czemu facetom wszysto wolno....

01.08.09, 10:17
moj facet pisze sms z kolezankami,chowa telefon.twierdzi,ze to jego sprawa co
on pisze i z kim.ja ostatnio dostałam sms od naszego wspolnego kolegi z
pytaniem ''co robie'',odpisałam mu.mialam awanture o to.wczoraj było to
samo,przyznałam sie,ze to on.Moj facet twierdzi,ze go zdradzam i
okłamuje.Wyszedł z domu bardzo zły( i nadal go nie ma,po pracy a mial
nocke.),nie odbiera moich sms,telefomow.
Co ja mam robic?jak mu wytłumaczyc ,ze mnie z nim nic nie łaczy.
Czemu tak jest?,ze on moze a ja nie?
    • kali_pso Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 10:29

      Nie wolno.
      To Twój osobisty facet przyznał sobie prawo do bycia ponad
      zwyczajowe relacje między ludzmi- zaufanie i lojalnośc.
      Nie rób tylko głupot- nie przepraszaj i nie tłumacz się, bo pan
      uzna, że masz z czego, skoro się broniszwink Współczuję takiego
      modelu, bo to nie wróży dobrze.
    • 18_lipcowa1 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 10:31
      wolno na tyle na ile sama pozwolisz
      u mnie by taka sytuacja nie przeszla
      • monsyl26 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 10:36
        własnie jest tak ,ze ja nie czuje sie winna(nie robie nic złego,nie romansuje z
        tym kolega).a on co pisze w tym sms?kiedys sobie poczytałam i rece mi opadły...
        nie wiem czy tak go kocham ale nie umie odejsc!!
    • deodyma Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 10:38
      nie zorumiem takich kobiet...
      ani to maz, ani narzeczony, od razu kopnelabym go w dupe.
      co Cie przy nim trzyma?
    • nutka07 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 10:38
      Nie tlumacz sie ani jednym zdaniem.

      Sam moze ma cos na sumieniu i Ciebie podejrzewa o to samo. Jak zacznie sie
      czepiac to powiedz mu, zeby zaczal od siebie.
    • monsyl26 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 10:44
      mieszkamy razem i mamy dziecko.
      mam taki mętlik w głowie,ze szok!!!
      • deodyma Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 11:53
        jak na moj gust to za miekka jestes.
        ja tam bym sie nawet nie pytala, tylko wziela jego komore,
        przetrzepala na wszystki9e strony, zrobilabym gnojowi awanture i
        powiedziala, woz, albo przewoz.
        dziwi mnie fakt, jak kobieta moze dopuszczac do takich sytuacji?
        • monsyl26 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 14:04
          deodyma napisała:

          > jak na moj gust to za miekka jestes.
          > ja tam bym sie nawet nie pytala, tylko wziela jego komore,
          > przetrzepala na wszystki9e strony, zrobilabym gnojowi awanture i
          > powiedziala, woz, albo przewoz.
          > dziwi mnie fakt, jak kobieta moze dopuszczac do takich sytuacji?

          nie mam jak dorwac jego komorki bo on z nia chodzi cały czas.nawet do kibla.
          wiem ,ze jestem słaba w takich rzeczach ale juz taka jestem.
          Zawsze we wszystkich zwiazkach bylam za dobra.i teraz mam za swoje!!!
          >
          >
          >
          >
          >
    • monsyl26 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 10:50
      ja jestem po wypadku i na razie nie kwalifikuje sie do pracy.jestem z corka na
      jego utrzymaniu.Jak bym sie z nim rozstałam to musiałabym wyjechac do
      rodzicow(na wies),bo tego mieszkania bym sama nie utrzymała.a wyjezdzac nie chce.
      a moze to jest zazdrosc?juz sama nie wiem jak sobie to tłumaczyc.
      • marzeka1 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 11:12
        Czyli klasyczny kanał: jesteś na łasce i niełasce faceta, który sobie przyznał
        prawo do flirtowania, a ciebie rozlicza. Gdybym miała córkę, to najważniejszą
        rzeczą, którą chciałabym jej przekazać,byłoby zdanie: musisz być niezależna,
        obojętnie jak fajny facet ci się trafi.Tobie to nawet fajny facet się nie trafił.
      • deodyma Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 11:55

        Jak bym sie z nim rozstałam to musiałabym wyjechac do
        > rodzicow(na wies),bo tego mieszkania bym sama nie utrzymała.a
        wyjezdzac nie chc
        > e.


        to siedz ze swoim zasdrosnym miesiem i nie jecz.
        jak zazdrosny, to powinnas chyba powinnas sie cieszycbig_grin
        nieprawdaz?
    • nati.82 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 11:56
      Żartujesz chyba. Dziś nie możesz napisać smsa do kolegi, jutro nie będziesz
      mogla wyjść sama na ulicę.
      • nutka07 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:07
        Panu za to wolno smsowac z 'kolezankami' i chowac telefon.
        • corneliss Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:11
          mierzy cie swoja miara, czyli jak nic ma cos na sumieniu w zwiazku z smsami;
          zacznij od jasnych deklaracji i rozmowy
          ja bym nie wisiala na facecie ktory mnie klamie i do tego ogranicza (juz
          wolalabym spadac na wies do rodzicow, pewnie bylaby to motywacja zeby sie odbic
          od dna).
          -------
          Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków. - by marjanna1|KP|
    • agazagie Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:20
      Facetom wolno tyle na ile im się pozwoli. I ani grama więcej.
      Jakieś przemyślenia?
      • monsyl26 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:37
        a czy to nie jest juz za pozno?
        jak wroci do domu to sprobuje z nim jeszcze pogadac i zobaczymy.
        i co mam mu powiedziec ,ze albo pokazuje mi telefon i go nie chowa(tak jak
        ja,moj zawsze lezy na stole i moze sobie w nim grzebac) albo sie zegnamy?czy ja
        dam rade?nie wiem .....
        • deodyma Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:42
          to Twoj chlop i Twoj zwiazek.
          naprawde nie wiesz, co powiedziec?
          • monsyl26 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:47
            wiem co powiedziec ale boje sie jego odpowiedzi.
            • nati.82 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 15:47
              To tobie chodzi o to, żeby móc mu sprawdzać telefon, czy o to, żeby nie musieć
              tego robić? Bo na razie to dziecinada: on nie pozwala ci smsować, a ty
              potajemnie czytasz jego wiadomości.
    • super-mikunia Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:52
      "Facet" jest większym dzieckiem ode mnie, a myslałam, że taki się
      jeszcze nie urodził...

      Wyraźnie nie szanuje Cię i się z Tobą nie liczy, ani z dzieckiem.
      Niestety, co to za ojciec, który sobie wychodzi i wraca kiedy chce i
      nie myśli co dziecko czuje kiedy widzi takie scenki sad


      Musisz się od niego uniezależnić. Przede wszystkim psychicznie,a
      później materialnie itp. Następnie zaczniesz podejmować decyzje, co
      nagle to podjadle wink
      • monsyl26 Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 13:56
        szkoda mi córki.jak wraca z pracy to ona juz stoi przy drzwiach i tuli sie do
        niego i mowi,ze go kocha.i to pare razy dziennie.

        a mnie juz brakuje sił i nerwów.
        • super-mikunia Re: czemu facetom wszysto wolno.... 01.08.09, 14:10
          Musisz złapać do tego dystans, bo się wykończysz. Zrób to dla siebie
          i dla dziecka. Zabierz je z domu, nawet do parku, na lody, do kina,
          do znajomych, gdziekowliwek...
    • deela Re: czemu facetom wszysto wolno.... 02.08.09, 02:20
      no a czy to nasza wina ze sie nie zadajesz z facetem tylko z jakims gowniarzem?
      • czar_bajry Re: czemu facetom wszysto wolno.... 02.08.09, 02:46
        Każdy sądzi wg. siebie widocznie Twój facet ma coś na sumieniu a winę jak to
        zwykle bywa próbuje zawalić na Ciebie.
        Milczenie, nie odbieranie tel. i nie wrócenie do domu ta takie metody ukarania
        Ciebie i pokazania kto tu rządzi.
        Tylko czeka aż sama zaczniesz go przepraszać, jeżeli to zrobisz to już zawsze on
        będzie robił to co chce a Ty to co on Ci powie.
        Przykre to ale niestety prawdziwe.
        Nie namawiam Cię z żadnym wypadku do rozstania ale porządny foch i obraza na
        dłużej powinny dać mu do myślenia a telefon schowaj i już niech się trochę
        pomartwi i poczuje odrobinę zazdrości.
        Nie daj siętongue_out
    • monsyl26 Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 09:25
      Witajcie
      nie wrocił na noc do domu.Jest u mamusi(dzwonila do mnie).a moj facet nawet sie
      nie odezwał,zeby zapytac o córke.Ona pyta i wyglada przez okno czy juz
      jedzie.Smutne to.
      Znajac go ,to mysli co dalej z nami bedzie.czy mamy sie rozstac czy nie!!

      • hellious Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 09:30
        hehe, no tak, jeszcze mamusi brakowalo w ukladancewink
      • babcia47 Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 11:49
        masz sobie cos do zarzucenia? (podobno nie) zna drogę do domu?
        (czyba tak)..ja bym nic nie robiła, poczekała az wróci a potem dała
        do wiwatu! jakim prawem Ciebie o cos posadza? jakim prawem traktuje
        Cię jak k..ę, skoro nie dałaś mu ku temu powodów..jakim prawem chce
        ograniczac kontakty z innymi ludxmi niezaleznie od płci? Jakim
        prawem traktuje Cię jak swoja własność, przedmiot? i do tego sobie
        udziela zupełnie innych uprawnień? wyciągnełabym te sms-y do
        kolezanek lub przynajmniej powiedziała, że o nich wiem..Jezeli nie
        wróci w ciągu 3 dni to zabrałabym swoje rzeczy, dziecko i wyniosła
        się do rodziny..a może o to mu właśnie chodzi??? nie zastanowiło Cie
        to?
        • monsyl26 Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 11:58
          odezwał sie juz.
          on mysli,ze ja mu robie na złosc.Odgrywam sie na nim za te sms co
          przeczytałam.sądzi,ze go okłamuje.i z tego co wyczytałam między wierszami to
          zastanawia sie czy byc ze mna.ale to tylko moje domysły,czy słuszne?zobaczymy
          jak wróci dzis...
          • czar_bajry Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 12:05
            Tak tylko nie zapomnij go przeprosić....tongue_out
          • deodyma Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 12:24

            z tego co wyczytałam między wierszami to
            > zastanawia sie czy byc ze mna.


            no to chyba wszystko jasne...
            • hellious Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 12:39
              hehe, tia, on sie zastanawia... bidulek, taka ma wstretna kobiete, co do kolegow
              smsy wysyla...
              • kali_pso Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 12:43

                Piaskownicą pachniewink Zastanawia się czy odejśc po sms-e do
                kolegi....litościiiiiiiiii śmieszne to czy tragiczne?
                Szkoda tylko, że autorce wątku przyjdzie pewnie znosić jeszcze nie
                jedne fochy, bo zdaje się szans na usamodzielnienie nie ma jak na
                razie.
                • olcia029 Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 12:55
                  a facet gdzie teraz jest???? nie mieliście zaplanowanej niedzieli?
                  • kali_pso Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 12:59
                    nie mieliście zaplanowanej niedzieli?


                    No i co z tego, jeśli nawet mieliby?
                    Myślisz, że w fochach ma teraz czas przejmowac się, że obiecał zonie
                    wypad za miasto? Ty tez jesteś skłonna, poklóciwszy się z partnerem,
                    realizować plany sprzed kilku dni? Podziwiamwink
                    • hellious Re: czemu facetom wszystko wolno.... 02.08.09, 13:00
                      ja w takich momentach realizuje te plany bez chlopa, jesli nie jest konieczny do
                      czegostongue_out A jak jest, to mam w nosietongue_out
                      • olcia029 Re: czemu facetom wszystko wolno.... 03.08.09, 15:38
                        chodziło mi o plany wobec dzieciątka... może niech mamcia też się pogniewa i
                        wyjdzie sobie a potomek co???? chłop odgrywa sie na kobitce ale cierpi dziecko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja