praca męża w innym mieście a rodzina

21.06.09, 09:11
czy są na forum dziewczyny, których mężowie pracują w innych miastach i
przyjeżdżają tylko na weekendy?

mieszkamy w dużym mieście,jednak z bardzo dobrą praca, jak zresztą wszędzie,
kiepsko. mąż dostał ofertę nie do odrzucenia - jak to się mówi "raz w życiu
taka praca się trafia". jednak praca jest 200 km od miejsca zamieszkania i to
w małym miasteczku. na chwilę obecną mąż do nas przyjeżdża na weekendy. w
niedługim czasie mamy się do niego sprowadzić. ale jestem pełna obaw. moja
praca, dzieci edukacja i rozwijanie zainteresowań, życie z dala od rodziny,
przyjaciół, znajomych. boję się tego....

i tak się zastanawiam, jak wygląda życie rodzin, gdzie jedno z małżonków (w
tym przypadku mąż i ojciec) pracuje w innym mieście i przyjeżdża w wolne
dni?????
    • deodyma Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 09:55
      przez blisko 5 lat ja i moj maz tak wlasnie zylismy.
      maz w jednym miescie, gdzie pracowal a ja w drugim.
      widywalismy sie tylko w weekendy a poniewaz u mnie z czasem wolnym
      bylo roznie, widywalismy sie nawet 1-2 eazy w msc.
      i tak to trwalo od lutego 2002- listopada 2006 roku.
      w listopadzie zamieszkalismy razem, poniewaz dostalismy mieszkanie,
      wykupilismy mieszkanie a rok pozniej urodzili sie dzieckosmile
      moje rodzinne miasto znajduje sie 100 km stad a rodzina meza mieszka
      na drugim koncu Polski.
      kontakty z przyjaciolmi i wszystkimi, z ktorymi przyjaznilam sie w
      rodzinnym miescie, utrzymuje do dzis dnia a prace znalazlam od razu.
      • ola_motocyklistka Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 10:08
        Ja pojechałabym za mężem. Stare znajomości można utrzymywać, nowe zawiązać. Tu
        gdzie mieszkam w stolicy, a nie jest to moje rodzinne miasto-mam tylko teściową.
        Moja rodzina ze strony mamy 300 km na poludnie, a ze strony ojca, 400 km w drugą
        stronę. Tu z mężem mamy wpaniałych przyjaciół, których wierz mi wszędzie możesz
        znaleźć. Trzeba tylko nastawić się na rewolucję w życiu, a wszystko na pewno się
        udasmile
        • yoka1 Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 12:21
          ja bym też pojechała. Dla mnie takie małżeństwo na odległość widzące się raz na jakiśczas, to nie rodzina.
          • lisbeth25 Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 18:17
            Taa, jasne. To zawsze kobieta ma rezygnować z pracy, dotychczasowego
            życia, bo mąż dostał pracę w innym mieście. Dziedzictwo Matek-Polek.
            To mąż zmienia status quo i to on ma się zastanawiać czy przyjąć pracę
            czy zrezygnować i wybrać pozostanie z rodziną. Nie Ty.
            • czar_bajry Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 18:53
              Przecież autorka wyraźnie napisała że wyjazd męża do innego miasta związany jest
              z bardzo atrakcyjną pracą, siłą rzeczy to właśnie ona będzie się przeprowadzać
              do męża a nie odwrotnie w drugą stronę to było by chyba nielogicznietongue_out
            • marzeka1 Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 19:08
              "Dziedzictwo Matek-Polek."- jakie dziedzictwo Matek-Polek??? Ten mąż jest teraz
              jej najbliższą rodziną, nie mama i tata, tak się składa, że ten mąż to także
              ojciec dzieciom (chyba że świadomie pisze się na samotne macierzyństwo). I to on
              dostał atrakcyjną propozycję pracy (czyli także pod względem finansowym). Serio
              uważasz, że widzenie się 1-2 razy w miesiącu przez długi czas tworzy związek???
              • lisbeth25 Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 20:18
                Nie zrozumiałaś mnie.
                W sytuacji gdy rodzina mieszka razem, obydwoje pracują zawodowo i
                nagle mąż dostaje lepszą propozycję pracy- to ewentualnie małżonek
                powinien zrezygnować z lepszej kasy w imię wspólnego życia
                codziennego z żoną i dzieckiem, a nie wymagać od żony, żeby ta
                zrezygnowała z pracy itd i przeniosła się z nim do innego miasta- bo
                on dostał lepszą pracę.
                Udzielające rad kobiety na tym forum- nawet nie wpadły na to, że to
                mąż powinien zrezygnować z lepszej pracy, tylko dawały szumnie rady,
                żeby to żona zrezygnowała ze swojej. I to właśnie jest dziedzictwo
                Matek-Polek. To one mają rezygnować z siebie dla rodziny, mężczyźni
                nic nie muszą, ważne że są.
                • kropkacom Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 20:23
                  > W sytuacji gdy rodzina mieszka razem, obydwoje pracują zawodowo i
                  > nagle mąż dostaje lepszą propozycję pracy- to ewentualnie małżonek
                  > powinien zrezygnować z lepszej kasy w imię wspólnego życia

                  Jeśli lepsza kasa to miało by być dużo lepsze finansowo życie to już się jest
                  nad czym zastanawiać.
                • deodyma Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 20:29

                  > Udzielające rad kobiety na tym forum- nawet nie wpadły na to, że
                  to
                  > mąż powinien zrezygnować z lepszej pracy, tylko dawały szumnie
                  rady,
                  > żeby to żona zrezygnowała ze swojej.

                  ja pierdziele...
                  co ty za pierdoly wypisujesz kobietosmile
    • drie Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 13:09
      Ja bym sie zastanowila co moja praca znaczy dla mnie. Czy jest to
      rowniez z tych "raz w zyciu", rozwijajaca, z perspetywami? Czy tez
      moze po prostu praca. Plus co dzieci i ja wynosze z kontaktow z
      rodzina i przyjaciolmi, jakie mozliwosci edukacji i zainteresowan sa
      w nowym miejscu. Jesli tracisz Ty i dzieci wiecej niz zyskasz..
      Odczekalabym swoje na miejscu a maz pomimo super pracy - niech sie
      rozglada za nowa - w poblizu domu. Nie przenioslabym swojego zycia
      tylko i wylacznie dla faceta. Nawet takiego co to sie trafia "raz w
      zyciu".
    • marzeka1 Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 18:23
      W tytule - jak dla mnie jest coś dziwnego- bo najbliższa dla ciebie rodzina to
      mąż i dzieci. I mam dosyć staroświeckie podejście, że rodzina powinna trzymać
      się razem, nie dla mnie ojciec i mąż z doskoku, zbyt dużo już widziałam
      niedobrych zakończeń życia na dwa domy/miasta/kraje.Kiedyś dla mnie mąż
      przeprowadził się do innego miasta, po kilku latach ja dla niego zrobiłam to
      samo. Dlaczego? Bo chciałam z nim żyć na co dzień i chciałam, by dzieci miały na
      co dzień ojca.
      • triss_merigold6 Ja tez widziałam niedobre zakończenia 21.06.09, 21:01
        Ja też widziałam niedobre zakończenia układów w których kobieta
        rezygnowała z własnej pracy i jechała za mężem. Konkretnie to
        widziałam żony dyplomatów z moją matką włącznie - kilka lat na
        placówce bez żadnej możliwości podjęcia pracy zawodowej to kilka lat
        w plecy. Powrót do kraju, pare lat normalnie i znowu wyjazd etc. Za
        mężem oczywiście, bo obecność żony była niezbędna do towarzyskiego
        funkcjonowania. Wyzszy standard życia minusów nie rekompensował.
        Dla mnie osobiście to układ wykluczony. Nigdy nie zgodziłabym się na
        wyjazd z partnerem do miejsca w którym nie miałabym własnej, równie
        dobrej pracy i kręgu znajomych.
        • marzeka1 Re: Ja tez widziałam niedobre zakończenia 21.06.09, 21:09
          Dlatego nigdy nie brałam opcji "pani przy mężu", jednak kiedyś mąż dla mnie
          zmienił miejsce zamieszkania, potem ja dla niego i nigdy nie wiązało się to z
          rezygnacją z pracy zawodowej. Wiem, jednak że może być różnie, ale opcja: mąż
          raz/dwa razy w miesiącu też nie przemawia do mnie.
          • triss_merigold6 Re: Ja tez widziałam niedobre zakończenia 21.06.09, 21:16
            Żony dyplomatów nie miały wyboru. Znaczy miały - wymuszenie na
            facecie rezygnację z wyjazdu i zmianę branży.
            Opcji 2x w miesiącu też bym nie brała pod uwagę, układy na odległość
            uważam za kanał.
            Nie wiem, ja jestem do porzygania stacjonarna, przeprowadzić to się
            mogę 3 km dalej w obrębie tej samej dzielnicy najwyżej.
    • przeciwcialo Re: praca męża w innym mieście a rodzina 21.06.09, 21:20
      Da się żyć tak nawet kilka lat. Na stałe nie wyobrazam sobie.
    • julialila Re: praca męża w innym mieście a rodzina 22.06.09, 08:36
      w nowej pracy zarobki męża są na poziomie 5-7 tyś. mąż też realizuje się
      zawodowo. zrezygnować z takich pieniędzy i pójść do pracy za 1000-1500? co z
      tego, że mieszkamy w mieście wojewódzkim, ale pracy tu tyle co kot napłakał. ja
      na razie siedzę z młodszym w domu. starszy chodzi do przedszkola. jest pod
      opieką pulmonologa, ma astmę. i tak się zastanawiam... na miejscu mam
      sprawdzonych lekarzy, dzieci mają swój poukładany świat, kino, teatr, jezioro,
      własny dom. a tam? małe miasteczko, brak atrakcji dla dzieci, brak specjalistów
      (70 km oddalone miasto). i gdzie ja tam znajdę pracę? to nie jest tak łatwe jak
      pstryknięcie. co prawda mamy jeszcze trochę czasu do tej ewentualnej
      przeprowadzki, ale jestem pełna niepokoju, lęku i obaw.
      • slonko1335 Re: praca męża w innym mieście a rodzina 22.06.09, 08:47
        Krótko po ślubie mój mąż dostał propozycję bardzo dobrej pracy w Anglii, praca w
        zawodzie, za bardzo dobre pieniądze. No i zrobił się problem. Dużo mniejszy niż
        Wasz bo nie mieliśmy wtedy dzieci ale był to problem, przede wszystkim taki, że
        widzielibyśmy się może ze 4 razy w ciągu tego roku. Ja nie wyobrażałam sobie
        zostawienia wszystkiego, szczególnie mojej mamy, która zostałaby sama jak palec
        ale też i swojej pracy (a właśnie zaczęłam nową i byłam na okresie próbnym).
        Wiedziałam, ze mąż bardzo chce pojechać i waha się tylko ze względu na mnie, nie
        bez znaczenia były również względy finansowe.
        Uradziliśmy że pojedzie na rok, że zobaczymy w ciągu tego roku jak to będzie,
        spłacimy kredyt, zobaczymy co z moją praca po okresie próbnym. Po okresie
        próbnym zaproponowano mi wyższe stanowisko i oczywiście dużo wyższą pensję,
        wtedy już wiedziałam, ze nigdzie nie jadę. Małż zamiast po roku wrócił po 4
        miesiącach, stwierdził, że w takie życie nie ma sensu na dłuższą metę i jakoś
        poradzimy sobie w kraju, szczególnie że mam lepszą pracę a wie, że tam mi nie
        będzie dobrze bo będę za bardzo tęsknić.
      • marzeka1 Re: praca męża w innym mieście a rodzina 22.06.09, 11:59
        Czyli opcja jest taka: tu z wami mąż zarabia 1000-1500, ty nie pracujesz i
        jesteś z dziećmi w domu, tam- zarobki 5-7 tyś. Cóż decyzję sami musicie podjąć.
Pełna wersja