wakacje waszych dzieci

28.07.09, 18:48
CZy wasze dzieci w tym roku były /beda gdzies na wakacjach?


A jesli nie to czy macie wyrzuty sumienia , jest wam przykro ze
musza spedzac wakacje w domu?


MOje tego roczne wakacje spedzaja na wypadach po oklicych i
domu .Ale przyznaje ze mam wyrzuty sumienia z tego powodu.
    • kropkacom Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 18:55
      Przedszkolaki na miesiąc do Polski jadą razem z nami. Żadnych wyrzutów sumienia smile
    • lola211 Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 19:03
      Co roku wysyłam dziecko na cale 2 miesiace- to tu to tam, z
      pewnoscia bylo by mi przykro, gdyby musialo siedziec w miescie.
      • ewma Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 19:14
        Moja 7 letnia córka 3 tygodnie była zagranicą ze swoją
        mamusią,teraz posiedzimy w domu a za 2 tygodnie jedzie do babci i
        dziadka.
        Córka do dyspozycji ma duży ogród przed domem z placem zabaw
        (wykonanym przez tatusia)i raczej się nie nudzi .U nas wiecznie
        pełno dzieci i pomysłów mają kupe.....
        • czerwonaoranzada Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 19:21
          My tez mamy spory dom.Dzieciaki maja plac zabaw, z basenem , i
          zjezdzalnia.A poniewaz atrakcji u nas masa wiec i dzieci codziennie
          pelno.Jednak mam wyrzuty sumienia ze nie byli w tym roku na
          koloniach. No jakos wycieczki co weekendowe po okolicach jakos dla
          mnie to nie to samo co wyjazd kolonijny.
          • kropkacom Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 19:26
            Czy nie możesz sobie po prostu darować tych wyrzutów sumienia? Sama piszesz że
            dzieci mają atrakcje a kolonie to tylko kolonie. Jeszcze pewnie zdążą pojechać
            nie raz.
    • inguszetia_2006 Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 19:23
      Witam,
      Nie miej wyrzutów sumienia. Jak nie w tym roku, to w następnym gdzieś
      pojedziecie i na pewno będzie bosko. Czasami tak się życie układa, że wakacje
      schodzą na dalszy plan i priorytetem są inne sprawy.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • atena12345 Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 19:32
        moja corka akurat ma w tym roku kilka wyjazdów, ale nie zawsze tak
        było. w zeszłym roku bylismy tylko kilka dni w górach i to w maju.
        wakacyjny wyjazd nie jest najwazniejszy. mozna dobrze sie bawic i w
        domu i przed domem.
        w przyszłym roku planujemy super wakacje, ale nie w sezonie (nie
        znosze tłoków) ale jak wyjdzie to sie okaze.
    • triss_merigold6 Oczywiście, że tak 28.07.09, 19:33
      Syn był ze mną 2,5 tygodnia, najpierw w gospodarstwie
      agroturystycznym koło Bałtowa a potem nad morzem, teraz jedzie ze
      swoim ojcem na 2 tygodnie tez nad morze. Dziecku potrzebna jest
      zmiana klimatu i nowe wrażenia. Po okolicy do parków, muzeów czy nad
      Wisłę jeździmy w weekendy.
      • kropkacom Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 19:49
        > zmiana klimatu i nowe wrażenia.

        No ok, ale czy autorka wątku musi mieć wyrzuty sumienia? Moim zdaniem nie. Nie
        wszystkim się udaje wyjechać a mimo to widać że kobiecie zależy by dzieciom
        atrakcji nie brakowało.
        • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 19:53
          Ja bym miała wyrzuty sumienia. Rodzice zawsze zapewniali mi
          wypoczynek wakacyjny i zwykle tez wyjazd w zimie więc uważam, że to
          samo należy się mojemu dziecku.
          • kropkacom Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 19:59
            Mi też przeważnie bo były wczasy w Bułgarii, w ośrodku wczasowym , obozy
            harcerskie. Nie widzę związku jednak. Uważam że lepsza matka uśmiechnięta która
            się mimo wszystko stara niż taka z wyrzutami sumienia.
          • lola211 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:02
            To oczywiste, ze chcialoby sie dziecku zapewnic co dla niego
            najlepsze, a jesli sie nie uda, to rodzic ma wlasnie te nieszczesne
            wyrzuty, ja tez bym miala, bo wakacyjny wyjazd to dla mnie zyciowy
            priorytet.
            • kropkacom Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:05
              > wyrzuty, ja tez bym miala, bo wakacyjny wyjazd to dla mnie zyciowy
              > priorytet.

              Poważnie ? smile To chyba mamy jak zwykle różne priorytety.
              • przeciwcialo Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:07
                Mam trochę inne priorytety co nie przeszkadza mi organizowac
                dzieciom czasu w wakacje tak aby nie siedziały w mieście.
              • lola211 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:12
                Bardzo mozliwe.Dla mnie lato bez wyjazdu to rok stracony,musi byc i
                koniec.
                • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:15
                  Dla mnie też.smile
            • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:13
              Dla mnie również wyjazd w wakacje jest ważny, nie widzę sensu
              spędzania urlopu w mieście w domu. Pracuję, mam prawo odpocząć od
              codzienności, nie gotowac, nie robić zakupów, popatrzeć na zieleń,
              wyciszyć. Wypady weekendowe to nie to samo. Oczywista oczywistość,
              że zacytuję klasyka.
              • kropkacom Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:23
                Wątek jest chyba o dzieciach.
                • lola211 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:31
                  Rodzice najczesciej jezdza z dziecmi, wiec sila rzeczy przy takim
                  podejsciu dziecko ma mozliwosc spedzenia choc troche czasu poza
                  domem.
            • atena12345 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:29
              lola211 napisała:

              > To oczywiste, ze chcialoby sie dziecku zapewnic co dla niego
              > najlepsze, a jesli sie nie uda, to rodzic ma wlasnie te
              nieszczesne
              > wyrzuty, ja tez bym miala, bo wakacyjny wyjazd to dla mnie zyciowy
              > priorytet.

              eeeee......?????
              fajne priorytety masz w życiu.
              • lola211 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:33
                Zeby jasnosc byla- to jeden z moich priorytetow.

                Tak, uwazam ze bardzo fajne- zyje wg zasady jak najmniej problemow,
                jak najwiecej przyjemnosci- a wyjazdy sa jedna z wiekszych jakie
                zycie moze zaproponowac.Uwielbiam podroze i nie bardzo rozumiem twoj
                sarkazm.
                • atena12345 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 21:01
                  lola211 napisała:

                  - zyje wg zasady jak najmniej problemow,
                  > jak najwiecej przyjemnosci- a wyjazdy sa jedna z wiekszych jakie
                  > zycie moze zaproponowac.Uwielbiam podroze i nie bardzo rozumiem
                  twoj
                  > sarkazm.

                  nie rozumiesz tez pewnie wielu innych rzeczy... jakos mnie to nie
                  dziwi
                  • lola211 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 21:06
                    O prosze, co za pseudofilozofie.
            • cofoko Re: Oczywiście, że tak 29.07.09, 10:34
              Czytając Twój post zdałam sobie sprawę że mam dokładnie tak samo,wyjazd
              wakacyjny to dla mnie mega ważna sprawa,gdybym miała więcej kasy jeżdziłabym co
              miesiąc.
          • atena12345 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:28

            triss_merigold6 napisała:

            > Ja bym miała wyrzuty sumienia. Rodzice zawsze zapewniali mi
            > wypoczynek wakacyjny i zwykle tez wyjazd w zimie więc uważam, że
            to
            > samo należy się mojemu dziecku.

            to sie nazywa empatia..
            a jak nie ma mozliwosci wyjazdu, bo np. nie ma kasy???
            • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:33
              Hm... jak nie ma kasy to wypadałoby zarobić albo pognać faceta do
              roboty. Dla starszych dzieci jest harcerstwo, podobno obozy kosztują
              symbolicznie, dla biednych dzieci kolonie organizuje też Caritas.
              • atena12345 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 20:59
                triss_merigold6 napisała:

                > Hm... jak nie ma kasy to wypadałoby zarobić albo pognać faceta do
                > roboty. Dla starszych dzieci jest harcerstwo, podobno obozy
                kosztują
                > symbolicznie, dla biednych dzieci kolonie organizuje też Caritas.

                hmmm... no tak faktycznie syty glodnego nie zrozumie.
                znasz pewnie ten dialog:
                - Pani, lud głoduje nie ma chleba!
                - nie mają chleba? to niech jedza ciasteczka!


