pani_iwonka
19.07.09, 22:36
Witam!W chwili obecnej jestem na zasiłku dla bezrobotnych. Przez 2
lata pracowałam w biurze, jednak po wychowawczym nie było dla mnie
już miejsca. Przez pół roku szukam już pracy i jakoś nic mi się nie
trafia. Mieszkam w małym mieście około 50 tys. mieszkańców,
skończyłam studia o profilu ekonomicznym, kierunek marketing. Kilka
dni popracowałam w biurze kredytowym, jednak stwierdziłam, że to nie
dla mnie. Niedawno zdesperowana szukaniem pracy postanowiłam
pomyslec o czymś własnym, czymś w czym czułabym się dobrze.
Umiem szyc. Jestem po szkole krawieckiej, ponadto moja babcia była
krawcową, a w domu szyc uczył mnie mój tato, wykładał też teorię o
maszynach, dzieki niemu mam zapał do techniki i wszelkiego rodzaju
maszyn krawieckich. Zaczynałam od szycia zwykłych ubrań typu bluzka,
spodnie, sukienki, szyłam nawet pościel, przyszywałam różne ozdoby,
robiłam cuda wianki ze zwykłymi ubraniami. Tak więc tą sztukę mam
opanowaną do perfekcji, ale na początek myslę o zwykłych usługach
krawieckich typu wszywanie zamków, dopasowywanie odzieży,
przyszywanie taśmy itp. Chciałabym najpierw szyc w domu bez
rejestrowania działalności, bo niewiem czy ten zawód jest opłacalny.
Jeśli zyski będą duże pomyslę o własnym lokalu. Rodzina mojego męża
uważa, że dziewczyna po studiach powinna pracowac w biurze, że
wstydem jest szyc, że tylko dziewczyny po zawodówce szyją. Ale co
zrobic jak mam problem ze znalezieniem pracy. Jak myslicie?Czy mój
pomysł z szyciem w dzisiejszych czasach, chodzi mi głownie o kryzys
wypali?Czy ten zawód jest opłacalny?Za wszelkie rady będę bardzo
wdzięczna.