black_memento
17.06.09, 14:36
Może wymyslicie cos,doradzicie,bo ja nie wiem już jak jej pomoc.
Sprawa wyglada tak.
Dziewczyna wyjechala na studia do innego miasta,tu poznala swojego
obecnego chlopaka. Studia skończyla,zaczęla staż w urzędzie.
Chłopak,jako,ze jest rok mlodszy i na medycynie-jeszcze studiuje.
Mieszkaja razem, miesiąc temu jego rodzice kupili mu mieszkanie,wiec
tam sie urządzają i niby wszystko ladnie pieknie. Ale. Dziewczyna ma
endometriozę od kilku ładnych lat. I ostatnio lekarz powiedzial
jej,że to jest ostatnia szansa na zajscie w ciażę. Jesli teraz nie
będzie miala dziecka,to nie urodzi nigdy. Kazal jej przemyslec
sprawe,bo sytuacja zdrowotna jest nieciekawa. No więc ona,jako,że
faktycznie chcialaby miec juz dziecko,rodzinę,zaczęla rozmowę z
chlopakiem. Ten na to,ze absolutnie,ze jak chce,to moze dac
ogloszenie,ze szuka tatusia. A w ogole,to on ma sesje i ona go
powinna wspierac teraz,a nie glowe mu zawracac. Dziewczyna jest
załamana. Facet ja rozczarował,nie wie,co zrobic z wiedzą od
lekarza. Myslała,że po 6 latach chłopak zdecyduje sie na zalozenie
rodziny,tym bardziej,że finansowo "stoi" bardzo dobrze. I co ja mam
jej doradzic? Jak go zostawi,to moze o dziecku zapomnieć,chociaz w
sumie,to i teraz tez. Z przygodnie poznanym facetem tez sobie nie
sprawi dzidziusia.Poza tym kwestia finansow- jest na stazu,zarabia
marne grosze. Sama z dzieckiem soie nie poradzi.Masakra jakaś.