nie nawidzę grudnia

12.12.03, 18:12
Od dwóch lat zawsze w grudniu wali mi sie świat na głowe. Dwa lata temu
szykowali w grudniu wypowiedzenie dla męża i wypowiedzieli w styczniu. W
zeszłym roku w nowej firmie, nowy kierownik zrobił mu taki żarcik
przedświąteczny. Poinformował męza, że " miałem fantazję nie przedłużyć ci
umowy", która nota bene wygasała z dniem 01/01/2003, a potem oczywiście mu ją
przedłuzono. Święta mieliśmy zatrute myśleniem co dalej, przecież rozsyła
swoje papiery po całej Polsce i nic.
W tym roku ciągniemy resztkami finansowymi i psychicznymi. MAM DOŚĆ
DZIADOWANIA i bezskutecznego poszukiwania pracy. Czy ludzie ze średnim
wykształceniem są juz naprawde za głupi do pracy w sklepie czy w
teleinformacji. Czy tylko dlatego, że nie mam studiów to już mam z rodziną
zdechnąć z głodu???? A z drugiej strony znam kupę ludzi na stanowiskach
kierowniczych bez wyższego wykształcenia. Niestety nie znam nikogo na tyle
wpływowego, żeby mi załatwił pracę. MAM DOŚĆ TEGO GRUDNIA!!!!!!!
Sory dziewczyny, ale musiałam to z siebie wywalić. Troszkę mi lepiej.
Pocieszcie mnie ciut. Proszę...
    • gandzia4 Re: nienawidzę grudnia 12.12.03, 18:13
      I obciach na całej lini - byk w temacie.
      • ewamiki Re: nienawidzę grudnia 12.12.03, 19:12
        Doskonale Cie rozumie, jednak jeszcze lepiej zrozumialaby Cie moja mama. Ona
        tez nie lubi (zeby nie powiedziec nie nawidzi) grudnia.
        Swieta z dziecinstwa kojaza sie jej z wiecznym zaciskaniem pasa. Po slubie
        kiedy miala juz wlasna rodzine nigdy nie bylo lekko. Zblizaly sie swieta,
        chcialaby zrobic prezenty chociaz dzieciom ale nie miala za co. To sie chyba
        nazywa BIEDA.
        Od jakiegos czasu zaczela lubiec swieta, grudzien i noworoczne postanowienia. A
        to tylko dlatego ze w koncu zla karta sie odmienila.

        Wiem ze w twoim przypadku tez nastana leprze czasy. Gleboko w to wierze i zwcze
        pogody duch. Wtedy nawet szare moze wydawac sie biale.-tak mowila moja mama.

        Pozdrawiam
        Ewa i Mikolaj
        • asiunia235 Re: nienawidzę grudnia 12.12.03, 19:50
          chyba błędu nie zrobiłaś w tytulesmile)) głowa do góry , wiem ,ze prosto tak
          pisac, ale uwierzmi ja też cos wiem na ten temat, cały grudzień 2 lata temu
          przeleżałam w szpitalu po wypadku samochodowym!! ale zawsze się pocieszam ,ze
          sa te świeta które wgruncie rzeczy mi rekompensuja wiele rzeczysmile)życze ci tego
          samegosmile)pozdrowionka!
      • asiunia235 Re: nienawidzę grudnia 12.12.03, 19:52
        albo poprawiłaś wyraz albo ja mam zcoś z oczamismile)wydaję mi sie ,ze nienawidze
        pisze się razem!
    • ostrowskaanna0606 Re: nie nawidzę grudnia 12.12.03, 21:01
      W moim przypadku to nie tylko chodzi o grudzien ale o wiekszosc miesiecy w
      roku. Ciagle jakos sie tak przydaza, ze ledwo starcza od wyplaty do wyplaty, a
      czesto jest tak ze trzeba pozyczac. Tez mam srednie wyksztalcenie i prace
      moglabym miec z tym ze za najnizsza krajowa. No i w innym miescie.....wiec
      placac za dojazdy i wynajmujac nianie niewiele by zostalo wiec siedze sobie z
      dzieciatkiem w domciu na urlopie wychowawczym ( 360zl.) i mysle ze lepiej byc z
      dzieckiem i dostawac te marne pieniazki niz isc do pracy i tez takie same
      pieniadze by zostaly. Na szczescie moj maz ma prace i z tego glownie zyjemy.
      Nie jest lekko i teraz musialam nie zaplacic rachunku za mieszkanie aby
      wystarczylo na swieta. Pozdrawiam wszystkie mamy. Anka.
    • amanda2002 Re: nie nawidzę grudnia 12.12.03, 21:07
      Ja tez nie nawidze grudnia! W tamtym roku 10 grudnia umarla moja coreczka a na
      4 dni przed wigilja mielismy jej pogrzeb ( 20 grudnia ).
      Wiec jak tu lubic Swieta?
      Pozdrowienia Monika
      • gandzia4 Re:Podziękowania i nie tylko.... 13.12.03, 17:20
        Bardzo ci współczuję i jest mi głupio Moniko, że ja tu marudzę o takich
        błahostkach. Chciałabym napisać ci coś krzepiącego i mądrego, ale nic mi nie
        przychodzi do głowy...
        Chcę też podziękować wszystkim dziewczynom za słowa otuchy. Dziękuję!!!
        Jesteście wspaniałe. Poczułam się lepiej i dzis myślę, że los kiedyś wreszcie
        się odwróci.
    • amanda2002 Re: nie nawidzę grudnia 15.12.03, 12:35
      Gandzia!
      Ja rozumiem ze kazdy ma problemy i naprawde nie twierdze ze Twoje sa mniejsze,
      one sa poprostu inne. Mam nadzieje ze Wam sie troszeczke los odmieni i moze
      bedziecie mieli super Swieta? Zycze Wam tego z calego serca!!!
      Monika
      • gandzia4 Re: nie nawidzę grudnia 15.12.03, 16:10
        Ja Tobie też życzę jak najwięcej szczęścia i powrotu radości do Waszego domu,
        choć wiem, że to nie łatwe. Oby te Święta przyniosły ci spokój i ukojenie Twego
        smutku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja