do śpiących z dziećmi, karmiących i innych

13.08.09, 10:58
karmiacych piersią miałam na mysli i śpiących z dziećmi równocześnie, ale również i nie karmiacych, ale spiących..bosz ale namotałam.

Ciekawi mnie jak "załatwiacie" sprawy związane z seksem. No bo domyslam się, ze nie z dzieckiem śpiącym z boku tongue_out, chociaż i o takich przypadkach słyszałam (nawet z tego forum), że dziecko wisiało na cycu, a małż działał z tyłu, czy tam od dołu.
W takim razie, te normalniejsze gdzie i kiedy kochają się z facetami? Wieczorami w kuchni, czy w salonie, czy w łazience? A jak w środku nocy Was przypili, to co robicie? A może w dzień babcie wysyłacie na spacerek i wtedy? No weźcie napiszcie, bo ciekawość mnie zżera. A już w ogóle nie wyobrażam sobie długodystansowców (3-4 lata z dzieckiem), bo tyle czasu kombinować, to gorzej jak w panieństwie, żeby mama z pracy za wcześnie nie wróciła...

    • gryzelda71 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:03
      Już nie karmię i nie spię z dziećmi,ale jak to robiłam,to sex uprawiałm w innym
      pomieszczeniu.Spanie z dzieckiem nie oznacz,ze jestem przyspawana do
      niego,zawsze moge wstać.No i miałam ten komfort,że miałm inne puste pokoje.
      • gaskama Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:04
        ja tak samo jak gryzelda.
      • matysiaczek.0 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:05
        a, no widzisz, a tu gdzieś jdna foremka w kawalerce mieszka i ma taka sytuację, to mnie ciekawi, jak sobie radzi...jak ja nie mam wygodnie, to nici z seksu, więc pralka w łazience odpada, chyba, ze charytatywnie coś małżowi "odpalę"
        • szymama Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:14
          lazienka, kuchnia, salo, jeszcze jedna sypialnia. Teraz spie z
          dwojka dzieci, wiec nasza sypialnia zuuuupelnie do seksu nie sluzy smile
        • annamariamuff Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:21
          matysiaczek.0 napisała:

          > a, no widzisz, a tu gdzieś jdna foremka w kawalerce mieszka i ma
          taka sytuację,
          > to mnie ciekawi, jak sobie radzi...jak ja nie mam wygodnie, to
          nici z seksu, w
          > ięc pralka w łazience odpada, chyba, ze charytatywnie coś
          małżowi "odpalę"

          Tylko ,ze posiadanie duzego domu nie gwarantuje spokojnego
          seksuwink).My akurat mamy duzy dom ale liczna rodzine i niedawno
          wlasnie sie zdarzylo ,ze zostalismy nakryci w dosc intymnej sytuacji
          przez mojego 6 latka.Bylo juz po dziesiatej czyli teoretycznie
          powinnien spac ale sie obudzil wink))
          • gryzelda71 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:30
            Było juz o tym.Jeśteś patologia bo nie masz zamków w drzwiachsmile
        • asia_i_p Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:33
          A w sytuacji kawalerki, co proponujesz - dziecięce łóżeczko wstawić do łazienki?
        • margotka28 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 12:23
          te, które mieszkają w kawalerce to w czasie seksu wystawiają łóżko z
          dzieciem do kibla. Albo w ogóle się nie sekszą. Po co? Przecież
          dziecko już mają.
      • latoya25 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 12:13
        >>Ciekawi mnie jak "załatwiacie" sprawy związane z seksem. No bo
        domyslam się, ze nie z dzieckiem śpiącym z boku

        No w innym łóżku w sensie pokoju, na kanapie. Ewentualnie Dzicię się
        przenosi do jego pokoju, gdzie notabene powinno spać a nie śpi.
    • kasiale73 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:42
      my śpimy z dzieckiem i karmię. ale nie przez całą dobę. mieszkanie mamy duże, w innym pokoju wygodne łóżko. ale najbardziej lubimy w salonie przed kominkiem. nie widzę problemu.
    • margerytka69 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:52
      nigdy nie spailiśmy z dzieckiem

      nie wyobrażam sobie tego

      małżeństwo to małżeństwo, dziecko to dziecko, ma miec swoje óżko, a
      jak wieksze, to swój pokój

      jeśli kogoś nie stać nawet na osobne łóżko dla dziecka, to niech nie
      robi dzieci


      w każdym razie o takich przypadkach, jak piszesz, słyszałam i z tego
      co wiem u nich seks miał tylko facet...ale z jakąś fajną kolezanką z
      pracy najczęściej
      • gryzelda71 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 12:00
        Ale pierdoły pociskasz.
      • annamariamuff Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 12:32

        margerytka69 napisała:

        > [b]nigdy nie spailiśmy z dzieckiem


        I nie wiesz co tracisz
        >
        > nie wyobrażam sobie tego

        No jak ktos ma ograniczona wyobraznie to wiele rzeczy trudno sobie
        wyobrazic
        >
        > małżeństwo to małżeństwo, dziecko to dziecko, ma miec swoje óżko,
        a
        > jak wieksze, to swój pokój
        >
        > jeśli kogoś nie stać nawet na osobne łóżko dla dziecka, to niech
        nie
        > robi dzieci

        A co to ma do rzeczy spalam z moim synem bo obojgu nam to
        odpowiadalo , karmialam piersia i bylo mi tak wygodniej nie trwalo
        to wieki dzieci dorastajawink))
        >
        >
    • margerytka69 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 11:57
      a jeszcze odnośnie tego seksu przy dzieciach to nie wiem, czemu, ale
      Polacy na urlopach prawie zawsze biora pokój wspólny z dziećmi, i
      kiszą się w tym jednym pokoju z czwórkę, piątke nawet przez 2
      tygodnie, z jedną łazienką, do której pewnie kolejka jest

      rozumiem, że małe dzieci, to boją się spać obok, ale czesto sa to
      już duże dzieci, nawet nastolatki

      no i nie wiem, czy ci rodzice lubią to robić przy dzieciach, czy w
      ogóle tego nie robią
      • e_r_i_n Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 12:10
        margerytka69 napisała:

        > no i nie wiem, czy ci rodzice lubią to robić przy dzieciach, czy w
        > ogóle tego nie robią

        Oczywiście, że w ogóle nie robią.
        Ja spałam z dzieckiem i mężem dwa lata i oczywiście przez ten czas seksu nie
        było. Po co? W końcu dziecko już mieliśmy, kolejnego nie planowaliśmy. No i nie
        musiałam ściemniać, że mnie głowa boli - miała proste wytłumaczenie. I nikt mi
        nie mógł zarzucić, że się na dziecku skupiłam - ot, nie był jak się zbliżyć.
    • gazeta.mi.placi Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 12:12
      Nie myśl za dużo,bo nawet to Ci nie wychodzi tongue_out
    • bacha1979 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 12:33
      uwielbiam Twoje wydumane dylematy matysiaku i uwielbiam takie autorytatywne
      wypowiedzi jak margerytak69.
      Z ciekawości- na jakiej podstawie się tak stanowczo i autorytatywnie wypowiadasz?
      A i kwestia własnego łóżeczka dla dziecka/pokoju a spania z rodzicami- bywa, że
      hmmm się to nie zazębia.smile
    • broceliande W pracy:-D 13.08.09, 12:49
      W biurze takie krzesło mamy na zapleczu...
      Uwielbiam te karteczki "zaraz wracam".

      No a w domu to w salonie. Albo jak dziecko zaśnie w salonie, to w
      sypialni.
      Mąż nie zgadza się na seks w samochodzie. w lesie, a ja bym chciała
      smile
      • kocianna Re: W pracy:-D 13.08.09, 13:22
        Moje dziecko ma wlasny pokoj. I spi ze mna. Wiec jak przyjezdza malzonek, to
        albo dziecie jest przenoszone do jej pokoju, albo my sie tam przenosimy smile (a
        Mloda ma spore lozko, dwie osoby sie spokojnie mieszcza).

        Nie wiem, jak to ludzie robia w kawalerce, ale moja kolezanka mieszka w
        kawalerce i ma juz dwojke dzieci, wiec widac mozna...
      • gazeta.mi.placi Re: W pracy:-D 13.08.09, 13:24
        broceliande napisała:

        > W biurze takie krzesło mamy na zapleczu...
        > Uwielbiam te karteczki "zaraz wracam".
        >
        > No a w domu to w salonie. Albo jak dziecko zaśnie w salonie, to w
        > sypialni.
        > Mąż nie zgadza się na seks w samochodzie. w lesie, a ja bym chciała
        > smile

        Ja też big_grin
        Mój dobry kolega kiedyś wziął małżonkę w las a tu.... policja tongue_out
        Legitymują się-te same nazwiska/adres-wiadomo.
        Policjant:
        -No kto jak kto,ale Państwo to chyba mają gdzie to robić

        big_grin
    • daga_j Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 22:39
      Jak jeszcze któreś dziecko z nami spało lub było karmione piersią to było tak,
      że nie od początku nocy spało w naszym łóżku, tylko u siebie - do pierwszego
      przebudzenia. Wyczailiśmy córkę, że ona budzi się dopiero jak pogasimy światła w
      mieszkaniu (choć niby śpi od 20:30 i nie powinna tego widzieć skoro gasimy o 23)
      Także od 20:30 czy tam od 21 do prawie północy mamy czas dla siebie i robimy
      wtedy co chcemy smile
      A teraz dzieci przesypiają całe noce u siebie więc w ogóle nie ma problemu.
      Niestety "akcje w dzień" dawno się nie zdarzyły bo nikt nie bierze naszych
      dzieci na spacery, ech..
    • wespuczi Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 23:00
      eeee
      mamy inne pomieszczenia w domu,
      w lozku tez mozna sie znudzic big_grin
      • wespuczi Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 23:01
        z mlodszym spalismy przez 18 miesiecy,
        jeszzce przypelza czasami ok 4tej,

        juz ponad rok spi sam,
        ja ekscesy pozalozkowe wspominam najlepiej
    • clio_yaga Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 13.08.09, 23:19
      Prawdziwe problemy gdzie i jak to się zaczynają jak dzieci dorosną, wierz mi,
      mam w domu 11-latka i czasem ja padam na pysk, a on jeszcze rześki. Nie ma szans
      na sex przed 23, a ja raczej z tych co wolą w dzień, a broń boże po ciemku. Na
      pełny luz to pozostaje nam chyba tylko czekać aż dzieci na randki zaczną
      chodzić. A jak były małe to było tak pięknie, położyło się spać o 20 i reszta
      wieczoru dla nas.
    • agama77 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 14.08.09, 00:29
      chociaż i o takich przypadkach słyszałam (n
      > awet z tego forum), że dziecko wisiało na cycu, a małż działał z
      tyłu, czy tam
      > od dołu

      w tym przypadku dziewczyna opisywała swoją bardzo ciężką sytuację,
      mąż niewyżyty seksualnie i "działał od tyłu" nie bacząc na to,że ona
      karmi akurat dziecko. debilnie dobrałaś przykład.

      ciekawość mnie zżera

      to niech cię zeżre i będzie święty spokój.
      • matysiaczek.0 Re: do śpiących z dziećmi, karmiących i innych 14.08.09, 06:55
        w tym przypadku, dziewczyna napisała (nie dosłownie): "a co ,nie można z dzieciem przy piersi? jak nie ma warunków, to i tak jest fajnie"...i wcale nie opisywała swojej "bardzo ciężkiej sytuacji", bo pisała o tym z usmiechem, wcale nie użalając się nad sobą, nie pamietam kto, ale była to jedna z długokarmiących (tak do przedszkola).
        Ja tam na debilne posty nie odpisuję, a ty bardziej się postaraj i wyszukaj dokładniej, jak już tak przywalić chciałaś, bo wcale ci z grubej rury nie wyszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja