Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy

19.06.09, 17:03
Dzis byłam na zakończeniu roku mojej siostry. Chodzi/ła do drugiej
klasy szkoły podstawowej. I jak pani wyczytała, że jej koleżanka nie
przeszła do klasy trzeciej, to zdębiałam.
Jak można doprowadzic do pozostania dziecka w tej samej klasie?
(Myśle o pierwszych trzech klasach szkoły podstwowej)
W dodatku ta dziewczynka przyszła sama na zakończenie roku.
Ogólnie dziecko dobrze ubrane, matka też.Zawsze "modne" przybory
szkolne. Niestety na większości jej twarzy, widoczne są ślady
poparzenia.
Uważam, że rodzice tego dziecka powinni sie poważnie tłumaczyć, że
została w drugiej klasie!!!
W zeszłym roku tez był kolega, który do drugiej klasy nie przeszedł.
Nauczycielka jest świetna. Dzieci mają na ogól dobre wyniki.
O co chodzi?
    • kropkacom Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:08
      Czasami lepiej żeby dziecko powtórzyło klasę teraz niż później. I nie musi być
      to wina rodzica a na przykład sugestia psychologa i nauczyciela.
    • andaba Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:08
      A nie bierzesz pod uwagę tego, że dziecko może mieć poważne
      zaległości, które tylko by się nawarstwiły, gdyby przeszła do
      kolejnej klasy?
      Czasami robi się to dla dobra dziecka, choć na pewno nie jest to
      przyjemnie.
      • kropkacom Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:11
        > A nie bierzesz pod uwagę tego, że dziecko może mieć poważne
        > zaległości,

        Naiwnym jest myślenie że wszystkie dzieci rozwijają się tak samo. Niektóre muszą
        trochę "poczekać" aby potem bez problemów przejść przez resztę edukacji.
    • kawka74 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:14
      > O co chodzi?

      O to, że być może dziewczynka ma takie deficyty, których nie da się wyrównać w ciągu paru godzin tygodniowo. I że wypłynęłyby prędzej czy później. Nie ma co obwiniać rodziców, po prostu dziewczynce potrzeba na pewne rzeczy więcej czasu. Przepychanie jej z klasy do klasy spowodowałoby nawarstwienie problemów, z których coraz trudniej byłoby się wygrzebać.
      • aila-tan Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:20
        Z te co usłyszałam w "kuluarach" to dziewczynka miała problemy z
        czytanie. Ale dodam, że matka olewała wywiadówki i umówione
        spotkania z nauczycieklą...
        Nie wiem co o tym myślec. Bo z tego co widze dzieci nie
        mają "zabujczego" tempa. Jak uczeń ma zaległości, to więcej ćwiczy w
        domu, a jak nie ćwiczy (przez rodzica) to zostaje w
        pierwszej/drugiej klasie.
        Uważam, że to wina rodzica.
        Jeśli dziecko ma problem z nauką, to powinien to zbadac psycholog.
        • kropkacom Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:23
          > A nie bierzesz pod uwagę tego, że dziecko może mieć poważne
          > zaległości,

          A wiesz na pewno że nie zbadał? Nauka czytania nie wszystkim przychodzi prosto a
          ważna jest bardzo.
        • kawka74 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 18:03
          Ale dodam, że matka olewała wywiadówki i umówione
          > spotkania z nauczycieklą...

          Może kontaktowała się w inny sposób i w innych terminach?

          > Uważam, że to wina rodzica.

          Możliwe, że nie ma tu niczyjej winy. Nawet bardzo pilni rodzice mogą nie być w stanie przeskoczyć pewnych rzeczy. Więcej - zbyt pilni rodzice mogą zahamować postępy dziecka.

          > Jeśli dziecko ma problem z nauką, to powinien to zbadac psycholog.

          Niewykluczone, że badał - decyzji o pozostawieniu dziecka w tej samej klasie na przyszły rok nie podejmuje sam wychowawca, robi to rada w oparciu m.in. o opinię psychologa (przynajmniej powinien), zwłaszcza w klasach młodszych.
        • figrut Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 19:09
          > Z te co usłyszałam w "kuluarach" to dziewczynka miała problemy z
          > czytanie. Ale dodam, że matka olewała wywiadówki i umówione
          > spotkania z nauczycieklą...
          Tak dobrze poinformowana jesteś ?
          > Nie wiem co o tym myślec. Bo z tego co widze dzieci nie
          > mają "zabUjczego" tempa.
          Czasami nie wszyscy dotrzymują kroku....
          • figrut Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 19:11
            żart oczywiście wink
        • kmianka Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 20.06.09, 23:54
          Jestem ciekawa,coz za "kuluary" tak mowia
          czy byl to wychowawca tego dziecka? matka? czy sasiadka badz matka innego
          dziecka np?
        • shellerka Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 08:38
          to, że mama nie bywała na zebraniach, nie oznacza że nie kontaktowała się z
          nauczycielami za pomocą telefonu, czy nie spotykała się z nimi w innych
          terminach. Być może została poinformowana o problemie i chciała uniknąć
          oceniających jej ubranie (patrz post założycielki wątku), bliznę na twarzy
          dziecka i kwestie czy dba o córkę czy nie, spojrzeń innych "cudownych"mam.
    • inguszetia_2006 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:28
      Witam,
      A dlaczego rodzice mają się tłumaczyć?
      I komu? Tobie? A z jakiej racji?
      Zastanów się nad tym, co napisałaś, bo brzmi to jak wstrętny
      paszkwil na dziecko i rodziców.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • travka1 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:32
      ale co bys chciala zebysmy napisaly,ze na pewno matka ma czas na
      solarium i tipsy , a dla dziecka nie ma, to babsztyl jeden, przez
      nia dziecko bedzie mialo traume,ze nie zdalo...nie interesowala
      sie...o to chodzi?? jedno co mi sie nie podoba to,to,ze mala byla
      sama (no ale czasami ciezko wygospodarowac nawet 2 godzinki jak ma
      sie szefa debila, to fakt) w kazdym razie powinna wziac to na klate
      z corka
    • klymenystra Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 17:44
      Nie rozumiem, czemu zostawanie na drugi rok jest wstydem - przeciez nie wynika
      ono ze zlosliwosci nauczycieli, tylko z tego, ze dziecko sobie nie radzi i
      trzeba dac mu druga szanse. To nie jest kara! We Francji nikt tak tego nie
      traktuje, bardzo mi sie to podoba.
      Druga sprawa jest taka, ze kazde dziecko inaczej sie rozwija. Mozliwe, ze ta
      dziewczynka nie weszla jeszcze w stadium operacji konkretnych, moze ma jakies
      mikrouszkodzenia czy deficyty - rok wiecej pozwoli jej dogonic inne dzieci.
      • n-lgimnazjum Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 18:31
        A Twojej edukacji w młodości nikt nie zaniedbał? I czyja to wina,
        że nie potrafisz poprawnie napisać wyrazu "ZABÓJCZY"? I komu się
        powinnaś tłumaczyć?
        • marminia Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 19:01
          Na pozostanie na drugi rok w tej samej klasie na etapie nauczania
          początkowego muszą wyrazić zgodą rodzice. I chwała takim, co nie
          kierują się fałszywym wstydem! W wielu sytuacjach powtarzanie klasy
          I-III pomaga. Np. wtedy gdy dziecko jest zwyczajnie niedojrzałe do
          podjęcia obowiązku szkolego - np. urodziło się pod koniec grudnia,
          więc ma rok (de facto jedną siodmą życia) "do tyłu" w porownaniu z
          rowieśniakami. W klasie mojego dziecka też była taka sytuacja.
          Dziewczynka bardzo dużo chorowała, opuszczała lekcji, nie była w
          stanie nadrobić zaległości. Po roku intensywnej pracy "ruszyła z
          kopyta", teraz bez przeszkod zdaje z klasy do klasy.
      • budyniowatowe Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 15:25
        klymenystra napisała:

        > Nie rozumiem, czemu zostawanie na drugi rok jest wstydem -
        przeciez nie wynika
        > ono ze zlosliwosci nauczycieli,


        A ja nie rozumiem jaki cel miala w tym nauczycielka, ze informowala
        wszystkich dookola, ze dziewczynka nie dostala promocji do nastepnej
        klasy. Chyba tylko po to aby rodzice typu zalozycielki tego watku
        mieli pozywke, do pouzywania sobie na dziewczynce i jej matce
        (ciekawe czemu nie na ojcu?).
    • wieczna-gosia Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 20:24
      Mnie bulwersuje jedynie ze pani cos takiego wyczytala na zakonczeniu roku.
    • super-mikunia Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 20:51
      No to smutne tym bardziej, że te dzieci, które nie zdają - w klasie
      którą powtarzają też nie radzą sobie najczęściej...W 99% nic to nie
      daje...
      • myelegans Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 21:13
        Zgodzei sie z wieczna, wyczytywanie publiczne dziecka, ktore nie
        przeszlo poglebia jeszcze problemy. Pojechala po psychice, teraz nie
        dojsc, ze bedzie powtarzala klase, to jeszcze samoocena na poziome
        depresji.

        Wg mnie oceny powinny byc tajne i nieujawniane publicznie, tak samo
        jak kwitek z wyplata. Zainteresowany chce to niech sie chwali.
      • wieczna-gosia Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 21:38
        e tam- dzieci, ktore powtarzaja z odroczek ( w koncu zazwyczaj powtarzaja
        zerowke)- z moich obserwacji radza sobie dobrze. Wiekszosc kolegow w
        podstawowce, ktora do nas przyszla jako spady- skonczyla podstawowke z nami.
        Czesc byla na straty, ale czesc sie pozbierala i ladnie sobie radzila. W liceum
        wszystkie spady poradzily sobie dobrze.

        Moj osobisty maz powtarzal klase 8, co nie przeszkodzilo mu w nastepnym roku
        dostac sie do autorkiej klasy gdzie ylo z 10 osob na miejsce.
        • aluc Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 20.06.09, 09:24
          u nas akurat spady spadały dalej, ale też to były wyjątkowo spadliwe
          spady wink

          wyczytanie przy wszystkich - nie mam słów
          dziecko może powtarzać rok właśnie ze względu na znaczne zaległości
          czy deficyty, to nie jest kara, tylko danie szansy, ale odbiór jest
          taki jaki jest

          problemu z tłumaczeniem się z pierwszego postu pojąć nie mogię
    • majenkir Re: 19.06.09, 21:12
      aila-tan napisała:
      > I jak pani wyczytała, że jej koleżanka nie
      > przeszła do klasy trzeciej

      Rany boskie! takie "wyczytywanie" to normalna procedura????
    • avvg Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 19.06.09, 21:44
      Napisałaś, że ma poparzoną buzię, może na
      przykład przez to poparzenie spędziła dużo
      czasu w szpitalu i stąd zaległości, których nie
      da się odrobić?
      Ale wyczytywanie tego przy wszystkich dzieciach
      i nieobecność rodzica - faktycznie
      bulwersujące.
    • zebra12 Wyczytwanie publiczne, nie. Zostawianie - tak 20.06.09, 10:29
      Tylko, czy pani wyczytała, że promocję otrzymało tyle i tyle osób, a jedna nie,
      a już każdy sobie dośpiewał która? Czy wyczytała nazwisko? Bo to jest kolosalna
      różnica.
      Uważam, że jeśli uczeń ma problemy z nauką, tak poważne, że uniemożliwiają
      dalszą naukę i rozwój, to powinno się dziecko zostawiać właśnie w klasach I-III.
      Nawet dla dziecko to mniejszy stres niż powtarzanie starszych klas.
      Tymczasem dzieci są przepychane z klasy do klasy i potem przychodzą do klasy IV
      i nie umieją nawet sylabami czytać, nie mówiąc o znajomości alfabetu... Zamiast
      zdobywać nową wiedzę, to całą klasę przytrzymują, bo przecież nie można nic
      nowego robić, gdy trzeba nauczyć takich delikwentów czytać.
    • black-cat Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 20.06.09, 20:16
      Żeby dziecko w klasach 1-3 powtarzało klasę zgodę wyrazić muszą
      rodzice. I chwała im za to, że się zgodzili. Bardzo dobrze to o nich
      świadczy. Jeżeli dziecko w klasie drugiej z różnych przyczyn sobie
      nie radzi to najlepiej dla niego będzie, jeżeli klasę powtórzy. Ja z
      kolei jestem zawsze pełna "podziwu" dla rodziców, którzy na siłę
      przepychają dziecko z klasy do klasy. A zaległości rosną. I w pewnym
      momencie trzeba do poradni, bo przydałoby się jakieś zaświadczenie o
      np. dysleksji, dysortografii, dyskalkulii itp. A w wiekszości
      przypadków są to własnie zaległości z klas 1-3.
      • super-mikunia Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 20.06.09, 20:32
        to zależy od WSO smile gdyby dziecko miała odpowiednie wsparcie ze
        strony szkoły i rodziców to by nadrobiło zaległości w klasie w
        której powinno być...nawet przy dwuletniej dysleksji rozwojowej
        etc.
        dzieci ze wszelkiego rodzajami dysfunkcjami mają najczęściej w
        orzeczeniach z PPP indywidualny sposób oceniania czyli
        nauczyciel powinien dopasować system oceniania do indywidualnych
        potrzeb dziecka a nie po prostu je przepychć to jest jego obowiązek
        zresztą napisać indywidualny system oceniania...
        i piszę tu jako pedagog, ale w większości przypadków nie
        przepuszczanie dzieci to jest w większości przypadków pozbycie się
        problemu...
        • zebra12 Nie do końca się zgadzam 20.06.09, 20:47
          Zapewne chodzi Ci o tzw obniżenie wymagań. Mamy w klasach takich dzieci czasem
          50%. Często więc o tym dyskutujemy na radach i szkoleniach. Prawda jest taka, że
          wymagania można i trzeba obniżać, ale do pewnego poziomu... Podstawa programowa
          obowiązuje nawet tych najsłabszych. Problem w tym, że te dzieci nie są w stanie
          nauczyć się nawet tego, co powinny umieć zgodnie z podstawą. Najczęściej są na
          granicy upośledzenia. Kończą cudem boskim szkołę podstawową i idą potem do
          szkoły specjalnej. Tak to wygląda. I nawet najbardziej wytężona praca nie jest w
          stanie zrobić z nich orłów, bo mają pewne ograniczenia, których nie da się
          pokonać. Co się da, to nauczyciele, pedagog, poradnia i czasem rodzice starają
          się zrobić, by dziecko sobie radziło.
          • super-mikunia Re: Nie do końca się zgadzam 20.06.09, 23:18
            eheś można przejść do szkoły specjalnej -jeżeli już mówimy o takich
            zaburzeniach-bez powtarzania klasy... smile
    • mondovi Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 20.06.09, 21:14
      nie zdiagnozowany brak gotowości szkolnej wcześniej??
    • gku25 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 20.06.09, 22:19
      Znam dziewczynę, która powtarzała zerówkę. Ale akurat u niej to było totalne
      zaniedbanie przez patologicznych rodziców.
    • aila-tan Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 07:35
      śmiesza mnie niektóre osoby z tego forum. Dlatego tu przebywam wink
      Pani nauczycielka dając ostatniemy dziecku świadectwo powiedziała:
      " niestety nasza M... nie otrzymała promocji do klasy trzeciej, ale
      wierzę (nauczycielka wyciągneła pluszaka na pamiatkę), że ta
      pluszowa myszka Ci pomoże w czytaniu.Jesteś zdolna dziewczynką".
      Wychowawczyni nie ukrywała, że to tylko i wyłacznie nie dopilnowanie
      rodzica w robieniu lekcji i czytaniu
      Dodam, że cała klasa się skaładała na ta pluszową zabawkę.W tej
      klasie/ szkole "karty sa otwartę". Pani nauczycielka niczego nie
      ukrywa na wywiadówka. Kto nie przychodzi. Które dziecko najbardzeiej
      rozrabia,jakie postępy itd. Jakos rodzice nie mają zastrzeżeń do
      tego. Każdy się z tym przekazem zgadza już 3 lata. Dlatego wiem
      ogólnie co się z tymi dziećmi dzieje.
      Dziewczynka pokaleczyła twarz jak była mała.
      Teraz juz wiem, że mama tej ziewczynki znalazła sobie "nowego"
      chopaka i zapomniała o dziecku. i stąd problemy w szkole.
      ot cała prawda zajadłe(niektóre) kobiety.
      naszczęscie jeszcze na głowe nie upadłam, żeby wytykac wasze błędy.
      jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia, to sie dorabia głupie
      ideologię.
      pozdrawiam
      • zebra12 Nie wiem o co chodzi z wytykaniem, ale 21.06.09, 08:15
        ... jestem ciekawa czy ktoś zrobił coś by pomóc dziewczynce?
        Chodziła na zajęcia wyrównawcze? Była w poradni? U pedagoga? Bo mam
        nadzieję, że nie pani nie zostawiała jej ot tak.
      • shellerka Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 08:45
        a o tym nowym chłopaku mamy też mówiono w kuluarach czyt. pani nauczycielka
        oznajmiła to na zebraniu?...

        o ja....
        • aila-tan Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 12:20
          o Ty puchu marny...
          wyobraz sobie, że wczoraj byłam u znajomych na grilu. I była mama
          małej M... z "nowym chłopakiem", bo... to "ten chłopak" to brat
          mojej znajomej.rozmawiałam z ta kobietka o dzieciach i szkole.
          świat jest mały.
          a w nieduzej miejscowosci jeszcze mniejszy!
          Pytałam jak to sie dzieje, że dziecko w nauczaniu poczatkowym
          zostaje w tej samej klasie dwa lata.
          Iiiii już znam odpowiedz. Matka ewidentnie zaniedbala obowiazki
          mobilizowania i pomagania córce w lekcjach.
          W szkole pani pedagog nie widzi nic nie pokojącego.
          Jedynie zaniedbania rodziców.
          A ideologia o różnym dorastaniu dzieci jest kiepska jak dla mnie.
          Różnice owszem mogą wystepowadz między dziećmi.
          Ale wg mnie na zasadzie:
          Zosia swietnie liczy i czyta. Hania kiepsko czyta, ale lepiej rysuje
          od Zosi.

      • kali_pso Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 15:04
        W tej
        klasie/ szkole "karty sa otwartę". Pani nauczycielka niczego nie
        ukrywa na wywiadówka. Kto nie przychodzi. Które dziecko najbardzeiej
        rozrabia,jakie postępy itd. Jakos rodzice nie mają zastrzeżeń do
        tego. Każdy się z tym przekazem zgadza już 3 lata. Dlatego wiem
        ogólnie co się z tymi dziećmi dzieje.



        No a szczególnie ci się zgadzają, do których dzieci pani
        nauczycielka nic nie ma, które chwali i które dobrze sie uczą,
        prawda?;P
        Widzisz w klasie mojego syna tez są rózne ancymony i NIE przypominam
        sobie, aby pani na forum robiła połajanki tym dzieciom/ich rodzicom.
        Bo co to nas tak naprawdę może obchodzić, że M. czy K. nie robi
        postepów, czy tez W. wiecznie bije L. Dla mnie takie popisy pani są
        nieporozumieniem.
        I jeszcze jedno- chyba nie sądzisz, że gdyby szkoła miała coś na
        sumieniu, przyznałaby się do tego publicznie?winkp Aż taka jesteś
        naiwna?
      • kawka74 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 15:48
        > " niestety nasza M... nie otrzymała promocji do klasy trzeciej, ale
        > wierzę (nauczycielka wyciągneła pluszaka na pamiatkę), że ta
        > pluszowa myszka Ci pomoże w czytaniu.Jesteś zdolna dziewczynką".
        > Wychowawczyni nie ukrywała, że to tylko i wyłacznie nie dopilnowanie
        > rodzica w robieniu lekcji i czytaniu

        Może chciała w ten genialny sposób zawstydzić publicznie matkę dziewczynki? Jeśli tak, to sama powinna się wstydzić.

        Pani nauczycielka niczego nie
        > ukrywa na wywiadówka. Kto nie przychodzi. Które dziecko najbardzeiej
        > rozrabia,jakie postępy itd. Jakos rodzice nie mają zastrzeżeń do
        > tego.

        Ja bym miała.
        Na zebraniach omawia się sprawy dotyczące CAŁEJ klasy: wycieczki, wyjazdy, imprezy, kłopoty i radości CAŁEJ klasy (np. ciężki konflikt między dziewczynkami a chłopcami). Sprawy dotyczące pojedynczych uczniów, ich postępy, zachowanie, kłopoty, słabe punkty omawia się na dniach otwartych albo na innych umówionych z wychowawcą spotkaniach w cztery oczy. Robi się to nie tylko ze względu na dobro dzieci (też mają prawo do prywatności, prawda?) i rodziców, ale i na czas tychże rodziców.
        • wieczna-gosia Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 21:47
          jako nauczycielka nie wpadlabym na genialny pomysl operowania nazwiskami przy
          calej klasie. Jak w tym roku mialam DWIE dziewczynki, bliskie przyjaciolki,
          zaprzyjaznionych mam na prywatnych lekcjach to i tak jak musialam kilka slow
          powiedziec do sluchu to w cztery oczy.

          I oczywiscie tez bym miala przeciw.
          • kawka74 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 21:56
            I jeszcze to szufladkowanie - rodzice kodują sobie, że Iksiński to geniusz, a Zetkowska sprawia problemy. No i Zetkowska ma przes...ne, bo rodzice jej kolegów kojarzą ją wyłącznie z kłopotami.
    • mynia0 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 12:27
      tiaaaaaa..... fajnie tak oceniać, nie znając powodów i opierajac się
      za tym co zasłyszałaś tu i tam uncertain oj, brzydko, brzydko z Twojej
      strony confused

      po pierwsze - nie wszystko jest zaniedbaniem rodziców. może dziecko
      jest nieco spóźnione, albo sobie z czymś nie radzi i nie da rady w
      klasie 4? albo po prostu mniej zdolne? nie wszyscy są w Mensie, Ty
      jak sądzę też nie...

      po drugie - jak słusznie zauważyły koleżanki, na powtarzanie klas
      poczatkowych musza wyrazić zgodę rodzice. i nie muszą się z tego
      niomu tłumaczyć, a już na pewno nie Tobie.

      po trzecie - nauczycielka może zrobiła to niezbyt fortunnie, ale
      sądzę, że chciała po prostu pożegnać dziecko z zespołu klasowego -
      stąd ten pluszak , pradwa? coś trzeba było powiedzieć. źle, że
      powiedziała, że dziecko zostaje, można było powiedzieć, że w
      przyszłym roku nie będzie chodzic do tej klasy i by to wystarczyło.
    • carmita80 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 14:49
      Ja mam pytanie czy wogole w jakims kraju istnieje cos takiego jak powtarzanie
      klasy? Bom nie rozumiem tego.
      Co to wogole daje? Wywoluje niepotrzebny stres zwlaszcza u dziecka gdyz od tej
      pory bedzie nalezalo do grupy najgozej uczacych sie, wrecz opoznionych. W
      polskim systemie edukacji chodzi glownie o wyrownanie poziomu do jakiejs
      sredniej i o "przerobienie" i zaliczenie programu (wg. mnie kompletnie
      niedostosowanego do mozliwosci dzieci, rozumiem przez to zbyt duzo pracy
      rodzicow oraz samych dzieci, stres i presja od samego poczatku). Uwazam tez ze
      kazde dziecko jest w czyms lepsze, zdolniejsze a w czyms mniej i nauczyciel
      powinien wlasnie to wylapac i kierunkowac dziecko, te dziedziny wiedzy ktore sa
      slabsze ograniczyc do minimum.
      • bsl Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 15:41
        tu w Czechach to norma ze dzieci zostaja na drugi rok, sa takie orły
        ze i 2 lata powtarzaja
        a poziom nauczania jest inny niz w Polsce , nie chcę pisac ze nizszy
        bo az tak sie nie orientuje
        ale patrząc na to co moje dzieciaki robily w szkole polskiej a tu ,
        nauki jest dużo mniej w RC
      • mynia0 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 21:26
        sa sprawy i umiejętnosci, które musi posiąść absolutnie każde
        dziecko w szkole. nie można wymagac od nauczyciela, żeby uczył każde
        w swoim tempie, to nierealne, to nie jest nauczanie indywidualne.
        wyłapywanie zdolności, owszem, ale co, jeśli dziecko nie potrafi
        czytać? to jak ma sobie poradzić w 4 klasie, gdzie juz trzeba
        nieźle i SAMODZIELNIE zakuwać przedmioty typu historia, przyroda
        itd? nie można do minimum ograniczac podstawowych umiejętności, a
        poza tym, nauczyciel ma stos dokumentów , typu program, typu
        podstawa programowa i spis umiejętności, które KAŻDE dziecko MUSI
        umieć po zakończeniu takiej albo innej klasy. jeśli nie umie - no to
        wtedy zaczynają się schody.

        ja na miejscu rodziców zmieniłabym szkołę, żeby dziecko nie miało
        etykiety repetanta.
      • wieczna-gosia Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 21:48
        w UK tez sie dzieci zostawia.
        • carmita80 Re: Nauczanie poczatkowe-powtarzanie klasy 21.06.09, 21:59
          Nie slyszalam zeby sie w UK dzieci zostawialo zwlaszcza w pierwszych latach, no
          chyba ze maja trudnosci z jezykiem ale i te sa w klasach z rowiesnikami, a
          jezyka uczy sie rownolegle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja