kali_pso
10.08.09, 10:38
..podzielę się z Wami czymś, co nie daje mi spokoju

p
Czytam sobotnie WO od niepamiętnych czasów. Mąż jakoś nigdy nie był
zainteresowany artykułami, chociaż streszczałam mu co ciekawsze.
Wczoraj "nakryłam" go, ja czytał ten artykuł o seksoholikach-
podpatrzyłam co robi- w skupieniu przeczytał cały od deski do deski.
Jak go chciałam sprowokować do rozmowy, to nie pociagnął tematu. No
i co ja mam sobie myśleć?

Ma jakiś problem, czy ja go mam?
Drążyć to, czy zostawić?