Ja już nic nie rozumiem....

20.07.09, 15:04
iw-kobieta-wspolczesna.blog.onet.pl/Czego-mezczyzni-nie-cierpia-u-,2,ID384746623,n


No niech mi ktoś powie, dlaczego, jeśli z listy tych 15 grzechów
śmiertelnych, popełnianych przez kobiety, dotyczy mnie może jeden(
no góra dwawink to nie iskrzę szczęściem małżeńskim?wink
Ja jestem dziwna czy mój chłop?winkp
    • joanna35 Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 15:15
      Dlaczego faceci nigdy nie tworzą takich list?
      • nihiru Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 15:20
        Bo wolą udawać, że ich lista wymagań w stosunku do kobiet ogranicza sie do dwóch
        pozycji:
        1. seks
        2. jedzenie
        smile
        ------------------------------------
        Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
    • zlotarybka_1 Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 15:38
      ja do kali_pso - trochę nie na temat...
      czy cytat w Twojej sygnaturce pochodzi z książki "Gra Anioła"?
      Czytałam już trochę temu, ale coś mi świta, że tam właśnie jedną z
      postaci był Andreas Corelli. Anie nie jestem pewna. Czy mam rację?
      • kali_pso Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 17:18

        Maszsmile
    • azile.oli Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 16:39
      Bo tak naprawdę taka lista to tylko sztuczny twór, różni są faceci i
      różne mają priorytety. Szczerze powiedziawszy mojego by wkurzały
      cechy dopisane w punktach 16-18 i mu się nie dziwię, bo mnie jako
      kobietę też by wkurzało takie zachowanie jakiejkolwiek innej osoby.
      Natomiast co do reszty...Część z tych punktów np mojego faceta nie
      dotyczy, bo absolutnie nie przeszkadza mu, że lecę do niego z
      problemami. Podobnie z okazywaniem uczuć, też mu to nie przeszkadza,
      niezależnie której skrajności w danym momencie dotyka.
      W zasadzie nie trawi tylko permamentnej głupoty i myślę, że
      okazywanie niechęci, jeśli chodzi o sprawy intymne wchodziłoby też w
      grę. No ale to działa też w druga stronę: która chciałaby mieć
      głupiego faceta, na dodatek unikającego jej w łóżku?
      Myślę, że spełnienie wszystkich postulatów z tej listy szczęścia
      małżeńskiego nie zagwarantuje, podobnie może istnieć bardzo udane
      małżeństwo, w którym kobieta większość tych ''grzechów'' popełnia.
      Bo tak prawdę powiedziawszy to faceci po pierwsze często nie są na
      pewne sprawy wogóle wyczuleni i ich nie zauważają, po drugie,
      każdemu przeszkadza co innego.
    • kropkacom Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 16:52
      Bez sensu wiele z tych punktów smile Faceci są rożni więc po co generalizować?
      Wiele z wymienionych tu cech mnie za to denerwuje u panów. A mój m. nie cierpi
      facetek w stylu bohaterek "Seksu w wielkim mieście" i jak to sklasyfikować?
      • kropkacom Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 17:01
        Na pewno jednak punkt ósmy odstraszy większość panów smile
        • verdana Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 17:29
          Bardzo odkrywcze. Wynika z tego, ze faceci nie lubia brudnych,
          zaniedbanych kobiet cechujacych się piramidalną glupotą, nie
          mających ochoty na seks, podejrzewajacych ich o wszystko i
          rewidujacych kieszene, ktore w dodatku nie potrafią nic zalatwić,
          nie umieją normalnie okazywac uczuć i maja problem z alkoholem.
          Cóż, ja tez takich kobiet nie lubie. Facetow zreszta tez nie.
          • kali_pso Re: Ja już nic nie rozumiem.... 20.07.09, 17:35

            No nie lubią jeśli takie kobiety( lub takie które maja niektóre w/w
            cechy) nie zostają ich żonami. Bo później to, jakby mocno wczytac
            się w to forum, wiele z tego, co napisałaś znoszą( według ich żon,
            oczywiściewink z uśmiechem na ustach i kochają je ponad wszystkowinkp
Pełna wersja