Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć?

04.08.09, 19:03
Rozmawiałam dzisiaj z moim facetem na temat zachowań własnych rodziców.

Moim zdaniem dziecko (w żadnym wieku) nigdy nie powinno zobaczyć rodziców
uprawiających seks, ani podpitych. Na mocniejsze drinkowanie czy palenie
(przyznaję - popalałam haszysz i nie uważam za nic strasznego) ze znajomymi
można sobie pozwolić kiedy wyślemy dzieciaka na wakacje do Babci.

Czy Wasze dzieci widziały Was kiedyś na drugim gazie albo przyłapały w sypialni?
    • na_pustyni Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:07
      1. nie
      2. tak
    • wieczna-gosia Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:15
      tak widzialy. Ja pije symboliczne ilosci alkoholu ale tate na rauszu widzialy.
      Mysle ze nie ma sie czym chwalic, ale z drugiej strony- wszystko jest dla ludzi.
      Narauszowany ojciec poszedl spac, nie prowadzil samochodu, a nastepnego dnia
      odchorowywal- nie awanturowal sie, nie rzucal ani nie przejawial innych
      wstydliwych zachowan, czyli zachowywal sie dokladnie tak jak czlowiek, ktory
      lekko przesadzil z alkoholem powinin sie zachowac. Na seksie tez nas przylapaly
      maluchy- starsze juz umieja nasza intymnosc szanowac smile
    • wczorajsza77 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:16
      Od siebie dodam jeszcze do tego, ze dziecku nalezy wytlumaczyc iz
      sex jest czyms zlym co sluzy tylko poczeciu tegoz dziecka i dorosli
      ludzie ktorzy sa juz rodzicami takich rzeczy obrzydliwych nie robia.
      Jak chodzi o alkohol i palenie to jestem zdania zeby wogole nie
      posruszac z dzieckiem tego tematu, bo dzieki temu dziecko nie bedzie
      wiedzialo, ze cos takiego wogole istnieje i nigdy nie bedzie mialo
      ciagotek do tego.
      Stawiam postulat aby rodzice, ktorzy mieszkają ze swoimi dziecmi w
      jednym domu nie uprawiali sexu wogole (istnieje ryzyko, ze dziecko
      sie obudzi i pojdzie do rodzicow do sypialni i zobaczy ten podly akt
      a przeciez nigdy nie powinno zobaczyc tego) jak rowniez rodzice
      ktorzy maja dzieci (a nie maja babci do ktorej mogli by wyslac
      dziecko na wakacje) nie moga, powtarzam nie moga tknac alkoholu i
      maja zakaz uczestniczenia we wszelakich imprezach na ktorych alkohol
      sie pojawia. Ja sie raz zlamalam i po jednym piwie mnie chwycilo i
      zaczelam sie glosno smiac z dowcipow ktore ktos opowiadal - to byl
      dla moich dzieci tak traumatyczny widok ze dlugo potem mialam
      potworne wyrzuty sumienia.
      • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:25
        trochę ci ten żart nie wyszedł
        • wczorajsza77 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 20:45
          To nie byl zart. To była (moze nie najwyzszych lotow) ironia, ktora
          miala na celu wysmianie Twoich pomyslow na to czego dziecko nigdy
          nie powinno zobaczyc. To co jest naprawde wazne pisza dziewczyny
          nizej i sugeruje ponowne przedyskutowanie z Twoim partnerem
          priorytetow wychowawczych.
          • kol.3 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:10
            Strasznie autorka wątku stara się być poprawna, ale haszysz popala, kandydatka
            na Dulską jak się patrzy.
            • turbo_wesz Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 13:12
              lepiej palić hasz niż pić alko. zdrowiej i przyjemniej (acz to już kwestia gustu)
              • kol.3 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:36
                Tu chodzi bardziej o postawę autorki.
        • wlodek111 to, ze masz faceta to rozumiem - ale ile masz lat? 05.08.09, 14:50
          to, ze masz faceta to rozumiem - ale ile masz lat?
          Bo zasady troche chore...
      • szczupaker Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 10:57
        Tłumaczyć, że seks jest czymś złym a alkohol i inne używki nie istnieją?
        Wyobraź sobie, że w pewnym momencie dziecko dowie się, a dowie się na pewno, że
        to stek bzdur i zastanów jakie będzie miało wtedy o Tobie mniemanie? Czy będzie
        w stanie po takim kłamstwie z Twojej strony, wierzyć w cokolwiek co kiedykolwiek
        mu powiedziałaś?
        Już nawet nie chcę się zastanawiać jak będzie wyglądało życie seksualne tak
        wychowywanego dziecka kiedy dorośnie, ale na pewno będzie dalekie od normalności.
        Postulat o nieuprawianiu seksu i stwierdzenie, że seks jest podłym aktem
        odbieram jako sygnał ostrzegawczy przed osobą niezrównoważoną psychicznie albo
        ewentualnie głupi żart, ale nic nie wskazuje na żart niestety.

        Moim zdaniem nie ma nic złego w tym że dziecko przyłapie rodziców w sypialni lub
        na lekkim rauszu, pod warunkiem, że będzie mu to wytłumaczone dlaczego i po co
        to robią. Nie mówię oczywiście o żadnych ekstremalnych sytuacjach.
        • wczorajsza77 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 11:20
          Przeczytaj prosze z odrobina zrozumienia i wieksza elastycznoscia to
          co napisalam jak rowniez polecam moja odpowiedz na stwierdzenie
          sueellen iz moj zart sie nie udal. Przeczytaj wszystko a potem pisz.
          No chyba ze Twoje wypociny sa czyms w rodzaju moich to wtedy tylko
          dlon uscisnac.
      • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 14:49
        Wyszedl, nawet niezlewink
      • lia.13 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 00:02
        ale ty głupia jesteś wczorajsza. Tak po prostu.
        Bo myślisz tylko o sobie a nie o tym, co może pomyśleć małe dziecko. Starsze, które już wie skąd się bior dzieci i co to sex, nawet jak wpadnie do pokoju nieproszone to wycofa się dyskretnie. Ale młodsze? Wyobraź sobie, że masz 3-4 lata. Wiem, że to trudne ale spróbuj.
        Nie wiessz skąd się biorą dzieci, wiesz że od mamy i od taty, że to dlatego że się rodzice kochali, no ale przecież aktu seksualnego ani wykładu z anatomii nikt Ci nie robił. No i nagle wpadasz do pokoju rodziców, a tu tatuś na mamusi czy odwrotnie, obydwoje dyszą, siłują jakoś dziwnie, krzyczą może, jak to się w czasie orgazmu często zdarza... i co teraz? Bo ja Ci powiem co ja zrobiłam. Nie wycofałam się, za to z płaczem powiedziałam "Tatusiu nie bij mamusi".
        Doświadczenie super jak cholera.
        Na dodatek znowu zaczęłam się moczyć w nocy w łóżko, bo tak się przestraszyłam. Na szczęście obecnie prowadzę satysfakcjonujące życie seksualne, zatem żadnych trwałych negatywnych skutków nie wywołało na mnie do doświadczenie, ale przyjemne to ono nie było.
        Dlatego moje zdanie na temat uprawiania sexu na ocach dzieci jest takie jak Sueellen. I nie ma to nic wspólnego z dulszczyzną.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:30
      Wiesz, patrzac na zachowania moich rodzicow i logicznie myslac, to dziecko ma
      prawo nie natknac sie na uprawiajacych rodzicow seks, tylko pod warunkiem, ze
      wogole go nie uprawiaja.
      No bo pomysl, jak duze jest prawdopodobienstwo, ze dziecko obudzi sie i
      przyjdzie przytulic, albo powiedziec, ze sie boi strasznego snu, akurat wtedy
      jak wy spicie.
      Wedlug mnie dosc duuuze. Prawdopodobienstwo rosnie, jesli para uprawia wiecej
      razy seks niz raz na rok, jezeli to mieszkanie, a nie duzy dom. A jeszcze jak
      jest dziecko w wieku do 5 lat, to jak sie obudzi bo chce siku, pic, zgubi w
      lozku swoja maskotke, to pierwsze co robi idzie do sypialni rodzicow.

      Nie, jeszcze moje dziecko mnie nie przylapalo na seksie, ale pare razy bylo
      blisko. Ja rodzicow przylapalam, a na pewno wielokrotnie wiedzialam, ze za
      drzwiami jest wesolo po odglosach.
      A tak ogolnie, to do tej pory rodzinna historyjka jest:
      Rodzinna kolacja wigilijna
      -4 letnia siostra pyta sie babci: Babciu, a dlaczego ty nie masz dziadka...
      babcia: Dziadek nie zyje, jest w niebie...
      siostra: To wez sobie nowego...
      babcia: a po co mi dziadek...
      siostra: No, zeby ci po brzuszku poskakal

      ;P

      Informacji o tym, ze moj rodzice uprawiaja seks, traktowalam normalnie i zadna z
      nas nie miala z tego powodu traumy
      • edycja_kopiuj_wklej Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:32
        "No bo pomysl, jak duze jest prawdopodobienstwo, ze dziecko obudzi sie i
        przyjdzie przytulic, albo powiedziec, ze sie boi strasznego snu, akurat wtedy
        jak wy spicie. " / mialo byc jak uprawiacie seks....

        tak to jest jak sie zmienia konstrukcje zdania w polowie
    • jowita771 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:32
      Myślę, że od zobaczenia rodziców w czasie seksu nie powinno się mieć jakiejś
      traumy, o ile młody człowiek nie ma nabite do głowy, że seks jest be. Dużo
      gorsze, moim zdaniem, byłoby zobaczenie przemocy pomiędzy rodzicami.
    • wieczna-gosia Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:37
      dziecko zdecydowanie nie powinno zobaczyc pogardy pomiedzy rodzicami we
      wszystkich jej objawach- od raniocych slow i spojrzen po przemoc. Po
      zastanowanieu uwazam ze dziecko nie powinno w ogole pogardy ogladac.
      • iskierka40 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 22:53
        nigdy nie powinno widzieć jak ojciec tłucze matke.
        • solar2k Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 12:50
          Nigdy ojciec nie powinien tłuc matki...
    • 18_lipcowa1 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 19:40
      Nie powinny zobaczyc przemocy, braku szacunku, nie powinno slyszec
      obelg, wyzwisk.
      Widzialam wlasnych rodzicow na rauszu- nie mam traumy z tego powodu.
      • broceliande Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 20:18
        Seks rodziców - całkowicie sie zgadzam.
        Rodzice po alkoholu - ABSOLUTNIE!
        Dziecko powinno wiedzieć, że alkohol jest dla ludzi, można wypić
        aperitif, pójść na piwo i przegiąć. Rodzice to nie bogowie.

        Ponoć, jeśli dzieci widuja alkohol w domu, nie mają parcia, żeby
        kiedyś z kumplami zalać się w trupa czymś podejrzanym.
        Rozsądniejsze są. Bez rzucania się na alkohol.

        Nie śmieszy mnie dziecko, któremu tata daje trochę piwa przez
        słomkę, z kufla, ale dziecko otwierające butelkę dla mamy - tak.

        Ja odkąd mam dziecko nic nie palę.
        • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 22:41
          > Dziecko powinno wiedzieć, że alkohol jest dla ludzi, można wypić
          > aperitif, pójść na piwo i przegiąć. Rodzice to nie bogowie.

          Ja nie twierdzę, że dzieci nie powinny widzieć rodziców pijących alkohol, uważam
          że nie powinny widzieć rodziców pijanych, a to spora różnica. Nie zamierzam
          chować butelek pod stół! Dzieci powinny wynieść kulturę picia z domu a nie
          upijania się. Uważam, że oglądanie zataczającej się matki czy ojca, albo gdy
          plączą im się języki jest niedopuszczalne.

          O seksie powinno się rozmawiać z dziećmi, ale nie uprawiać przy dzieciach.
          Sypialnia rodziców powinna być zamknięta (nawet na klucz), żeby maluch nie
          zobaczył tego, czego nie powinien.
          • broceliande Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 22:55

            sueellen napisała:


            > Ja nie twierdzę, że dzieci nie powinny widzieć rodziców pijących
            alkohol, uważa
            > m
            > że nie powinny widzieć rodziców pijanych, a to spora różnica. Nie
            zamierzam
            > chować butelek pod stół! Dzieci powinny wynieść kulturę picia z
            domu a nie
            > upijania się. Uważam, że oglądanie zataczającej się matki czy
            ojca, albo gdy
            > plączą im się języki jest niedopuszczalne.


            Niby się zgadzam, że dzieci nie powinny widzieć rodziców pijnych...
            Ale hmmm..., może po tym można poznać, do czego prowadzi picie
            alkoholu. Teraz mnie zmusiłaś do przemyśleń.
            Lepiej pokazać palcem zataczającego się kogoś, że pijak i to jest
            złe i nie ma kultury picia? Czy lepiej na własnym przykładzie?


            > O seksie powinno się rozmawiać z dziećmi, ale nie uprawiać przy
            dzieciach.
            > Sypialnia rodziców powinna być zamknięta (nawet na klucz), żeby
            maluch nie
            > zobaczył tego, czego nie powinien


            U nas akurat trochę inaczej, bo śpimy we trójkę, sypialnia jest
            rodzinna, do wygłupów, łaskotek, czytania bajek itd.
            My seks uprawiamy poza sypialnią, więc mały nie jest narażony. Nie
            zobaczy tego, czego nie powinien. I tego pilnujemy.
            To znaczy oczywiście wie, skąd się wziął, ale to z rozmów... yyyyy,
            ocenzurowanych jego wiekiem, 5 lat...

            • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 00:17
              > Niby się zgadzam, że dzieci nie powinny widzieć rodziców pijnych...
              > Ale hmmm..., może po tym można poznać, do czego prowadzi picie
              > alkoholu. Teraz mnie zmusiłaś do przemyśleń.
              > Lepiej pokazać palcem zataczającego się kogoś, że pijak i to jest
              > złe i nie ma kultury picia? Czy lepiej na własnym przykładzie?

              Oczywiście że na czyimś. Ten pan w telewizji co się zatacza wypił za dużo i
              dlatego tak wygląda i to jest be bo może się rozchorować, zrobić sobie krzywdę
              albo komuś, a jak wypije bardzo dużo, to nawet umrzeć. Tatuś pije jedno piwo
              oglądając mecz i to jest ok, nic mu się złego nie dzieje. Ty też będziesz pił
              piwo jak dorośniesz, jeśli Ci będzie smakowało.
            • maminka-2 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 07:18
              broceliande napisała:

              >
              >
              > U nas akurat trochę inaczej, bo śpimy we trójkę, sypialnia jest
              > rodzinna, do wygłupów, łaskotek, czytania bajek itd.
              > My seks uprawiamy poza sypialnią, więc mały nie jest narażony. Nie
              > zobaczy tego, czego nie powinien. I tego pilnujemy.
              > To znaczy oczywiście wie, skąd się wziął, ale to z rozmów... yyyyy,
              > ocenzurowanych jego wiekiem, 5 lat...
              >
              >
              >
              >


              śpicie z pięciolatkiem w jednym łózku? hahahah, no rózne głupoty na tym forum
              czytam, ale ty zdecydowanie mieścisz się w pierwszej trójce, hahahahahhahahaha.
              i powiadasz że się bzykasz w klopie?

        • amona13 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 14:15
          myślę ze pomysł z alkohole to rzeczywiście tylko ponoć , u mnie w domu alkohol
          stal ale nigdy nie widziałam mojej mamy nawet podpitej tatę parę razy pijanego i
          było mi wstyd ze widziały go moje koleżanki przed blokiem , parcia na alkohol
          nie mam - podobnie u mojego męża teść pije sporadycznie kieliszek , teściowa w
          ogóle - maż ewentualnie piwo raz na tydzień lub rzadziej, ja nie wyobrażam sobie
          ze moje dzieci widza mnie pijana byłoby mi porostu wstyd przed nimi
    • kali_pso Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:00
      Na mocniejsze drinkowanie czy palenie
      ) ze znajomymi
      > można sobie pozwolić kiedy wyślemy dzieciaka na wakacje do Babci.


      A żeby uprawiać seks należy dziecko wysłać do Cioci Zdzisi?
      Czy poczekać aż będzie pełnoletnie?winkP
      • nanuk24 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:10
        > Czy poczekać aż będzie pełnoletnie?winkP
        >
        >

        Zdecydowanie za wczesnie. Trzeba poczekac, az sie wyprowadzitongue_out
      • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 22:43
        Nie - wystarczy zamknąć sypialnię. Nie słyszałaś o klamkach i kluczach?
        • iwles Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 23:01


          z drinkiem też mam się zamknąc w kibelku, żeby dziecko nie widziało ?
          • sueellen [...] 05.08.09, 00:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • 4g63 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:06
            czemu twierdzicie że dziecko nie powinno widzieć rodziców uprawiających seks? czy w uprawianiu seksu jest coś złego???? czego dziecko nie powinno zobaczyć? bo skoro nie powinno to znaczy że to złe.. dzieci i tak nie mają popędu i jak coś tam zobaczą to sądzę że krzywda im się od tego nie stanie!!
        • kali_pso Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 10:26

          A Ty nie słyszałaś, że można nie dysponować sypialnią?wink
          I że drzwi pomiędzy pokojem rodziców a dziecka nie maja zamka?
          I że klamkę da sie otowrzyć?
          Straszne, jestem okropnie nie odpowiedzialnym rodzicem- nie mam
          sypialni a drzwi nie da się zamknąć na klucz. Uprawiam seks i jakos
          nerwicy się jeszcze nie nabawiłamwink
          • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 11:40
            No proszę cię, nie mówię o patologiach tylko normalnych rodzinach. Tak, tak. -
            Sugeruję, że rodzice, którzy we własnym domu nie są w stanie poszczególnym
            członkom rodziny zapewnić godnych warunków do życia, w tym prawa do prywatności,
            są niezaradni życiowo albo zbyt biedni i taka rodzina powinna znajdować się pod
            nadzorem opieki społecznej.

            Nie ma czegoś takiego jak "nie da się". Trudne do wykonania jest możliwe. Jeśli
            wprawienie zamka w drzwiach jest dla Ciebie zbyt trudne do wykonania, to śmiem
            twierdzić ze coś jest nie tak z Twoją zaradnością życiową. Jeśli zaś nie masz
            tego zamka bo nie czujesz takiej potrzeby, to nie usprawiedliwiaj uprawiania
            seksu przy dziecku brakiem klucza, bo wychodzisz na sierotkę niemotkę.

            Już lepiej napisz, że Twoim zdaniem uprawianie seksu w obecności dzieci jest ok
            i wiemy na czym stoimy.
            • gryzelda71 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 11:50
              > Sugeruję, że rodzice, którzy we własnym domu nie są w stanie poszczególnym
              > członkom rodziny zapewnić godnych warunków do życia, w tym prawa do prywatności
              > ,
              > są niezaradni życiowo albo zbyt biedni i taka rodzina powinna znajdować się pod
              > nadzorem opieki społecznej.

              Znaczy nie mam zamków w każdych drzwiach jestem niezaradna życiowo?Nowa
              definicja patologii.
              • kali_pso Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 17:03

                No nie, jasne, że jesteś. Nie masz zamka na klucz( a fe, toż w to
                wszyscy rodzice powinni zapotrzyć się od razu po pierwszym USG),
                jesteś niezaradna życiowo, powinni odebrać ci dziecko natychmiast bo
                potencjalnie narażasz je na traumatyczny widok a od tego do
                wszelkiej maści wynaturzeń juz tylko krokwink

                W kazdym bądz razie, jak odkryję , że brak mi jeszcze w domu czegoś,
                skonulutuje to z naszą drogą suellen, coby raczyła powiedzieć, czy
                niezaradna jestem nadl czy mieści sie to w normiewink
              • lia.13 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 00:33
                nie doczytałaś do końca Gryzeldo. Jeśli nie masz zamków w drzwiach, bo taka jest Twoja sytuacja życiowa, jak to powiedziała Kalipso, zatem można wnioskować, że chciałabyś je mieć, ale Cię na nie nie stać, to owszem - jesteś niezaradna życiowo. Ale jeśli nie masz zamków w drzwiach ponieważ nie masz takiej potrzeby, to oznacza to, ze masz inny pogląd na życie niż Suellen (czy ja) i wtedy nie ma to nic wspólnego z niezaradnością a bardziej ze światopoglądem.
                Pasuje?

                Ja ogólnie jestem za zamkami w drzwiach. Wychowałam się w domku jednorodzinnynm, w którym każdy miał własny pokój. Jednak co z tego skoro w drzwiach nie było zamków? Jak już wpsomniałam, sama miałam wątpliwą przyjemność zastania rodziców w sypialni "w akcji". Efekt? Pierwsszy raz całowałam się w wieku 23 lat, i to z wątpliwą przyjemnością. Na szczęście teraz nadrabiam zaległości wink Tata ze dwa razy wszedł mi do pokoju jak się przebierałam i stałam naga jak Cyprida, zanim nauczył się pukać. Siostra notorycznie podbierała mi moje ciuchy z szafy. Zresztą do dzisiaj jest w stanie przyjechać do mnie w odwiedziny, do własnego mieszkania i sprawdzać mi w szafie co sobie nowego kupiłam. Ktoś może zna kliniczną nazwę takiego zachowania? Bo mi już ręce opadają i przestałam z tym walczyć wink
                • cinus1974 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:08

                  >
                  > Ja ogólnie jestem za zamkami w drzwiach. Wychowałam się w domku
                  jednorodzinnynm
                  > , w którym każdy miał własny pokój. Jednak co z tego skoro w
                  drzwiach nie było
                  > zamków? Jak już wpsomniałam, sama miałam wątpliwą przyjemność
                  zastania rodziców
                  > w sypialni "w akcji". Efekt? Pierwsszy raz całowałam się w wieku
                  23 lat, i to
                  > z wątpliwą przyjemnością. Na szczęście teraz nadrabiam
                  zaległości wink Tata ze dw
                  > a razy wszedł mi do pokoju jak się przebierałam i stałam naga jak
                  Cyprida, zani
                  > m nauczył się pukać. Siostra notorycznie podbierała mi moje ciuchy
                  z szafy. Zre
                  > sztą do dzisiaj jest w stanie przyjechać do mnie w odwiedziny, do
                  własnego mies
                  > zkania i sprawdzać mi w szafie co sobie nowego kupiłam. Ktoś może
                  zna kliniczną
                  > nazwę takiego zachowania? Bo mi już ręce opadają i przestałam z
                  tym walczyć wink

                  to co napisalas swiadczy o tym,ze po co nam rodzina skoro wszyscy
                  maja miec pozamykane pokoje to tak jak bysmy byli sasiadami a holl w
                  domu to klatka schodowa na ktorej ewentualnie powiemy sobie dzien
                  dobry.nie chcial bym tak miec w domu i nie zgadzam sie z kluczem do
                  barku teraz juz nie ma chyba takich na klucz w takim razie musze
                  zamurowac polowe salonu.
                  • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:16
                    > to co napisalas swiadczy o tym,ze po co nam rodzina skoro wszyscy
                    > maja miec pozamykane pokoje to tak jak bysmy byli sasiadami a holl w
                    > domu to klatka schodowa na ktorej ewentualnie powiemy sobie dzien
                    > dobry.

                    To już kwestia człowieka. Jak Twoja dorastając córka powie: ja chcę klucz do
                    swojego pokoju, bo młodsze rodzeństwo mi włazi i grzebie, to co? Kategorycznie
                    odmówisz bo to rodzina a nie sąsiedzi w bloku??

                    i nie zgadzam sie z kluczem do
                    > barku teraz juz nie ma chyba takich na klucz w takim razie musze
                    > zamurowac polowe salonu.

                    Noże, leki, domestos i trutkę na szczury też trzymasz na wierzchu przy małym
                    dziecku?
                    • cinus1974 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:23
                      nie przeginajmy w jedna stone mam jedno dziecko ja akurat,ale sam
                      mialem brata i mysle,ze nie ma w tym nic zlego jak rodzenstwo cos
                      tam sobie nawzajem wezmie ,oczywiscie leki itp, ok wysoko ale barek
                      byl jest i bedzie i nie mam zamiaru go niszczyc corka jak bedzie
                      chciala i tak sie napije jak nie w domu to na imprezie czy u kolegi
                      wszyscy sami to przezylismy i wiemy jak jest wiec moze nie
                      przesadzajmy.
                      • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:32
                        > nie przeginajmy w jedna stone mam jedno dziecko ja akurat,ale sam
                        > mialem brata i mysle,ze nie ma w tym nic zlego jak rodzenstwo cos
                        > tam sobie nawzajem wezmie

                        Ok, metody tyrana i kategoryczny sprzeciw dla prywatności. A co w sytuacji gdy
                        masz chłopca i dziewczynkę i chłopak podgląda siostrę albo któreś z rodzeństwa
                        wygrzebało jej pamiętnik? Zero zrozumienia widzę dla dojrzewającej nastolatki i
                        jej potrzeb. Ja nie miałam problemów z rodzeństwem, ale dzieci potrafią być
                        bezmyślnie okrutne. Nie rozumiem uporu rodzica dla którego nastolatek nie mógłby
                        się zamknąć w pokoju skoro tego potrzebuje.


                        corka jak bedzie
                        > chciala i tak sie napije

                        Ja nie miałam tu na myśli nastolatki, która co najwyżej puści ci pawia na dywan
                        tylko kilkuletnie dziecko.
                        • cinus1974 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:40
                          to chyba zle zrozumialem bo ja poprzednia wypowiedz odebralem tak,ze
                          wszyscy maja miec klucze i jeszcze wychodzac z domu maja zamykac
                          swoje pokoje jesli oczywiscie chca,ja akurat jestem bardzo
                          wyrozumialym czlowiekiem a tym bardziej ojcem jesli ma potrzebe byc
                          sama to ok ja jej nawet dam zamek i klucz jesli bedzie tego chciala
                          tyle tylko ze bedzie to dla mnie dziwna sytuacja. co do chlopca i
                          dziewczynki w jednym domu sprawa jest trudniejsza,ale ja i tak nadal
                          nie jestem zwolennikiem tych zamkow lepiej ustalic ze przebieramy
                          sie w lazience a jak jest zajeta to nikt do niej nie wchodzi
                          ewentualnie idzie do drugiej.co do podbierania przedmiotow to nie
                          widze w tym nic zlego sam bralem bratu co sie dalo i nie pamietam
                          wiekszych awantur z tego powodu.
                          • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:49
                            co do podbierania przedmiotow to nie
                            > widze w tym nic zlego sam bralem bratu co sie dalo i nie pamietam
                            > wiekszych awantur z tego powodu.

                            jakbym była twoją siostrą to by ci się dostało po łapkach za coś takiego.

                            Jednemu dzieciakowi do głowy nie przyjdzie, żeby zamek do pokoju wprawiać a
                            drugiemu będzie to niezbędne do życia jak powietrze.

                            Mój facet nienawidzi jak mu coś przestawię na biurku choćby podczas sprzątania,
                            a ja bym zrobiła awanturę gdyby mi grzebał w torebce.
                            • cinus1974 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 02:22
                              a tu mnie masz bo ja mam taka sytuacje,ze spie w jedym lozku z moimi
                              obiema paniami i seks uprawiam wszedzie w kuchni salonie w drugiej
                              sypialni nigdy nie we wlasnym lozku,nigdy nie zostalem zlapany na
                              tej czynnosci przez moje dziecko.nie wiem albo mam farta albo jestem
                              taki czujny.
                        • eye-witness Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:09
                          jesli nie w domu, to np. w przedszkolu podejrzy dziewczynke/chlopca. nie uwazasz?
                    • kali_pso Oho, robi sie coraz ciekawiej;) 06.08.09, 09:38
                      Noże, leki, domestos i trutkę na szczury też trzymasz na wierzchu
                      przy małym
                      > dziecku?



                      Ciekawe, czyżbyś teraz próbowała przekonywać, że brak zamków w
                      dzrzwiach i teoretyczna szansa na podejrzenie rodziców w czasie
                      seksu czy też podebranie starszej siostrze bluzki z szafy jest
                      porównywalna z narażeniem życia dziecka przez postawienie domestosa
                      czy trutki w obszarze eksplorowanego przez dziecko terenu?

                      Coraz lepiej, coraz lepiej...
            • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 11:58
              Co ty pitolisz? Jak dziecko zobaczy rodzicow uprawiajacych seks, jest to
              pogwalceniem jego prawa do godnego zycia i prywatnosci? LITOSCI, BABO!
              • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 12:07
                Oczywiście! Ja nie chcę oglądać Cię uprawiającej seks, nie chcę też oglądać
                kogokolwiek innego. Dlaczego uważasz, że Twoje dziecko by miało na to ochotę?
                • gryzelda71 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 13:28
                  A... ty piszesz o sytuacj,gdzie rodzice W OBECNOSCI DZIECKA ten sex uprawiają i
                  każą na to patrzeć.To masz rację tak byc nie powinno.
                • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 14:48
                  Co jest tak STRASZNEGO w seksie, ze wciagasz w to godnosc? Zamierzasz dziecku
                  opowiadac o bocianach i kapuscie, seks bedzie tematem tabu, cipcia i siusiak
                  beda sluzyc tylko do siusiania, poki dziecko sami sie nie dowie z gazetek, albo
                  pornosow?
            • kali_pso Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:59
              > Już lepiej napisz, że Twoim zdaniem uprawianie seksu w obecności
              dzieci jest ok
              > i wiemy na czym stoimy.


              Oczywiście, że takwink
              Pliss, niunia, nie pisz bzdur, ok?
    • nanuk24 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:22
      Przemocy w domu i alkoholizmu(nie mowie o wypiciu na imprezie, czy wypiciu
      lampki wina do obiadu), nienawisci do ludzi(chociazby ze wzgledu kultury, rasy,
      pochodzenia, orientacji) krzywdzenia zwierzat, wandalizmu...ect... Duzo by
      wymieniac.

      Uwazam, ze gorsza trauma dla dziecko byloby ogladanie ojca, ktory przywiazuje
      psa do drzewa w lesie i odjazdza, niz ojca, ktoremu zdarzy sie raz na jakis czas
      przecholowac z alkoholem lub ojca, ktory obcalowuje tu i owdzie swoja kochana
      zonetongue_out
      • nanuk24 errata 04.08.09, 21:24
        (choiazby ze wzgledu nakulture, rase, pochodzenie i orientacje)
      • wieczna-gosia Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:28
        obcalowuje no fuuuu
        • nanuk24 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:50
          Masz racje. Czasem szybki numerek bez gry wstepnej jest wrecz wskazanybig_grin
      • thaures Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:33
        Moje dzieci widzialy pare razy ojca pijanego- zawsze im wtedy powtarzalam, ze
        jesli zdarza sie to tak rzadko jak u taty i ja sie jestem z tego powodu zla to
        nie maja powodu sie niepokoic. Tym bardziej, ze tata idzie grzecznie spac.
        Gorszy wydaje mi sie widok ojca, ktory po alkoholu wsiada za kierownice- ale to
        moje zdanie.
        W trakcie seksu nas nie zlapaly. Natomiast do tej pory mi wypominaja czkawke,
        ktora dostalam po wypiciu 2 kieliszkow sangrii i ktora mi nie chciala przejsc.
        Dzieci nie powinny byc swiadkiem klotnii czy rekoczynow miedzy rodzicami.
        • nanuk24 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 04.08.09, 21:49
          Ototo.
          To jest dopiero piekny przyklad dla dziecka, kiedy nawalony w trupa tatus wsiada
          za kierownice i odwozi rodzine do domu.

          Mnie, akurat, dziecko nigdy pijanej/wypitej nie zobaczy(takie moje
          postanowienie, ktore nie jest uciazliwe, bo akurat alkoholu nie pije bo nie
          lubie), co nie ozncza, ze maz moj ma zakaz picia na imprezach
        • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 00:23
          > Moje dzieci widzialy pare razy ojca pijanego- zawsze im wtedy powtarzalam, ze
          > jesli zdarza sie to tak rzadko jak u taty i ja sie jestem z tego powodu zla to
          > nie maja powodu sie niepokoic.

          Nie no sorry. Dla mnie pijaństwo jest niedopuszczalne. Nie cierpię pijanych
          ludzi, są obrzydliwi, a co dopiero karmić dzieci takim widokiem. Bleeeee.
          Normalny człowiek wie kiedy przestać i przestaje.
          • czar_bajry Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 01:12
            Mnie po alkoholu nie, pije bardzo rzadko i w małych ilościach a jak jest więcej
            to na imprezie bez dzieci ale i tak się nie upijamsmile
            W trakcie seksu nie widziały ale najstarsza słyszałatongue_out
            • czar_bajry Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 01:13
              A tatę po alkoholu i owszem ale nie nawalonego jak stodoła tylko na lekkim
              rauszu i w świetnym humorzesmile
    • wczorajsza77 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 08:45
      Padłam i nie wstałam. Poniewaz jestem poczatkujaca w temacie
      linkowania itp przepraszam za niedociagniecia.

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,97766901,97768893,Re_dzieciata_kobieta_a_alkohol.html

    • adsa_21 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 08:57
      m..a ja pamietam jak moja mama wrocila swego czasu bardzo pozno z
      imprezy - wstawiona. Nie byla bardzo bo po przyjsciu jeszcze
      naczynia zmywala. Pamietam jak ojciec wsciekl sie,ze tak pozno
      wrocila i smycza ja zlalsad Okropnosc. Ojca wielokrotnie widzialam
      pijanego,jego kolegow rowniez i nigdy to na mnie wrazenia nie robilo.
      • adsa_21 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 08:59
        mialo byc "nie byla bardzo pijana".
        • umasumak Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 09:03
          To bicie pewnie najbardziej zapamiętałaś i wcale Ci się nie dziwie. Tego nie
          tylko nie powinnaś zobaczyć, to nie powinno się wydarzyć.
          • adsa_21 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 22:51
            masz racje Uma, nie powinno. Jak napisalam pamietam to do tej
            pory,mimo ze mialam ze 4 lub 5 lat, mniej niz moj Adas teraz.Na
            szczescie byl to jednostkowy przypadek.
    • magda_mp niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum:-) 05.08.09, 09:43
      zaraz poczytam reakcjesmile
      • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 11:49
        No co? Święta nie jestem. Z resztą moim skromnym zdaniem lepszy dobrej jakości
        hasz niż wódka. Moje dziecko palącej mnie nie zobaczy. Poza tym, jeśli moje
        dziecko w przyszłości spróbuje, odgadnę od razu i będę wiedziała jak z nim
        rozmawiać.
        • gryzelda71 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 11:51
          Z resztą moim skromnym zdaniem lepszy dobrej jakości
          > hasz niż wódka.

          A jaj mam zdanie przeciwne.
          • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 12:02
            Masz prawo
        • gryzelda71 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 11:52
          Poza tym, jeśli moje
          > dziecko w przyszłości spróbuje, odgadnę od razu

          Hahahaha dobre.

          i będę wiedziała jak z nim
          > rozmawiać.

          A jak?Powiesz,że mamusia też jarała?
          • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 12:04
            Oczywiście. Z dorosłym dzieckiem sobie nawet zapalę. Mój teść np z nami czasem
            palił, ale wódki z nim nigdy nie piłam.
            • wczorajsza77 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 12:14
              jezeli dobrze Cie zrozumialam wlasnie powiedzialas ze uznane
              praktycznie w calym cywilizowanym swiecie (nawet Holadia zaczyna
              myslec o zmianie przepisow) palenie trawy za nielegalne jest lepsze
              niz w pelni legalany alkohol.
              Kobieto jestes totalna patologia i powinna zainteresowac sie Toba
              opieka spoleczna. Toba a nie biednymi rodzinami ktore uwazaja
              wprawienie zamkow w drzwiach sypialnianych za bezsens. ( tak w
              nawiasie pierwsza rzecza jaka zlikwidowalam w domu byl zamek w
              lazience zeby mi sie dzieciaki gdy byly male przez przypadek nie
              zamknely )
              • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 13:09
                Holandia myśli o zmianie przepisów z powodu turystów, którzy nie potrafią
                korzystać z wolności jakie daje im holenderskie prawo i sprawiają zbyt dużo
                kłopotów władzom i zwykłym mieszkańcom. Do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć.
                Uważam że ani ja, ani mój partner ani moi znajomi nie mamy z tym problemu bo
                nigdy nie doprowadziliśmy się do stanu w którym nie wiedzielibyśmy co się z nami
                dzieje.

