Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci!

21.07.09, 17:39
Wlasnie przed chwila maz do mnie dzwonil, zeby mi powiedziec czego sie wlasnie
dowiedzial. Otoz jego kolega z pracy (nasz znajomy) rozwodzi sie z zona. Maja
dwojke dzieci, jedna dziewczynka ma 1,5 roczku, druga 2,5 (miala chemoterpie
ze wzgeldu na bialaczke). Okazalo sie ze ONA go w malzenstwie terroryzowala,
bila, kopala, niszczyla rzeczy. Dziecmi rzucala po lozkach, nawet ostatnio
ktos zglosil policji ze dziecko w parku bila. Teraz przed 2 tygodniami on ja
wywalil z domu, bo juz nie mogl tego wszystkiego wytrzymac, a chcial zeby
dzieci zostaly w domu. Ale nic, zadzwonila po policje i mogla dzieci wziasc ze
soba do domu matki i dziecka a potem do swoich rodzicow. On jej nawet
proponowal terapie rodzinna, normalna terpaie, wszystko...a ona nic.sad

I wiecie co, najbardziej mi zal tych dzieci, bo tak czy tak nie beda
szczesliwe. Ani z matka ani bez matki.
    • figrut Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 17:52
      Okazalo sie ze ONA go w malzenstwie terroryzowala,
      > bila, kopala, niszczyla rzeczy. Dziecmi rzucala po lozkach, nawet ostatnio
      > ktos zglosil policji ze dziecko w parku bila.
      Kontra:
      Teraz przed 2 tygodniami on ja
      > wywalil z domu, bo juz nie mogl tego wszystkiego wytrzymac, a chcial zeby
      > dzieci zostaly w domu.
      No to jak ? Biła, terroryzowała, rzucała dziećmi, niszczyła rzeczy i nagle tak
      bez żadnych problemów mąż wyrzuca ją z domu oporów, czyli mógł wcześniej bez
      przeszkód ją wyrzucić.
      Śmierdzi mi tu krętactwem na kilometr. Pierwsza moja myśl - facet chce z swojej
      żony zrobić potwora, ogłasza wszędzie gdzie się da jaka to ona wredna, po czym
      wyrzuca ją z domu z zszarganą opinią (tak łatwo było ją wyrzucić) i w sądzie
      jest wygrany.
      Zupełnie inaczej bym to widziała w relacji - facet nie mógł tego znieść, nie
      mógł się od niej uwolnić i wyprowadził się z dziećmi do domu samotnych rodziców
      albo swoich rodziców.
      • moni692 Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:02
        Ona go straszyla. Z tego co wiem wczesniej (sprzed okolo 2 lat, to ona byla w
        zakladzie psychiatrycznym pare razy, robila terapie). Ja ja tez poznalam i
        uwierz mi zanim sie dowiedzialam ze byla w szpitalu, to mialam wrazenie ze cos
        jest nie tak.

        Nie uwazam ze facet jest bez winy, bo w takiej sytuacji powinien ja szybciej
        wyrzucic z domu/zglosic na policje itd. itp.

        A co do bicia to go bila np. w samochodzie podczas jazdy, kiedy on nie mogl sie
        zatrzymac.
        Ona ma teraz sprawe w sadzie bo ktos ja widzial jak bila w jakims parku swoje
        dziecko tzn. rzucila nim o ziemie + kopala...
        • deodyma Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:13

          > Ona ma teraz sprawe w sadzie bo ktos ja widzial jak bila w jakims
          parku swoje
          > dziecko tzn. rzucila nim o ziemie + kopala...



          i dziecko wyszlo z tego bez szwanku???
          w koncu bylo bite, kopane i rzucano nim o ziemie.
          ja po takim laniu na bank bym wyladowala w szpitalu.
        • figrut Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:25
          >Teraz przed 2 tygodniami on ja
          wywalil z domu, bo juz nie mogl tego wszystkiego wytrzymac, a chcial zeby
          dzieci zostaly w domu. Ale nic, zadzwonila po policje i mogla dzieci wziasc ze
          soba do domu matki i dziecka a potem do swoich rodzicow.

          -------------------------------------------------------------
          > Ona ma teraz sprawe w sadzie bo ktos ja widzial jak bila w jakims parku swoje
          > dziecko tzn. rzucila nim o ziemie + kopala...
          Napięcie rośnie..... i sama je podkręcasz. Kobieta ma sprawę w sądzie o
          skopanie, rzucanie o ziemię itd. swojego dziecka i nagle okazuje się, że
          przyjeżdża policja, zabiera dzieci i oddaje matce zabierając dzieci ojcu, który
          nie ma (no, chyba nie ma) ograniczonych praw rodzicielskich z domu, w którym
          dzieci są zameldowane. Coraz ciekawiej się robi big_grin
          • deodyma Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:31

            > > Ona ma teraz sprawe w sadzie bo ktos ja widzial jak bila w
            jakims parku s
            > woje
            > > dziecko tzn. rzucila nim o ziemie + kopala...
            > Napięcie rośnie..... i sama je podkręcasz. Kobieta ma sprawę w
            sądzie o
            > skopanie, rzucanie o ziemię itd. swojego dziecka i nagle okazuje
            się, że
            > przyjeżdża policja, zabiera dzieci i oddaje matce zabierając
            dzieci ojcu


            no wlasniesmile
            szczerze mowiac to mnie w tym wszytstim najbardziej rozbawilo.
            nie wiadomo, jaka jest prawda.
    • lolinka2 Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:20
      taaa... a panowie podjechali czarną wołgą i wycięli dziecku nerkę.
      Koniecznie w jakimś centrum handlowym.

      I to, że laska była (jeśli to prawda) leczona na oddziale psychiatrii
      któregokolwiek bądź szpitala, nie przesądza, że tyranizuje rodzinę
      itp. Wystarczy popatrzeć na tzw. dobre domy. Zwłaszcza tam, gdzie
      tatuś jest wojskowym, utytułowanym lekarzem lub prawnikiem.
    • moni692 Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:29
      Ona z dobrego domu nie pochodzi. Jej maz tez nie ma jakiejs tam super wysokiej
      pozycji w firmie. Jest to raczej typ "poczciwy".

      Dobrze chociaz, ze ONA ma sprawe w sadzie o bicie dzieci. Mam nadzieje ze to ON
      dostanie opieke nad dziecmi.
      • deodyma Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:32

        > Dobrze chociaz, ze ONA ma sprawe w sadzie o bicie dzieci. Mam
        nadzieje ze to ON
        > dostanie opieke nad dziecmi.
        >



        oj, wez juz przestan...
        ONA ma sprawe w sadzie za bicie dzieci i dzieci sa przy niej, a nie
        przy swoim tatusiusmile
        dobrebig_grin
        • moni692 Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:40
          Niestety tak. Znajomy jutro bedzie szedl do urzedu ds. dzieci i mlodziezy i
          dopiero wtedy oni beda mogli mu pomoc w dalszym postepowaniu.
    • lena_madzia Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:45
      no to pozostaje mieć nadzieje ze sąd będzie obiektywny.
      Zawsze warto wysłuchac racji obu stron, a nie od razu na wstępie
      robić z kobiety wariata
      • moni692 Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:55
        lena_madzia, jasne ze warto. tylko w sytuacji kiedy jest wiadome ze dzieci nie
        sa u niej bezpieczne, to czasem nie latwo czekac.
      • grave_digger Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 18:56
        monia69, tak łatwo przychodzi ci oceniać tamtą rodzinę i na dodatek znasz tylko
        jedną stronę medalu. nie byłaś tam, nie mieszkałaś, nie wiesz co robił ON - jak
        go zwiesz. to, że ma problemy psychiatryczne nie skreślą ją z niczego. dorośnij
        i zajmij się swoim życiem.
    • umasumak Nie przeżywaj, nie emocjonuj się 21.07.09, 19:02
      calkiem prawdopodobne, że Pan oczernia Panią, żeby ugrać więcej w sądzie
      • deodyma Re: Nie przeżywaj, nie emocjonuj się 21.07.09, 19:10

        Pan oczernia Panią, żeby ugrać więcej w sądzie

        mysle, ze tak wlasnie jest.
        • echtom Re: Nie przeżywaj, nie emocjonuj się 21.07.09, 19:23
          Może ma już nowszy model?
          • deodyma Re: Nie przeżywaj, nie emocjonuj się 21.07.09, 19:36
            wszystko mozliwesmile
          • moni692 Re: Nie przeżywaj, nie emocjonuj się 21.07.09, 20:57
            Modelu mlodszego nie ma,m bo facet jest naprawde przyzwoity. A co do matki, to
            szczerze mowiac nie wyobrazam sobie, ze dzieci beda przy takich napadach zlosci
            i agresji szczesliwe. uncertain

            A wiem co mowie, gdyz sama w dziecinstwie bylam bita (przez obydwoje rodzicow) i
            maltretowana. Moze dlatego ta sytuacja mnie tak porusza, bo tak czy siak dzieci
            szczesliwe nie beda.
            • umasumak To Ty jeszcze mało znasz życie kochana 21.07.09, 22:19
              Jesteś przekonana na 100%, że facet nie ma nowszego modelu na boku? Bo on taki
              przyzwoity? To żebyś się nie zdziwiła.
              No i czy o sprawie maltretowania tych dzieci wiesz, bo widziałaś, czy ten
              idealny tatuś Ci powiedział?
    • morgen_stern Re: Jestem wstrzasnieta - bicie dzieci! 21.07.09, 19:35
      Hm, mam deja vu, nie było dopiero co podobnego wątku? Też jakaś "życzliwa" i
      przejęta rolą broniła skrzywdzonego mężusia tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja