poradzę sobie.
Czas leci a ja jestem w kropce. Miałam w maju wpłacic czesne
(2000zł), ale czekam do ostatniej chwili, bo nawet nie wiem czy
wogóle się obronię, a szkoda mi wyrzucić pieniądze w błoto. Z
drugiej strony zainwestowałam w te studia również kilka tysięcy i
szkoda zaprzepaścić tego wszystkiego. Sama już nie wiem co mam
robić. Brak mi mobilizacji, boję sie co będzie. Przeraża mnie
jeszcze 70 pytań do opracowania i nauczenia się. Mogłam wogóle tego
nie zaczynać.
    • patssi Re: chcę wieeeeelkiego kopniaka w d...e 08.06.09, 21:57
      Bierz się za robotę,byłam w podobnej sytuacji,skup
      się,przysiądź,załatw formalności...w pażdz.będziesz się z tego
      śmiała...gud lok
      • czar_bajry Re: chcę wieeeeelkiego kopniaka w d...e 08.06.09, 23:16
        Iwona ogarnij sięsmile
    • nataliam2 Re: chcę wieeeeelkiego kopniaka w d...e 09.06.09, 09:01
      Ja też tak mam. Zmieniłam promotora i niby ok, ale ja jestem w jeszcze gorszej
      sytuacji bo chociaż kończę 5 rok to mam 2 egzaminy z 4 roku do zdania (miałam
      zdać do końca maja). Z 5 mam wszystko zaliczone. Nie chce mi się już uczyć a z
      drugiej strony szkoda zmarnowanego czasu no i kasy.
      Trudno, trzeba się za to zabrać. Usiąść kilka razy i się przyłożyć.
    • lejla81 Re: chcę wieeeeelkiego kopniaka w d...e 09.06.09, 14:19
      Hehe, ja też chcę takiego kopniaka. Wszystkie egzaminy mam zdane,
      napisane 40 stron pracy mag. W tym roku mijają dwa lata, jeśli się
      nie obronię do września to klops - będę musiała powtarzac cały rok
      studiów, na co oczywiście szans nie ma, bo pracuję, mam dziecko i
      mieszkam już w innym mieście. Nie wiem, czy się zmobilizuję sad Mam
      już jednego magistra i dodatkowo przez to mi się nie chce.
      • iwonag25 Re: chcę wieeeeelkiego kopniaka w d...e 11.06.09, 19:53
        No, ja dopiero robię magistra. Też mam napisane 46 stron, ale
        niestety beż przypisów żadnych, ponieważ pisałam tę pracę na
        szybkiego kiedy córka spała w dzień (wieczorem mój mózg się wyłącza
        i nie ma mowy o myśleniu czy nauce). I myślałam że jak napisze
        pracę, to po prostu przypasuję przypisy do fragmentów pracy.
        Niestety to nie takie proste. I właśnie czekam na decyzję promotorki
        czy piszemy dalej i jakoś dopisuje te przypisy, czy pisze od nowa
        całą pracę (co mi się kompletnie nie widzi). Ale kontakt się urwał
        (podejrzewam że wyjechała za granicę) i jestem w kropce. Ohhh, tak
        mi ciężko się do tego zabrać. Nie nawidzę niejasnych sytuacji.
        Wybijają mnie całkiem z rytmu.
Pełna wersja