Seks w trójkącie

    • ewajustyna2 Re: Seks w trójkącie - do vaany 22.12.03, 00:07
      Po przeczytaniu twojego postu czuję niesmak. Każdy ma prawo do swojego zdania,
      ale hancik wyraziła swoją opinię kulturalnie, czego nie da się powiedzieć o
      tobie. "Uspokoj sie kobieto, ugotuj bigos..." - po co to? sad Niepotrzebna i
      żałosna złośliwość.
      • betty_julcia Re: Seks w trójkącie - do vaany 22.12.03, 00:33
        Vaana, zauważ że prośba o opinię była skierowana do wszystkich, nie tylko do
        amatorów trójkącików, więc twój tekst z tym rowerem był trochę nie trafiony.
        Mnie także nie interesuje seks w trójkące co nie znaczy że ciekawi mnie zdanie
        iinych osób. Poza tym Hancik nie napisała że jest przeciwniczką, więc chyba
        się trochę zagalopowałaś z osądzeniami.
        Poza tym to, że ktoś nie uznaje seksu z trzecimi partnerami nie oznacz że inne
        zabawy erotyczne są dla niego dewiacjami.
        Wiesz, czytając twój post miałam wrażenie że do ciebie w ogóle nie dotarł sens
        słów Hancik skoro to co napisała to dla ciebie slogany z Radia Maryja.
        Wydaje mi się, że to ty powinnaś sie wyluzować i uspokoić skoro tak
        pretensjonalnie reagujesz na niezgodne z twoimi opinie innych osób. Forum jest
        po to aby móc podzielić się z innymi każdą opinią.
    • gusia29 Re: Seks w trójkącie 22.12.03, 05:40
      Musze sie zgodzic z opiniami innych dziewczyn, ze przede wszystkim ty tez
      powinnas na to miec ochote a nie robic to tylko dla niego. U mnie takiej
      rozmowy jeszcze nie bylo, ale przypuszczam, ze moj maz tak jak wielu facetow o
      tym fantazjuje. Szczerze powiedzawszy nie zgodzilabym sie na taki uklad.
      Napewno nie teraz. Gdybym nie byla mezatka z dzieckiem to sklonna bylabym nad
      czyms takim sie powaznie zastanowic. Napewno nie bralaby udzialu zadna z moich
      przyjaciolek, uwazam ze dla seksu nie warto jest ryzykowac utraty przyjacioki,
      a podejrzewam, ze wyniknelyby z tego tylko nieprzyjemnosci.
      Zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji i Wesolych Swiat.
    • hancik5 Re: Seks w trójkącie 22.12.03, 09:17
      Ewojustyno, Betty julciu i inne dziewczyny - dziękuję za bezstronność i ciepłe
      słowa. Wszystkim życzę Wesołych Świąt ! Pa, pa jutro jedziemy na drugi koniec
      Polski do teściów, bardzo się cieszę !!
    • kunka1 Re: Seks w trójkącie 22.12.03, 11:16
      Witajcie,

      Zaintrygował mnie ten wątek. Szczerze mówiąc nie wiem co bym zrobiła. Ryzyko
      ogromne, ale i adrenalina... Chyba najbardziej obawiam się tego, że moglibyśmy
      zacząć staczać się po równi pochyłej. Chcieć więcej, zagubić się, polątać. To
      igranie z ogniem. Myślę jednak, że każdemu przynajmniej przemknęła przez głowę
      taka myśl. Nawet jeśli była to tylko fantazją, na urzeczywistnienie której nie
      odważylibyśmy się w prawdziwym życiu. Pozdrawiam.
      Kunka

      ps.Widziałyście może "Gorzkie gody" Polańskiego?
      • wolna_amerykanka Re: Seks w trójkącie 23.12.03, 21:34
        większość forumowiczek pisze, że nie czuje potrzeby próbowania seksu w
        poszerzonym składzie, a ja chciałabym się podzielić swoimi, a raczej naszymi
        wnioskami. Będąc w ciąży moja chęć na eksperymenty znacznie wzrosła, pewnie
        przez buszujące hormony i kiedyś podczas szeptania w uszko o tym co nam chodzi
        nietypowego po głowie wspomniałam, że bardzo chciałabym pieścić i być
        pieszczoną przez kobietę, więc zaczęliśmy analizować jak to zrobić:
        1) musiałaby być całkiem obca, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić żadnej z moich
        koleżanek w tak intymnych doznaniach ze mną
        2)jeśli obca, to skąd ją wziąć? przecież musi być dla mnie atrakcyjna i ja dla
        niej też, no i skąd mieć pewność, że jest zdrowa, co dla nas ma kluczowe
        znaczenie
        3)mąż uzmysłowił mi, że sama tak naprawdę nie jestem pewna, czy będę w stanie
        np. posmakować inną kobietę i mimo, że nie ma nic przeciwko takiej próbie, chce
        żebym była pewna tego o czym mówię, zwłaszcza, że chciałam, aby po prostu z
        nami był niekoniecznie się włączając do gry, a jak już to ze mną...
        4)nawet gdybym nie była wtedy w ciąży, sprawa umarłaby śmiercią naturalną lub
        została odwleczona na jakiś nieokreślony termin, bo po prostu nie możemy
        spełnić wszystkich tych warunków...
        Nie jest łatwo realizować fantazje, ale jak to robić, to po wyważeniu wszystkie
        za i przeciw.
        I nie przeszło mi przez myśl sugerować się historią opowiedzianą w "Gorzkich
        godach", jeśli związek nie opiera się tylko na żądzy zapokajania kolejnych
        fantazji...
    • kamilchen Re: Seks w trójkącie 18.01.04, 01:59
      Ciekawa jestem, czy się zdecydowałaś? smile
      Boisz się czegoś?
      Właściwie nie wiem, na czym polegają twoje rozterki? Powiedziałaś,że za kilka
      lat się może zdecydujesz a ja myśle, że problem nie leży w czasie tylko w
      osobie. Jeśli dogadacie się z kimś, kto jest osobą bliską dla was obojga to
      zawsze można się przecież w trakcie wycofać. W seksie nie można wymagać
      deklaracji. Napewno masz czasem sytuacje, że albo tobie się nie chce w danej
      chwili, albo jemu i można powiedzieć: "kochanie nie teraz" i nikt nikogo z
      domu nie wyrzuca ( przynajmniej takie są moje doświadczenia ). W seksie we
      troje moze przecież być tak samo. Myślę, że nie ma co teoretyzować. Przemyśl
      czy naprawde tego chcesz, zastanów się, kogo bierzesz pod uwagę, zapytaj męża,
      czy możę kogoś konkretngo ma na myśli i zacznijcie od wybadania tej osoby, czy
      bierze w ogóle coś takiego pod uwagę. Taka teoretyczna ekscytacja czasem wiele
      może wnieść w życie erotyczne bez wprowadzanie planu w życie. w końcu sex to w
      większości doznania emocjonalne. A jeśli akurat uda wam się znależć kogoś
      odpowiedniego... naprawdę nie traktuj tego wydarzenia jak podpisanie
      cyrografu.
      Jest jedno życie.
      A zawsze można powiedzieć, że jednak mi się nie podoba.
      Więcej odwagi wink Chociaż myślę, że tobie jej nie brakuje skoro tak otwarcie
      potrafisz pisać o swoich erotycznych przezyciach.
      Pozdrawiam, Kam.
    • kamilchen do Igi31 18.01.04, 02:00
      Ciekawa jestem, czy się zdecydowałaś? smile
      Boisz się czegoś?
      Właściwie nie wiem, na czym polegają twoje rozterki? Powiedziałaś,że za kilka
      lat się może zdecydujesz a ja myśle, że problem nie leży w czasie tylko w
      osobie. Jeśli dogadacie się z kimś, kto jest osobą bliską dla was obojga to
      zawsze można się przecież w trakcie wycofać. W seksie nie można wymagać
      deklaracji. Napewno masz czasem sytuacje, że albo tobie się nie chce w danej
      chwili, albo jemu i można powiedzieć: "kochanie nie teraz" i nikt nikogo z
      domu nie wyrzuca ( przynajmniej takie są moje doświadczenia ). W seksie we
      troje moze przecież być tak samo. Myślę, że nie ma co teoretyzować. Przemyśl
      czy naprawde tego chcesz, zastanów się, kogo bierzesz pod uwagę, zapytaj męża,
      czy możę kogoś konkretngo ma na myśli i zacznijcie od wybadania tej osoby, czy
      bierze w ogóle coś takiego pod uwagę. Taka teoretyczna ekscytacja czasem wiele
      może wnieść w życie erotyczne bez wprowadzanie planu w życie. w końcu sex to w
      większości doznania emocjonalne. A jeśli akurat uda wam się znależć kogoś
      odpowiedniego... naprawdę nie traktuj tego wydarzenia jak podpisanie
      cyrografu.
      Jest jedno życie.
      A zawsze można powiedzieć, że jednak mi się nie podoba.
      Więcej odwagi wink Chociaż myślę, że tobie jej nie brakuje skoro tak otwarcie
      potrafisz pisać o swoich erotycznych przezyciach.
      Pozdrawiam, Kam.
      • edytek1 Re:trójkącik 19.01.04, 03:00
        Ja nigdy, ale jesli ktoś lubi , ma chęć to czemu nie. No z wyjątkiem mojego
        faceta, bo jego ani do duetu, ani do trio ani nawet do orgii bym nie pozyczyła.
    • dzunia Re: Seks w trójkącie 19.01.04, 20:45
      kazdy robi to co lubi ja nigdy bym sie nie zgodziła na cos takiego .Po 1:nigdy
      ale to nigdy nie wyobrażałam sobie takiej sytuacji zebym ja z innym
      facetem...Po 2:nigdy mnie nie pociągały inne panny a takie cos jak on1 i nas2
      tez wchodziłoby w grę Po3:mój facet nigdy tego nie proponował(uffffffffff.....)
      i dobrze bo nie wiem jaka by mogła być moja reakcja Po4:jest nam dobrze we 2 i
      nie potrzeba nam nowych wrażeń.sex we dwoje może być również (i jest)
      podniecający do granic niemożliwości i nie potrzeba tu żadnych ulepszaczy typu
      ktoś trzeci.trzeba tylko umieć wykorzystać to czym obdarzyła nas natura i
      uwolnić wodze fantazji a sex we dwoje może dać tyle radości i satysfakcji że
      sami sobie nie zdajemy z tego sprawy. Pozdrawiam PaPa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja