Kłótnia z teściową w tle

13.07.09, 16:44
Pokłóciłam się z mężem bo nie zgodziłam się żeby moja córka poszła
do fryziera do którego umówiła ją teściowa, a nie zgodziłam się bo:
- nikt mnie nie spytał o zdanie
- postawiono mnie przed faktem dokonanym - przypadkiem dowiedziałam
się, że córka ma właśnie iść do fryziera
- niedawno obcięliśmy córce grzywkę a resztę włosów chcę jej
zapuścić o czym jeszcze wczoraj mówiłam mężowi

A pokłóciliśmy się bo mój mąż stwierdził, że skoro ją umówiła to
czemu ma nie iść? Poza tym najpierw mówił, że nic o tym nie wiedział
a potem nagle stwierdził, że sam mówił teściowej żeby ją umówiła jak
będzie miejsce ale mi nic nie powiedział- nie wierzę w to bo mój mąż
w takie rzeczy nigdy się nie miesza.

No i oczywiście jestem zła, niedobra itd. i oczywiście czepiam
się...ale on już nie pamięta chyba jak "walczyłam" z moimi
rodzicami, i on mnie popierał, o nie wtrącanie się do podejmowania
decyzji odnośnie naszych dzieci - w tym również zabierania do
fryziera a przecież powinno to działać w obie strony.
Dodam jeszcze, że mam z teściową dobre relacje choć mamy bardzo
różne poglądy na życie i nie zawsze się zgadzamy.

Uważacie,że przesadzam?
    • widokzwenus Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 16:50
      Tak czepiasz się. Jak macie o to kruszyć kopie, to niech mała idzie do fryzjera.
      Podpowiedź: u fryzjera nie trzeba nic obcinać wink
      • asiek_k Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 16:59
        to po co mała dziewczynka idzie do fryzjera, jesli ma niczego nie obcinać? Kolor
        jej połozy czy trwałą zrobi?
        • widokzwenus Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 17:02
          Koczek, czesanie, prostowanie, loczki jednorazowe. Cokolwiek. Kucyk niech jej
          zrobi.
          • widokzwenus Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 17:07
            Umówmy się, że Twoja teściowa jako babcia chce mieć jakieś wspólne sprawy z
            wnuczką. I nie zwalczaj tego, tylko dlatego że ktoś cię nie spytał o zdanie.
            Włosy odrastają, to tak na wypadek jakby następnym razem zrobili to za Twoimi
            plecami...
            Ja nie bardzo rozumiem na czym w tym wypadku polega problem, chyba że masz
            podejrzenia że teściowa jeża jej machnie na głowie. Nie dziwię się, że mąż
            oszukuje że on ją prosił, chce zażegnać konflikt w zarodku bo jako facet pewnie
            nie wierzy że o taką pierdołę można się kłócić.
            Teściowej powiedz po prostu żeby nie robić nic specjalnie z długością, zaznacz
            że włoski mają być zapuszczane. Chyba kobieta rozumie po polsku.
    • lena_madzia Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 17:00
      Pewnie tesciowa miała dobre intencje, ale...no właśnie powinna cie o
      zdanie spytać. W końcu nie wiadomo co oni tam chcieli "wyczarować"
      córce na głowie smile
    • kicia031 Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 17:18
      O fryzurze dziecka decyduja rodzice w konsultacji z dzieckiem. Nie
      z tesciowa.
    • nanuk24 Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 17:19
      Ja bym sie wsciekla.
    • iwoniaw A ile lat ma córka? 13.07.09, 17:20
      I co sądzi o zapuszczaniu/ obcinaniu włosów?
      • jmama Re: A ile lat ma córka? 13.07.09, 17:31
        Córka ma 3 latka i odkąd chodzi do przedszkola polubiła kucyki-
        dlatego zapuszczamy włosy.
        • iwoniaw Re: A ile lat ma córka? 13.07.09, 21:57
          Wobec tego zdecydowanie NIE przesadzasz. Dziecko jest małe i o "zabieraniu"
          gdziekolwiek przez babcię decydować powinni rodzice, zwłaszcza jeśli ma się to
          wiązać z dalszymi konsekwencjami. A jeszcze dziecko chce kucyki - dlaczego niby
          miałoby więc być tej fryzury pozbawione, skoro rodzice w dodatku uważają ją za
          właściwą?

          Mąż pewnie chce "żeby było dobrze", ale dobrymi chęciami to piekło wybrukowane.
          Spytaj go, co by powiedział, gdybyś się zgodziła na (tu wstaw coś, o czym wiesz,
          że mężowi zależy, żeby nikt mu się nie wtykał) w wykonaniu twojej matki wink
    • joanna29 Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 17:50
      Uważa, ze zanim dziecko samo nie zacznie podejmowac decyzji to o
      takich rzeczach decyduja rodzice. Jeżeli dziecko nie jest
      zaniedbywane to dziadkowie nie powinni wkraczac w kompetencje
      rodziców. A jak babcia postanowi zrobic wnuczce trwałą, bo lubi loki
      i do tego wysle na solarium, bo wnuczka blada, to tez napiszecie że
      autorka przesadza? Jeżeli bacia z mamą dziecka ustali że zabiera
      wnuczkę do fryzjera zrobic taka a taką fruzurkę to ok, ale samowola
      babci to juz przegięcie.
    • nutka07 Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 18:00
      O wygladzie i fryzurze dziecka decydujemy wspolnie z mezem. Z wiekiem corki
      bedziemy uwzgledniac jej zdanie.

      Nie interesuje mnie, ze ktos inny z rodziny chcialby widziec moja corke w
      grzywce albo z przedzialkiem po srodku.
    • babcia47 Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 18:12
      nie, nie przesadzasz..tesciowa powinna najpierw z Toba omówić tą
      sprawę i ewentualnie poprosić o akceptację..też nie wierzę, że małż
      się zajmował fryzura córki, najwyzej zagadniety przez teściową mógł
      się zgodzić, ze ta umówi córke do fryzjera i tu nalezy mu wbic do
      głowy, że w takich sprawach ma mamusię kierować do Ciebie..ale to
      tesciowej też nie usprawiedliwia..mało który chłop w tych sprawach
      ma jakiekolwiek rozeznanie
    • nataliam2 Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 22:03
      Tez bym się wściekła i to zrobiłam bo moja teściowa zabrała syna na spacer i
      poszła z nim do fryzjera. Kazała obciąć bardzo krótko, taką typowo męską
      fryzurę. Jak wrócili do domu myślałam że zrobię jej krzywdę a mój mąż nie
      widział problemu.
      Syn miał super loczki a teściowa uznała, że mylą go z dziewczynką i że to nie
      wpływa na niego zbyt dobrze.
      Trudno przeżyłam, syn też a teraz kiedy włoski odrosły (znów chcę żeby miał
      swoje półdługie loczki) teściowa wierci mi dziurę w brzuchu, że mu tak nie
      wygodnie, że ciepło itd. A jak na razie to tylko tydzień u nas był ciepły.
      Wg mnie słusznie się czepiasz, jak na razie decyzję o fryzurze podejmujesz ty i
      mąż, później możesz zasugerować się zdaniem dziecka.
    • attiya Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 22:10
      nie
      jak teściowa chce komuś obciąć włosy to może niech synka czyli twojego męża
      zabierze do fryzjera
    • sueellen Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 22:28
      Nie czepiasz się.
      Szwagierka powiedziała, że jak urodzę dziewczynkę, przekłuje małej uszy (ja nie
      mam przekłutych i jestem temu przeciwna). Odpowiedziałam, że jeśli to zrobi,
      będę wściekła, więc lepiej niech się trzyma od takich pomysłów z daleka. Niby
      żartem i ze śmiechem to powiedziałam, a dobitnie. Teściowej powiedz po prostu,
      że mała dopiero co miała podcinane włosy i bardzo dziękujesz, ale nie potrzebuje
      teraz fryzjera. Ale skoro wizyta zamówiona, to może Mama sama pójdzie?
      • znowuniedziela Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 23:13
        W zeszłym roku zapuszczałam synowi włosy-obecnie ma lat 8,5. ma niebywale geste
        i śliczne odcienie popielate i bląd. Wszyscy, a szczególnie teściowa fryzjerka
        kilka razy w tygodniu opowiadali, że mu należy ściąc włosy, właśnie-bo gorąco,
        bo wchodzi grzywka do oczu(chciałam pazia) itp. Podcinała mu kilka razy-zawsze
        za krótko. Wreszcie, przed bardzo ważnym konkursem w marcu ub -miała mu tylko
        podciąć grzywkę-obcięła mu na grzybka.Wglądał koszmarnie-bo nie tak, jak ja
        chciałam. Mąż oczywiście tez nie widział problemu-no bo chciał, żeby było dobrze ...
        O nie-nawrzeszczałam tak na niego,ż eaż mu w pięty poszło-ona słyszała-mieszkaja
        pod nami, i juz nigdy do niej nie poszedł do fryzjera Synek!!
        Znalazłam fantastycznmą fryzjerkę, która podcina synkowi włoski tak, jak
        powiem-ma teraz doskonałą fryzurkę, rozumiem ból koleżanki z synkiem z lokami-to
        jednak kilka dobrych miesięcy odrasta. Mieliśmy problem z myleniem z dziewczynka
        gdy synek sobie zapuścił włosy do ramion i nosił kucyk-ale sam chciał podciąć-ma
        klasycznego pazia, nie rpobi kucyków i wszystkim wara do jego fryzury. temat
        umarł. Ja się badrzo mocno i wręcz agresywnie weyraziłam i zachowałam-moje-wiec
        ja decyduje.

        Więc się postaw i powiedz, że od spraw związanuych z dizekcierm jestes li tylko
        i ty. Mąz cóz-jest na pozycji zawsze przegranej-nie można życ ze wszystkimi
        dobrze-jesli sie nie zgadzasz z teściową w sprawach wychownaiea, to znaczy, że
        nie zgadzasz sie wcale ! Nie wszyscy muszą nas lubic-wazne ,zebys miała spokojne
        sumienie,..Powiedz jej dobitnie co myślisz o pokatnym postępoiwaniu-i zaznacz,
        że to jest strefa twego działania, nie dziadków !!
        • czar_bajry Re: Kłótnia z teściową w tle 13.07.09, 23:22
          Masz rację.
        • mdro Re: Kłótnia z teściową w tle 14.07.09, 08:08
          > Więc się postaw i powiedz, że od spraw związanuych z dizekcierm
          > jestes li tylko i ty. Mąz cóz-jest na pozycji zawsze przegranej

          Serdeczne wyrazy współczucia dla Twojego męża. Jak rozumiem, z
          pozostałych kwestiach dotyczących dziecka też nie ma nic do
          powiedzenia? I czy jesteś na 100% pewna, że taka fryzura jest
          wyborem Twojego syna, czy też ulega on Twojej presjii? Zastanawiam
          się, czy za parę lat nie zacznie pisywać na forum "Toksyczni
          rodzice"...
          • ipola Re: Kłótnia z teściową w tle 14.07.09, 08:39
            Decyzje w kwestii dziecka podejmują rodzice, nie wyobrażam sobie, by teściowa
            decydowała o fryzurze, czy czymkolwiek innym dotyczącym mojego dziecka. To coś
            czego nie znoszę. Powiedz teściowej, że dziękujesz bardzo, ale podjęłaś decyzję,
            by zapuszczać córce włosy i jak uznasz, że trzeba je ściąć, to sama z nią
            pójdziesz do fryzjera. Z mężem wcześniej ustał wspólne stanowisko, bo jak
            będziecie działać na różnych frontach, to polegniecie.
            • ipola Re: Kłótnia z teściową w tle 14.07.09, 08:42
              I żeby nie było, też mam dobre relacje z teściową, choć akurat w kwestii
              wychowywania dzieci, mamy zupełnie odmienne zdania. Ale stanowczo nie pozwalam
              np. na lody przed obiadem, karmienie samodzielnej trzylatki, czy
              uwaga!zapuszczanie włosów do pupy, kiedy mają zniszczone końcówki. Moja
              teściowa była zła, że skróciłam córce włosy (do pasa).
    • lila1974 Re: Kłótnia z teściową w tle 14.07.09, 08:43
      W sumie nie, acz mając z teściową dobre relacje zadzwoniłabym do niej i
      powiedziała, aby odwołała wizytę, bo mała bedzie włoski zapuszczać.

      Mężowi zaś bym zapowiedziała, że takie rzeczy ma ze mną ustalać i basta!
    • bacha1979 Re: Kłótnia z teściową w tle 14.07.09, 08:59
      Nie, uważam, że masz rację Ty, nie teściowa czy mąż. Zwłaszcza, że dziecko jest
      małe. Rozumiem, że 12 czy 15 latka mogłaby mieć tajemnice czy umowy z babcią,
      ale bez przesady nie 3 latka. Włosy odrosną i owszem, ale tu chodzi o zasadę.
      Mnie tez skoczyło by ciśnienie w tej sytuacji.
    • ktos333.1 Re: Kłótnia z teściową w tle 25.07.09, 10:09
      Idź do fryzjera - TY i DZIECKO. Wspólnie podejmijcie decyzję - podetnij końcówki
      albo ładnie uczesz. No co? Przecież byłaś u fryzjera. Nikt nie mówił, że mała ma
      być obciachana na jeża.
Pełna wersja