martarele 26.06.09, 14:44 Wiem, że Michael Jackson zmarł, ale jakoś nie może to do mnie dotrzeć. I z nadzieją czekam na dementi, na info, że to nieprawda... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wobbler Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 14:47 Amerykańscy uczeni próbuja go poskładać na nowo. Nie trać nadziei! Odpowiedz Link Zgłoś
martarele Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 14:50 śmieszne takie, prawda...Gratuluję wrażliwości, a raczej je braku. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:00 martarele napisała: > śmieszne takie, prawda...Gratuluję wrażliwości, a raczej je braku. Martarele, bardzo Ci współczuję tak wielkiej, osobistej straty.Jak Ty się dziewczyno po tym pozbierasz, jak będziesz funkcjonować w tym naszym zwykłym codziennym życiu> Ale silna jesteś, dasz radę. Osobiście nie jestem jego fanem i uważam, że ta śmierć to najlepsze co mogło spotkać tego żałosnego facecika z ogromnymi problemami osobowościowymi. Zamiast wydawać kasę na chirurgów trzeba było zainwestować w dobrego terapeutę - z korzyścią dla wszystkich. I kompletnie nie mogę zrozumieć dlaczego założyłaś osobny wątek, nie mogłaś się dopisac do już istniejącego? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:06 Ech...w zasadzie to się z Toba zgadzam. Dla mnie histeryczne reakcje po smierci muzyka- z którego jeszcze wczoraj większośc sie śmiała, sa z lekka pzresadzone. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:09 No, gdyby żył to nadal wieszaliby na nim psy i krytykowali za sposób bycia i życia, ale skoro umarł to amnezja, peany i zbiorowa żałoba. Flaga już opuszczona? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:10 teraz juz oddajemy hołd. Czekam na wsponiana żałobę oraz cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:09 Założyć należy chyba, że histeryzują Ci, którzy nie śmiali się, nie? Rany, niektórzy wierzą, że Elvis żyje- to się nazywa być..fanem i kochać idola miłością wierną, dozgonną i nieracjonalną lekkop I żadne operacje, sprawy sądowe czy inne wpadki nie są w stanie ich z takiej miłości wyleczyć Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:14 Kalipso, zwykle jestem wyrozumiała i tolerancyjna dla wymienionych przez Ciebie przypadków, niestety, dopadł mnie zespół napięcia a wtedy cudza głupota drażni mnie niemożebnie Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:11 A po cóż ta kąśliwość? Tobie go nie żal, innym żal. Mnie osobiście informacja o jego śmierci przygnębiła, chociaż M. Jackoson od ponad 20 lat nie był moim idolem. Ale smutno mi się zrobiło, bo oprócz tego, że był ekscentrykiem, mnóstwo zdziałał w muzyce i nikt nie może zaprzeczyć, że miał ogromny, nietuzinkowy talent Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:14 Kąśłiwośc-bo nie lubie pzresadzonych reakcji i zbiorowej histerii doadtkowo podkręcanej przez media. A nie wydaje Ci sie obrzydliwym pokazywanie ostatnich chwil Jacksona??? Ci kochający fani włażący z butami w prywatne życie i tym samym zaszczuwający swoich idoli, teraz popadaja w histerie. Sorry ale to jest dopiero obrzydliwe Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:17 Ależ ja absolunie nie podważam jego dokonań muzycznych, ale wiesz odeszło się z tego świata paru np. aktorom i dla mnie była to strata i artysty i człowieka. W przypadku M. Jacksona mogę co najwyżej zgodzić się na artystę. Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:32 Artysta made in China... Jaki idol, taka i pamięć : photos.nasza-klasa.pl/18963302/61/main/578b2b3890.jpegPhi! Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:07 Zobacz tu, trochę im się udało... www.youtube.com/watch?v=if7M_fRfFTI Może będzie jeszcze lepiej? Co, mam może płakać nad jakimś plastikowym pajacem? Sam sobie to zrobił mocząc się w chlorze. Od tego nie tylko murzyn by umarł. Teraz na spokojnie nos mu przykleją i będzie świetnie wyglądał w czasie ostatniego show! Odpowiedz Link Zgłoś
