mamamabanana
15.07.09, 15:03
moje 16 letnie dziecko wróciło kilka dni temu z letniego obozu. od razu
zauważyłam, że jakoś tak się dziwnie "dusi" w sobie, że jakoś coś jest jakby
nie tak, ale stwierdziłam, że nie będę dociekać i poczekam aż sama zdecyduje
się mi opowiedzieć, o co tam chodzi. i w końcu przyszła do mnie wieczorem do
pokoju i mówi, że straciła na tym obozie dziewictwo z jakimś obcym chłopakiem,
którego nawet nie bardzo lubiła i chciała sprawdzić "jak to jest". była
zawiedziona i jakoś nie bardzo jej się to podobało. szczerze mówiąc jestem
mamą liberalną, więc nie okazałam zdenerwowania, tylko zaczęłam jej opowiadać,
że czasem tak jest i w dorosłym życiu, że przykro mi, ze jej się ten pierwszy
raz nie udał, ale na pewno będą inne, lepsze. ale ona jest tym wyraźnie
rozproszona, jakaś wyraźnie nieswoja. cieszę się, że mi powiedziała, więc chcę
wspierać ją najbardziej jak mogę. jakie są wasze doświadczenia w tej materii,
w sensie jak sobie radzicie z budzącą się seksualnością waszych dzieci, albo
jak wspominacie własną inicjację i emocje z tym związane? jak rozmawiacie o
tym z dziećmi?