annamariamuff
13.07.09, 09:56
Szczerze mowiac ja przez cale zycie bylam nastawiona na nie poza
jazda konna, jakas taka mam mialam niechec do wysilku fizycznego

).
Oczywiscie kiedy miala 16-17- 18 lat chodzialam na kurs
pletwonurkow,plywalam troche na desce ale pozniej gdzies to sie
rozeszlo.
Dopiero na poczatku tego roku postanowilam chodzic na
basen .Myslalam ,ze ot taki slomiany zapal a jednak juz od miesiecy
chodze na basen 2 razy w tygodniu robie 30 dlugosci i zaczyna bi
brakowac tego "wysilku fizycznego" kiedy z jakiegos powodu nie moge
pojsc.
Wyciagnelam tez moj stary rower i pomykam po gorkach ( u nas teren
gorzysty)i nawet nie zdarza mi sie juz schodzic z roweru zeby
podjechac pod jakas wieksza gorke

)
A u Was jak jest ze sportem czy tylko ja odkrylam go tak pozno (36
lat)??