                Czytałaś co wódka zrobiła z Indianmi? Dlaczego tak się stało? Bo jej nie znali i
                nie potrafili pić. Nie znali kultury picia, nie mieli wiedzy ani doświadczenia.
                Analogicznie, większość z nas nie potrafi bezpiecznie palić konopii. Istnieją
                więc dwa bieguny: palnie prowadzące do patologii i narkomanii albo totalna
                abstynencja. Mało kto sobie zdaje sprawę, ze istnieje coś po środku. Nie dziwię
                się temu. Nie masz doświadczenia ani wiedzy, więc nie rozumiesz. Ja Cię uczyć
                nie będę ani namawiać do palenia nie mam zamiaru.
                • gryzelda71 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 13:30
                  Ty umiesz palic ja umiem pić.Więc w czym problem?
                • wczorajsza77 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 13:39
                  o moim doswiadczeniu i wiedzy nie masz bladego pojecia i zapewniam
                  Cie, że jestes ostatnia osoba do ktorej zwrocilabym sie o
                  jakakolwiek nauke. Wiem jedno, że w swoim malym zakopconym konopiami
                  możdzku nie dostrzegasz delikatnej roznicy pomiedzy legalnoscia
                  alkoholu a nielegalnoscia tego co Ty robisz . Nawet jezeli jest to
                  robione z duzym dozwiadczeniem i umiarem.
                  Narkomani ktorzy wstrzykuja sobie w zyle (czesto zaczynali od trawy)
                  tez do pewnego momentu twierdza ze oni (oczywiscie w przeciwienstwie
                  do innych ktorzy sie stoczyli) panuja nad tym co robia i co sie z
                  nimi dzieje.
                  • gtomasso Litości!!! Drogie Panie - LOL 05.08.09, 14:01
                    Kobieto, siedzisz na forum GAZETY.PL --> nie spotkałaś się z cyklem "MY,
                    NARKOPOLACY"???

                    Jesteś, niestety, typowym przykładem osoby nawiedzonej, która nie ma zielonego
                    (sic!) pojęcia o narkotykach!!! A nielegalność i legalność to rzecz wtórna --> w
                    Iranie nie wolno chodzić bez chusty (kobietom takim jak ty), więc matka, która
                    pozwoli córce chodzić po domu czy w ogródku bez niej jest kryminalistką, tak?
                    Gratuluję logiki.

                    Weź sięgnij kobieto do wspomnianego cyklu, poczytaj co mądrzy ludzie mają na ten
                    temat do powiedzenia, a nie opieraj się tylko na opinii pani Goździkowej z
                    klatki obok...

                    A jeśli chodzi o suellen to też brawo! Zakłada wątek, zadaje pytania, a okazuje
                    się, że i tak wszystko wie najlepiej smile LOL big_grin
                    To po co koleżanko zaśmiecasz to forum pytaniami, na które masz z góry
                    przygotowaną i niewzruszalną odpowiedź?

                    Kobiety... Wy chyba rzeczywiście pochodzicie z innej planety wink
                    • wczorajsza77 Re: Litości!!! Drogie Panie - LOL 05.08.09, 14:16
                      Az tak gleboko w temacie chustowym nie jestem, ale z tych
                      szczatkowych informacji jakie posiadam wynika, że kobiety nie moga
                      chodzic bez chust w miejscach publicznych, natomiast w domu ( o
                      ogrodku nie mam bladego pojecia) pelna swoboda, wiec matka nie jest
                      kryminalistka. Ale oczywiscie moge sie mylic, co ze skrucha
                      przyznaje.
                      Swoja droga nie rozumiem porownania za bardzo, bo dla mnie narkotyki
                      to nie chusty - tradycyjno-prawny wymog w INNEJ kulturze niz nasza.
                      Mam dzieci i w swoim nawiedzonym i zielonym podejsciu do narkotykow
                      mam cicha nadzieje, że jako uzywek na imprezach beda raczej stosowac
                      piwo niz trawe. A pani Gozdzikowej zadnej nie znam bo u mnie nie ma
                      klatki obok... I zdecydowanie bez dwoch zdani jestem z innej planety
                      • kadanka Re: Litości!!! Drogie Panie - LOL 05.08.09, 15:31
                        wczorajsza77, jak twoje dziecko zajara sobie na imprezie (nie upali
                        sie do nieprzytomnosci, tylko zajara) to zadna krzywda ani jemu sie
                        nie stanie,ani nikomu z jego otoczenia. marihuana powoduje co
                        najwyzej głupawkę, NIGDY nie powoduje agresji. mowisz ze wolisz
                        piwo. naiwne to troche. nie wiesz jak wyglada picie piwa u
                        nastolatka? on nie wypije jednego, tylko piec, wiec zaraz sie
                        pochoruje, porzyga a i jeszcze jak sie wlaczy agresor(co jest bardzo
                        prawdopodobne) to zdazy komus przywalić albo i sam oberwac.
                      • sueellen Re: Litości!!! Drogie Panie - LOL 05.08.09, 18:15
                        > Mam dzieci i w swoim nawiedzonym i zielonym podejsciu do narkotykow
                        > mam cicha nadzieje, że jako uzywek na imprezach beda raczej stosowac
                        > piwo niz trawe.

                        Nadzieja matką głupich smile
                        • paolka_82 Re: Litości!!! Drogie Panie - LOL 05.08.09, 18:31
                          Nadzieja matką głupich smile

                          "...ale głupio jest nie mieć nadziei, a poza tym to chyba grzech..."
                        • vibe-b Re: Litości!!! Drogie Panie - LOL 05.08.09, 20:39
                          sueellen napisała:

                          >
                          > Nadzieja matką głupich smile



                          Jaki gleboki i przemyslany komentarz. W podobnym tonie sa
                          utrzymywane riposty mojego 4,5 latka.
                    • sueellen Re: Litości!!! Drogie Panie - LOL 05.08.09, 18:22
                      > A jeśli chodzi o suellen to też brawo! Zakłada wątek, zadaje pytania, a okazuje
                      > się, że i tak wszystko wie najlepiej smile LOL big_grin

                      Chwileczkę. Zakładam wątek, wyrażam swoje zdanie (ugruntowane, które zmianie nie
                      ulegnie) ale jestem ciekawa zdania innych. Co w tym złego? Nigdzie nie prosiłam
                      o radę!
                  • alcabin Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 14:45
                    Czy legalny alkohol jest mniej szkodliwy od nielegalnego?
                    Jakoś twoja mowa o tym że coś jest legalne a coś jest nielegalne wiec bardziej
                    szkodliwe mnie nie przekonuje. W niektórych krajach alkohol też jest nielegalny.
                    • wczorajsza77 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 14:52
                      Alez moja mowa o legalnosci czy tez nielegalnosci nie miala na celu
                      przekonanie Cie do czegokolwiek. To byl jeden z argumentow w
                      dyskusji z zalozycielka watku. Ona uwaza rodziny ktore nie maja
                      zamkow w drzwiach w pokojach za patologie (ubodlo mnie to
                      straszliwie bo sama takowych nie posiadam), a ja uwazam za patologie
                      ( zwrot specjalnie urzyty na potrzeby tej dyskusji zaznaczam) kogos
                      kto nie widzi nic zlego w kozystaniu z uzywek ktore sa nielegalne w
                      NASZEJ kulturze.
                      • alcabin Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 15:20
                        No tak tylko ja nie uważam tego za argument, bo co to za argument, że w naszej
                        kulturze jest coś legalne skoro ewidentnie jest szkodliwe.

                        A co do tych zamków, to szczerze mówiąc ja bym nie chciał się natknąć na moich
                        rodziców w czasie seksu. Ale oni mieli zamek do pokojuwink
                    • iwles Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 14:54

                      > Czy legalny alkohol jest mniej szkodliwy od nielegalnego?


                      zdecydowanie TAK !
                      a najbardziej szkodliwy może okazać się alkohol kupiony na bazarze w
                      foliowym woreczku. Może się on okazać ostatnim napojem w życiu, mimo
                      że wcale nie wypitym w większej ilości niż niejednokrotnie pity był
                      ten legalny.
                      • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 18:51
                        A domowe wino?
                        • j_malec Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 19:09
                          Domowe wino nie jest nielegalne, o ile robisz je na własny użytek.
                  • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 18:20
                    > Narkomani ktorzy wstrzykuja sobie w zyle (czesto zaczynali od trawy)

                    Narkomani najczęściej zaczynają od trawy a alkoholicy od piwa. Czy każdy pijący
                    piwo jest alkoholikiem i co z tego wynika?
                    • iwles Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 20:13


                      > Narkomani najczęściej zaczynają od trawy a alkoholicy od piwa. Czy
                      każdy pijący
                      > piwo jest alkoholikiem

                      piwo JEST alkoholem. I owszem - pijąc tylko piwo można być
                      alkoholikiem.
                      • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 20:24
                        A haszysz jest narkotykiem.
                        Pytanie brzmiało:
                        Czy każdy pijący piwo jest alkoholikiem?
                        • iwles Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 20:51

                          > Pytanie brzmiało:
                          > Czy każdy pijący piwo jest alkoholikiem?


                          jeżeli robi to ze stałą częstotliwościa - to tak.

                          Poza tym, nie o nazewnictwo tu chodzi, przeciez nikt nie nazwał cie
                          narkomanką. Póki co w Polsce posiadanie piwa w lodówce nie jest
                          karalne, natomiat posiadanie haszyszu jest w Polsce nielegalne i
                          podlega karze grzywny oraz pozbawienia wolności do pięciu lat.

                          Masz tego świadomość ?
                          Dla mnie o wiele niebezpieczniejsze dla dziecka jest
                          przebywanie w domu, gdzie są narkotyki niż widok rodzica z piwem w
                          ręku.

                          polecam książkę "Hera, moja milość" Onichimowskiej - napisaną na
                          faktach. I chwilę refleksji.
                          • cinus1974 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 21:20
                            zaraz spokojnie,nie napisala ze ma w domu narkotyki tylko,ze popala
                            na imprezach jak dzieci sa u babci i chodz nie popieram to pani jest
                            dorosla wie co robi nie sadze aby w jakis sposob mialo to wplyw na
                            jej dzieci bo ich przy tym nie ma i jest to odpowiedzialne jak na
                            taka sytuacje,a tak wogole to nie przesadzajmy dzieci czesto widza
                            tate albo mame z piwem,ale fakt na osiedlu gdzie mieszkaja moi
                            tesciowie i koledzy mojej zony jest piaskownica obok lawka dzieci w
                            piaskownicy rodzice na tej lawce kilka par leje sie woda piwo nawet
                            tanie wina a ludzie niby na poziomie nie jakas patologia dla mnie to
                            juz nie jest ok i dla ich dzieci tez nie chyba ze chca aby one tez w
                            przyszlosci staly w parkach czy pod sklepem,dodam ze to wszystko nie
                            dzieje sie na wsi tylko duze miasto super osiedle.
                            • iwles Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 21:28

                              nie pisała nic o trawce na imprezach. napisała, że owszem popala
                              sobie ze znajomymi.
                              Co więcej napisała też, że palili sobie rodzinnie, wspólnie z
                              teściem.
                              No więc jak to - dzieci do babci ? tej samem babci od tego dziadka
                              od skrętów ?

                              popierasz to, że "tradycja" palenia przechodzi z pokolenia na
                              pokolenie i jest ona przede wszystkim zasługą rodzica ?
                              Przeciez sama napisała, że kiedy dziecko będzie starsze - chętnie z
                              nim wspólnie sobie zapali, a nawet sama poczęstuje.
                              • madziaaaa Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 21:33
                                mam dokładnie to samo zdanie, co Iwles. Nie raz z teściami zdążyło mi się wypić
                                do obiadu wino. Gdyby teść zaproponował mi palenie haszyszu, to wiem, ze moje
                                dziecko nigdy nie zostałoby pod jego opieką.
                                • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 21:53
                                  Dlatego, że jest to dla Ciebie obce i wzbudza w Tobie strach. Nie dziwię się.
                                  Też się boję rzeczy których nie znam, a w dodatku wiele strasznych rzeczy o nich
                                  słyszałam. I tu nie chodzi o legalność czy nielegalność.

                                  Jakby Twój teść mieszkał w Holandii i widziałabyś go palącego haszysz, to już
                                  ok, czy nadal byś się bała zostawić z nim dziecko?
                                  • madziaaaa Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 21:58
                                    Jakby Twój teść mieszkał w Holandii i widziałabyś go palącego haszysz, to już
                                    ok, czy nadal byś się bała zostawić z nim dziecko?


                                    A co to za różnica, gdzie mieszka????
                                    To, że gdzieś coś jest legalne niczego dla mnie nie oznacza.
                                    Narkotyki prowadzą dla mnie jedynie do śmierci. Haszysz uważam za taki sam
                                    narkotyk jak heroinę.
                                    • gtomasso "My Narkopolacy"... 05.08.09, 22:47
                                      ... można sobie kliknąć w prawym górnym rogu na stronie głównej gazeta.pl (to
                                      ten portal, na którym toczy się owa dyskusja...)...
                                      tam się naprawdę wypowiadają mądrzy ludzie... najpierw radzę poczytać, a potem
                                      ciskać gromy...

                                      Czytanie informacji dotyczących tematów, na których znamy się niewiele albo
                                      wcale, naprawdę nie szkodzi...
                                    • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 23:37
                                      > A co to za różnica, gdzie mieszka????
                                      > To, że gdzieś coś jest legalne niczego dla mnie nie oznacza.

                                      No właśnie o to mi chodzi. Nie znasz, nie masz doświadczenia = boisz się. Strach
                                      w takiej sytuacji jest całkowicie naturalny i zrozumiały.
                                    • agatita82 Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 06.08.09, 08:48
                                      madziaaaa napisała:

                                      Haszysz uważam za taki sam
                                      > narkotyk jak heroinę.


                                      Ojeeeej to sie lepiej doksztalc, doedukuj i doczytaj bo farmzony
                                      pleciesz. Internetu uzywasz to nie bedze CI trudno znalezc informacje
                                      przy odrobinie dobrej woli.
                            • kadanka Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 22:25
                              ludzie, nie piszcie "haszysz i inne urzywki" bo to ignoranctwo. nie
                              wsadza sie do 1 wora narkotykow miekkich i twardych. badania na
                              calym swiecie pokazuja ze szkodliwosc marihuany jest o wiele
                              mniejsza niz szkodliwosc alkoholu. to juz kurde od wielu lat jest
                              udowodnione.
                              jak widze siedzace pod blokiem 20letnie parki z dzieckiem, chlejące
                              piwo za piwem, to jakos mam dosyc czytania o tym jakie to piwko jest
                              niewinne.
                              jezeli ktos twierdzi ze piwo/wino/wódka(!!!) sa zdrowsze od
                              marihuany to po prostu nie wie o czym mowi.
                              • iwles Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 06.08.09, 10:03


                                > badania na
                                > calym swiecie pokazuja ze szkodliwosc marihuany jest o wiele
                                > mniejsza niz szkodliwosc alkoholu. to juz kurde od wielu lat jest
                                > udowodnione.


                                W kwestii zdrowia organizmu - to być może, że jest to prawda. Od
                                marihuany jest mniejsze prawdopodobieństwo raka płuc niż od
                                papierosów.
                                Ale...
                                wpływ marihuany bezpśrednio po zazyciu na ośrodkowy układ nerwowy -
                                jest o wiele większy niż po zwykłym papierosie, a nawet większy niż
                                po alkoholu.
                          • sueellen Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 23:23
                            W moim domu nie ma narkotyków i w życiu bym narkotyków przy dziecku nie
                            trzymała, chyba że w szafie pancernej. Do pewnego momentu barek też będzie
                            zamykany na klucz, to samo z silnymi środkami czyszczącymi i lekami. To są
                            rzeczy oczywiste i bezdyskusyjne, mam nadzieję dla wszystkich na tym forum!
        • deodyma Re: niezłą masz odwagę pisząc o haszyszu na forum 05.08.09, 14:23

          resztą moim skromnym zdaniem lepszy dobrej jakości
          > hasz niż wódka

          z glowka wszystko w porzadku?
    • ideefiks ?????????????? 05.08.09, 11:42
      sueellen napisała:

      > Moim zdaniem dziecko (w żadnym wieku) nigdy nie powinno zobaczyć
      rodziców
      > uprawiających seks

      Bo...? A cóż takiego się stanie dziecku, które zobaczy rodziców
      uprawiających seks? Mogłabyś to wytłumaczyć?
      • sueellen Re: ?????????????? 05.08.09, 12:01
        Hmm. Bo w naszej kulturze seks jest zbliżeniem intymnym. Czy mam
        przytoczyć słownikowe znaczenie słowa intymny?
        • gryzelda71 Re: ?????????????? 05.08.09, 13:40
          A przytocz,bo z mojej wiedzy intymny nie odnosi się tylko do stosunku,ale
          moze nie jestem na czasie.
        • ideefiks Re: ?????????????? 05.08.09, 16:01
          sueellen napisała:
          > Hmm. Bo w naszej kulturze seks jest zbliżeniem intymnym.
          > Czy mam przytoczyć słownikowe znaczenie słowa intymny?

          Nie pytałem o to czym w naszej kulturze jest seks, tylko o to, co
          złego może się stać dziecku, gdy zobaczy rodziców uprawiających
          seks... Masz problemy z poprawną interpretacją prostych pytań?
      • vibe-b Re: ?????????????? 05.08.09, 20:41
        ideefiks napisał:

        > sueellen napisała:
        >
        > > Moim zdaniem dziecko (w żadnym wieku) nigdy nie powinno zobaczyć
        > rodziców
        > > uprawiających seks
        >
        > Bo...? A cóż takiego się stanie dziecku, które zobaczy rodziców
        > uprawiających seks? Mogłabyś to wytłumaczyć?


        Ja ci wytlumacze skoro ci mozgu nie staje. Ja sie kiedys prawie
        porzygalam. Do rodzicow przez dlugi czas czulam obrzydzenie.
        • ideefiks Re: ?????????????? 06.08.09, 12:20
          > Ja ci wytlumacze skoro ci mozgu nie staje. Ja sie kiedys prawie
          > porzygalam. Do rodzicow przez dlugi czas czulam obrzydzenie.

          Za uświadamianie dzieci (także w kwestii seksu) odpowiadają rodzice.
          Więc pretensje za to, że taki widok wywołał w tobie uczucie
          obrzydzenia możesz mieć jedynie do nich.

          (a od mojego mózgu to oddal się przyśpieszonym krokiem w bliżej
          nieustalonym kierunku wink
          • vibe-b Re: ?????????????? 06.08.09, 13:39
            ideefiks napisał:

            > > Ja ci wytlumacze skoro ci mozgu nie staje. Ja sie kiedys prawie
            > > porzygalam. Do rodzicow przez dlugi czas czulam obrzydzenie.
            >
            > Za uświadamianie dzieci (także w kwestii seksu) odpowiadają
            rodzice.
            > Więc pretensje za to, że taki widok wywołał w tobie uczucie
            > obrzydzenia możesz mieć jedynie do nich.


            Akurat niewiele ma to wspolnego z uswiadamianiem. Nawet dorosly ,
            normalny (z naciskiem na normalny) czuje sie zazenowany i odwraca
            wzrok gdy przypadkiem natknie sie na pare uprawiajaca seks. Z
            jakiegos tez powodu uprawianie publiczne seksu jest zabronione i
            karalne.
            Uwazam, ze trzeba miec cos z ekshibicjonisty/zboczenca, by uwazac za
            nieszkodliwa norme kopulowanie na oczach dziecka.
    • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 12:11
      tatusia bijacego matke/rodzenstwo/psa oraz pornosow ogladanych przez tego
      porzadnego tatusia.
    • gaskama Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 12:14
      Bałam się otworzyć tego postu. Bałam się, że będziesz pisała o
      wojnie, biciu się rodziców itp. A Ty piszesz o seksie i byciu na
      gazie. Mnie ani niemęża syn nigdy nie widział na gazie, bo nie
      bywamy na gazie. Natomiast widzi nas czasami pijących do obiadu
      wino, czy wieczorem buteleczke piwa. W tym nic złego nie wiedzę. Ja
      i niemąż nie palimy. Myślę, że gdybyśmy byli palaczami i nałóg byłby
      silny, to starałabym się palić nie przy dziecku, ale raczej nie po
      kryjomu.
      Jeśli chodzi o seks, to moim zdaniem szerokie pojęcie. Mój
      siedmiolatek jest aktualnie na etapie mówinie "bleee", jak widzi nas
      całujących się. Myślę, że wiele zależy od tego, co by zauważył i jak
      długo. Jest zapewne duża różnca między wejściem po ciemku do pokoju
      rodziców, którzy są nawet goli pod kołdrą (nakryłam rodziców w ten
      sposób jak miała 7-8 lat i było nie było to dla mnie jakimś
      strasznym przeżyciem) a np. obwerwowaniem w dzień tatusia i mamusi
      przez kilka minut podczas stosunku oralnego. Wolałabym, żeby druga
      sytuacja się nam nie przydarzyła.
      • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 12:56
        To dlatego, że zakładałam iż nie ma na tym forum patologii (jeszcze mnie ten
        świat zadziwia) i każda mama wie, że wojny i bicie się rodziców są
        niedopuszczalne i nikt mi nie wyskoczy z tekstem: a ja to widziałam jak
        ojciec przypala matke żelazkim i uważam, że ok smile Mąż mnie bije kablem przy
        dziecku i nie sądzę aby to miało wpływ na jego rozwój.


        > Jeśli chodzi o seks, to moim zdaniem szerokie pojęcie. Mój
        > siedmiolatek jest aktualnie na etapie mówinie "bleee", jak widzi nas
        > całujących się. Myślę, że wiele zależy od tego, co by zauważył i jak
        > długo. Jest zapewne duża różnca między wejściem po ciemku do pokoju
        > rodziców, którzy są nawet goli pod kołdrą (nakryłam rodziców w ten
        > sposób jak miała 7-8 lat i było nie było to dla mnie jakimś
        > strasznym przeżyciem) a np. obwerwowaniem w dzień tatusia i mamusi
        > przez kilka minut podczas stosunku oralnego. Wolałabym, żeby druga
        > sytuacja się nam nie przydarzyła.

        Oczywiście, zgadzam się. Jeśli już dziecko coś zobaczy zupełnie przypadkiem, nie
        należy z tego robić tragedii, bo tylko utwierdzi się dzieciaka w przekonaniu że
        jest to coś strasznego. Wtedy mu trzeba wyjaśnić, że rodzice tak się zachowują
        bo się bardzo kochają, ale wtedy powinni być sami. Uważam natomiast, że
        rodzice powinni wcześniej pomyśleć i tak się zorganizować by nie narażać dziecka
        na taki widok.
        Żenujące jest usprawiedliwianie się rodziców, że dziecko
        wchodzi do sypialni i ogląda sceny erotyczne "bo nie mamy zamka". Nie mają
        zamka, bo go sobie nie wprawili. W tym kraju udostępnianie materiałów
        pornograficznych dzieciom jest karalne i ma to swoje uzasadnienie. Dlaczego seks
        na żywo miałby być mniej destrukcyjny dla dziecka?
        • black_ops Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 13:30
          ...skoro seks to taka intymna sprawa, to jak porozmawiać o nim z dzieckiem, żeby
          na etapie gimnazjum nie zostało rodzicem? No przecież wstyd i patologia, narażać
          dziecko na traumę rozmowy o seksie...
          • lia.13 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 00:54
            uważasz, że rozmowa rodziców z dzieckiem na temat seksu to to samo co pokazywanie mu go na zywo? To może na zajęciach z wychowania seksualnego w szkole również powinniśmy darować sobie rozmowy i wszystko tłumaczyć w praktyce?
            • gryzelda71 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 07:09
              Bosz...pokazywaniem na żywo.Troszkę zastanów się co piszesz.
        • j_malec Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 13:54
          Twierdzisz że uprawianie seksu w małżeńskim łóżku ( o całym domu już nie wspomnę
          ) jest pornografią !!! Jak powiedziałem to mojej małżowinie to się szczerze uśmiała.
          • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:10
            Ok, jaka dla Ciebie byłaby różnica oglądać mnie z moim partnerem w naszym łożu
            uprawiających seks i przypadkową parę na stronach XXX?
        • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 14:54
          Seks ludzi, ktorzy sa ze soba, zyja razem, kochaja sie, nazywasz pornografia?!

          Czytam cie i wiesz co? Seks z toba musi byc dopiero trauma! Nie mam pojecia jak
          wygladasz, ale wierze na slowo, ze seks w twoim wydaniu jest narazaniem dziecka
          na WIDOKwink
          • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:29
            Oglądany przez kogoś z boku? TAK
          • lia.13 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 00:57
            a czym jest dla Ciebie pornografia axiomat? Mam rozumieć, ze jeśli para głównych aktorów grających w filmie pornograficznym przypadkiem jest w życiu prywatnym małżeństwem, to proprzez ten fakt film przestaje być pornografią?
            • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:29
              Lila, czy 13 jest twoim wiekiem?wink

              Po pierwsze, walnij sie w glowke czyms ciezkim, moze komorki wroca na wlasciwe miejsce...

              Po drugie, czy my mowimy tutaj o sytuacji, kiedy rodzice wolaja dziecko, zeby zobaczylo jak sie kochaja, czy dziecko widzi swoich rodzicow w trakcie zupelnie przypadkiem? Jesli to drugie, nie widze powodu, zeby robic afere, wstawiac zamki w drzwiach, traktowac seks jak dzielo szatana. Zastanawiam sie, jak wyglada zwiazek, w ktorym baba ma wlasnie takie podejscie do seksu. Kopulujecie w celach rozrodczych, czy macie tez z tego odrobine przyjemnosci? Gra wstepna ogranicza sie do sprawdzenia, czy zamek jest zamkniety? Watpie, czy moze to byc przejemnoscia, gdy seks dwojga bliskich sobie ludzi jest widziany jako pornografia... W moim domu seks nie byl tematem tabu, ale to nie oznacza, ze bylem zmuszany do ogladania orgii. Widzialem moich rodzicow szczesliwych, nikt sie przede mna nie chowal, nie zamykal drzwi przed nosem. Popadacie w skrajnosci. Szczerze watpie, czy takie matki sa w stanie swoim dzieciom odpowiednio przekazac swiat...
        • jadaczek Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 15:22
          sueellen napisała:
          Uważam natomiast, że rodzice powinni wcześniej pomyśleć i tak się
          zorganizować by nie narażać dziecka na taki widok.
          Żenujące jest
          usprawiedliwianie się rodziców, że dziecko wchodzi do sypialni i
          ogląda sceny erotyczne "bo nie mamy zamka". Nie mają zamka, bo go
          sobie nie wprawili.


          A zadam Ci nieco przewrotnie pytanie - jak sądzisz, co będzie
          większą traumą dla dziecka - zobaczenie rodziców którzy kochają się
          ze sobą (z naciskiem na słowa "kochają się") czy stanie z płaczem
          pod drzwiami w ciemnym korytarzu i czekanie aż rodzice otworzą bo
          akurat przysnił mu się "zły stwór zza zasłony"? Wybacz - wolę swoim
          dzieciom wytłumaczyć co właśnie robiłem z mamusią i czemu, niż
          narażać je na strach i niezrozumienie czemu nie mogą wejść. Nie
          robię z żoną niczego złego, nie popełniam przestępstwa i nikogo nie
          krzywdzę kochając się z nią więc nie widzę powodu dla którego
          miałbym to przed dziećmi ukrywać.
          Zresztą - wolę, żeby moje dzieci dowiedziały się tego ode mnie i na
          mój sposób niż od koleżanek/kolegów z piaskownicy językiem sensacji
          i z wyrażeniami jak spod budki z piwem.

          sueellen napisała:
          W tym kraju udostępnianie materiałów pornograficznych dzieciom jest
          karalne i ma to swoje uzasadnienie. Dlaczego seks na żywo miałby być
          mniej destrukcyjny dla dziecka?


          Wiesz...nie wiem jak Ty kochasz się z mężem/chłopakiem...ale jeśli
          nie odróżniasz pornografii od seksu to...może faktycznie TWOJE
          dzieci nie powinny go oglądać. Chociażby po to, żeby nie wyrobiły
          sobie o nim błędnego mniemania. I żeby było jasne - nie chodzi o to,
          że ja tylko po ciemku, pod kołdrą i przez dziurkę w koszuli
          nocnej...Ale ja różnicę między seksem a pornografią jednak widzę.
          • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:13
            A... no to sorry. Nie robię tego tylko po ciemku pod kołderką z zamkniętymi
            oczami. Ale jakby tak wyglądał mój seks to pewnie bym się faktycznie nie
            przejmowała, że dziecko może zajrzeć do sypialni bo nic by nie zobaczyło!
          • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:31
            Dokladnie tak, Jadaczek.
        • kali_pso Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 17:07
          Żenujące jest usprawiedliwianie się rodziców, że dziecko
          wchodzi do sypialni i ogląda sceny erotyczne "bo nie mamy zamka


          Oj, cieniutko jak widzę z czytaniem ze zrozumieniem.
          Pokaż mi fragment mojej wypowiedzi, gdzie napisałam, że dziecko
          WCHODZI lub WESZło kiedykolwiek do pokoju( nadal podtrzymuje tę
          noemnklaturę zamiast "sypialni"?wink
    • triss_merigold6 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 12:20
      Przemocy, alkoholizmu, okrucieństwa wobec ludzi i zwierząt, pogardy
      i lekceważenia między rodzicami.
    • aguti5 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 14:09
      E tam. Proponujecie ukrywanie się przed własnymi dziećmi, jakieś
      teatrzyki. Myślę, że nic złego się nie stanie, jeżeli dziecko
      zobaczy rodziców uprawiających seks, naprawdę. Nie ma co się z tym
      afiszować przed dziećmi, ale taka konfrontacja z seksem może się
      stać początkiem bardzo pozytecznej rozmowy na "te" tematy. Nic też
      strasznego się nie stanie, gdy dzieciak zobaczy rodzica po alkocholu
      czy innych używkach. Oczywiście, jezeli rodzic nie przesadzi z
      ilością. Uczymy na przykładach. Pij i pal tyle i w taki sposób, jaki
      rekomendowałbyś dziecku, czyli nie za często i odpowiedzialnie. W
      ten sposób właśnie uczysz dzieciaka kultury używek, które naprawdę
      są dla ludzi. Tylko trzeba się nauczyć rozsadnie się nimi
      posługiwać - to rola rodziców.

      Natomiast moim zdaniem dziecko NIE powinno być świadkiem karczemnych
      awantur, wymyślania sobie, bójek w wykonaniu rodziców a także
      cichych dni, krytykowania rodziny współmałżonka, scen zazdrosci.
      Moim zdaniem to wyrządza o wiele więcej szkody niż przyłapanie
      rodziców na seksie czy widok mamy po piwku czy joincie co jakiś
      czas. Oczywiście nei mówię tu o alkoholikach i narkomanach, bo to
      nieco inna sprawa. A.
    • veroy Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 14:34
      ja jako dziecko przylapalam moich rodzicow na uprawianiu seksu
      oralnego i nie mam w zawiakzu z tym zadnej traumy. w nocy idac do
      lazienki za potrzeba zobaczylam zapalone w ich sypialni swiatlo i
      zajrzalam, bo myslalam ze cos sie stalo, ale nie smile jakos nawet sie
      nad tym nie zastanawiajac wrocilam do siebie i zasnelam smile

      co do pijanych rodzicow moich nigdy w takim stanie nie widzialam
      (bedac dzieckiem) lub nie zdawalam sobie ewentualnie z tego sprawy.
      prawde mowiac dosc dlugo nie mialam pojecia czym jest alkohol wink
    • kotbehemot6 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 14:55
      Sex nie jest niczym złym. Jest najbradziej intymna forma konatktu ale...jak już
      dziecko przyłapie rodziców, to tragedia nie jest. Dobrzr dziecku wytłumaczyć co
      sie dzieje i absolutnie nie tworzyc atmosfery,ze stało sie cos strasznego
      Alkohol...wogóle upijanie sie jest zachowanie uwłaczającycm. a jest róznica
      miedzy wypiciem lampki wina a upicem sie. Pjiani rodzice, pijani ludzie-dno.
      A czego wogóle nie pownno doświdaczyć???-przemocy w rozdinie, przemocy wogóle.......
    • echo1111 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 15:29
      Jeśli ktoś uważa że narażanie dziecka na możliwość oglądania
      rodziców w trakcie seksu to nic takiego - niech odpowie sobie na
      pytanie czy chciałby np widzieć własną matkę w takim momencie.A
      wstawienie zamka to koszt 25 zł to chyba niewiele dla komfortu
      psychicznego że dziecko w tym momencie nie wpadnie do sypialni.
      • jadaczek Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 15:37
        echo1111 napisała:

        > Jeśli ktoś uważa że narażanie dziecka na możliwość oglądania
        > rodziców w trakcie seksu to nic takiego - niech odpowie sobie na
        > pytanie czy chciałby np widzieć własną matkę w takim momencie.A
        > wstawienie zamka to koszt 25 zł to chyba niewiele dla komfortu
        > psychicznego że dziecko w tym momencie nie wpadnie do sypialni

        Widziałem. Nie umarlem od tego, traumy nie mam, seks traktowałem i
        traktuję naturalnie, bo takim jest. Objawów schorzeń psychicznych,
        degeneracji socjalnej czy perwersji też jakoś u mnie nie
        stwierdzono...
        Zresztą - napisałem już w poście wcześniej - uważam, że większą
        traumą dla dziecka jest stanie pod drzwiami z płaczem w srodku nocy
        niż zobaczenie, że rodzice się kochają.
        • black_ops Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 15:42
          Bo czy tu naprawdę chodzi niektórym o dobro dziecka i jego ochronę przed
          "widokami", czy raczej o własny wstyd i zahamowania?

          Nie każdy wychowywany był pod kloszem. Nie z każdego, kto widział przelotem
          rodziców w łóżku, wyrasta zboczeniec...
          • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:38
            Oczywiscie, ze nie chodzi o dobro dziecka. Ale jak pewnie wiesz, zaklamanie i
            udawanie swietych jest bardzo typowe dla naszego dzielnego narodu polskiegowink
        • lacitadelle Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 15:46
          > Zresztą - napisałem już w poście wcześniej - uważam, że większą
          > traumą dla dziecka jest stanie pod drzwiami z płaczem w srodku nocy
          > niż zobaczenie, że rodzice się kochają.

          Nie rozumiem tego, co piszesz: zamek ma to do siebie, że można go otworzyć, trwa
          to jakieś - licząc z okładem - 15 sekund, chyba od 15 sekund stania traumy
          nabawić się nie można?
          • lacitadelle Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 15:53
            > Nie rozumiem tego, co piszesz: zamek ma to do siebie, że można go otworzyć, trw
            > a
            > to jakieś - licząc z okładem - 15 sekund, chyba od 15 sekund stania traumy
            > nabawić się nie można?

            Żeby nie było, nie uważam, że widok rodziców uprawiających seks oznacza dla
            dziecka traumę.

            Przyznam jednak, że jakby policzyć ile razy nasze dziecko obudziło się z płaczem
            w trakcie, kiedy się kochamy, to sporo by tego wyszło, przynajmniej raz w
            tygodniu tak się zdarza (dziecko ma 14 miesięcy, niedługo będzie samo wychodzić
            z łóżeczka i pędzić do naszej sypialni). Nie widzę nic złego w zamykaniu w
            takiej sytuacji drzwi sypialni na klucz, oczywiście będziemy od razu otwierać,
            tak jak teraz od razu biegniemy do jego pokoju.
            • jadaczek Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:04
              lacitadelle napisała:
              Żeby nie było, nie uważam, że widok rodziców uprawiających seks
              oznacza dla dziecka traumę.


              I tu jest pies pogrzebany - założycielka wątku zdaje się ma nieco
              odmienne w tej kwestii zdanie.

              Nie widzę nic złego w zamykaniu w takiej sytuacji drzwi sypialni
              na klucz, oczywiście będziemy od razu otwierać, tak jak teraz od
              razu biegniemy do jego pokoju.


              Też nie widzę w tym nic złego - jeśli rodzice tego potrzebują i
              planują. Ale czasem nie planujesz, że za chwilę będziesz sie
              kochać... Ja po prostu uważam, że we wszystkim należy zachować
              zdrowy rozsądek i stwierdzanie, że jak ktoś nie ma w domu osobnego
              pokoju dla każdego członka rodziny i zamka w drzwiach do sypialni to
              jest patologią społeczną i jest niezaradny życiowo jest sporym
              przegięciem podobnie jak stawianie znaku równości między seksem
              dwóch kochających się osób podglądanym przez dzieciaki a
              pornografią.
              • lacitadelle Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:12
                > Nie widzę nic złego w zamykaniu w takiej sytuacji drzwi sypialni
                > na klucz, oczywiście będziemy od razu otwierać, tak jak teraz od
                > razu biegniemy do jego pokoju.

                >
                > Też nie widzę w tym nic złego

                zaprzeczasz sobie, pisałeś wcześniej, że jak najbardziej widzisz w tym coś
                złego, że dziecko może mieć od tego traumę, bo nie wiadomo ile stoi płacząc pod
                drzwiami, a jeszcze nabawi się przekonania, że seks to coś zakazanego i złego. I
                jak tylko przeciw temu zaprotestowałam, do poglądów autorki (które skrytykowało
                już wystarczająco dużo osób) się nie odnosiłam.
              • echo1111 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:01
                Czasami nie planujesz...ale w każdej chwili można wstać i przekręcić
                zamek w drzwiach. Po prezerwatywę też nie można sięgnąć jeśli seks
                jest niezaplanowany tego dnia?
                Jeżeli można dziecku oszczędzić takich widoków zróbmy to. Ja akurat
                znam parę osób które widziały rodziców w niedwuznacznych sytuacjach
                i zapewniam że żadna z nich nie wspomina tego bez niesmaku. A jeśli
                dziecko jest małe to najczęściej odbiera to jako przemoc bo nie
                rozumie tego co widzi.
                • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:33
                  Bingo! Lepiej bym tego nie ujęła.
          • jadaczek Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 15:56
            lacitadelle napisała:
            Nie rozumiem tego, co piszesz: zamek ma to do siebie, że można go
            otworzyć, trw a to jakieś - licząc z okładem - 15 sekund, chyba od
            15 sekund stania traumy nabawić się nie można?


            Zamek ma to do siebie, że trzeba najpierw usłyszeć, ze dziecko jest
            za drzwiami, co niekiedy w chwilach anmiętności jest nieco trudne o
            ile dzieciak nie wrzeszczy na pół wsi i nie dobija się piąstkami.
            Poza tym trzeba wstać, ubrać sie i dopiero otworzyć a to w sumie
            nieco więcej niż 15 sekund (jeśli dziecko wchodzi do pokoju w którym
            się kochacie - możesz sie najzwyczajniej na świecie okryć a potem
            dyskretnie ubrać)
            Pomijam już, że dziecko które odkrywa, że drzwi są przed nim
            zamknięte, zaczyna zakładać, że:
            -rodzice robią coś złego, czego należy się wstydzić i/lub ukrywać to
            lub;
            -rodzice są na mnie obrażeni i zamknęli się przede mną bo mnie nie
            chcą (pamiętaj, że dziecko nie myśli "dorosłymi" kategoriami, więc
            nie mów mi, że to nielogiczne)

            Wersja pierwsza oprócz różnych innych rzeczy może ( zaznaczam może
            ale nie musi) prowadzić do jednego jeszcze
            niebezpieczeństwa. Dziecko, które wbije sobie w głowę, że seks,
            pieszczoty i tak dalej są czymś czego należy się wstydzić, nie powie
            Ci, jeśli kiedyś spotka je "zły dotyk". Własnie dlatego, że będzie
            się wstydzić powiedzieć o tym. Bo jeśli Ty ukrywasz - to ono też
            powinno.
            • lacitadelle Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:02
              Człowieku, o czym Ty mówisz? Nie widzisz nic złego, że dziecko widzi, jak
              rodzice uprawiają seks, a uważasz, że nie mogą widzieć rodziców nago? Dla mnie
              to jakieś pomieszanie pojęć. Że dziecko uważa, że za zamkniętymi drzwiami dzieje
              się coś złego?? U mnie w domu zamyka się drzwi z różnych powodów, właściwie
              prawie zawsze w domu są jakieś zamknięte drzwi (ktoś jest w toalecie, rozmawia
              przez telefon, potrzebuje chwili prywatności, zapachy z kuchnie się rozchodzą),
              także dziecko jest raczej do tego przyzwyczajone.

              Dla mnie nie ma nic trudnego w usłyszeniu dziecka w chwilach namiętności, drzwi
              są cienkie i jakieś 50 cm od łóżka, wstanie z łóżka i otwarcie ich zajmuje mniej
              niż te 15 sekund, dokładnie tak samo wygląda jak otwarcie jakichkolwiek innych
              drzwi w domu bez zamka i nagości się przed dzieckiem nie wstydzę. Sytuacja,
              którą opisujesz, to dla mnie jakaś fantastyka.
              • jadaczek Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:08
                lacitadelle napisała:
                Nie widzisz nic złego, że dziecko widzi, jak rodzice uprawiają seks,
                a uważasz, że nie mogą widzieć rodziców nago?


                A czy ja napisałem, ze widzę coś złego w tym, że dzieci zobaczą
                rodziców nago? Nieco nadinterpretujesz. Ja po prostu nie sypiam
                nago, więc dziecko byłoby równie zdziwione widząc mnie otwierajacego
                drzwi w "pełnej gotowości" jak i nakrywając mnie na kochaniu się z
                żoną. Po prostu dla mnie nagość rodziców jest równie naturalna jak
                kochanie się ich ze sobą. Nie epatuję tym ale i nie robię szopek z
                tego, ze dzieciaki nakryją mnie "w trakcie". Tłumaczę, rozmawiam,
                mówię, że dorośli czasem tak mają, że kochają się ze sobą i że jak
                będą duzi, to pewnie też to będą robili z odpowiednią, kochaną
                osobą. Tylko tyle.
                • lacitadelle Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:17
                  > A czy ja napisałem, ze widzę coś złego w tym, że dzieci zobaczą
                  > rodziców nago? Nieco nadinterpretujesz. Ja po prostu nie sypiam
                  > nago, więc dziecko byłoby równie zdziwione widząc mnie otwierajacego
                  > drzwi w "pełnej gotowości" jak i nakrywając mnie na kochaniu się z
                  > żoną. Po prostu dla mnie nagość rodziców jest równie naturalna jak
                  > kochanie się ich ze sobą. Nie epatuję tym ale i nie robię szopek z
                  > tego, ze dzieciaki nakryją mnie "w trakcie". Tłumaczę, rozmawiam,
                  > mówię, że dorośli czasem tak mają, że kochają się ze sobą i że jak
                  > będą duzi, to pewnie też to będą robili z odpowiednią, kochaną
                  > osobą. Tylko tyle.

                  żeby nie było, uważam Twoje podejście, określone jak wyżej, za bardzo pożądane i
                  podobne do mojego.

                  Jednak wydaje mi się, że nie potrafisz się precyzyjnie wyrażać, bo jeżeli nagość
                  uważasz za naturalną, to po co piszesz, że przed otwarciem dziecku drzwi muszę
                  się ubrać, i dlaczego mówisz, że dziecko byłoby zdziwione, że rodzice się
                  kochają/są w środku nocy nadzy, skoro to takie naturalne, to czemu mają się
                  dziwić smile

                  Btw. nie wydaje mi się, że nagość i seks można aż tak zrównać, bo jednak
                  oglądanie się nawzajem nago jest jak najbardziej codzienne i częste, a seks
                  rodziców to chyba jednak stosunkowo rzadko się widuje i można na początku nie
                  zajarzyć, o co chodzi.
                  • princess_yoyo Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:36
                    ale sie wszyscy podniecaja watkiem w ktorym autorka chciala nam
                    zakomunikowac ze:
                    1. uwaza ze palenie chaszu jest lepsze od picia wodki (w sumie wolno
                    jej)
                    2. rzadko uprawia seks (tez jej wolno ale osobiscie nie zazdroszczesmile
            • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:47
              > Pomijam już, że dziecko które odkrywa, że drzwi są przed nim
              > zamknięte, zaczyna zakładać, że:
              > -rodzice robią coś złego, czego należy się wstydzić i/lub ukrywać to
              > lub;
              > -rodzice są na mnie obrażeni i zamknęli się przede mną bo mnie nie
              > chcą (pamiętaj, że dziecko nie myśli "dorosłymi" kategoriami, więc
              > nie mów mi, że to nielogiczne)

              To jest już tylko i wyłącznie gdybanie. W moim domu rodznnym 4 drzwi było
              zamykanych:

              - do kuchni. To może być niektórych dziwne, ale mam często robiła kulinarne
              niespodzianki np tort urodzinowy, którego był zakaz oglądania w trakcie przygotowań
              - do łazienki
              - do drzwi wejściowych
              - do sypialni rodziców

              U dziadków jeszcze jedne drzwi były zamknięte: do ciemni. Tam dziadek wywoływał
              zdjęcia i też wchodzić bez pozwolenia nie było wolno.

              Tak było odkąd pamiętam, często się zdarzało, że któreś drzwi zastawałam
              zamknięte. Owszem, były pytania do taty kąpiącego się w łazience: a co robisz?,
              ale sorry, żadnej traumy i jakichś dziwacznych domysłów typu Tata się obraził
              albo robi coś złego. Takie rzeczy mogą się zrodzić tylko w głowie dorosłego.
              Dziecko nigdy nie podejrzewa, że rodzic może robić coś złego, bo świat jest dobry.
              • gryzelda71 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:50
                > Dziecko nigdy nie podejrzewa, że rodzic może robić coś złego, bo świat jest dob
                > ry.

                Ale ty teksty pociskasz.
                • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:46
                  Aaa, bo Ty uważasz, że taki 4-latek podejrzewa że ludzie są źli?
        • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:27
          > Zresztą - napisałem już w poście wcześniej - uważam, że większą
          > traumą dla dziecka jest stanie pod drzwiami z płaczem w srodku nocy
          > niż zobaczenie, że rodzice się kochają.


          Eeee? Ile Ci zajmie wskoczenie w piżamkę albo narzucenie szlafroka i otworzenie
          drzwi jak usłyszysz pociągnięcie za klamkę albo płacz dziecka? 10 sekund?
          • gryzelda71 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 18:43
            A tu pech i zamek się zatniewink
            • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:43
              A jak nie będzie zamka, dziecko nagle wtargnie do sypialni, mama się wystraszy,
              mięśnie zaciśnie i penis na zawsze już w pochwie zostanie smile
              • gryzelda71 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 06:59
                > A jak nie będzie zamka, dziecko nagle wtargnie do sypialni, mama się wystraszy,
                > mięśnie zaciśnie i penis na zawsze już w pochwie zostanie smile

                Bosz.Dziecko trauma,matka z fiutkiem w pochwie po kres swych dni.
      • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:36
        Dla czyjego komfortu psychicznego? Z pewnoscia nie dla komfortu dziecka. Jak juz
        ktos napisal, wyobraz sobie sytuacje, ze dziecku sie cos zlego przysnilo,
        biegnie do rodzicow, probuje sie dostac, drzwi zamkniete, nie ma rodzicow,
        ktorych dziecko w tej chwili potrzebuje, poniewaz matka musi gacie nalozyc, zeby
        udawac swieta. Noooo, gratuluje podejscia. Dzieciak, przed ktorym rodzice sie
        zamykaja, z pewnoscia bedzie zdrowy na umysle.
        I jeszcze jedno... dlaczego piszesz o matce? Widok kopulujacego ojca jest mniej
        destrukcyjny?wink
    • agatita82 A dlaczego seksu nie? 05.08.09, 15:31
      Poważnie pytam. Dlaczego seks kochających się rodziców jest czymś
      czego "niepowinno dziecko zobaczyć".
      Co innego urządzanie dziecku show, a co innego przypadkowe
      zobaczenie. Serio nie rozumiem i proszę o merytoryczne wytłumaczenie.
      Seks jako "sfera intymna" do mnie nie przemawia.
      • alcabin Re: A dlaczego seksu nie? 05.08.09, 15:43
        Ja bym nie chciał oglądaćsmile
      • wieczna-gosia Re: A dlaczego seksu nie? 05.08.09, 20:12
        seks moze wygladac dosc gwaltownie, jak przemoc- moze dlatego. Aczkolwiek ja po
        swoich traumy nie widze a kazde sie pewnie jakos tam nadzialo ze do pokoju
        weszlo bez pukania smile
      • lia.13 Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 01:15
        a czym dla Ciebie jest show? Bo wiesz, nie każdy uprawia seks pod kołderką, przy zgaszonym świetle i w koszuli.
        Wyobraź sobie, że leżysz naga jak Cię Pan Bóg stworzył, nogi rozłożone prawie w szpagacie, a mąż między Twoimi nogami i robi Ci minetę. Albo jeszcze lepiej, oplatasz mu nogi wokół głowy, na barki. Tylko się nie zdziw jak Ci się dziecko zapyta: "Dlaczego mamusiu dusisz tatusia nogami?"
        • deodyma Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 01:20

          "Dlaczego mamusiu dusisz tatusia nogami?"



          bo tatus byl niegrzeczny?
          • lia.13 Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 01:25
            tak sobie można zażartować do nastolatka, który wie o co chodzi. Malec może się po prostu przestraszyć, a wtedy takie żarty są nie ne miejscu
            • cinus1974 Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 01:28
              co do seksu to sie zgadzam w stu procentach to nie jest widok dla
              malego dziecka,zreszta nawet nie malego moze to zawstydzic a
              rodzicow jeszcze bardziej.
              • sueellen Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 01:51
                Ok, to jak chcesz sobie zagwarantować seks bez przypadkowych gapiów, jeśli nie
                masz klucza w drzwiach do sypialni?
        • agatita82 Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 08:23
          lia.13 napisała:

          > "Dlaczego mamusiu dusisz tatusia nogami?"

          Kochanie, wcale nie dusze tatusia nogami. Tak sobie lezymy bo nam tak
          wygodnie i lubimy tak lezec. A rozmowa pokieruje w zaleznosci od
          pytan dziecka (nie twoich). Dla mnie seks, nagosc itp nie sa tematem
          tabu i bez problemu dziecku wytlumacze o co chodzi. Odpowiedz
          dostosuje do wieku dziecka.
      • agatita82 Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 08:19
        Ja jak mialam 4-5 lat wpadlam pare razy do pokoju rodzicow i na
        pytanie co robocie. Uslyszalam odpowiedz: Kochamy sie.
        I starczylo. Traumy nie mialam i mam. Seks jest normalna i naturalna
        czynnoscia jak sikanie czy jedzenie czy nagosc. Faktycznie czasem
        moze wygladac groznie w oczach malucha ale to nie znaczy zeby
        podchodzic do tego tak restrykcyjnie jak chce suellen.
        Moze lepiej zeby dziecko seksu nie widzialo, ale jak juz zobaczy to
        zdna krzywda mu sie nie stanie - pod warunkiem ze ma rozsadnych
        rodzicow, ktorzy wlasciwie odpowiedza na ewentualne pytania dziecka.
        • axio-mat Re: A dlaczego seksu nie? 06.08.09, 11:46
          Dokladnie o to chodzi, o rozsadnych rodzicow, ktorzy wlasnej bliskosci nie
          przekrecaja w cos strasznego.
    • mama-123 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 16:48
      Wg mnie dzieci nie powinny widziec nigdy rodzica pijanego, a jesli
      juz to drugi rodzic powinien byc trzezwy. Pamietam z dziecinstwa jak
      nienawidzilam ogladania moich rodzicow, gdy byli pijani. Byl to dla
      mnie naobrzydliwszy obraz. inni pijani ludzie juz mi tak jako
      dziecku nie przeszkadzali. Wlasnie dlatego, moje dzieci nigdy mnie
      nie zobacza pijanej - tak czy inaczej nigdy sie nie upijam.
      Co do sesji lozkowych, to uwazam, ze dziecko powinno rozumiec to, ze
      mama i tata sie kochaja w fizyczny sposob, ale szczegolow nigdy bym
      im nie przedstawila.
      Uwazam tez, ze dzieci nie powinny slyszec klotni rodzicow, zwlaszcza
      tych, ktore sa bardzo ostre. Wracajac do mojego dziecinstwa
      pamietam, jak klotnie mamy z tata urastaly w moim umysle do takich
      rozmiarow, ze bylo to zbyt ciezkie dla mnie.
    • honeyr Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 19:16
      > Moim zdaniem dziecko (w żadnym wieku) nigdy nie powinno zobaczyć
      rodziców
      > uprawiających seks, ani podpitych

      specyficznie dulsko-polski pogląd. Seks jako gigantyczne tabu i
      "podpicie" utożsamione z wulgarnością. I ani słowa o tym, że dziecko (w
      żadnym wieku) nie powinno zobaczyć rodziców źle się odnoszących do
      siebie, kłamiących lub chamskich.
      • hanna69 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 19:26
        To nie jest "polsko-dulski pogląd", że dziecko nie powinno widzieć
        seksu rodziców. Dziecko nie powinno tego widzieć!!! W żadnym
        wypadku. Tak to już jest w naturze, że dzieci źle znoszą psychicznie
        ten widok, dzieci nie akceptują seksu rodziców, bo taka jest ich
        natura i "dulszczyzna" nie ma tu nic do rzeczy!!!
        Dzieci nie powinny widzieć przemocy w domu i w telewizji, nie
        powinny bawić się pistoletami ani karabinami. Nie powinny też
        widzieć, jak rodzice do kościółka zapierdzielają, a za pięć minut
        złorzeczą bliźnim i wódę chlają.
        • deodyma Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:12

          Tak to już jest w naturze, że dzieci źle znoszą psychicznie
          > ten widok, dzieci nie akceptują seksu rodziców


          ciekawe...
          moja mama kiedys opowiadala, jak to przypapala swoich rodzicow
          podczas uprawiania seksu i jakos wstrzasu psychicznego z tego powodu
          nie przezylasmile
          ba! nawet jaja sobie z rodzicow robilabig_grin
          • deodyma Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:17
            zapomnialam tylko dodac, ze wieksza traume z tego powodu mieli jej
            rodzice a moi dziadkowie i gdy moja mama podsmiewala sie z rodzicow,
            babce wscieklosc wprost parowala uszamibig_grin
            poniewaz z charakteru jestem podobna do mojej mamy, juz moge sobie
            wyobrazic, co ona do swoich rodzIcow mogla potem wygadywacbig_grin
            • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:37
              No i właśnie podałaś dwa piękne przykłady dlaczego dziecko nie powinno być
              świadkiem seksu rodziców:
              1. Zażenowanie rodziców przyłapanych na seksie (po co to komu?)
              2. Dziecko sobie nie poradziło z tym widokiem, nie przyjęło jako coś normalnego,
              pięknego i intymnego, ale coś śmiesznego, wstydliwego z czego należy się
              ponabijać, inaczej psychika by siadła. Wyśmianie w takiej sytuacji jest
              mechanizmem czysto obronnym
              .
              • deodyma Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:40
                tak tak, jasnesmile
                zapewne nadal sie to odbija na psychice mojej matki, ktora w tym
                roku skonczy 59 latbig_grin
                i?
                • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:44
                  Wyparcie też jest mechanizmem obronnym smile
                  • deodyma Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:45
                    no prosze...
                    forumowa psycholozka we wlasnej osobie sie klaniabig_grin
                    • sueellen Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:48
                      Zabrakło argumentów, to przechodzimy do wyśmiewania? tongue_out
                      Miłego wieczoru!
                      • hanna69 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 21:06
                        "Forumowa psycholożka" ma rację. Wyparcie i naśmiewanie się to
                        bardzo typowe i powszechne mechanizmy obronne.
                        Sami zadajcie sobie pytanie, czy chcielibyście być świadkami seksu
                        Waszych rodziców...
                        A co do pytania zadanego tu na forum"dlaczego dzieci mają być lepsze
                        od rodziców". Dzieci powinny być lepsze od swoich rodziców, bo wtedy
                        nam się będzie lepiej żyło na tym ziemskim padole.
                        Ja nie mam nic przeciwko temu, by moje dzieci były lepsze pod każdym
                        względem ode mnie!
                        Mówiąc całkiem poważnie. Ludzie, nie wygłupiajcie się! Pomyślcie
                        trochę. Postawcie się w sytuacji dziecka, które widzi seks rodziców.
                        Dla dziecka nie jest to przyjemny widok i to pozostawia ślad w
                        psychice. Na przykład jęki dobiegające z sypialni rodziców nie są
                        miłymi dźwiękami dla uszu małych dzieci. Zastanówcie się nad tym
                        trochę.
                        • triss_merigold6 O! to mnie zainteresowało 05.08.09, 22:08
                          Znaczy, powinnam sobie wyłożyć ściany sypialni (hurra, mam
                          sypialnię) opakowaniami po jajkach? Żeby uczynić pomieszczenie
                          dźwiękoszczelnym?
                          Szczerze mówiąc nie sądzę aby np. zaryczany z powodu złego snu i
                          rozespany pięciolatek zwrócił uwagę na nietypowy układ dwóch
                          dorosłych ciał na łózku w ciemnym pokoju. I nie sądzę, że ludzie
                          widząc w progu zaryczanego pięciolatka kontynuują stosunek.
                          • sueellen Re: O! to mnie zainteresowało 05.08.09, 23:07
                            > Szczerze mówiąc nie sądzę aby np. zaryczany z powodu złego snu i
                            > rozespany pięciolatek zwrócił uwagę na nietypowy układ dwóch
                            > dorosłych ciał na łózku w ciemnym pokoju.

                            Pod warunkiem, że w pokoju jest ciemno. Jak się uprawia seks po ciemku,
                            pod kołderką i bezgłośnie, to spoko, - niech sobie malec wchodzi bo niczego poza
                            przytulaniem nie zauważy.
                            • gryzelda71 Re: O! to mnie zainteresowało 06.08.09, 07:06
                              Sorki,nie każda para uprawiająca sex tworzy sceny z pornoli.Jeśli tak jest u
                              ciebie(jaskrawe oświetlenie,głośnie wydawane dźwięki dla podkreślenie efektu,i
                              koniecznie za kazdym razem z 6 pozycji) to też bym uważała,ze to ostatnia rzecz
                              jaką moje dziecko może zobaczyć.No i nie dziwen,ze wówczas dziecka się nie zauważy.
                        • deodyma Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:03

                          hanna69 napisała:

                          > "Forumowa psycholożka" ma rację.
                          forumowa psycholozka haszu musiala sie najarac, skoro wypisuje takie
                          bzdetybig_grin
                      • deodyma Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 01:03
                        nie zauwazylas, ze caly czas sie z Ciebie smieje?
                        cos malo spostrzegawcza jestesbig_grin
                    • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:49
                      Zapomnialas dodac, ze NAJARANA forumowa psycholozka...wink
                • nanuk24 Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 02:41
                  I zapewne Twoja matka jest bezdzietna dziewicatongue_out
              • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:48
                1. W tym momencie myslisz czysto egoistycznie, nie ma tu ani grama troski o dziecko.
                2. Nie przyszlo ci do glowy, babo, ze ona smiala sie z samego seksu, ale z
                zawstydzenia rodzicow? Roznicy pewnie nie widzisz...
        • axio-mat Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 06.08.09, 11:47
          W czyjej naturze?
    • a_lucka Re: Czego dziecko nigdy nie powinno zobaczyć? 05.08.09, 20:25
      Dlaczego dzieci maja byc lepsze od rodzicow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja