Solarium dla białej damy ;-)

04.08.09, 11:04
Nie lubię solarium, nie chodzę, nie opalam się. Ale w tym roku
jestem zmuszona chociaż trochę zbrązowić skórę przed urlopem. Nie
chcę powtórki z poprzednich wakacji: pomimo stosowania kremów z
wysokim filtrem kilka dni spędziłam z maślanką/kefirem na plecach i
udach.
Pomyślałam, że można poleżeć pod sztucznym słońcem, ale jako
kompletny laik mam kilka pytań: mam jasną karnację, więc ile razy i
co ile dni będę musiała pójść, żeby skóra złapała opaleniznę? na ile
minut za pierwszym razem przy założeniu, że mam jasną cerę i opalam
się na czerwono, a brązowieję dopiero po kilku dniach. A może
zastosować jakieś przyspieszacze?
Pomóżcie dobre kobiety smile
    • tabakierka2 Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 11:06
      montechristo4 napisała:

      > mam jasną karnację, więc ile razy i
      > co ile dni będę musiała pójść, żeby skóra złapała opaleniznę?

      Generalnie zależy to od lamp.
      Zapytaj na miejscu w solarium, bo trudno cos doradzić.
      Ja wzięłam 9minut (też szłam po raz pierwszy) i cierpiałam przez
      tydzień - pupa spalona, czerwona i boląca. Zdecydowanie bylo to dla
      mnie za długo, pomimo posiadania ciemnej karnacji.
      Raz w tygodniu, myślę, że max.
      Raczej nie częściej.
      Trzeba przyzwyczaić skórę.
    • gaskama Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 11:11
      > Nie lubię solarium, nie chodzę, nie opalam się. ... Nie
      > chcę powtórki z poprzednich wakacji: pomimo stosowania kremów z
      > wysokim filtrem kilka dni spędziłam z maślanką/kefirem na plecach
      i> udach.

      Serio??? Ja też mam jasną karnację i opalam się najpierw trochę na
      czerwono, potem dopiero brązowieję. Ale smaruję się filtrem 50-tką i
      jeszcze nigdy nie musiałam stosować maślanek, nawet po gorącym
      słońcu Afryki. Tyle, że nie siedzę na słońcu wiele godzin. Polecam
      po prostu wysoki filtr.
    • franczii Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 11:24
      Nie polecam opalenizny sztucznej jako bazy pod naturalna. Ja tak zrobilam kilka
      lat temu (tez mam jasna karnacje), bralam po 5 minut co 3, 4 dni przez jakies 3
      tygodnie, bez zadnych pryspiesaczy, skora lekko sciemnila a potem mnie slonce
      zjaralo w Egipcie pomimo filtrow, fakt ze od razu na brazowo i nic nie bolalo
      ale opalenizna miala nieladny odcien i naprawde byla bardzo ciemna, nienaturalna
      i niekorzystnie w niej wygladalam. W tydzien po urlopie wszystko sie ze mnie
      zluszczylo i po kilku dniach nie bylo sladu po egipskim slonku.
      Polecam filtr 50, nakladany po kazdej kapieli i nie wystawianie sie na slonce
      miedzy 11a 16. Ja tak wlasnie robie a mimo wszystko zawsze jestem opalona i
      nigdy mnie slonce nie poparzylo.
      • montechristo4 Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 11:43
        no właśnie ja sie tak opaliłam stosując filtr 50! Piekło, bolało i
        dopiero po tygodniu mogłam bez syczenia połozyc się na plecach. W
        tym roku chciałam przechytrzyć swoją skórę big_grin. No, ale skoro sie nie
        da...
        • myelegans Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 14:30
          NIe rob tego sobie i swojej skorze. Szkoda zdrowia i urody. Skora
          pamieta i moze Ci o tym zmazeniu przypomniec za kilka-kilkanascie
          lat. Jak sie sie podbrazowic to stosuj samoopalacze, a na slonce
          wysoki filtr. Pewnie nie nakladalas wystarczajaco duzo, i trzeba na
          prawde duzo nalozyc, odczekac pol godziny i zadziala, nie ma sily.
          MOzesz zawsze zalozyc cienka, bawelniana koszule.
          Juz na innym watku pisalam, ze kilka tygodni temu mialam usuwane
          przebarwienie, ktore bylo stanem rakowym z lopatki, pomimo tego, ze
          nie opalam sie od lat, ale kiedys tak i mam jasna karnacje.
          Wg mojego dermatologa jasne karnacje trzeba szczegolnie chronic i
          absolutnie sie nie opalac, bez znaczenia naturalne czy solaria.
    • angazetka Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 14:36
      > pomimo stosowania kremów z
      > wysokim filtrem kilka dni spędziłam z maślanką/kefirem na plecach
      i udach.

      A w jaki sposób solarium Cię przed tym uchroni?
    • broceliande Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 14:38
      Solarium nie zahartuje Cię przed słońcem. To inny rodzaj promieni.
      Daj spokój.
      • montechristo4 Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 15:01
        Bardzo dziękuję smile No to odpuszczę sobie brązowienie w solarium i
        pojadę "na żywca". Troche opalic się mogę, bo wyjątkowo do twarzy mi
        w opaleniźnie tongue_out
        Dzwoniłam do solarium żeby się dopytać na wszelki wypadek - czemu
        nie jestem zdziwiona, że prezentują zupełnie odmienne zdanie? tongue_out
        Czyli nieważne zdrowie, ważna kasa, która wpadnie za kilka minut na
        łóżku....
    • myelegans Re: Solarium dla białej damy ;-) 04.08.09, 15:07
      Zdziwiona jestes? Na pewno Ci jeszcze powiedzieli, ze zle promienie
      sa odfiltrowane, wiec solarium lepsze od slonca i nie szkodzi.

      Moj syn ma b. jasna karnacje, prawie przezroczysta skore, na plaze
      chodzimy caly sezon, bo mieszkamy nad oceanem. Nakladam na niego i
      siebie 50 SPF przed wyjsciem z domu, tak zeby byl bialy. Odczekujemy
      pol godziny i wychodzimy. NIGDY sie nie przypiekl, skora mu sie
      jedynie bardzo lekko osmolila i to sa chyba wyzyny naszego opalania.
      W poludnie i tak zakladam mu gore do plywania, ktora jest w filterm,
      albo koszule z filtrem.
      Milego urlopu
Pełna wersja