sfajczala
20.07.09, 11:08
Moja tesciowa rozpieszcza nasze dziecko.
Moja corka juz nie jest mala, ale jest na wakacjach u swojej babci,
matki meza. Nie uklada nam sie zle, ale od kiedy tam jest jak
dzwonia to ciagle slysze co to jej babcia nakupila, gdzie ja zabrala
i tak dalej.
Nie mamy tyle pieniedzy, aby potem ten stan utrzymac. Jak
wytlumaczyc babci, ze najwazniejsze jest, aby z corka byla i juz, a
nie wciaz kupowala?
My nie mozemy potem jej nic takiego wciaz kupowac, wkurza mnie
strasznie swoim zachowaniem, bo chce ja kupic wedlug mnie. Maz nic
nie mowi, ale ja widze, bo ja znam.Moze dojsc do tego, ze corka
wrocic nie bedzie chciala?