go35ska
16.06.09, 22:51
Dziewczyny, jestem 10 lat po ślubie mam dwoje dzieci. Moje małżeństwo się
sypie. Mąż to kawał chama i typ wielkiego pana prezesa, trzymający się w domu
zasady "co wolno wojewodzie.....". No nic. W każdym razie rozwód wisi na
włosku. Mąż jest ze mną tylko dla dzieci. Nie wiem czy kogoś ma.
I teraz właśnie dzieci.... Ze względu na dzieci m zaproponował i zafundował
wspólny wyjazd na wakacje. I już za dwa tygodnie lecimy całą rodziną do
Grecji. I pojawia się problem. Problem w mojej głowie.
Jak ma być na tych wakacjach? Chciałabym się dobrze bawić, miło spędzać czas,
być szczęśliwą dla dzieci.
Tylko nie wiem jak to zrobić? Przy mężu czuję się rozdrażniona, poirytowana,
wkurzona. On też robi wszystko, żebym poczuła, kto tu rządzi. Jest
nieprzyjemny i złośliwy.
Poradźcie mi proszę jak to olać? Jak nie zwracać uwagi? Jak się wyluzować?
Chcę odpocząć....