Jak być szczęśliwą na wakacjach?

16.06.09, 22:51
Dziewczyny, jestem 10 lat po ślubie mam dwoje dzieci. Moje małżeństwo się
sypie. Mąż to kawał chama i typ wielkiego pana prezesa, trzymający się w domu
zasady "co wolno wojewodzie.....". No nic. W każdym razie rozwód wisi na
włosku. Mąż jest ze mną tylko dla dzieci. Nie wiem czy kogoś ma.
I teraz właśnie dzieci.... Ze względu na dzieci m zaproponował i zafundował
wspólny wyjazd na wakacje. I już za dwa tygodnie lecimy całą rodziną do
Grecji. I pojawia się problem. Problem w mojej głowie.
Jak ma być na tych wakacjach? Chciałabym się dobrze bawić, miło spędzać czas,
być szczęśliwą dla dzieci.
Tylko nie wiem jak to zrobić? Przy mężu czuję się rozdrażniona, poirytowana,
wkurzona. On też robi wszystko, żebym poczuła, kto tu rządzi. Jest
nieprzyjemny i złośliwy.
Poradźcie mi proszę jak to olać? Jak nie zwracać uwagi? Jak się wyluzować?
Chcę odpocząć....
    • madame_edith Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 16.06.09, 22:59
      Obawiam się, że w jego towarzystwie dobrze się bawić nie będziesz. Postaraj się
      na ile to możliwe wygospodarować na tych wakacjach czas tylko dla siebie i
      odpocznij. Ale nie będzie chyba zbyt łatwo.
      Trzymam kciuki, żeby Ci się to jakoś udało.
      Jak jedziecie na AI to drinkuj od samego rana wink
    • marzeka1 Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 16.06.09, 23:16
      A nie możesz wykorzystać wyjazdu jako okazji do rozmowy z mężem, by sensowne
      ułożyć wasze relacje? Bo nawet gdy rozwiedziecie się, to sa dzieci i może
      niekoniecznie muszą zapamiętać was jako żrących się ze sobą rodziców?
      Piszesz, że wyjazd jest ze względu na dzieci- może warto o nich pomyśleć.
      "Się sypie"- nic samo z siebie się nie sypie, a na pewno nie związek.
      • go35ska Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 17.06.09, 17:29
        Dziękuję dziewczyny. Tych rozmów było juz dużo, bardzo dużo. Efektów nie ma.
        Drinkowanie od rana to dobry pomysł smile
        • bi_scotti Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 17.06.09, 18:32
          Mozecie tez sie unikac z premedytacja - Ty rano z jednym dzieckiem
          na plaze, On np. na kort tenisowy, po poludniu Ty z dziecmi polazic
          po okolicznym miasteczku, maz ma zadanie napisac kartki do rodziny;
          wieczorem kazde oddzielnie szuka sobie towarzystwa. I tym podobnie.
          Jesli dzieci roznej plci to jeszcze latwiej dopasowac rozne
          zainteresowania i podzielic sie kto, z ktorym kiedy. A spotykac sie
          tylko przy posilkach. Skoro trudno Wam ze soba wytrzymac to wrlozcie
          wysilek w inteligentne unikanie wzajemnego towarzystwa.
          Milych wakacji mimo wszystko smile
          • go35ska Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 17.06.09, 18:41
            Unikanie siebie - dobry pomysł. Wykorzystam.
    • bri Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 17.06.09, 18:44
      Zacznij być dla niego miła. Na początek szczerze podziękuj, że
      zafundował Wam ten wyjazd. Pozwól mu rządzić przez czas jaki został
      do urlopu i na urlopie. Nie bądź złośliwa i nie reaguj na jego
      złośliwości. Może się trochę wystrzela do wyjazdu i w Grecji będzie
      już względnie miło.
      • an_ni Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 14:10
        tak to chyba tylko dziwki potrafia, co za rada...
        • bri Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 15:02
          ROTFL
          No pewnie, porządna kobieta nie zniży się do bycia miłą, nawet dla
          własnego spokoju wink

          Mam nadzieję, że Twój mąż to czyta i ma się na baczności wink
    • mamamonika Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 17.06.09, 18:51
      Nie mogłabym tak, nie chodzi tylko o wakacje. Szczęśliwa to ty nie
      będziesz, co najwyżej się nie pozabijacie. Ciekawe, czy dzieci
      doceniają, że męczycie sie razem dla nich. I co to znaczy, że maż
      jest z tobą dla dzieci? A twoje uczucia? Matkoicórko...
    • triss_merigold6 Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 17.06.09, 19:00
      Unikajcie się.
    • an_ni Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 14:18
      chora akcja, jesli jest tak zle to dzieci tez to widza i te wakacje
      chocby i na ksiezycu nie beda super
      ale przed wyjazdem porozmawiaj z mezem o tym jak bedziecie tam
      funckjonowac, ustal zasady ze nie bedziecie sie klocic, ze bedziecie
      miec czas dla siebie itd, wprawdzie w pokoju hotelowym czy jakims
      apartamentcie bedziecie ze soba non stop i podejrzewam ze bedzie
      trudno uncertain

      ja np na wakacjach musze miec ze 3 dni zeby sie przystosowac do
      obecnosci meza i dziecka przez 24 godz na dobe - to dla mnie za duzo
      na raz, bo jestem samotnica, lubie miec swoj kat, swoj czas i swiety
      spokoj, i dopoki sie nie przyzwyczaje to gryze.
      • bri Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 15:04
        >i dopoki sie nie przyzwyczaje to gryze.

        Tak to chyba tylko suki robią wink
        • an_ni Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 16:41
          zdecydowanie wole byc taka suka niz taka porzadna kobieta, ktora
          mezowi chamowi w zamian za "wakacje z powodu dzieci" dupe lize
          • bri Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 16:59
            Jasne, przecież Ty jesteś damą wink
            • an_ni Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 17:09
              jakkolwiek mnie jeszcze nazwiesz nie rusza mnie to, bo nie mam
              mentalnosci zony podleglej mezowi, a takowa "filozofie"
              (IMO ponizajaca kobiete) wyglosilas
              w ogole propozycja wyjazdu cala rodzina, kiedy malzenstwo sie sypie,
              kiedy nie mozna ze soba wytrzymac jest najgorszym pomyslem na jaki
              mozna wpasc i na jaki mozna sie zgodzic?!
              wiec chyba Grecja jest dla autorki (i bylaby dla ciebie bri)
              bardziej kuszaca niz wlasne poczucie wartosci?
              • bi_scotti Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 18:16
                an_ni napisała:

                > w ogole propozycja wyjazdu cala rodzina, kiedy malzenstwo sie
                sypie,
                > kiedy nie mozna ze soba wytrzymac jest najgorszym pomyslem na jaki
                > mozna wpasc i na jaki mozna sie zgodzic?!

                Z tym to ja sie nie zgodze. Wielokrotnie wlasnie poza domem nabiera
                sie innej perspektywy, para sie relaksuje, jest sklonna spojrzec na
                siebie "nowymi" oczami - roznie bywa. To wcale nie musi byc taki zly
                pomysl - wspolny wyjazd rodzinny nad morze, do ciekawego kraju,
                wygodnego hotelu. Dobre wino, slonce, grecka kuchnia i muzyka moga
                dac obu walczacym stronom troche oddechu i moze nawet checi do
                wspolpracy. Kazdy normalny czlowiek potrzebuje wakacji, tych dwoje
                cos przeciez kiedys pieknego laczylo, jest dwoje dzieci - warto
                sprobowac jeszcze raz podmuchac w te "popioly" smile A jak nie, to i
                tak jest to na tyle fajne miejsce na wakacje, ze kazde z Nich z
                osobna moze sobie ulozyc calkiem mily pobyt i wrocic z piekna
                opalenizna.
                • kali_pso Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 19:02
                  Wielokrotnie wlasnie poza domem nabiera
                  sie innej perspektywy, para sie relaksuje, jest sklonna spojrzec na
                  siebie "nowymi" oczami - roznie bywa.


                  Na wyjeździe z dziećmi???
                  Pomiędzy karmieniem, smarowaniem kremem i obserwowaniem czy aby się
                  nie topi zapewne szaleńczo wprost można odpocząć i znaleźć mnóstwo
                  czasu dla siebie, coby porozmawiać, wyjasnić sobie, spróbować
                  poszukać wspólnego celuwinkp
                  • bi_scotti Re: Jak być szczęśliwą na wakacjach? 18.06.09, 19:20
                    kali_pso napisała:

                    > Na wyjeździe z dziećmi???
                    > Pomiędzy karmieniem, smarowaniem kremem i obserwowaniem czy aby
                    się
                    > nie topi zapewne szaleńczo wprost można odpocząć i znaleźć mnóstwo
                    > czasu dla siebie, coby porozmawiać, wyjasnić sobie, spróbować
                    > poszukać wspólnego celuwinkp
                    >

                    Pogadaj z nastolatkami, ktorzy pracuja jako "opiekunowie" na
                    koloniach i obozach - sama pamietam z wlasnych doswiadczen wink Duzo
                    mozna jak sie chce... byle sie tylko chcialo chciec.
                    A powaznie to moze Oni juz i za duzo ze soba walkowali w te i we wte
                    co Im tam nie lezy miedzy Nimi, moze zwyczajnie musza troche pobyc w
                    innej rzeczywistosci bez tych "rozmow zasadniczych" i wyjasniania
                    sobie rzeczy niewyjasnialnych? Jesli malzenstwo sie sypie to czy
                    zostana w domu, czy pojada Grecji, rozsypac sie moze ALE jakas tam
                    szansa (moze tylko szansunia) jest, ze slonce i plaza Ich zrelaksuja
                    i nastroja zyczliwiej do siebie wzajemnie. Niech by Im sie udalo
                    odbudowac ten jakis zamek z piasku - czemu nie?
Pełna wersja