Co o tym sądzicie????

14.12.03, 14:52
Czesc wszystkim!!!
Wczoraj zbaraniałam.... No, ale wszystko od początku. Mój eks jest
żołnierzem zawodowym. Jego szwagier (mąż jedynej siostry) również. Tak się
składa, że mój brat cioteczny też pracuje w tym zawodzie. Jednostkę szwagra
niedawno rozwiązali i trafił tam gdzie mój brat. Jak to faceci, któregoś
pięknego dnia się zgadali i się dogadali, że obydwaj mnie znają (jak by nie
patrzeć jeden to kuzyn, a drugi to szwagier). W pewnej chwili mój brat
powiedział coś do Sebastiana (szwagra), że jestem w ciązy i że niedługo będę
mamą. Szwagra, aż zatkało, chłop prawie 2m wzrostu nie wiedział co
powiedzieć. I co ja mam o tym myśleć??? Jestem taka ciekawa, czy eks
teściowie wiedzą, że za kilka tygodni zostaną dziadkami, a jeśli wiedzą to
dlaczego nie wiedział o tym Sebastian (najlepszy kumpel mojego eksa). Czy
wiedziała o tym żona szwagra??? Jeśli nie to dlaczego, a jeśli tak to czemu
ukryli to przed Sebkiem? Jeszcze bardziej ciekawa jestem (zakładajc, że eks
teściowie wiedzą o dziecku), co takiego nagadał im ich kochaniutki i
nieskazitelny synalek na temat swojej bardzo "złej" eks żony (zarządał
rozwodu, gdy byłam w 7/8 tygodniu ciąży).
Może macie jakieś pomysły??? Mogą byc trochę konspiracyjne.... wink

Kasia - 37 tydzień.
    • vaana Re: Co o tym sądzicie???? 14.12.03, 19:14
      Kasiu, czytam juz kolejny raz Twoj post i nie rozumiem o co Ty nas pytasz? Czy
      chcesz powiedziec, ze rozwod przeprowadziliscie w ciagu tygodnia, ze Twoj byly
      maz nie zdazyl sie zorientowac (lub nie zauwazyl), ze spodziewasz sie dziecka?
      A Ty w skrytosci nosilas w sobie dziecko i potulnie podpisalas papier
      rozwodowy? Nie bardzo rozumiem opowiesc o szwagrach, bratach i kuzynach,
      domyslam sie ze jest wazna skoro zajmuje spora czesc Twojego postu.
      • haribo Re: Co o tym sądzicie???? 15.12.03, 01:20
        Cały czas się zastanawiałam czy nie jest to napisane zbyt chaotycznie. Mąż
        (eks mąż) jak najbardziej wiedział, że jestem w ciązy, ale to długa historia
        jak to było itd. Krótko mówiąc w 8 tygodniu ciązy zostawił mnie i dziecko,
        czyli w niecałe 2 tygodnie po tym jak byłam po pierwszej wizycie u gina.
        Zastanawia mnie to czy on powiedział swoim rodzicom i siostrze, że będzie
        ojcem (a to już nastąpi niebawem). Ciekawa jestem czy oni o tym wiedzą,a
        przede wszystkim jeśli wiedzą to co im nagadał. Ze mną nie utrzymują żadnych
        kontaktów (to jest "dziwna" rodzina i mnie na tych kontaktach wcale nie
        zależy, a do tego mieszkają dośc daleko ode mnie).
        Wydaje mi się, że eks tradycyjnie przed mamusią zrobił z siebie wielką ofiarę
        jakiejś intrygi, no i co by na honorze w oczach społeczeństwa nic nie stracić
        (porzucił żonę w ciązy), cały fakt został ukryty.
    • justinka_s Re: Co o tym sądzicie???? 15.12.03, 10:36
      ja też nie rozumiem pytania,
      tekst natomiast pojęłamsmile)
      kazdy synalek zrobi z siebie ofiarę, i każda matka wybaczy swojemu dziecko
      wszystko
      więc sie temu nie dziw
      a co do eks męża, to palant jak widac, jak każdy facet który porzuca swoją żonę
      z dzieckiem lub w ciąży i się nią nie interesuje
      • nicol-e Re: Co o tym sądzicie???? 15.12.03, 10:43
        To ja inaczej- jestem w 13 tyg ciazy i mam 10 m-cznego synka, ostatnio mąż
        zakomunikował mi, że mnie juz nie kocha i chce odejść. nie ma kochanki itp-
        powiedzialam w końcu teściowej/ mieszkamy z nimi/, po 2 tyg płaczu, stresu,
        nerwów, próśb, by nas nie zostawial a ona na to, że mąż czuje się wyobcoany,
        bo moja mam rok temu zapisała na mnie swoje miezkanie a babcia dała pieniądze
        na używany samochód, który jest zarejestrowany tylko na mnie. Myslałam, że
        padne, jak rodzice potrafia bronić syna, gdy ja przezywam tragedię. nawiasem
        mówiąc od tesciów nie dostalismy nigdy nic tylko dla nas itp, zadnego prezentu
        ślubnego, dziecko również, nawet na chcrzciny itp.
        pozdrawiam- Nicol-e
        • haribo Re: Co o tym sądzicie???? 15.12.03, 12:45
          Mąż chyba liczy na to, że teraz przepiszesz samochód i mieszkanie na niego. A
          on potulnie pomieszka z Wami jeszcze z pól roku i wówczas wystąpi o rozwód i
          podział majątku. Nie daj się!!! A takich typów to może by powystrzelać???? Nie
          martw się - na pewno sobie poradzisz. A jak będzie Ci smutno to zaglądaj na
          forum, wyżal się - to pomaga. Zawsze możesz napisać do mnie na haribo@gazeta.pl

          Pozdrawiam.

          Kasia - 37 tydzień.
Pełna wersja