studia przed 40 -dziestka

10.06.09, 14:30
Wiem ,ze jest tu wiele kobiet z wyzszym wyksztalceniem wiec moze
jakos mnie podbudujecie.
Wyjechalam z kraju lata temu i zrobilam li i jedynie rok
resocjalizacji, czyli , krotko mowiac zakonczylam swoja edukacje
(udekumentowana ) na maturze.
Minely lata (14 lat) pracowalam kilka lat w roznych firmach a
pozniej zaczelam realizowac sie w macierzynstwie zrealizowalam sie
(dalej sie realizuje) ale dzieci zaczynaja podrastac i mysle co ze
soba zrobic.
Jako matka trojki nie bardzo nadaje sie na prace w roznych
prywatnych firmach gdzie praca zaczyna sie czesto o 8.00 i konczy
powrotem do domu o 19.00 poza tym chcialabym sie przekwalifikowac (
pracowalam w ksiegowosci)no i tu dochodze do sedna.
Zaczelam myslec o studiach chcialabym pracowac jako pracownik
socjalny tyle ,ze musze miec ukonczone trzy lata .Mam 37 lat od lat
niczego sie nie ucze ,nie wiem czy jeszcze sie do tego nadaje.Poza
tym jest jeszcze kwestia jezyka czytam plynnie mam duzy zasob slow
porozumiewam sie bez problemow w koncu zyje tu od lat a jednak boje
sie ,ze na studiach sobie nie poradze.Bede musiala uczyc sie
terminologi od podstaw i mimo wszystko moim glownym jezykiem jest
j.polski .Gryze sie z tym wszystkim od kilku miesiecy zapisy od 13
czerwca musze sie zdecydowac moze odczekam jeszcze rok przysiade nad
ksiazkami i zobacze czy cos wogole wchodzi mi do glowy.Chyba brakuje
mi pewnosci siebie (((
    • przeciwcialo Re: studia przed 40 -dziestka 10.06.09, 14:32
      Za rok bedziesz miec pewnie jeszcze więcej dylematów.
    • asica74 Re: studia przed 40 -dziestka 10.06.09, 15:31
      Hej,
      oj tak brakuje ci pewnosci siebiesmile
      A ja nie o tym chcialam! Ja chcialam ci napisac, ze warto i nigdy
      nie jest za pozno na nauke! Co prawda, bedac starszym ma sie nieco
      inna perspektywe, inne priorytety, ale warto je spozytkowac jako
      nasze plusy, a nie minusysmile
      Opre sie na moim przykladzie, jesli moge, bo to co napisalas,
      jest/bylo mi bardzo bliskie.
      Mialam watpliwosci co do siebie samej (czy ja sie do tego nadaje?),
      do znajomosci jezyka (mieszkam za granica), i w dniu kiedy poszlam
      do mojej szkoly, tak sie trzeslam, ze nie bylam w stanie zapytac
      recepcjonistki, o moj kurs.
      A teraz z perspektywy kilku lat widze, ze to byla jedna z lepszych
      decyzji jaka kiedykolwiek podjelam. Dzieki niej uwierzylam troche w
      siebie, stanelam na nogi.
      I jestem przekonana, ze w twoim przypadku bedzie podobnie: pierwszy
      krok jest najtrudniejszy, a potem zobaczysz, ze zadziwisz sama
      siebie. Glowa do gory! I lec zapisz sie na kurs!
      • tolka11 Re: studia przed 40 -dziestka 10.06.09, 18:41
        Pamietam, ze u mnie na roku była babka, rozwódka z 2 dzieci
        zaczynała 5letnie studia w wieku 39 lat. Ale ducha miał 20 latki. i
        skonczyła dzienne studia (rektor na jakiejs tam podstawie pozwolił
        jej studiowac na dziennych) w wieku 44 lat. jest zawodowym kuratorem.
    • sir.vimes świetnie sobie poradzisz 10.06.09, 19:39
      naprawdę Po prostu przysiądziesz fałdów i dasz radę. Potraktuj te 3 lata jako
      nieziemską przygodę i inwestycję w siebie. Bo tak zresztą będziesmile Nie bój się i
      działaj.
    • smerfetka8801 Re: studia przed 40 -dziestka 10.06.09, 20:53
      studiuję zaocznie an roku mam kilka pań po 40-dokładnie 3 i jedną po 50 no i
      jednego faceta po 40.choć nie zdają egzaminów an bardzo dobry to widzę,ile
      wysiłku ich kosztuje zdanie każdego egzaminu
      -nerwów i nauki która nie przychodzi już tak łatwo. Są jednak z siebie dumni a
      ja ich podziwiam ,ze po tylu latach przerwy z różnych przyczyn na studia się
      zdecydowali.
      na twoim miejscu brałabym byka za rogi
      02.08.2008 Oliwka
      • wieczna-gosia Re: studia przed 40 -dziestka 10.06.09, 21:04
        > studiuję zaocznie an roku mam kilka pań po 40-dokładnie 3 i jedną po 50 no i
        > jednego faceta po 40.choć nie zdają egzaminów an bardzo dobry to widzę,ile
        > wysiłku ich kosztuje zdanie każdego egzaminu
        > -nerwów i nauki która nie przychodzi już tak łatwo.

        naprawde?? ja mam totalnie inne spostrzezenia- byc moze spada predkosc
        przyswajania ale czlowiek czesci rzeczy sie nie uczy, lub sa one dla niego
        oczywiste dzieki doswiadczeniu zyciowemu, czy analogiom, ktore dla mlodych nie
        istnieja, mysle ze szczegolnie na humanistycznych studiach dojrzalszy czlowiek
        to niezla konkurencja.
        • maria220 Re: studia przed 40 -dziestka 10.06.09, 21:29
          Ja również robię licencjat z pracy socjalnej ale jestem trochę
          młodsza od Ciebie,na pocieszenie powiem Ci że u mnie na roku jest
          dużo osób które są w Twoimn wiekusmile także dasz radę!
        • echtom Re: studia przed 40 -dziestka 11.06.09, 11:34
          Dodam jeszcze, że dojrzali studenci mają większą motywację i samodyscyplinę. W
          wieku 39 lat robiłam intensywny kurs przewodnicki zakończony serią morderczych
          egzaminów. Rozpiętość wieku słuchaczy 21-58 lat. Pierwsza wymiękła młodzież,
          najlepsze wyniki były w grupie 35-45 lat.
    • yenna_m Re: studia przed 40 -dziestka 11.06.09, 00:09
      mam 37 lat i robie druga podyplomowke

      gdy pracowalam na uczelni, mialam taka grupe, w ktorej, w jednej lawce siedzieli
      ojciec i corka

      da sie studiowac przed 40. Malo tego - i po 50-tce sie tez da.
      Doswiadczenie zyciowe to ogromny atut na studiach.
    • echtom Re: studia przed 40 -dziestka 11.06.09, 11:37
      Podpisuję się pod tym, co dotąd zostało napisane i dodam od siebie, że studia w średnim wieku to najlepsza kuracja odmładzająca smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja