Problem wakacji dziecka

20.07.09, 11:08
Moja tesciowa rozpieszcza nasze dziecko.
Moja corka juz nie jest mala, ale jest na wakacjach u swojej babci,
matki meza. Nie uklada nam sie zle, ale od kiedy tam jest jak
dzwonia to ciagle slysze co to jej babcia nakupila, gdzie ja zabrala
i tak dalej.
Nie mamy tyle pieniedzy, aby potem ten stan utrzymac. Jak
wytlumaczyc babci, ze najwazniejsze jest, aby z corka byla i juz, a
nie wciaz kupowala?
My nie mozemy potem jej nic takiego wciaz kupowac, wkurza mnie
strasznie swoim zachowaniem, bo chce ja kupic wedlug mnie. Maz nic
nie mowi, ale ja widze, bo ja znam.Moze dojsc do tego, ze corka
wrocic nie bedzie chciala?
    • e_r_i_n Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 11:15
      Pogadać spokojnie z teściową?
    • ewma Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 11:18
      Tak to już jest z dziadkami.
      Moi rodzice mieszkaja w innym kraju i gdy jesteśmy u nich moja córka
      jest przez nich rozpieszczana strasznie i to samo się dzieje gdy
      rodzice przyjeżdżają do Polski na ulop - mają tu swój dom - 1 km od
      nas i córka się wtedy do nich przeprowadza i gdy widze co robi z
      dziadkami to krew się we mnie burzy.
      Ale póki co jest jedyną wnuczką moich rodziców i rozumiem to.
      Inna sprawa ,że po wyjeździe dziadków trzeba córke sprowadzać na
      ziemie....
      Wole już rozpieszczanie wnuczki przez jednych niż olewanie ze strony
      drugich dziadków.
      • whiteczeremcha Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 11:24
        Tak, masz rację dziadkowie są od rozpieszczania dzieci i czy nam się
        to podoba czy też nie,tak było,jest i będziesmile.
        • zuzanna56 Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 12:48
          Jak ja bym chciała żeby babcie mi dzieci rozpieszczały...
          Teraz są duże, 8,5 oraz 12,5 i chyba więcej rozumieją.
          Rozpieszczania u nas nigdy nie było, żadnych słodyczy, bo zęby się
          psują, żadnych zabawek na co dzień (od święta oczywiście tak, choć
          raczej książki), żadnego skakania dzieci po kanapach ani chodzenia
          spać po północy. Dzieci zostają u dziadków na noc może raz czy dwa w
          roku (1-2 noce), nie przepadają za nimi, bo dziadkom nie odpowiada
          to że dzieci coś głośniej powiedzą, albo nie daj Boże pobrudzą
          ścianę itp. W domu mam o dziwo czysto, dzieci mają luz, wolą swój
          dom...
    • zuzanna56 Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 12:55
      sfajczala napisała:

      ale od kiedy tam jest jak
      > dzwonia to ciagle slysze co to jej babcia nakupila, gdzie ja
      zabrala
      > i tak dalej.


      Może nie jest tak źle, jak babcia gdzieś córkę zabiera (gdzie? kino?
      aquapark? spacer?) albo kupuje lody, lizaka czy książkę.
      • zuzanna56 Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 13:06
        Tak jeszcze myślę, że babcia chce po prostu uprzyjemnić wnuczce
        wakacje, to chyba dobrze.
    • dido_dido Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 14:11
      Ależ od tego są dziadkowie! wink

      Ciesz się tym i nie martw! Dzieci doskonale rozróżniają co mogą w
      domu a co u dziadków.

      Wiesz, ja sama pamiętam jak to moja babcia kupowała mi wymarzoną
      spódnicę czy buty, jak pozwalała się przebierać w swoje sukienki a w
      domu nawet mi to do głowy nie przyszło.
      Babcia to babcia i super jeżeli rozpieszcza swoje wnuki.
      • marzeka1 Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 14:57
        "Nie mamy tyle pieniedzy, aby potem ten stan utrzymac. "- a musisz? Przecież
        występujecie w zupełnie rożnych rolach: wy- rodziców, teściowa- babci, która
        gości kochaną wnuczkę na wakacjach i chce jej zapewnić, jak najlepsze wakacje.
    • mamabasia Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 15:01
      Moje dzieci nie maja problemu ze zrozumieniem prostych faktów-
      babcia to babcia, rodzice to rodzice.
    • kali_pso Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 15:08
      > Nie mamy tyle pieniedzy, aby potem ten stan utrzymac

      I dobrze. Inaczej dziecko nie wiedziałoby, że ma wakacje spędzone u
      babci, czyli czas błogiego relaksu, robienia wielu rzeczy, na które
      w ciagu roku szkolnego nie ma czasu/miejsca itp.
      No i jeszcze- piszesz tak, jakbys już wiedziała, że córka po
      powrocie będzie żądac tego, co dawała jej babcia. Skąd wiesz?
      Nie możesz spokojnie poczekac do powrotu i zaczac marwtic sie
      dopiero później, a teraz pozowlic własnemu dziecku miło spędzac czas?
      • verdana Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 17:33
        Moje dzieci tez były rozpieszczane przez moich rodziców(nadal sa,
        mimo ze dwoje już dorosłych) i bardzo dobrze. jak mialam malo kasy,
        to tylko sie cieszylam, ze dzieci maja na wakacjach finansowy luz,
        że ciesza się z prezentow i nikt nie tłumaczy im, ze frytki sa
        niezdrowe.
        Nie mialam ambicji aby rywalizowac z dziadkami. Dzieci tez tego nie
        oczekwały - może dlatego, ze dzieci to osoby, ktore wbrew pozorom
        myslą.
      • iwoniaw Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 17:42
        kali_pso napisała:

        > > Nie mamy tyle pieniedzy, aby potem ten stan utrzymac
        >
        > I dobrze. Inaczej dziecko nie wiedziałoby, że ma wakacje spędzone u
        > babci, czyli czas błogiego relaksu, robienia wielu rzeczy, na które
        > w ciagu roku szkolnego nie ma czasu/miejsca itp.

        Zgadzam się w pełni. I nawet jeśli córka "nie będzie chciała" wracać (kto by
        chciał z atrakcyjnego urlopu tak naprawdę?), to też nie ma tragedii - przecież
        nie jest już malutka i na pewno rozumie, że wakacje to wakacje, kończą się
        kiedyś i za rok następne wink. Pozwól dziecku być porozpieszczanym, a babci
        porozpieszczać wnuczkę, to naprawdę nie wypaczy jej charakteru, przedmówczynie
        mają rację wink
    • ira_07 Re: Problem wakacji dziecka 20.07.09, 18:01
      Ale w czym problem? Przecież to normalne, że babcia wnuczkę rozpieszcza. Moja
      też mi ciągle coś kupowała jak jeździłam do niej na wakacje.
      Może po prostu jest Ci żal, że Ty nie możesz tyle dziecku kupić? Więc tym
      bardziej, niech się córka nacieszy. Skoro nie jest już mała to chyba zrozumie,
      że Ciebie nie stać na tyle zakupów.
      • verdana Re: Problem wakacji dziecka 21.07.09, 16:46
        IMo problem w rywalizacji mamy z babcią.
    • figrut Re: Problem wakacji dziecka 21.07.09, 16:59
      Nie widzę w tym żadnego problemu. Zawsze byłam zdania, ze dziadkowie to są ci od
      rozpieszczania, a rodzice od "czarnej roboty" tongue_out To chyba dobrze, że córka jest
      na wakacjach szczęśliwa i dziadkowie dużo jej kupują. Ciebie nie stać, ale
      dziadków tak, więc niech córka cieszy się luzem, wakacjami i atrakcjami. Bez
      przesady, że córka nie będzie chciała wracać do domu. Dziadkowie są fajni na
      wakacje jak tort który jest pyszny, ale na dłuższą metę chce się jednak zwykłego
      chleba wink
      • sfajczala Re: Problem wakacji dziecka 23.07.09, 09:50
        Przepraszam, ze nie pisalam bo mnie nie bylo. Dziekuje za te
        odpowiedzi, choc widze ze sa jednoglosne. Czyli nikt nie ma takiego
        problemu' Ja nie rywalizuje z tesciowa choc widze ze czasem jestemz
        azdrosna o meza, bo ona ma do niego taki stosunek, ze jak jest na
        przyklad u nas to ONA PIERZE I GOTUJE nie ma mowy zebym ja cos
        zrobila i jak maz wraca z pracy od razu tylko wola od drzwi ze co ma
        do prania niech jej da.
        Staram si eto olac i sie cieszyc spokojem i lenistwem, ale wiem ze
        ona potem z drugiej storny o mnie mowi zem len, wiec nie ma jak ja
        zadowolic.
        Z dzieckiem to jest inaczej bo potem jak corcia wraca to jest duzy
        problem, bo wraca rozpieszczona i zawsze sa wojny. Ma 5 lat, wcale
        nie taka duza choc sporo rozumie, ale nie rozumie ze jak babcia
        kupuje to czemu my nie?
        Potem sie obraza i jest nam przykro, glownie mi.
        Na razie mowi ze nie teskni.
Pełna wersja