Bezpieczeństwo na placu zabaw

14.07.09, 00:08
Nie wiedziałam jak nazwać wątek, bo sporo rzeczy możnaby zmieścić pod tym
tytułem, ale mi chodzi konkretnie o jedną. Otóż dzisiaj podczas zabawy na
placu zauważyłam jak jakiś facet robi zdjęcia mojej Zuzi, z pewnej odległości,
nie tylko jej, ale też innym dzieciom. Zebrałam się na odwagę i postanowiłam
do niego, głupia podejść i zapytać o te zdjęcia. I rzecz w tym, że
spodziewałam się nerwowej reakcji czy wręcz jakieś próby ucieczki, a okazało
się, że pan był bardzo miły i na moich oczach usunął(!) zdjęcia małej ze
swojego aparatu. Nie wiem czy zdarzają się wam takie sytuacje, ale myślicie że
to było normalne zachowanie? Czy tylko przemyślana taktyka jakiegoś zboczeńca,
który spotkał już setki takich jak ja?
    • figrut Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 00:29
      Nie popadam w paranoję. Wisi mi, kto i po co robi zdjęcia moim ubranym dzieciom.
      Nie uchronię ich przed całym "złem tego świata", więc nie przejmuję się
      drobiazgami. Gdyby na placu zabaw ktoś zostawił odkrytą studzienkę ściekową,
      wtedy zaczęłabym się martwić, bo to jest dla mnie prawdziwe niebezpieczeństwo.
      • bajadercia Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 00:37
        Przed złem tego świata może i nie uchronisz, ale jak jakiś dziwak kręci się
        wokół twoich dzieci to nie reagujesz? No proszę... Trzeba zwracać uwagę na
        takich niebezpiecznych typów bo wystarczy chwila zagapienia i nieszczęście
        gotowe, chyba się zgodzicie? Twoja argumentacja jest, prawdę mówiąc kiepska.
        • figrut Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 01:01
          Otóż dzisiaj podczas zabawy na
          placu zauważyłam jak jakiś facet robi zdjęcia mojej Zuzi, z pewnej
          odległości,
          nie tylko jej, ale też innym dzieciom.[/b]
          Widzisz różnicę między "z pewnej odległości" a "dziwak kręci się wokół
          twoich dzieci" ? Gdyby obcy facet przysiadł się do moich dzieci w piaskownicy
          (nie tylko moich, bo jako baba ze wsi mam zakorzenione, że "wszystkie dzieci
          sąsiadów są nasze") i próbowałby je częstować czymkolwiek, lub też zwyczajnie by
          zagadywał, wtedy wkroczyłabym do akcji, bo nie jest to zwyczajne zachowanie
          dorosłych, którzy przychodzą na plac zabaw bez dzieci, a zagadują siedząc w
          piaskownicy do obcych dzieciaków. Jednak gdy jakiś facet robi sobie zdjęcia z
          pewnej odległości, nie widzę w tym żadnego zagrożenia dla moich dzieci. Mógł to
          być wysłannik gazety, tv, czy czego tam jeszcze, mógł to być fotograf, dla
          którego zdjęcie jest sztuką, mógł też być fotograf amator, pedofil, pan robiący
          zdjęcia placu zabaw, który uważa za niebezpieczny itd. itp.
      • ko-fankabeauty Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 09:03
        To z pewnoscia byl zboczeniec a ze byl mily> Bal sie afery!
        Radze ci przepedzic go z placu zabaw.
    • mamamira Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 00:32
      Trudno powiedzieć czy był to pedofil,powinien zapytać rodziców o zezwolenie.Ja
      nie chciałabym żeby obcy facet fotografował moje dzieci.
    • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 00:58
      Lo Boze...w dobie teleobiektywow, tv cyfrowej, kamer miniaturowych,
      cudow i wiankow twoje dzieci moga byc fotografowane, nagrywane i
      nawet zapac cie nie doleci.
      Moze ten gosci fotografowal swoje dziecko, moze byl architektem i ma
      przeprojektowac plac zabaw, wiec robil dokumentacje, tego co
      istnieje, moze wycenia teren i tez robi dokumentacje, moze
      dokumentowal sprawnosc techniczna sprzetu na placu zabaw,
      moze....najlepiej bylo spytac czemu robi zdjecia.

      I zeby nie byc zlosliwym...moze jakies tabliczki na szyji dzieci
      powiesisz ze zakaz fotografowania, albo jeszcze lepiej tak jak Majki
      Jakson zrobil...niech dzieci w maskach chodza na twarzy, ostatecznie
      jakas papierowa torebke mozesz ubrac z miejscem na oczeta jak tak
      bardzo sie boisz big_grin
      • kamilakania Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 01:26
        Inaczej byście śpiewali, gdybyście spotkali się z prawdziwym niebezpieczeństwem
        i nie mówię o takich dziwakach, gadających o morderstwach jak tu
        interia360.pl/artykul/osiedlowe-osobistosci-czyli-folklor-w-wielkim-miescie,23463
        tylko o prawdziwym niebezpieczeństwie, jak ktoś naprawdę przygląda się twojemu
        dziecku albo robi mu zdjęcie. Trzeba być bez serca żeby nie zrozumieć matki,
        która martwi się o własne dziecko.
        • figrut Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 01:44
          > tylko o prawdziwym niebezpieczeństwie, jak ktoś naprawdę przygląda się twojemu
          > dziecku albo robi mu zdjęcie. Trzeba być bez serca żeby nie zrozumieć matki,
          > która martwi się o własne dziecko.
          ????? Moje dzieci są ładne, więc masa ludzi się im przygląda. Gdybym w każdym
          obcym, przyglądającym się mojemu dziecku widziała zagrożenie, padłoby mi na
          głowę i nie wychodziłabym z moimi dziećmi po za podwórko. Na bramie wjazdowej
          która jest z siatki, musiałabym powiesić ogromniasty koc, co by z ulicy ktoś
          moim dzieciom zdjęć nie porobił, bo po podwórku w upały w samych majtkach biegają.
          Nie mam możliwości, aby zarekwirować choćby 10 osobom wypasione obiektywy,
          którymi zrobią doskonałe, ostre zdjęcia z odległości 80m. z okna, zza rogu
          budynku, z klatki w bloku itp., bo jeden z nich może się okazać pedofilem.
          Jakie serce trzeba mieć dla matki, która wpada w popłoch, kiedy ktoś pstryka
          sobie zdjęcia ? Dla mnie to paranoja. To jak by chronić dziecko przed każdym
          przechodniem, bo ten tysięczny który przejdzie, nosi nóż w kieszeni i ma
          nawalone pod deklem.
        • deodyma Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 07:29
          ale zauwaz, ze autorka watku nie napisala, dlaczego ten facet robil
          zdjecia dziecku.
          podeszla do niego, facet fotki z aparatu wykasowal, a autorka watku
          podeszla do chlopa i niczego konkretnego sie nie dowiedziala?
          bez sensu.
          i jeszcze te przemyslenia, ze facet moze byc zboczencembig_grin
          • deodyma Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 07:30
            to bylo do kamilakania.
        • angazetka Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 21:33
          Jakie niebezpieczeństwo grozi dziecku, któremu ktoś się przygląda?
          • nanuk24 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 05:35
            Jakie niebezpieczeństwo grozi dziecku, któremu ktoś się przygląda?

            Obejrzyj "Omen" to zobaczysztongue_out
            hehe
          • kali_pso Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 08:28
            No dajcie spokój, toż dobra matka z miejsca rozpozna czy to jest złe
            spojrzenie czy nie, prawda? I w razie czego zareaguje odpowiedniowinkp
          • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 10:13
            angazetka napisała:

            > Jakie niebezpieczeństwo grozi dziecku, któremu ktoś się przygląda?

            Ktos moze rzucic urok np big_grin, dlatego trzeba miec przy wozku czerwona
            kokardke big_grin
      • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:13
        co w tym dziwnego, ze matka nie zyczy sobie aby ktos fotografował jej dzieci?
        Tobie to nie przeszkadzałoby ..ja nie byłabym zadowolona. jesli gosc był tym kim
        opisałaś.. to powinin podejsc i zapytac cy kobieta nie ma nic przeciwko kilku
        fotkom- to byłoby normalne zachowanie.. a tak nie wiem jaki był cel zdjęć..
        • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:52
          insomnia0 napisała:

          > co w tym dziwnego, ze matka nie zyczy sobie aby ktos fotografował
          jej dzieci?

          A jaka masz pewnosc ze fotografuje twoje dzieci a nie chustawki
          ktore wymagaja modernizacji, chodniki przebudowy?

          > Tobie to nie przeszkadzałoby ..ja nie byłabym zadowolona. jesli
          gosc był tym ki
          > m
          > opisałaś.. to powinin podejsc i zapytac cy kobieta nie ma nic
          przeciwko kilku
          > fotkom- to byłoby normalne zachowanie.. a tak nie wiem jaki był
          cel zdjęć..

          A ja nie uwazam ze kazda osoba pracujaca ma sie spowiadac wszystkim
          zainteresowanym i nie, ze ona akurat w tym miescu pracuje, co robi i
          biegac od mamuski do mamuski i pytac o zgode czy moze zrobic zdjecia
          konieczne np do jego pracy, bo akurat na linii jego obiektywu jakas
          baba wsadzila swojego dzieciaka.
          O ile mnie pamiec nie myli nie ma zakazu fotografowania placow
          zabaw, ba ... nie ma u nas prawa zakazujacego fotogrofowania cudzych
          dzieci, domow, samochodow, psow, ogrodow pod dopiero jak ktos
          chcialby opublikowac wizerunek twego dobra musi miec na to zgode.

          Jesli ci to naprawde przeszkadza, nie podoba ci sie to zwyczajnie
          idziesz i zadajesz panu pytania dlaczego ktos to robi. TO tez jest
          normalne zachowanie.
          Swoja droga...jak jestes na placu zabaw, w knajpie czy w jakims
          innym miejscu publicznym i robisz fotki, i w kadrze sa inne dzieci,
          osoby dorosle czy kto tam jeszcze to tez latasz sie wszystkich pytac
          czy mozesz fotografowac i czy nie maja nic przeciwko ze sa w
          kadrze surprised????? Bo wg twojej teorii to byloby normmalne zachowanie big_grin
          • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 12:15
            strasznie to naciagane co piszesz..
            jesli pan robiłby fotki sprzetu to zapwne nie robiłby z duzej odległosci, bo na
            zdjeciach chciałby uwidocznic niedoskonałosci.
            Po drugie nie musi latac od mamy do mamy.. moze głosno powiedziec ze "robi to o
            to" dla "takiego a takiego celu".
            Ja osobiscie nie zycze sobie robienia zdjęć mojemu dziecku, w necie tez nie
            publikuje jego zdjęć.

            zakazu moze nie ma (fotografowania ludzych dzieci) ale nie jestem zaskoczona ze
            autorce watku to sie nie spodobało. Nie dziwie sie tez ze podeszła i zapytała
            faceta o co chodzi. Podzieliła sie z nami swoimi obawali..a osoby takie jak ty
            zrobiły z niej wariatkę niemal.. temu sie dziwie..za grosz zrozumienia.
            • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 13:03
              insomnia0 napisała:

              > strasznie to naciagane co piszesz..
              > jesli pan robiłby fotki sprzetu to zapwne nie robiłby z duzej
              odległosci, bo n
              > a
              > zdjeciach chciałby uwidocznic niedoskonałosci.

              Skoro wiesz lepiej....
              Ja akurat mam architektow w rodzinie, M z racji zawodu mnostwo razy
              robil inwentaryzacje roznych obiektow wiec wiec mniej wiecej wiem na
              czym polegaja takie foty big_grin

              > Po drugie nie musi latac od mamy do mamy.. moze głosno powiedziec
              ze "robi to o
              > to" dla "takiego a takiego celu".

              Tia....a dlaczego ma mowic???...nie ma takiego obowiazku, takiego
              przepisu. Nawet jesli nie robil tych zdjec dla celow zawodowych
              tylko hobbystycznie bo fotograf amator...to nie mozesz mu tego
              zabronic, mozesz sie co jedynie pogardlowac, usunac dzieciaka z
              placu zabaw, zalozyc mu papierowa torebke na glowe i tyle smile

              > Ja osobiscie nie zycze sobie robienia zdjęć mojemu dziecku, w
              necie tez nie
              > publikuje jego zdjęć.

              Ale to tylko twoje pobozne zyczenie, ktore ktos moze respektowac lub
              nie big_grin.
              Wiedzisz co gwiazdy i osoby publiczne robia by ich i ich potomstwa
              nie fotografowano???? Ochroniarzy sobie najmij, zasieki wokol
              chalupy ustaw, maske, woalke, torebke na twarzyczke narzuc przy
              kazdym wyjsci by ktos przypadkiem nie strzelil fotki twego czy
              twojego dzieciecia oblicza big_grin

              > zakazu moze nie ma (fotografowania ludzych dzieci) ale nie jestem
              zaskoczona ze
              > autorce watku to sie nie spodobało. Nie dziwie sie tez ze podeszła
              i zapytała
              > faceta o co chodzi.

              No i??? Ja tez sie nie dziwie i nie jestem zaskoczona. Problem ze
              niczego sie nie dowiedzial, kim byl pan i po co robil. Pan usunal
              tylko fote z jej dzieciakiem i tyle. O co tu halo robic???

              > Podzieliła sie z nami swoimi obawali..a osoby takie jak ty
              > zrobiły z niej wariatkę niemal.. temu sie dziwie..za grosz
              zrozumienia.

              Nie nikt z autorki wariatki nie robi.
              Za to cala reszta paranoicznie wystraszonych mamusiek, broniacych
              wielkimi cycami oblicz swojego potomstwa na placach zabaw przed
              zboczencami, pedofilami i innej masci dewiantami sama z siebie
              wariatki robi big_grin
              • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 13:10
                nic sie nie zmieniłaś nadal jestes furiatką.. i taką babą z bazaru.. duzo
                agresywnej tresci.
                Z racji swojego wykształcenia wiem, ze lepiej czuwac i miec obawy "czy to aby
                nie pedofil czy z inny zboczeniec" niz pozniej płakać...
                i takie matki moim zdaniem wariatek z siebie nie robią... aty jak zwykle
                przesadzasz.. bo nie mowie ze zakladam swojemu dziecku (czy bede) torebki na
                głowe.. strasznie nie okrzesana jestes... chyba troszke spokoju by sie przydało
                Tobie.
                • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 13:34
                  insomnia0 napisała:

                  > nic sie nie zmieniłaś nadal jestes furiatką.. i taką babą z
                  bazaru.. duzo
                  > agresywnej tresci.

                  No tak...bo jak ktos ma odmienne zdanie to od razu trze mu latke
                  przypiac big_grin

                  > Z racji swojego wykształcenia wiem, ze lepiej czuwac i miec
                  obawy "czy to aby
                  > nie pedofil czy z inny zboczeniec" niz pozniej płakać...

                  A ja mowie zeby nie czuwac, nie pytac??? Czyta wyraznie co napisalam
                  czy dorabia sobie swoje teorie???

                  > i takie matki moim zdaniem wariatek z siebie nie robią... aty
                  jak zwykle
                  > przesadzasz.. bo nie mowie ze zakladam swojemu dziecku (czy bede)
                  torebki na
                  > głowe..


                  Pytnie wariactwem nie jest...szukanie dziury w calym, zycie w
                  permanentnym poczuciu zagrozenie pedofilami, zobczencami i
                  dewiantami czatujacymi na nas i nasze dzieci juz tak. smile

                  > strasznie nie okrzesana jestes... chyba troszke spokoju by sie
                  przydało Tobie.

                  Tiaaaaa....bo smiem miec inne zdanie niz ty smile.
                  Spokoj to ja mam, za to tobie z pewnoscia by sie przydal, bys nie
                  musiala sie ogladac za soba na ulicy w strachu przed kims kto
                  chcialby ci cyknac fotke big_grin
                  • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 13:52
                    Moja droga to Ty nie potrafisz dyskutowac.. od razu rzucasz sie i wysmiewasz
                    innych..
                    gdzie ja napisłam ze mam jakas fobie dotyczacą braku bezpieczenstwa? ja
                    napisałam ze tzreba byc czujnym i nie dziwi mnie ze autorka zareagowała obawami.
                    Cytat
                    Czyta wyraznie co napisalam
                    > czy dorabia sobie swoje teorie???

                    a co to za forma? do mnie pisałaś? to trzeba napisac koncówkę wink
                    czytasz dorabiaszchyba miało byc..
                    co to za forma bo nie znam.. a kojarzy mi sie pejoratywnie... smile
                    • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 15:46
                      insomnia0 napisała:
                      > a co to za forma? do mnie pisałaś? to trzeba napisac koncówkę wink
                      > czytasz dorabiaszchyba miało byc..

                      Skoro nie znasz tej formy to moze kiepsko cie uczyli...i mialo byc
                      tak jak napisalam dokladnie i bez koncowkibig_grin. (na koncowke to sobie
                      trzeba zasluzyc big_grin)

                      > co to za forma bo nie znam.. a kojarzy mi sie pejoratywnie... smile

                      Skoro nie znasz to jak mozliwe ze kojarzy ci sie z czymkolwiek??? surprised?
                      • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 19:30
                        skoro to celowe.. to jestes niedouczoną babką hhehehe tak słyszłam jak na wsi
                        mówią "usłyszała" ? zrobiła?.. taka forma jest niepoprawna.. no coz nie ma co
                        dyskutowac z nieukiem.. smile

                        czemu az taka prostacka jestes? widocznie musisz byc nieszczesliwa skoro taka
                        złośliwa... wspolczuje..
                        • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 20:36
                          insomnia0 napisała:

                          > skoro to celowe.. to jestes niedouczoną babką hhehehe tak słyszłam
                          jak na wsi
                          > mówią "usłyszała" ? zrobiła?.. taka forma jest niepoprawna.. no
                          coz nie ma co
                          > dyskutowac z nieukiem.. smile

                          Wow...moze mi jeszcze dwoje postawisz big_grin...nie ma to jak zboczenia
                          zawodowe.

                          Na marginesie intjeligjentna (zamierzone) osoba to chyba winna
                          wiedziec co to kolokwializm big_grin
                          >
                          > czemu az taka prostacka jestes? widocznie musisz byc
                          nieszczesliwa skoro taka
                          > złośliwa... wspolczuje..


                          I nie ma to jak intjeligjentna, sfrustrowana nauczycielka polskiego
                          przywali mi w ryja i jeszcze wnikliwa fraudowska analiza mojego
                          zycia przeprowadzi...o ja nieszczesna, nieszczesliwa musze byc
                          zlosliwa big_grin big_grin big_grin
                          • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 21:19
                            a niby czemu uwazasz ze jestem nauczycielką polskiego? no niedouczona na maxa smile
                            błędne wnioski hahhah

                            Ty zwyczajnie jestes prosta jak konstrukcja cepa... i agresywna w swoich
                            wypowiedziach...
                            no coz cała ty...
                            wlasiciwie to nie zaskoczyłas mnie... złosliwosc taka bezpodstawna jest domeną
                            ludzi prostackich...
                            • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 00:16
                              insomnia0 napisała:
                              > Ty zwyczajnie jestes prosta jak konstrukcja cepa... i agresywna w
                              swoich
                              > wypowiedziach...
                              > no coz cała ty...
                              > wlasiciwie to nie zaskoczyłas mnie... złosliwosc taka bezpodstawna
                              jest domeną
                              > ludzi prostackich...

                              A mnie sie nawet nie chce komentowac tej milej, sympatycznej
                              wypowiedzi, pozbawiona zupelnie agresji big_grin

                              Na przyszlosc...cokolwiek tu nie napiszesz, nie wymyslisz i
                              jakakolwiek chora analize nie przeprowadzisz tylko dlaego ze
                              przelknac nie mozesz ze ktos ma odmienne zdanie...mnie to lata,
                              zwisa i powiewa...mam to, jak i twoje opinie o mojej osobie tam
                              gdzie slonko nie dochodzi. To sie nazywa SPOKOJ, ktorego ci
                              brakuje big_grin big_grin big_grin
                              • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 18:11
                                spokoju to tobie brakuje inaczej nie napadałbys na mnie z taką złosliwością smile
                                poza tym twoj poziom wypowiedzi jak zwykle siągnął dna..
                                naucz sie ze nie napada się na innych forumowiczów..
                                zreszta czy ty mozesz w ogole sie czegos nauczyc.. ehh watpię..
            • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 15:07
              insomnia0 napisała:
              > Ja osobiscie nie zycze sobie robienia zdjęć mojemu dziecku,

              A tu jak sobie inni moga twoje pobozne zyczenia miec w d...na
              przykladzie aktorki:

              www.pudelek.pl/artykul/18364/przybylska_z_synkiem_na_spacerze/
              Nasz czytelnik spotkał ją na spacerze z synkiem Szymonem i zrobił
              im kilka ładnych zdjęć.


              big_grin big_grin big_grin
              • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 18:12
                hahah no proszę widzę ze twoją lekturą jest pudelek.. hmm gratuluję.. w
                koncu portal na twoim poziomie :0 hahahahhaha
                • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 19:46
                  insomnia0 napisała:

                  > hahah no proszę widzę ze twoją lekturą jest pudelek.. hmm
                  gratuluję.. w
                  > koncu portal na twoim poziomie :0 hahahahhaha

                  Pudlo: big_grin, zaczerpniete z tego watku

                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,97868696,97868696,Juz_wiem_skad_bierzecie_te_matki_w_dresach_.html
                  • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 20:08
                    nie tłumacz się smile !! niechcący wyszło..wink heheh
                    • gryzelda71 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 20:12
                      Ale tu nie chodzi o poziom pudla,tylko,że każdy twojemu dziecki moze zrobic
                      zdjęcie i miec głęboko czy sobie tego zyczysz czy nie.
                      • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 20:20
                        rozumiem ze moze i nie neguję tego faktu.. ale rozumiem tez obawy autorki i
                        nie robię z niej wariatki tylko dlatego, z dziwczyna sie denerwowała, z ktos
                        mógł zrobić zdjcia jej dziecku bo tz bym sobie tego nie zyczyła..a moze inaczej
                        tez zainteresowałoby mnie to czemu ktos robi zdjęcia mojemu dziecku. W koncu
                        nie jestem sławą i po co komu takie zdjęcie..? to by mnie zastanowiło i
                        wzbudziło moje obawy..
                        tylko tyle.. smile Nie wylewam złosliwosci na kobiety ktore sie obawiają o
                        bezpieczenswo dziecka..nawet jesli jest to przesadzone..kazdy ma prawo.
                        • gryzelda71 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 20:24
                          Jednak ja to z kosmosu jestem.Nijak nie wiąze zrobionego zdjecia z
                          bezpieczeństwem mojego dziecka które cały czas jest pod moja opieką.
                          • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 20:30
                            ja z racji wykształcenia- odbytych praktyk.. niestety wiążę... sad
                            moze czasem lepiej o pewnych rzeczach nie mieć pojęcia .. spokojniej się śpi...

                            • gryzelda71 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 20:30
                              Napisz proszę.
                              • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 21:38
                                napisałam na priwa
                            • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 21:18
                              insomnia0 napisała:

                              > ja z racji wykształcenia- odbytych praktyk.. niestety wiążę... sad
                              > moze czasem lepiej o pewnych rzeczach nie mieć pojęcia ..
                              spokojniej się śpi...

                              Tez chetnie poslucham o tych pewnch rzeczach big_grin

                              (i teraz sie pani insomniaO cichaczkiem odwroci, obroci kota
                              ogonem big_grin i zostaniemy w blogiej nieswiadomosci big_grin)
                              • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 21:26
                                z Tobą juz nie rozmawiam wysmiewasz rzeczy ktore sa powazne z pewnością dlatego
                                ze jestes nieswiadoma tego.. jak cudnie zyc w nieswiadomosci... poza tym jestes
                                złosliwa i nie mam ochoty na kontynuację rozmow z toba.
                                • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 21:41
                                  insomnia0 napisała:

                                  > z Tobą juz nie rozmawiam wysmiewasz rzeczy ktore sa powazne z
                                  pewnością dlatego
                                  > ze jestes nieswiadoma tego.. jak cudnie zyc w nieswiadomosci...
                                  poza tym jestes
                                  > złosliwa i nie mam ochoty na kontynuację rozmow z toba.

                                  Hahahahahahahah, och..mi nie musisz odpowiadac (nawet oczekiwalam ze
                                  nie ma "tych pewnych rzeczy" big_grin)...ale nie tylko ja bylam
                                  zainteresowana...mozesz zdradzic tajemnice gryzelda71 o ile
                                  istnieje big_grin
                          • sanna.i Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 23:21
                            gryzelda71 napisała:

                            > Jednak ja to z kosmosu jestem.Nijak nie wiąze zrobionego zdjecia z
                            > bezpieczeństwem mojego dziecka które cały czas jest pod moja opieką.

                            Sorry gryzelda, ale słabą wyobraźnię masz. Tak się wtrącę...Zanim zaginęła mała
                            Madeleine, inni turyści widzieli jak robiono jej zdjęcia, stąd bardzo
                            prawdopodobna teoria, że było to porwanie na zlecenie. Nie widzę RACJONALNEGO
                            powodu, dla którego ktoś miałby robić zdjęcia mojemu dziecku z ukrycia. Jeśli
                            jest fotografem i chce je gdzieś opublikować, bez mojej zgody nie może. A jeśli
                            nie chce...to po kiego mu zdjęcia obcego dzieciaka??? Może masz jakąś LOGICZNĄ
                            odpowiedź?
                        • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 21:27
                          insomnia0 napisała:
                          > ale rozumiem tez obawy autorki i
                          > nie robię z niej wariatki tylko dlatego, z dziwczyna sie
                          denerwowała,

                          Problem ze ty nie zrozumialas pytania zadanego przez autorke...i
                          tego ze nie potrzebuje poklepywania po ramionku i wsparcia w
                          strachu, dziewczyna sie nie zdenerwowala, pyta czy
                          cytuje:
                          "czy zdarzają się wam takie sytuacje, ale myślicie że
                          to było normalne zachowanie? Czy tylko przemyślana taktyka jakiegoś
                          zboczeńca,
                          który spotkał już setki takich jak ja?"
                          • insomnia0 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 21:40
                            bez komentarza. idz naczynia umyj czy sie wykąp..moze ochłoniesz..pa
    • deodyma Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 07:25
      no ok, ale w koncu wiesz, dlaczego robil te zdjecia?
      nazywasz faceta zboczencem a okazuje sie, ze ten zboczeniec usunal
      zdjecie Twojego dziecka z aparatu.
      to w koncu zboczeniec , czy nie zboczeniec?
      • karambol45 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 07:29
        no trudno aby zboczeniec przyznał się "tak jestem zboczencem"
        myslę że dobrze zrobiłaś a on pewnie usunął te zdjęcia bo nie chcial
        rozgłosu, nie chciałabym aby ktoś obcy robił zdjęcia moim dzieciom
        bo jaka mam pewność czemu one posłużą a może zabawie pod kołderką?
        • deodyma Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 07:31
          a nie przyszlo Ci do glowy, ze skoro babka miala do czynienia ze
          zboczencem, powinna wezwac policje?
          • wytrw.anka Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 00:09
            Trudno wezwać policję do faceta, który właściwie nie stawiał oporu. Ale może źle
            sformułowałam swoje wątpliwości. Po co robił te zdjęcia dziecku, dzieciom? Bo to
            niewątpliwie robił! I błagam was, dajcie spokój z tym gadaniem o sesjach
            zdjęciowych...
            • deodyma Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 11:53
              no ale zapytalas, czemu robil te zdjecia???
    • gryzelda71 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 08:58
      Następnym razem zadzwoń po policje i w jej asyscie gada dopadnij.A tak pan
      poszedł na inny plac i inne dzieci sa w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
    • franczii Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 10:01
      Ciekawe po co komu zdjecia dzieci na placu zabaw. Jezeli fotogrfowal jakies inne
      obiekty to mogl przeciez wytlumaczyc autorce watku, ze to nie dzieci sa
      przedmiotem jego zainteresowania. Ja sie przyznaje do przewrazliwienia na
      punkcie dzieci, wprawdzie nie wypatruje wszedzie zboczencow i jakos malo realne
      mi sie wydaje, ze jakis sie podnieca widokiem moich maluchow ale mam okropnego
      stracha przed zaginieciem, porwaniem. jest to jeden z moich ogromnych lekow i w
      dodatku tyle dzieci znika bez sladu co roku, jest to dla mnie przerazajace.
      Gdybym zauwazyla ze jakis facet zdjecia robi dzieciom to nie mm pojcia jak bym
      postapila, ale wzbudziloby to moja podejrzliwosc i moze podzielilabym sie
      spostrzezeniem z innymi rodzicami i mozliwe ze namawialabym do wyjasnienia ale,
      to takie gdybanie.
      • nihiru Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:06
        Ja się interesuję fotografią i lubię robić zdjęcia.
        Akurat dzieci są bardzo wdzięcznym tematem do fotografowania i bardzo chętnie
        bym poćwiczyła warsztat na jakimś placu zabaw, ale boję się przewrażliwionych
        mamuś i nieprzyjemnych sytuacji.
        • franczii Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:18
          to moze zapytaj, czy mozesz porobic zdjecia. Gdyby ktos mi tak sprawe postawil,
          jak widzisz wystarczy jedno zdanie to prawdopodobnie dostalby zgode na
          fotografowanie moich dzieci. Zupelnie inaczej sie sprawa predstwia jesli ktos
          podejdzie i wytlumczy a inaczej kiedy to wyglada na ukradkowe pstrykanie fotek
          zza drzewa.
          • dzoaann Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:34
            przyjdzie zboczeniec lub handlarz zywym towarem robiacy zdjecia do
            katalogu dziatek do porwania i na sprzedaz, ładnie sie usmiechnie i
            miło wytłumaczy, ze robi zdecia, bo lubi, ewentualnie do gazety, a
            moze szuka modeli do reklamy i mamcia zadowolona pozwoli....

            ukradkowo czy za pozwoleniem- co za roznica, jesli nie mozesz dalej
            byc pewna co dzieje sie ze zdjeciami?
            • franczii Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:41
              wiem, wiem, jesli ktos ma niecne zamiary to bedzie probowal mimo wszystko. Fotke
              moze moim dzieciom zrobic tez w turystycznym miejscu gdzie wszyscy fotki
              pstrykaja, ale juz do tego stopnia mnie paranoja nie zdominowala. W dalszym
              ciagu utrzymuje jednak, ze nalezy podejsc i zapytac o zgode na fotografowanie.
              Wymaga tego chocby kutura.

              ps. kariera modeli dla moich dzieci mnie nie interesuje.
            • nihiru Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:44
              > przyjdzie zboczeniec lub handlarz zywym towarem robiacy zdjecia do
              > katalogu dziatek do porwania i na sprzedaz, ładnie sie usmiechnie i
              > miło wytłumaczy, ze robi zdecia, bo lubi, ewentualnie do gazety, a
              > moze szuka modeli do reklamy i mamcia zadowolona pozwoli....
              >
              > ukradkowo czy za pozwoleniem- co za roznica, jesli nie mozesz dalej
              > byc pewna co dzieje sie ze zdjeciami?


              zawsze spodziewasz się najgorszego? naprawdę Ci współczuję i to nie jest sarkazm
              ani złośliwość.
          • nihiru Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:42
            jeszcze się nie odważyłam robić takich zdjęć, ale gdyby nawet, to jak to sobie
            wyobrażasz? mam podchodzić do każdej mamy i pytać się oddzielnie czy też stanąć
            na środku placu i zakrzyknąć o pozwolenie? dzieci jest dużo, nie wiem które jest
            czyje, a zdjęcia bym robiła różnym dzieciom, w zależności od sytuacji, światła,
            emocji na twarzach itp. W dodatku fotografowi zależy na naturalnym zachowaniu a
            nie pozowaniu i to może być przyczyna, dla której ten pan się chował (a nie
            dlatego że miał złe intencje).

            i właśnie z tych przyczyn fotografuję głównie architekturę i przyrodęsmile
            • franczii Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:51
              a moim zdanim dla chcacego nie ma nic trudnego. Uwazam, ze wystarczy kilku
              osobom powiedziec a one uprzedza pozostale. No i dzieci nie musza wiedziec ze sa
              fotografowane a nawet gdyby to myslisz ze dlugo o tym beda pamietac?
            • figrut Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 13:26
              Nihiru, ale ten pan się nie chował, tylko cytuję
              "Otóż dzisiaj podczas zabawy na
              placu zauważyłam jak jakiś facet robi zdjęcia mojej Zuzi, z pewnej odległości,
              nie tylko jej, ale też innym dzieciom." Pedofil jak będzie chciał mieć fotki
              dzieci, to podskoczy obok placu zabaw przy przedszkolu, obok boiska szkolnego
              czy gdziekolwiek, gdzie tych dzieci jest naprawdę wielkie skupisko w jednej
              chwili. We wsi mojej Mamy jakaś matka fotografowała cały plac zabaw (wraz z
              dziećmi) i na podstawie zdjęć pisała skargę na zarząd, że plac nie spełnia norm
              europejskich, bo jej dziecko tam rękę złamało. Później przyjezdny facet robił
              zdjęcia placu zabaw nowo postawionego (tego, co normy spełniał) i nikomu się nie
              tłumaczył po co robi te zdjęcia. Gdyby bardzo późnym wieczorem nie przyszedł z
              miarą, zeszytem i latarką, nie przyszłoby mi wcześniej do głowy, że facet
              czerpie z tego placu inspirację do zrobienia sprzętu na plac zabaw.
    • ameerie Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 11:55
      Zastanawia mnie jedno, pan usunął te zdjęcia, był miły itd., ale nie wyjaśnił po co je robił? Pytałaś?
    • mdro Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 14.07.09, 12:32
      Facet mógł mieć tysiące powodów do robienia tych zdjęć. No i
      pytanie - fotografował plac zabaw czy dzieci? Jeśli plac zabaw czy
      jego poszczególne elementy (nawet z dziećmi), to może takie zdjęcia
      nawet opublikować bez pytania o czyjąkolwiek zgodę (w Polsce jest
      tzw. freedom of panorama).

      Ciekawa też jestem, ile Mam reagujących oburzeniem na fakt robienia
      zdjęć ich dzieciom, bo pedofile, sama z własnej i nieprzymuszonej
      woli umieszcza fotki swoich pociech na naszej klasie albo innych
      tego typu portalach...
      • czar_bajry Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 01:47
        Nie zgadzam się na robienie zdjęć moim dzieciom przez obcych i bez mojej zgody i
        nie ważne są tu motywy nie i już.
        Sama robiąc zdjęcie swojemu dziecku z innym dzieckiem zawsze pytam się o zgodę
        jego opiekunów.
        • hanalui Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 10:11
          czar_bajry napisała:

          > Nie zgadzam się na robienie zdjęć moim dzieciom przez obcych i bez
          mojej zgody

          Problem w tym ze dopoki ktos nie przestawia twojego dziecka czy
          ciebie, nie mowi jak masz sie ustawiac i co robic to twoja zgoda nie
          jest nikomu do niczego potrzebna. Pojawiajac sie w miejscu
          publicznym MUSISZ liczyc sie z tym ze ktos moze ci zrobic fote czy
          ci sie to podoba czy nie.

          Dla niezorientowanych mamusiek...proponuje poczytac cos o
          teleobiektywach, co takowe moga, z jak daleka mozna zrobic fote...
    • krwawakornelia Poniewaz moje chlopaki 14.07.09, 21:22
      wyjatkowo urodziwe sa, zdarzalo mi sie z 1000000 razy ze obcy ludzie
      robili im/nam "sesje". Co w tym zlego ?
      Czasami pytali, czasami pokazywali potem te zdjecia, czasami
      przysylali emailem. Ja osobiscie uwazam, ze to bardzo mile.
    • nanuk24 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 06:13
      Skandal! Co za swiniowaty zboczeniec!

      Trzeba bylo potluc mu aparat i obic jaja, cham by sie nauczyl, ze plac zabaw to
      miejsce swiete!

      Ps Kazdego roku wybierane sa najlepsze zdjecia roku, ktore sa pozniej
      publikowane(wszedzie, w wersji ksiazkowej takze). Czy wy myslicie ze fotograf,
      ktorego zdjecie idziee do konkursu pytaj o zgode osoby fotografowane?smile
      • sanna.i Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 23:25
        Zdecydowanie powinien.
    • jk3377 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 08:10
      chyba bym zareagowala tak jak ty.ale dopytalabym tez w jakim celu je
      robil-moze chodzilo o plac jako o miejsce?
    • stalin-owiec Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 13:41
      nie kazdy kto robi zdjecie dybie na bezpieczenstwo twojego dziecka, roznych
      dziwakow mozna spotkac, ale akurat fotograf sie do nich nie zalicza big_grin
    • na_pustyni Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 13:44
      Spytałabym go.
      • janina19687 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 14:50
        Nie wolno w takich sytuacjach ryzykować. Gdyby mężczyzna był fotografem, z
        pewnością zapytałby, czy może zrobić dzieciom zdjęcia.
        • nihiru Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 15:19
          Bzdura.
          Zaręczam Ci, że żaden mniej_czy_bardziej_profesjonalny fotograf nie pyta się o
          pozwolenie przed zrobieniem zdjęcia.
          Zapytaj się chociażby na forum o fotografii.
          • franczii Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 15:30
            ciekawa jestem, jak sobie radza z rozhisteryzowanymi mamuskami. Bez zlosliwosci
            pytam, na pewno cos na ten temat wiesz skoro wlasnie to powstrzymuje cie przed
            fotografowaniem dzieci
        • nanuk24 Re: Bezpieczeństwo na placu zabaw 15.07.09, 22:36
          A obejrzyj sobie opublikowane zdjecia, np te wyroznione w prestizowym konkursie,
          etc. Popatrz na zdjecia ludzi w zyciu codziennym, na innym zakatku swiata, foty
          na ktorych jest wiecej niz jedna osoba, czasem wiecej niz 10, 100, a czasem jest
          duzy tlum...
          A teraz pomysl...Wyobraz sobie fotografa, ktory zrobil zdjecie w krytycznej
          sytuacji, na ktorym jest kilkanascie osob(przyklad: 11 wrzesnia w Nowym Jorku) -
          i co? I ten biedny fotograf mialby szukac tych ludzi po swiecie, oczywiscie,
          nieznajac ich danych personalnych, po to tylko zeby uzyskac od nich zgode na
          publikacje?
          Nie wydaje Ci sie to smieszne i nierealne?
          • krwawakornelia Autorko, az tak szpetne masz te dzieci 15.07.09, 22:52
            ze tylko zboczencow podejrzewasz o fotografowanie???

Inne wątki na temat:
Pełna wersja