tramwaj_pelen_pawianow
17.07.09, 09:45
Nie wiem jak sobie z tym poradzić... Mam przymus wewnętrzny robienia zakupów.
Dzień bez wizyty w centrum handlowym to dzień stracony - zwłaszcza teraz jak
są wyprzedaże. Pieniądze wydaję bez sensu - bo coś mi się podoba, ale wiem, że
w życiu tego nie założę. Tu wydam 100 zł, tam 50 - i z takich drobiazgów robi
się konkretna suma. Nie pamiętam co mam w szafie.. i kupuję rzeczy dokładnie
takie same. Pieniądze się rozchodzą, na szczęście kontroluję się na tyle, że
mam na świadczenia, nie mam długów ani karty kredytowej. Nowe ciuchy upycham w
szafie żeby mąż nie widział... Pomóżcie, poradźcie, proszę...