Kiedy?kiedy?kiedy?

09.07.09, 17:17
Młoda ma trzy lata,odkąd skończyła dwa wszyscy ustawicznie pytają
nas kiedy będzie miała rodzeństwo?
Buuuu...
Kiedyś było to do przełknięcia,ale teraz to jakaś plaga...
Włączyli się do "tego" także nasi znajomi,a co za tym idzie
koleżanki,z którymi spotykam się regularnie.
Mam już dość,nawet ograniczyłam kontakty.
Niby Młoda ma wyrosnąć na egoistę i samoluba.Podobno się nudzi i
boi się sama spać w pokoju.Bzdura jakaś.
Mam ochotę wszystkich podusić.Jak kogoś spotykam to na usta samo
ciśnie mi się odpowiedź "jak będą Szwedy",zanim jeszcze padnie
pytanie.


Ufff...lepiej mi.
    • zlotarybka_1 Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 17:22
      dopiero jak dwa lata skończyła???
      Kiedy chwaliłam się swoją ciążą co niektórzy pytali kiedy planuję
      następne...
      A gadkę o beznadziejnych jedynakach słyszę non stop. Miłe zważywszy
      na fakt, żem sama jedynaczką jest...
    • panda74 Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 17:24
      Witaj, jestem w identycznej sytuacji. Mnie też zawsze tego typu pytania
      denerwują i zgodnie z prawdą opowiadam, iż córka nie będzie mieć rodzeństwa,
      ponieważ mąż i ja NIGDY nie planowaliśmy mieć więcej dzieci. Po prostu. Wówczas
      oczywiście sypią się teksty, że krzywdzimy dziecko, że będzie samotne itd., na
      co my niezmiennie odpowiadamy, że na ten temat mamy zgoła odmienne zdanie smile
    • damakama Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 17:26
      Naprawdę aż tak się tym przejmujesz? Kiedy mnie o to pytano odpowiadałam krótko
      (w zależności od mojego humoru): nigdy, nie planujemy, będzie jedynakiem,
      zdrowie nie pozwala itp. (ale my naprawdę nie planowaliśmy drugiego) - jakoś
      nikt się nie obraził, a ja się nie przejmowałam - w końcu to nasza sprawa nikogo
      więcej.

    • wieczna-gosia Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 17:36
      mow "kiedy wroce z Krakowa" smile
    • lilka69 po pierwsze patssi 09.07.09, 20:21
      bylo juz duzo takich watkow.

      po drugie mnie tez czasem pytaja i wcale mnie to nie denerwuje. czemu ciebie?
      odpowiadasz zgodnie z prawda czemu nie i juz!
      • corkaswejmamy Re: po pierwsze patssi 09.07.09, 20:59
        lilka69 napisała:

        > bylo juz duzo takich watkow.
        >
        > po drugie mnie tez czasem pytaja i wcale mnie to nie denerwuje. czemu ciebie?
        > odpowiadasz zgodnie z prawda czemu nie i juz!


        czemu? już Ci mówię czemu: BO TO JEST WKU...AJĄCE.
    • broceliande Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 20:25
      Mamy chłopców maja lepiej. Urodziłam SYNA i mogę spocząć na laurach.
      Rzadko słyszę o drugim.
      może z racji wieku, hmmmm...
      Powiedz, że Twoja płodność jest Twoją sprawą.
    • marghe_72 Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 21:07
      Moja ma 9 lat. Od roku nikt już nie pyta "kiedy" wink
      • broceliande Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 21:11
        No to ladnych parę lat przed autorka wątku.
      • czar_bajry Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 21:12
        Przez gardło by mnie nie przeszło takie pytaniesmile
    • w_miare_normalna Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 21:15
      mój boże u mnie to samo,tyle że młoda ma dopiero rok,a rodzina
      chciałaby żebym gromadkę miała.
      brak słów
      do pomocy nikogo,ale dobrych rad mnóstwo
      • majan2 Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 10.07.09, 15:59
        Ja tez od urodzenia pierwsze słyszałam kiedy drugie,a teraz jak juz jest to
        kiedy planujecie trzecie, chetnych do pomocy bbb niewielu i b sporadycznie.
        Najogrzej maja jednak te co nie moga miec dzieci z powodów zdrowotnych.
      • attiya Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 11.07.09, 17:27
        poniewaz dobrze jestem po trzydziestce, to mało tego typu pytań słyszę....no
        pomijam, że moje dziecię nie ma jeszcze roku smile
    • lena_madzia Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 09.07.09, 21:25
      Dla mnie zadawanie takich pytań to wścibstwo w najgorszym wydaniu

      Ja odpowiadałam ze jedno mi wystarczy albo że nie chce mi się pchać
      znowu w pieluchy.
      W rzeczywistości sytuacja u mnie jest bardziej złożona-
      głównie kłopoty w związku... ale przewcież nie będe takich rzeczy
      tłumaczyć wszystkim zainteresowanym, bo goooowno ich to obchodzi

      P.S. Współczuje tym co nie mają dzieci z powodów zdrowotnych- ci to
      musza mieć przes...ne
    • na_pustyni Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 10.07.09, 16:31
      Mnie w.urwiają takie teksty, bo chcę, ale nie mogę mieć więcej dzieci.
      • elf1977 Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 10.07.09, 17:30
        Najlepszy był ksiądz, który przyszedł po kolędzie. Pytał, czemu nie
        mamy więcej dzieci, odpowiedziałam, że parę miesięcy temu poroniłam,
        a on na to: "nie szkodzi, trzeba dalej się starać". Ot, szacunek dla
        uczuć bliźniego i życia poczętegosad
      • malgosia890 Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 10.07.09, 22:59
        Tak tak takie teksty są wkurzające delikatnie mówiąc, też przez to
        przechodzę chciała bym a nie mogę, rodzinka męża ,jakieś ciotki i
        teściowa to przy każdej imprezie rodzinnej przypominały kiedy drugie
        dziecko.Mężowi to już nawet powiedziałam że jeśli jeszcze raz wyjadą
        z takim tekstem to wyjdę i nie będę słuchała ich wywodów na temat
        jedynaków itd.Nie wiem czy powtórzył to mamuśce ale pomogło.Chyba
        nie muszę tłumaczyć dziewczynom w podobnej sytuacji jak czuje się
        kobieta która nie może mieć dzieci (a bardzo chciała by)a tu
        rodzinka i znajomi dogadują przy każdej okazji (a ty nie masz ochoty
        tłumaczyć się z twojego stanu zdrowia każdemu w końcu to prywatna
        sprawa małżonków.
    • karra-mia Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 10.07.09, 20:52
      ja odpowiadam zawsze, że własnie sprawilismy sobie kolejnego
      maluszka, psiakasmilePies jest łatwiejszy w wychowaniu.

      Mina teściowej - bezcenna.
    • pchelka831 Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 10.07.09, 22:41
      Hej też dziś to słyszałam, mała zaraz będzie mieć 3 latka. U nas to tak wygląda
      nie bardzo, bo mieszkamy u moich rodziców, mąż tylko na pół etatu pracuje, ja
      jak będę miała szczęście to będę miała we wrześniu umowę na zastępstwo tylko do
      marca- tak to jest jak się wybrało zawód nauczyciela i jest się dopiero po
      studiach- a emeryci dorabiają do emerytur pozostając na swoich godzinach. Sama
      już bym chciała mieć dzidziusia ,bo widzę że córce potrzeba towarzystwa, ale to
      chyba nie będzie takie proste, no niby pierwsze to była wpadka, jeśli można
      mówić o wpadce po 3 latach współżycia bez zabezpieczenia (dla mnie to był cud, a
      teraz znowu mam jakieś problemy z hormonami .
      • phantomka Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 10.07.09, 23:29
        Jeszcze nie uslyszalam tego pytania od znajomych/rodziny *corka ma
        3,5 roku) Natomiast notorycznie slysze je z ust corki. Prawie
        codziennie z wyrzutem mowi "A Ola/Maciek/Kuba/Krzys, itd. ma
        siostre/brata, a ja nie. Kiedy bede miala???" Tragediasmile
        • na_pustyni Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 11.07.09, 12:37
          Oj tak, u nas nasiliło się po przeczytaniu "Franklin czeka na siostrzyczkę" i o
          Kamyczku, któremu miało się urodzić rodzeństwo.
          Niezależnie od tego, jakie są powody posiadania jednego dziecka (tylko czy aż),
          jest mi przykro, kiedy słyszę wywody na temat tego, na jakich egoistów wyrastają
          jedynacy. Kompletnie się z tym nie zgadzam.
    • shellerka Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 11.07.09, 13:27
      a u nas odwrotnie, wszyscy nie mogli pojąc dlaczego chce mieć dwójke (a może
      nawet trójkę) dzieci i to tak szybko (3 lata roznicy dokladnie bedzie).
      nikt nie moze zrozumiec dlaczego dobrowolnie rezygnuje z takiego fajnego
      wygodnego i milego zycia i chce wrocic do pieluch i zwiekszyc wydatki na
      potomstwo zamiast inwestowac we wlasne przyjemnoscismile

      ludziom sie nigdy nie dogodzi.
    • q_fla Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 11.07.09, 13:41
      O ranyyyy.... trochę asertywności.
      Takich trzeba "zabijać" ich własna bronią wink

      Przyklad:
      Spotykasz znajoma co ma dwójkę dzieci i wyjeżdża Ci z pytaniem o
      następne dziecko.
      Wtedy odpowiadasz krótko i ze smiechem: "jutro" i natychmiast jej
      zadajesz pytanie: kiedy trzecie? bo wiesz dwójka to też jakos tak
      marnie, ja bym chciała miec piątkę, no może kiedys się skuszę, i
      nawijasz dalej: bo wiesz trójka to jest to, tylko wcześniej
      mieszkanie musielibyście zmienić, bo te trzy pokoje to stanowczo za
      mało, ale troje dzieci to super mieć prawda?, nawet u proboszcza
      mozna wtedy punkty dostać, dlaczego sie nie staracie? i tu: macie
      może jakiś z tym problem? Nie? nie macie? Naprawdę???? Nie chcecie
      mieć trzeciego? Dziwne, bo prawie wszyscy chcą... tongue_out

      Działa, sprawdzone smile
      • q_fla Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 11.07.09, 13:45
        A wścibskim ciotkom stawiacie pytanie kiedy np schudną, albo wybiorą
        się do freyzjera, bo czas juz najwyższy. Oczywiście " z dobrego
        serca" polecacie im cudowną dietkę, albo dobry szmpon...tongue_out
    • deodyma Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 11.07.09, 15:33
      to i tak dlugo mialas spokoj.
      mnie juz o nastepne pytali, gdy moje dziecko mialo dopiero pol rokusmile
      taka jedna argumentowala to tym, ze ona urodzila corke w wieku 40
      lat itd...
      nie zwracam uwagi na takie gadanie i wcale mnie to nie rusza.
      moje dziecko nie ma jeszcze 2 lat i do kolejnego jakos mi sie nie
      spieszy a jak bede miala tylko jedno, swiat sie nie zawali.
      niech sobie gadaja, co chca.
      mnie to zwisa i powiewabig_grin
    • anmoko Re: Kiedy?kiedy?kiedy? 11.07.09, 22:58
      Wydaje mi sie, ze ludzie tak mowia kiedy nie wiedza co powiedziec,
      chca zagadac,chca okazac "zainteresowanie" wspolrozmowcom albo
      przyzwyczaili sie, ze tak sie mowi. Temat tez mnie dotyczy i tez
      zauwazylam, ze czesciej pytali jak corka byla niemowlakiem. Teraz
      odpowiadam, ze "jak Bog da" big_grin

      A propos patssi: kiedy drugie? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja