your-beta
16.06.09, 13:55
Moze to za duzo powiedziane , ze nie chce, ale wolalby chyba miec od
razu 2-3 latka, zeby uniknac niewyspania, pieluch itd. Sam tak
czasem zartuje. Jestesmy po slubie juz 5 lat, ale jakos ciagle
odkladamy dzieci na potem - 2 lata temu mowil , ze za rok, rok
temu , ze w tym, a teraz, ze w 2010 pomyslimy. Ja go jakos strasznie
nie naciskam, bo chyba przyniosloby to odwrotny rezultat do
zamiezonego. Probowalam delikatnie przekonywac - przyjechala kuzynka
z noworodkiem i mezem ( on dzieci uwielbia) i mowie - wez malego na
rece. On ze nie, bo na pewno ma mokra pieluche, a jak nie to zsika
mu sie na rekach. Czy musze dodawac ze moj maz to esteta? Co
sadzicie?