protozoa Re:emamy bedą zawsze młode, piekne i z klasą:) 22.07.09, 19:02 Cza szybko biegnie i ani się spostrzeżecie będzieci takie same. Może zgorzkniałe, może złośliwe, może źle się czujące i schorowane. Prawdopodobnie przykre dla otoczenia . Współczuję Waszym bliskim. Przypomniała mi się historia sprzed 19 lat. W zaawansowanej bliźniaczej ciąży jechałam tramwajem. Było jedno wolne miejsce, do którego dobiegła pani między 65 a 70 rokiem życia. Ze zrozumiałych względów była szybsza niż ja. I co, miałam się z nia bić? Wymyslać, że jest wredną staruchą? Życzyć wszystkiego najgorszego? Nie. Po 2 sekundach ktos z pasażerów wstał i ustapił mi miejsca. Nie robiłam afery bo po co. Rozumiem, ze starsi ludzie moga być zmęczeni, schorowani, sfrustrowani, miec problemy natury finansowej, poczucie przemijającego czasu, bagaż nie zawsze dobrych doświadczeń. Ale nie martwcie sie oburzone emamy. Wszystko przed Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Starzeć się z klasą 22.07.09, 22:14 Unikałabym wszelkich klasyfikacji i podsumowań, kto jaki powinien być na stare lata, kto jest zadbany, kto nie i dlaczego. Znam staruszki potwornie zmęczone życiem, wiecznym pomaganiem dzieciom, uwieszonym na ich szyi. Jeśli sobie odpuszczają, to może naprawdę ciągną, resztkami sił,cierpliwości, może nie mają pieniędzy? Emeryci bywają w różnej sytuacji finansowej - jedni żyją względnie dostatnio inni biedują - trudno wtedy o fryzjera, kosmetyki, elegantsze ciuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Slowami poety .... 23.07.09, 00:46 Dęby Pośród nas żyją ci, co przeżyli Choć przeżyć przecież nie mieli prawa I jeszcze cieszą się z każdej chwili Którą ich los im zostawia Żyją wyrokom wieku na przekór Wieku, co siejąc śmierć - sam umiera Rano po mleko drepczą do sklepu I sadzą dęby na skwerach Prawem kaduka, w drodze wyjątku Niepowtarzalni, jak starodruki Żyją co dzień, dzień w dzień - od początku I troszczą się o prawnuki Przegapił Hitler, pogardził Stalin Nie dały rady - zawał, prostata. Czytają, czego nie przeczytali I wciąż ciekawi są świata Nie pysznią się bliźniacy stulecia Że ich nie dorzucono do stosu Ich życie ma się powtórzyć w dzieciach - Jesteśmy częścią kosmosu! Częścią kosmosu popiół we włosach Popiół tych wszystkich, co nie przeżyli Nieusuwalna pamięć, jak osad Spalonej kolekcji motyli Czasem się z losem godzi czas Mleko i motyl, dąb w rozkwicie Ci, co przeżyli - żyją wśród nas Tak obrażonych na życie Ci, co przeżyli - żyją wśród nas JK Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 08:06 No wlasnie, co to znaczy starzec sie z klasa? Czy to tylko bieganie staruszki do fryzjera? Moja babcia ma 89 lat, mysli juz troche wolniej, ale ogolnie trzyma sie niezle. Ja ja podziwiam za to ze ciagle probuje walczyc o swoje, i nawet jesli sie awanturuje i czasem okropnie przypie.....la to pozostala soba. Taką jaka jest uksztaltowala ja wojna i 5letni pobyt na Syberii. Jest twarda i chociaz rowniez "umiera" juz od jakichs 15 lat po kilka razy dziennie to widze, ze tak naprawde najbardziej boi sie byc ciezarem dla innych. Bo to taka zosia-samosia Odpowiedz Link Zgłoś
cegielka612 Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 08:13 Podejrzewam, że matka autorki wątku nigdy specjalnie nie szanowała innych ludzi, a być może tylko swoich dzieci. Pewnie od dzieciństwa uważała, że sam fakt bycia matką czyni z nią w stosunku do swoich dzieci nadczłowiekiem. Zapewne matka byłaby do rany przyłóż gdyby każde jej słowo było traktowane jako prawda objawiona. Takie cechy charakteru nie mają nic wspólnego z wiekiem - no może tyle, że przeważnie te złe cechy się nasilają, a do tego dochodzi nijako fakt, że jako dorośli ludzie i rodzice, widzimy świat trochę inaczej niż w dzieciństwie. Więc też bardziej ostro widzimy wady swoich rodziców i trochę inaczej potrafimy ocenić ich postępowanie w naszym dzieciństwie. Z wiekiem rozumiemy pewne zachowania bardziej, a inne wcale. Skoro matka np. nigdy za nic nie przepraszała, wtrącała się w cudze sprawy i generalnie okazywała całe życie dzieciom brak szacunku (na zasadzie dzieci i ryby głosu nie mają) to raczej nie zacznie go okazywać tylko dlatego że się postarzała, a wręcz przeciwnie, teraz nie dość że matka to jeszcze jako stara matka będzie domagać się większych względów. Do tego dochodzi często obserwowana przeze mnie u matek dziewczynek a w zasadzie dorosłych kobiet jakaś taka zazdrość, że córka jest młodsza, ładniejsza, ma lepszy kontakt ze swoimi dziećmi, lepszą pracę... itd. Moja rodzicielka zawsze była jaka jest i niestety pogodziłam się z faktem że nic się nie da zrobić - po prostu jest foch - olewam. To że ktoś się czesze, maluje i ładnie ubiera nie czyni z niego człowieka z klasą. -- Moje trzy misie: x - oczekiwany 3.01.2010... Łukaszek - 6.01.2008 Maciek - 3.01.1978 Odpowiedz Link Zgłoś
ksante Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 09:15 Autorka wątku,założonego "aby się wyżalić", krytykuje na forum publicznym swoją 83-letnią matkę,rozczarowana zaś brakiem pełnego poparcia forum, podaje coraz bardziej intymne szczegóły rodzinnego współżycia , uczestniczka dyskusji nazywa swoją babcię "dnem", ponieważ ta śmie u schyłku swojego życia nie wyglądać jak gwiazda filmowa (dziekuję, Lilabe1 kurczę, rośnie wiara w człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 14:21 Ciekawe, co takiego "intymnego" zdradziłam? Pełnego, a właściwie żadnego poparcia nie oczekuję, ponieważ żadna z Was prawdopodobnie nie ma matki w tym wieku, a tym bardziej z nią nie mieszka, i w ogóle nie ma pojęcia, jak to jest. Najmocniejsi w gębie są moraliści-teoretycy. Odpowiedz Link Zgłoś
moonalisa Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 10:32 Do końca wielkim człowiekiem była moja Babcia Ukochana,która w wieku 94 lat potrafila b.ciekawie moim dzieciom opowiadać o Słowackim,Mickiewiczu,lub o Katyniu.Natomiast była teściowa,rzucała ku...mi na lewo i prawo ucząc gry na pianinie swoje wnuki(moje dzieci)-włos się jeżył na głowie. I nie mogę zrozumieć ,że kobieta wykształcona,na pewnym poziomie,potrafi być taka grubiańska i antypatyczna,zniżając się do poziomu zwykłego żula z ulicy. -- Odpowiedz Link Zgłoś
azile.oli Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 11:25 A ja wam powiem, że już u młodej osoby można przewidzieć, jaka będzie na starość. I nie chodzi mi tu o wygląd czy zadbanie, tylko o charakter. O ile nie dołączą się schorzenia natury psychicznej, to nawet osoba z demencją starczą, która całe życie była osobą miłą i nieupierdliwą, nie będzie ''straszną staruszka''. Natomiast osoba skrajnie egoistyczna, władcza, nie znoszaca sprzeciwu, zapatrzona w siebie, na starość będzie jeszcze gorsza, bo na cechy charakteru nałóżą się przypadłości wieku. Od dawna było wiadomo, że moja babcia będzie w pewnym wieku niezwykle trudną osobą i to się, niestety sprawdziło. O ile można ''olać'' taką osobę, kiedy jest sprawna i samodzielna, to w momencie, gdy zaczyna wymagać stałej opieki, a w dalszym ciągu nie znosi sprzeciwu staje się po prostu upiorną osobą. Trzymajcie kciuki za moją mamę, która dziś odbiera babcię ze szpitala i zabiera do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 14:23 > A ja wam powiem, że już u młodej osoby można przewidzieć, jaka > będzie na starość. > nawet osoba z demencją starczą, która całe życie była osobą miłą i > nieupierdliwą, nie będzie ''straszną staruszka''. Natomiast osoba > skrajnie egoistyczna, władcza, nie znoszaca sprzeciwu, zapatrzona w > siebie, na starość będzie jeszcze gorsza, bo na cechy charakteru > nałóżą się przypadłości wieku. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Re: Starzeć się z klasą 23.07.09, 15:17 No, moja nieżyjąca od 20 lat babcia. Zapamietałam ją jako zawsze elegancko ubraną, umalowaną i uczesaną zgrabną kobietkę. A z jej pogrzebu pomalowane , zadbane paznokcie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasulka79 Re: Starzeć się z klasą 02.08.09, 18:55 Mam dwie takie osoby: 1. prababcia, która do 90-tki biegała z plecakiem po górach i szyła dla prawnuków różności na maszynie ... dopiero na 2 tyg przed śmiercia położyła się do łóżka i nie będąc dla nikogo ciężarem z uśmiechem żegnała całą rodzinę do ostatniego tchnienia tryskała humorem ... zasnęła też z uśmiechem 2. moja babcia (córka prababci z resztą) ma 86 lat a do dziś rozmawia się z nią jak z równolatką, mimo, że schorowana i bardzo doświadczona przez życie również robi wszystko, zeby nikt nie musiał się nią zajmować, przy tym na każdym kroku pokazuje, że jest prwadziwą damą a jej klasę mogą podziwiać wszyscy dokoła ... Odpowiedz Link Zgłoś