everyl
01.07.09, 19:03
mam trochę mieszane uczucia:stwierdzilismy z mężem ze nie bedziemy
brali naszego 6 latka na daleki wyjazd zagraniczny.. znając naszego
synka podróż by go wymęczyła..no i zwiedzanie danego kraju to dla
niego mało atrakcyjne chyba ze od czasu do czasu by się i jemu
jakos pobyt uatrakcyjniło w postaci parku rozrywki czy cos w danym
kraju .. ale ogóle zamiast wypoczac ja bym się stresowała ..zawsze
mocno sie przejmuje swoim dzieckiem i jego potrzebami..a co dopiero
wyjazd zagraniczny i spanie na kempingu..Po Polsce nie ma problemu
synka zabieramy zawsze .. ale za granice i bardzo daleka wyprawe ja
mam mieszane uczucia..wiem ze dziadkowie byli by zachwyceni
gdybysmuy im wuczka zostawili na te 2 tygodnie ..a moja sister (nie
majaca wlasnych dzieci)zmieszala mnie z blotem ze nibb jak tak
mozna własne dziecko zostawiac a samemu jechac na wakacje??!
Że "egoistycznie"A przecież my z synkiem tez gdzieś pojedziemy
tyle ze w Polske ..i mam mieszane uczucia czy dobrze robie
zostawiajac go dziadkom bo My z mezem chcemy jechac gdzies daleko,
odpoczac, pozwiedzac...ciekawa jestem jaie Wy macie zdanie?