wimperga wobbler 26.06.09, 16:55 ciszej nad tą trumną. Przecież umarł człowiek, nieprawdaż? Bliźni. Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: wobbler 27.06.09, 00:39 Szkodliwy społecznie. Poganin. Pedofil. Nad każdym zboczeńcem mam płakać? Jego duszy źle nie zyczę i pomodlę się nawet, ale Boga chciał poprawiać i wylądował w kawałkach. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: wobbler 27.06.09, 00:50 Pedofilii nikt mu nie udowodnił, ale Ty oczywiście wiesz najlepiej, że nim był. Natomiast był wrażliwym, bardzo nieszczęśliwym człowiekiem, miał spaprane dzieciństwo, które rzutowało na całe jego życie. Idź się pomódl za niego, skoro to deklarujesz, i daj spokój jego duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:37 Witam, Jak byłam młodsza i bardziej wrażliwa(bo teraz to nosorożec;-D)to płakałam po Kurcie z Nirvany. Po MJ nie płaczę. Bardziej dotknęła mnie śmierć F.F., bo na nowotwór jelita grubego choruje mój kolega i ma już przerzuty do kości. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak niesmak czuję, czytając niektore wypowiedzi 26.06.09, 15:41 Generalnie zmarł człowiek, jako że był bardzo znany, jego śmierć jest wydarzeniem. Nie uważam, że robienie widowiska z jego śmierci jest w porządku, uważam, że jest to chamstwo. Ale chamskie są też niektóre wypowiedzi tutaj. Przykro to. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: niesmak czuję, czytając niektore wypowiedzi 26.06.09, 15:53 Uma doskonale Cię rozumiem, taki sam niesmak czuję jak czytam wypowiedzi na tym forum po wypadkach autokarowych czy w kopalniach. No, ale do pogrzebu M.J tudzież do życia jego rodziny rząd nie będzie się dokładał z pieniędzy polskich podatników, więc możesz pozwolić sobie na nieskrępowane współczucie Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: niesmak czuję, czytając niektore wypowiedzi 26.06.09, 19:20 joanna35 napisała: > Uma doskonale Cię rozumiem, taki sam niesmak czuję jak czytam > wypowiedzi na tym forum po wypadkach autokarowych czy w kopalniach. Czuję niesmak za każdym razem, gdy czyjaś śmierć jest pretekstem do kpiarstwa i wyszydzania. Natomiast gdy jest powodem dyskusji na temat odszkodowań, budzi to we mnie po prostu litość nad ludźmi, że potrafią być tak małostkowi, bo to moim zdaniem jest kalectwem emocjonalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: niesmak czuję, czytając niektore wypowiedzi 26.06.09, 20:53 > Czuję niesmak za każdym razem, gdy czyjaś śmierć jest pretekstem do kpiarstwa i > wyszydzania. Śmierć M. Jacksona jest mi doskonale obojętna tak samo jak było jego życie. I nadal podtrzymuję, że lepiej dla niego, że skończyło się tak jak skończyło , zwłaszcza w świetle tego co usłyszałam o jego problemach, procesach, spłatach i długach. Gdzie byli Ci wszyscy cudowni wielbiciele jego twórczości i osoby, gdzie byli jego wielcy przyjaciele, którzy w obliczu straty są niezdolni wymówić słowo, gdzie byli kiedy ich potrzebował, bo sam ze sobą sobie nie radził? Żerowali na nim za życia i będą zerować po śmierci. No, ale media "patrzą" więc trzeba odegrać kolejną wielką rolę pt. "Ból po niepowetowanej stracie". Zgadzam się, że był wybitnym muzykiem i zgadzam się, że światowa sztuka poniosła stratę, ale mierzi mnie egzaltacja wokół osoby, która jako człowiek nie zapisała się w pamięci ludzi niczym innym od zmiany koloru skóry i kształtu nosa i denerwuje nadużywanie słów "mentor" tudzież "autorytet". Niemniej jeżeli jest jedna osoba, która go ZNAŁA i autentycznie po nim płacze i cierpi to szczerze współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 15:50 Raz w życiu miałam irracjonalną nadzieję, że medialne doniesienia o śmierci kogoś znanego są nieprawdą - gdy umarł Heath Ledger. Nawet wtedy płakałam, choć wydawało mi się, że to glupie, ryczeć po śmierci obcego mi człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
ola_motocyklistka Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 16:36 Jak usłyszałam zrobiło mi się przykro. Bardziej jednak przeżywałam śmierć Ryśka z Dżemu ( dla mnie Dżem już nigdy nie był potem Dżemem)i Kurta z Nirvany, może właśnie dlatego, że na ich muzyce się wychowywałam, kasety magnetofonowe były zjechane...i może dlatego że byłam młodsza.. Teraz ta wiadomość była dla mnie zaskoczeniem, bo nie słyszałam wzmianek że MJ cierpiał na jakieś schorzenia, a jak człowiek nie słyszy to zakłada domyślnie że dana osoba ma się dobrze. Fakt, kawał dobrej roboty, rewolucja w świecie muzyki i świetna muza. Dlatego szacunek. Ale dementi się raczej nie doczekasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: Wciąż czekam na dementi... 26.06.09, 16:29 zawsze czyjaś śmierć jest dla kogoś stratą, ale w tym przypadku naprawdę lepiej, że odszedł teraz - póki totalnie się nie rozsypał, póki nie zszedł niżej niż dno. Póki można go jeszcze w miarę godnie pochować. Chyba lepiej umrzeć niż żyć będąc takim nieszczęśliwym? Odpowiedz Link Zgłoś