3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma?

30.07.09, 21:19
Witam wszystkie mamy. Mam maly problem a w zasadzie obawy ze niedlugo urosnie
on do rangi duzego problemu. Moj 3,5 letni Bartek nie potrafi rozstac sie z
butelka. W nocy jest to mleko przed zasnieciem , w nocy i rano. w dzien
butelka z piceim sluzy mu jako uspokajacz- bez tego praktycznie nie potrafi
zasnac. Probowalam juz roznych metod- wymiana butelki na super kubek +
prezent, rozmowy o tym ze duze dzieci nie korzystaja z butelki i nic. Nie
wiem co mam robic. Moze ktoras z mam ma podobne doswiadczenia i sukcesy w
roztaniu z butla. Bede wdzieczna za rady smile Monika
    • dlania Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:22
      Bierze sie smoczek, ucina go nozyczkami i komisyjnie wywala do kosza. jest z 1-2
      godziny płaczu i koniecwink
      Śmiesznie wygląda takie dziecko z butla.
      • schiraz Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:25
        Zaraz stado "idealnych matek" ciebie zjedzie od góry do dołu. Nie ważne
        normalne, czy nie, ale niezdrowe i pewnie niepotrzebne, 3 i pół latek poryczy
        sobie troszkę, ale od butelki odzwyczaić się da. Wspaniale się z takim dzieckiem
        targuje, mój w takim wieku szedł na wszystkie układy gdzie w zamian były
        dinozaury lub wizyty w zoo, parku rozrywki, lesie czy gdzie tam. Co nie oznacza,
        że potem nie zmieniał zdania, ale zawsze wtedy mówiliśmy: Słońce - taka była
        umowa, butelka (smoczek, wózek) już został oddany, nie ma.
        • joanna.pio Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 31.07.09, 10:32
          Dużo racji w tym, co napisała poprzedniczka. Trzeba radykalnie uciąć sytuację,
          licząc się z kilkoma dniami płaczu, histerii, błagania, proszenia. Jeśli jesteś
          gotowa, skończ z butelką. W zamian - nagrody - najlepiej niematerialne, w
          postaci wspólnych wyjść, zapełniacze czasu, unikanie nudy. Do zasypiania -
          wprowadzenie nowych rytuałów - np. kołysanki, czytanie książek, rysowanie,
          masażyki. I po wyrzuceniu butelki - dyskretne omijanie i unikanie tematu.
          Najgorsze byłoby roztrząsanie i wielogodzinne "tłumaczenie".
          Powodzenia!
    • marzeka1 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:23
      Gdy synek podrósł, miałam rozstanie ze smoczkiem. Powiedziałam, że jest już
      dużym chłopcem i wtedy przychodzi wróżka (oj, stworzyłam całą niesamowitą
      historię), zabiera smoczek dla malutkich dzieci i przynosi super prezent.
      Następnego dni smoczek zniknął, wyrzuciłam, było trochę szukania, ale prezent+
      tłumaczenie pomogło.Może też pozbądź się butelki (bo to w sumie duży już
      chłopczyk) i stwórz jakąś opowieść, jak to butelka znika z domu, bo....
    • czar_bajry Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:26
      3,5-latek jest stanowczo za duży na butelkę, próchnica się kłaniatongue_out
      Spróbuj wytłumaczyć synkowi że duzi chłopcy nie jedzą/piją z butelki i razem
      wyrzućcie je do kosza. Będzie trudno ale musisz wytrzymać po paru dniach
      wszystko wróci do normy ale pamiętaj nie możesz sie złamać i dać mu butelkę.
      Powodzenia
    • ola_motocyklistka Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:31
      Im dłużej będziesz zwlekać z odstawieniem tym gorzej. Odstawienie nie będzie
      lekkie, i nie słyszałam o żadnej "bezstresowej" odstawce butelki, czy smoczka.
      Będzie to trudne dla dziecka i nie obędzie się bez jego protestów, krzyków, i to
      nie przez chwilę ale może to trwać godzinami. Im częściej próbujesz odstawić
      butelkę i jesteś niekonsekwentna-tym kolejne Twoje próby będą gorsze. Bartek
      uczy się że wystarczająco mocno powrzeszczy, porzuca się po podłodze, coś
      zniszczy to mama szybko zmieni zdanie.

      Proponują za radą superniani-przysłać wielką kopertę/pudło kolorowe od
      "butelkowej wróżki", zapakować tam butelki (wszystkie!)i odesłać pod pretekstem
      oddania jej dla małych/innych dzieci. Bartek musi to zrobić sam, świadomie,
      nawet przy tym płacząc. Jeżeli trzyma mocno butelkę-stanowczo ale delikatnie mu
      ją zabrać, zapakować i "wysłać". Wieczorem niech butelkowa wróżka przyśle jakiś
      super ekstra kubek niekapek, i prezent z którego dzieciak mocno by się ucieszył,
      np. coś co pomoże w zaśnięciu i umili ten przykry wieczór bez butelki. I tego
      dnia czeka Cię trudna noc, najlepiej zrób to wtedy gdy nie idziesz do
      pracy-będziesz niewyspana.
      Powodzenia życzęsmile I konsekwencji przede wszystkim.
      PAMIĘTAJ, JAK BARTEK BĘDZIE PŁAKAŁ ZA BUTELKĄ-NIE DZIEJE MU SIĘ KRZYWDA I SIĘ
      NIE UGINAJ.
      • kropkacom Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:35
        U mnie dzieci po prostu wyrzuciły same butelki do śmieci po krótkiej sugestii.
        Chyba im już nie zależało smile
    • berciakowa Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:34
      3 i pół latek na butelkę już trochę starawy, choć wiem że jeszcze wiele dzieci
      używa w tym wieku butelkę do zasypiania wieczorem to znaczy mleczko przez
      smoczek. 6 letnia córka mojej znajomej używa butelki do porannego mleka i
      ogólnie w ciągu dnia jako smoczka do uspokojenia
      • kropkacom Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:36
        > 6 letnia córka mojej znajomej używa butelki do porannego mleka i
        > ogólnie w ciągu dnia jako smoczka do uspokojenia

        No to teraz będzie gadane smile
        • marzeka1 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:43
          "No to teraz będzie gadane smile "- dlaczego? Jej cyrk, jej małpa.
          • kropkacom Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:45
            Bo zawsze jest gadane smile
    • joanna29 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:39
      My jeżdziliśmy na wieś co weekend. Po jednym powrocie powiedziałąm
      synowi, że zapomnielismy przywieść butelki i została na wsi, ale jak
      pojedziemy za tydzien to dostanie. Budzil sie wczesnie i pytał czy
      jedziemy (mleko pil tylko rano). Zanim przyszedł weekend mały
      zapomniał i na wsi nawet nie szukał butelki. Syn mial wtedy 2 lata.
    • aniakoles Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:40
      hmm ja też mam ten problem, tzn. starsza córka pije z butelki kaszę/budyń/kakao
      rano i wieczorem.w ciągu dnia soki/wodę pije w tych butelkach po kubusiu play.
      problem jest taki, że ona nie zje tej kaszy czy budyniu z miski ani z niczego
      innego.nie smakuje jej uncertain więc jeśli zabiorę butelkę to będzie się to równało z
      końcem picia mleka a tego nie chce. córa jest niejadkiem, z mlecznych rzeczy je
      tylko jogurt. dodatkowo młodsza też jeszcze pije z butli, i tu się zazdrość
      odzywa...czemu ona ma odstawić butle skoro siostra ma...co do próchnicy - zęby
      myjemy od razu po zjedzeniu, absolutnie nie pozwalam na przeciąganie tego picia,
      ma wypić i oddać butle.więc tego się nie boję, ale jednak ma już 3 lata i bez
      sensu z tą butelką...jakieś rady?
      • paszczakowna1 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 22:54
        > problem jest taki, że ona nie zje tej kaszy czy budyniu z miski ani z niczego
        > innego.nie smakuje jej uncertain więc jeśli zabiorę butelkę to będzie się to równało z
        > końcem picia mleka a tego nie chce. córa jest niejadkiem, z mlecznych rzeczy je
        > tylko jogurt.

        Ale w czym problem? Musi ona się tymi węglowodanami zapychać? Moja (też trzy
        lata, i też Ania) budyniu do gęby nie weźmie (kaszki nie wiem, bo od ponad roku
        nie próbowałam dawać), ale mnie to raczej cieszy. Jogurt/kefir to najzdrowsza
        postać mleka. Niech je (+ew. twarożek czy biały ser), a resztę odpuść.

        > dodatkowo młodsza też jeszcze pije z butli, i tu się zazdrość
        > odzywa...czemu ona ma odstawić butle skoro siostra ma

        Siostra też już spokojnie może z kubka pić. (Pamiętam, jak moja jeszcze dobrze
        nie chodziła, stanęła przy taborecie, chwyciła kubek z wodą stojący na nim, i
        się napiła. Po tym stwierdziłam, że nie będziemy inwestować w butelki.) Zrobić
        zatem ogólne odbutelkowienie domu.
    • e_r_i_n Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:41
      Dwie wersje do wyboru:
      1. Dla mnie - dziecko w żadnym wieku z butlą nie jest normą
      2. To taka sama norma, jak 3,5latek przy piersi smile
      • kropkacom Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:44
        Pomogłaś e_r_i_n. Dziękujemy smile
        • e_r_i_n Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:45
          Odpowiedziałam na pytanie z tytułu wątku. Nie Tobie wink
      • budyniowatowe Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 22:12
        e_r_i_n napisała:

        > Dwie wersje do wyboru:
        > 1. Dla mnie - dziecko w żadnym wieku z butlą nie jest normą

        Nalezy noworodkowi nagotowac kartofli z sosem i niech widelcem
        wcina, coby sobie dzieciak obciachu budelka nie robil :o)
        • e_r_i_n Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 22:38
          Ależ skąd smile
        • nutka07 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 31.07.09, 07:24
          Domyslam sie, ze Erin chodzilo o karmienie piersia.
    • problemkind Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:46
      Ja butelke wieczorna odstawialam stopniowo-co pare dni zmniejszalam
      ilosc mleka, az w koncu po paru tygodniach juz nic nie bylo do
      wypicia-w zamian kasza w talerzu itd. Odbylo sie bez wiekszego
      stresu, lez itd.

      Co do butelki w dzien nie mam doswiadczenia, ale jak raz juz byla
      wymiana butli na kubek, to dlaczego wrocilas do butli? Bez sensu,
      trzeba sie trzymac swoich postanowien. Poza tym na takim odwyku
      dobrze byloby dziecku poswiecic wiecej uwagi, robic cos z nim, zeby
      lagodniej to przeszlo. Jesli traktuje on butelke jako uspokojacz to
      moze dac mu cos w zamian?przytulanke np.
    • safos Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 21:52
      dziekuje za rady. Jedna mysl przewodnia , ktora przewija sie przez wszystkie
      odpowiedzi - konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja. Chyba mam z tym problem.
      Rzeczywiscie trzeba wziac sie w garsc. Opowiesci o smoku, ktory zabierze butle
      da super prezent nie pomogly, byla nawet wyprawa do dinozaurow, piknik i
      wszystko zawiodlo kiedy nadchodzila pora snu. Zdaje sie ze trzeba bedzie
      wytrzymac pare godzin placzu i histerii. Szkoda tylko ze bez tego nie moze sie
      obejsc. Ciezko mi zniesc taka histerie.
      • nutka07 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 22:16
        Dla mnie to dlugo wink mojej malej odstawilam butelki i smoczka jak skonczyla
        18miesiecy.

        W dzien staralam sie jak najmniej dawac smoczka i w ogole nie uspokajac(!)
        smoczkiem. Byl do zasypiania. Ktoregos dnia jechalismy na szczepienie i
        zapomnialam zabrac smoka. Pytam meza wracac sie on mowi nie jedziemy wink
        pojechalismy. Na szczepieniu duzego krzyku nie bylo, w aucie zasnela bez krzykow
        (wczesniej sie dopominala) i pomyslalam wyrzucam wszystko smile Wieczorem usypiala
        ok 40min. wiercila sie, ukladala w koncu padla. Kilka dni i bylo po wszystkim.
        Bez wiekszych stresow.

        Twoj synek jest starszy wiec pewnie duzo wiecej rozumie. Moze zrob jak
        dziewczyny radza. Pozegnajcie sie, albo ucinaj stopniowo, wytlumacz.

        Zycze konsekwencji i sukcesow smile
      • lady_nina Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 31.07.09, 08:00
        safos napisała:
        Zdaje sie ze trzeba bedzie
        > wytrzymac pare godzin placzu i histerii.

        to jest jedno wyjscie. I da sie zniesc. W koncu obiektywnie krzywda
        sie wielka dziecku nie dzieje - to w sumie zal za rozstaniem z czyms
        do czego sie przyzwyczailo.
        Moja butelke porzucila ukonczywszy rok. sama z wlasnej nie
        przymuszonej woli. Uzywala za to smoczka, zwlaszcza wieczorem do
        spania. Probowalismy ja oduczac, az majac 2.5 roku poszla do
        przedszkola i tam ten smoczek (jedyny jaki juz wtedy miala) zostal.
        Wieczorem z godzine za nim plakala zanim usnela. Nastepnego dnia o
        nim nie pamietala. Smoczek zostawiony w przedszkolu cichaczem
        wyrzucilismy i odtad temat smoczka sie skonczyl.

        Drugie wyjscie - czekasz az Mlody sam zrezygnuje. Kiedys to sie
        stanie. Nie znam doroslych "na butli".
    • ada828 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 30.07.09, 22:09
      Nie norma. Dziecko musi wiedzieć, ze Ty wiesz najlepiej. Łagodnie, ale z dnia na
      dzień najlepiej odzwyczaić. Moim zdaniem możn zostać rano, na przebudzenie jeśli
      chodzi do przedszkola. Zrezygnuje, gdy będzie chciało być "duże".
    • mruwa9 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 31.07.09, 02:41
      Sprobuj moze ustalic warunki korzystania z butli - ale musisz twardo
      ui konsekwentnie sie trzymac tych ustalen, na przyklad: butla- ok,
      ale z butli tylko i wylacznie woda, nieslodzona. Zadne mleko,
      herbatki, soki czy kaszki. Woda albo nic. Jedzenie i picie przebiega
      jak u doroslych (jedzenie z talerzyka , picie z kubka). Moze wowczas
      mlody sam odrzuci butle, jesli zawartosc nie bedzie juz tak
      atrakcyjna? Ale os mi sie zdaje, ze Ty sama jestes za miekka i boisz
      sie reakcji dziecka, a przy pierwszym krzyku pobiegniesz do nocnego
      sklepu po nowa butelke i smoczek, jesli stare zostana wyrzucone.
      Mozna tez radykalnie, ja wyzej dziewczyny pisaly, ale przede
      wszystkim Ty musisz wytrwac i uwierzyc, ze zabieraniem butli nie
      krzywdzisz dziecka, a raczej przeciwnie- utrzymywanie butli i
      nocnego karmienia to katastrofa dla zebow.
    • ual1 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 31.07.09, 08:08
      My od dwóch miesięcy mamy ten problem za sobą. Stało się to miesiąc
      przed trzecimi urodzinami. Wcześniej była masakra-mleko z butli
      wieczorem, w nocy-czasem nawet trzy razy, przed drzemką dzienną, po
      drzemce dziennej itd... Przez to Wojtek słabo jadł, bo ciągle był
      pełen mleka. Klilka tygodni wcześniej zaczęliśmy go oswajać z myślą,
      że niedługo, jak wrócimy znad morza, będzie musiał wyrzucić butelki,
      bo jest już dużym chłopcem i powinien pić z kubeczka lub szklanki,
      że żąbki się popsują i tak dalej. W zamian oczywiście nagroda-
      dowolna rzecz przez niego wybrana. Wróciliśmy z wczasów, Wojtek, bez
      żadnych protestów wyrzucił wszystkie butle do pojemnika z
      plastikiem, wybrał sobie autko (nawet jakieś malutkie, a
      nastawialiśmy się na duży wydatek). Kilka nocy było ciężkich, ale po
      tygodniu- pierwszy raz od trzech lat- przespaliśmy całą noc! Teraz
      nie ma już żadnego problemu, oprócz tego, że synek "obraził" się na
      mleko i nie chce go pić już w ogóle. Z kubka mu nie smakuje. Pół
      roku wcześniej była podobna akcja z pieluchą- najpierw oswajanie,
      potem likwidacja- i od razu korzytstanie z kibelka (do nocnika nie
      chciał). Praktycznie bez żadnych wpadek, bez sikania w majty i na
      podłogę. Był duży (2,5 roku) i zrozumiał, o co chodzi. Teraz czeka
      nas jeszcze podobna akcja ze smokiem, bo używa go do zaśnięcia. Mam
      nadzieję, że pójdzie tak dobrze, jak z butlą.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • ledydi5 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 31.07.09, 21:41
      jak dla mnie 3,5letnie dziecko z butelką-masakra, patologia. to nie norma
      tylko wygoda ze strony rodziców, którzy zapominają czasem, że dziecko to
      człowiek, którego trza uczyć wszystkiego od podstaw i nie obędzie się bez buntu.
      owszem lepiej dać butlę, żeby była cisza i spokój, ale wszystko ma swoje
      granice. No chyba, że chcesz mieć ciągle dzidzię
      kiedyś przypadkiem wpadłam na "super nianię" i było jak oduczyć dziecko picia
      z butli.Dziewczyny wyżej o tym pisały.Na sam początek zadaj sobie pytanie czy
      chcesz i dasz radę-okazuje się bowiem, że to w matce jest więcej
      problemów.Najpierw było wspólne pozbywanie się butli, ale to maluch wyrzucał, i
      była historyjka o smoku butelkowcu, co zostawia prezenty, na następny dzień były
      ślady i prezenty. był i bunt i płacz, ale to przejdzie. tylko ważne jest to,
      żebyś nie poddała się i dla św. spokoju znowu nie podała butli- bo zrobisz
      najgorszy błąd
      moja córa na znak protestu nie piła mleka przez tydzień. poza tym ograniczyłam
      jej mleko- nie było na zawołanie tylko do snu, i w końcu zaczęła nawet lepiej jeść.
      wiem, że będzie trudno- ale pamiętaj konsekwencja, cierpliwość i spokój- w to
      się uzbroić musisz. życzę powodzenia
    • selavi2 Re: 3,5 letnie dziecko i butelka? Czy to norma? 01.08.09, 08:29
      Oboje moich dzieci życzyło sobie poranna i wieczorną kaszę w butlach do I kl
      szkoły podstawowej.
      Ponieważ o 6.00 wstawaliśmy a śniadanie w żłobku było dopiero o 8.30-9.00,
      łatwiej mi było samej poradzić sobie z dwójką dziećmi, budząc je poranna kaszą,
      jedzoną z butli w łożku.
      Zawsze jadły normalne sniadania i kolacje, kasza był wyciszaczem.
      Inna sprawa, że to nie była zwykła kasza, na mleku.
      To był kleik ryzowy najpierw na mleku sojowym, potem(z odrobiną soli i cukru) na
      wodzie. Próbowałam przestawić dzieci na normalne jedzenie z miseczki ale... Bunt
      był na tyle głośny, że wziełam spróbowałam tego kleiku na wodzie z butli i łyzką
      z miski i ten z miski nie dał się zjeść. Widocznie pokarm inaczej docierał do
      kubków smakowych.
      Natomiast nigdy butla nie była uspokajaczem. I tak na prawde to właśnie wydaje
      mi się problemem, analogicznym zresztą do problemu ze smoczkiem. A o rzucaniu
      smoka to dziewczyny juz napisały- nie ma i koniec. Ale trza przetrwać 2-3
      wieczory ryku i nie dać się złamać, bo problem trwa dalej zazwyczaj dlatego, że
      rodzice nie moga słuchać płaczącego dziecka i ten smoczek wraca do malucha z
      powrotem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja