annes17
22.06.09, 15:22
jak wiecie dostalam ten staż- praca w okregowym inspektoracie
służbie wieziennej .
Najpierw moja rodzina zgodzila sie pomoc, przy opiece nad dzieckiem.
Teraz zmienili zdanie, że jednak raczej nie bo pomimo tego że łączą
prace z urlopem (wyjazdy) to sie nie uda(moj maż pracuje z moja
rodziną i ma też częśc lata wolnego). Mam szukac przedszkola
dyzurujacego a juz zamkneli liste i jestem po rozmowie z dyrekcja ze
nia ma szans wcisniecia dziecka.
Mąż wpadl na pomysl, zeby dziecko pojechalo na wakacje z, tesciami,
oni sa chetni, ale... ja nie utrzymuje z nimi kontaktow ponad 3
lata. Maz powiedzial, ze jak chca wziasc dziecko na wakacje to maja
do mnie zadzwonic i tak telefon milczy juz 2 lata... Nie chce za
bardzo zeby dziecko tam jechalo, ale nie mam wyjscia. Do tego moja
mama ubzdurala sobie ze powinni mnie zatrudnic po stazu, a ja juz
wiem dzis ze nie mam szans, pracuja tam sami mjr, pułk. podpułk. Co
robic?