malina-pl
17.07.09, 14:08
Ostatnio wkurzyłam się na męża. Jesteśmy 9 lat po ślubie, układa nam się różnie, jak to w każdym małżeństwie, ostatnio całkiem nieźle. Ja siedzę w domu, pracuje tylko mąż w państwowym zakładzie więc dużo nie zarobi, ale jestem dość oszczędna, taka co każdą złotówkę obejrzy dwa razy zanim wyda, więc na podstawowe życie nam starcza. Mąż jest hydraulikiem i tzw. złotą rączką więc dorabia sobie na "prywatkach", część pieniędzy daje mi a część zostawia sobie na paliwo, piwo itp. Jakiś czas temu przyniósł nową koszulę, póżniej spodnie, buty, zegarek, kiedy spytałam skąd to ma to powiedzial że kupił od kolegi bo tamten ma dojście do markowych ubrań za parę groszy. Ucieszyłam się bo fajnie mieć przy sobie dobrze ubranego, zadbanego faceta tym bardziej że mój mąż jest bardzo przystojny. Ale ostatnio przegina! Prawie codziennie ma jakieś nowe ubranie! Koszulki, koszule ,spodnie. To ja ciułam grosz do grosza, żeby kupić sobie jakiegoś ciucha a mój mąż wygląda jak model z żurnala. Oczywiście powiedziałam mu co o tym myślę, odpowiedział że kupuje z własnych pieniędzy i to po bardzo okazyjnych cenach i jak się trafi coś damskiego to mi też kupi. Wychodzi na to że ja teraz przy moim mężu wyglądam jak sierotka Marysia. Wkurzyłam się bardzo! A Wy co o tym myślicie? Czy Wasi faceci też się tak stroją?