                • lola211 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 21:03
                  Trudno ci zrozumiec, ze ktos ma takie a nie inne zdanie ?

                  Jak ktos nie ma kasy, to ma problem i moze miec rozniez wyrzuty
                  sumienia.Czyli co, trzeba klamac, ze jego sytuacja jest ok i ma sie
                  nie przejmowac?
                  • atena12345 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 21:11
                    lola211 napisała:

                    > Trudno ci zrozumiec, ze ktos ma takie a nie inne zdanie ?
                    >
                    > Jak ktos nie ma kasy, to ma problem i moze miec rozniez wyrzuty
                    > sumienia.Czyli co, trzeba klamac, ze jego sytuacja jest ok i ma
                    sie
                    > nie przejmowac?

                    A czym ma sie przejmować? brakiem wyjazdu? skoro nie ma kasy to
                    chyba ma wieksze problemy niz wczasy!
                    co za bufonowatość: nie masz to masz problem i wyrzuty sumienia!
                    • lola211 Re: Oczywiście, że tak 28.07.09, 21:15
                      Dla kogos, komu wyjazdy wakacyjne do szczescia potrzebne nie sa, to
                      faktycznie zadna strata.Dla kogos kto chcialby wyjechac czy wyslac
                      na wyjazd dzieci, a nie moze, to spory dyskomfort- to takie proste.

    • dlania Zapewniam dzieciom takie wakacje, 28.07.09, 19:57
      ... na jakie mnie stac - w tym roku to tydzien nad morzem, tydzien u babci,
      weekendy nad woda i w gorach. Wyrzuty sumienia? Nie rozumiem pytania.
    • agni71 Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 20:01
      Moje dzieci na kolonie jeszcze za małe, więc siłą rzeczy wiekszośc
      czasu spędzaja w domu. Ale mamy dom z ogrodem za miastem, w poblizu
      las, w ogrodzie nieduzy basen (ale dla dzieci wystarczy),
      trampolinę, tak, ze nie jest to przynajmniej siedzenie w mieście...
      Z wyjazdów to, owszem, bylismy na przelomie czerwca i lipca w
      Turcji, za tydzien jedziemy na tydzień w góry, a w ostatnim tygodniu
      sierpnia starsze córki pojadą na tydzień do dziadków (gdzie
      niestety za wiele atrakcji w tym roku mieć nie będa, bo babcia
      opiekuje sie niespełna rocznym wnukiem, a dziadek pracuje) - tez
      mieszkaja pod miastem, maja duzy ogrod, no ale to mają w domu...
    • przeciwcialo Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 20:06
      Starsze juz miesiąc na wyjexdzie, u babci spędzą miesiąc. Ostatnie
      dwa tygodnie bedziemy w miescie.
      • azile.oli Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 21:09
        Moje dzieci w tym roku przynajmniej część wyjazdów zapewniły sobie
        niejako same. Córka była 2 tygodnie na zgrupowaniu kadry w górach,
        potem 3 tygodnie na obozie we Francji za wybitne osiągnięcia , syn
        spędził tydzień na Węgrzech na tych samych zasadach. Teraz
        wyjeżdżamy na 3 tygodnie nad polskie morze. Generalnie co roku
        dzieci gdzieś wyjeżdżają, łącznie co najmniej na miesiąc.
        Owszem, miałabym wyrzuty sumienia, gdyby całe wakacje musiały
        siedzieć w domu, zwłaszcza ze względu na to, że uważam zmianę
        klimatu za bardzo korzystną. Ale jeśli ktoś mieszka w zdrowej
        okolicy i zwyczajnie raz coś z tymi wakacjami nie wyszło, to nie ma
        się co dołować. Trudno, czasem tak bywa, choć nie jest to wymarzona
        sytuacja.
    • e_r_i_n Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 21:22
      Moje dziecko spędzi w mieście ostatni tydzień sierpnia + dwa dni w lipcu
      (ostatnią niedzielę i sobotę za tydzień).
      Był ze mną 1,5 tygodnia na Mazurach, potem z tatą tydzień nad morzem, 3 tygodnie
      na Mazurach u dziadków, od wczoraj jest na dwutygodniowych koloniach, potem
      wraca na Mazury na tydzień, a potem ja go przejmuję (przyznaję, że tęsknić
      zaczynam, bo przez ostatni ponad miesiąc widziałam go w sumie z 5 dni) -
      wybieramy się prawdopodobnie nad morze.
      Nie wypalił nam wyjazd rodzinny w tym roku - przełożony na ferie został.
      Zdecydowanie istotne było dla mnie takie zorganizowanie wakacji, żeby młody nie
      musiał kisić się w Warszawie.
    • 18_lipcowa1 Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 21:45
      jako dziecko jezdzilismy z rodzicami, pamietam ze wynajmowali jakies
      domki nad jeziorami albo cos
      potem co roku od 1 klasy szkoly podstawowej jezdzilam na kolonie
      najczesciej w gory, bo jestem znad morza
      • 18_lipcowa1 Re: wakacje waszych dzieci 28.07.09, 21:46
        moje dziecko bedzie jezdzilo, w zaleznosci od tego na ile bedzie
        mnie stac.
    • xxe-lka Re: wakacje waszych dzieci 29.07.09, 13:51
      Owszem były. Tydzień na Krecie, tydzień nad Bałtykiem, i w sierpniu
      jedziemy na 2 tygodnie nad Bałtyk znowu.
      Uwielbiam wyjazdy wakacyjne i są one u mnie wysoko na liście
      priorytetów. Lubię dostarczać dzieciom nowych wrażeń i pokazywac
      swiat. Już planuję przyszłoroczne wakacje
      Czułabym sie bardzo źle gdyby nigdzie nie wyjechali
    • anieszka76 Re: wakacje waszych dzieci 29.07.09, 15:17
      mój synek też nigdzie nie wyjeżdża w tym roku,
      niestety ja nie dam rady w 8 -9 miesiącu ciąży wybierać się w dłuższe podróże,
      więc owszem trochę mi z tego powodu przykro, ale staramy się organizować mu
      jakoś czas,
      nie podrzucam dziecka rodzinie, jest zawsze z nami
      • agni71 Re: wakacje waszych dzieci 29.07.09, 20:16
        jak bylam na przełomie 7 i 8 mies. ciąży z trzecim dzieckiem, mąż
        zabrał pozostałe dwie córki nad morze na 3 tygodnie. Ale sie wtedy
        wybyczyłam smile
        • cleo1976 Re: wakacje waszych dzieci 29.07.09, 22:53
          Moje też mają zorganizowane wakacje. Zaraz po zakończeniu roku
          byliśmy kilka dni u mojej babci, potem córa była na koloniach w
          Istebnej a syn z moimi rodzicami na wsi, teraz znów moi rodzice
          zabrali dzieci i pojechali na 2 tygodnie do babci, a w sierpniu
          wspólny rodzinny wyjazd do Zakopanego i jeszcze potem ja sama z
          dziećmi do koleżanki na wieś na tydzień. Zasadniczo staram się, żeby
          dzieci sie nie nudziły podczas ferii czy wakacji i jak na razie to
          mi się udaje bo dziciaki zachwycone.
    • minkapinka Re: wakacje waszych dzieci 29.07.09, 22:58
      moja byla 10 dni na koloniach, 2,5 tygodnia z nami nad ciepłym morzem.
      Za 10 dni jedziemy nad morze na dwa tygodnie lub dłużej.
    • dorek3 Re: wakacje waszych dzieci 30.07.09, 10:21
      Byli miesiąc nad morzem, potem 3 tygodnie nad jeziorem. I jeszcze jedziemy na tydzień w góry. Więcej się nie udało zorganizować
      Miszkam w dużym miescie, w bloku i spędzanie wakacji w domu to żadna frajda.
      Też uważam iz wyjazd jest potrzebny i mnie i dzieciom. Dla mnie siedzenie w domu nawet nie chodząc do pracy zupełnie nie oznacza wypoczynku. Lubię i staram się wyjeżdzać kilka razy w ciągu roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja