Niedobry wujek :(

18.08.09, 12:26
Witam na forum, muszę się wyżalić bo naprawdę tego nei rozumiem. Ale od początku.
Jestem mężatką i mam śliczną córeczkę 3 lata i 4 miesiące, problem w tym że mój brat nie toleruje mojego męża. W zasadzie to nie jest niemiły ale unika jak tylko może, i myślę że od czasu naszego ślubu się nasze relacje rozluźniły.
Brat jest niedobrym wujkiem, nie interesuje się siostrzenicą, nie bierze na ręce, nie rozmawia z nią, owszem kupi jej prezent na Gwiazdkę czy na urodziny, ale sam poza tym nic.
Niedawno pożyczyliśmy od niego samochód żeby pojechać na wakacje, a po powrocie oddaliśmy z podziękowaniem, tymczasem po kilku dniach brat mnie pyta, kiedy oddamy mu za paliwo, bo dostaliśmy samochód z pełnym bakiem, a oddaliśmy na rezerwie. Ja się poczułam bardzo nieprzyjemnie i powiedziałam mu, że nic nie mówił na ten temat wcześniej, a poza tym mógłby zrobić siostrzenicy jakiś prezent. On na to że właśnie nie rozmawialiśmy i to błąd, a prezenty to on sam woli decydować kiedy i jakie będzie robił. Dodam że brat żyje sam, nie ma jakiejś superpracy ale z głodu nie umiera i naprawdę nic by mu się nie stało w każdym razie ja tak uważam.
Nie wiem co mam o tym myśleć bo wydaje mi się że mam rację a co Wy myślicie?
Pozdrawiam Was wszystkie ciepło!
    • syriana Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:29
      bardzo niedobry, a fe
    • broceliande Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:30
      Ja nie wiem czy dobrze rozumiem... Naprawdę domagasz się WIĘCEJ
      prezentów?
      Oddajecie niezatankowany samochód?
      I chcesz decydować, kiedy ten prezent ma być?

      A wszystko dlatego, że on żyje sam?
    • angazetka Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:32
      Oddanie samochodu z bakiem na rezerwie jest bardzo niegrzeczne. Nie
      wypada tak robić i to jest oczywiste.
      A brat nie ma obowiązku kochania siostrzenicy, pogódź się z tym. Nie
      każdy lubi małe dzieci. Prezenty jej kupuje przecież wtedy, kiedy
      powinien, a wymaganie, by kupował więcej, jest śmieszne.
    • lila1974 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:34
      Wujek jest zupełnie normalny ... samochód to się oddaje w takim stanie w jakim
      się go wzięło, jak nie w lepszym.
    • aurinko Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:34
      taraj napisała:

      > Niedawno pożyczyliśmy od niego samochód żeby pojechać na wakacje, a po powrocie
      > oddaliśmy z podziękowaniem, tymczasem po kilku dniach brat mnie pyta, kiedy od
      > damy mu za paliwo, bo dostaliśmy samochód z pełnym bakiem, a oddaliśmy na rezer
      > wie. Ja się poczułam bardzo nieprzyjemnie i powiedziałam mu, że nic nie mówił n
      > a ten temat wcześniej, a poza tym mógłby zrobić siostrzenicy jakiś prezent. On
      > na to że właśnie nie rozmawialiśmy i to błąd, a prezenty to on sam woli decydow
      > ać kiedy i jakie będzie robił.

      Brat Twojego męża ma rację domagając się zwrotu za paliwo. Jak w ogóle można
      oddać prawie pusty bak skoro wzięło się pełny? Co innego, gdyby brat sam
      zaproponował, żebyście nie tankowali przy zwrocie samochodu, ale nie było takich
      ustaleń więc logiczne i uczciwe jest oddanie tego co się pożyczyło w takim samym
      stanie.
      Co do prezentów to też przyznaję mu rację, od kiedy prezenty są obowiązkowe? Ma
      ochotę to da prezent, nie ma ochoty to nie da i tyle. A argumentowanie swojej
      roszczeniowej postawy tym, że brat żyje sam i nieźle zarabia jest po prostu
      buractwem.
    • kali_pso Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:35
      No bomba, biorą samochód z pełnym bakiem, zwracają z pustym i siedzą
      cicho, coby ktoś się o zwrot za paliwo nie upomniał no i jeszcze
      mają pretensje o brak prezentówwinkp

      i naprawdę nic by mu się nie stało w każdym razie ja t
      > ak uważam.


      A brat uważa widocznie inaczej, może uważa, że pasożyty ma w
      rodzinie? Jak myślisz?winkp
      • zenia78 Re: Niedobry wujek :( 19.08.09, 18:10
        To ze nalezalo zatankowac przed zwrotem auta juz uswiadomily Ci moje
        przedmowczynie.Ja porusze inna kwestie...piszesz"brat zyje sam".Przepraszam i co
        w zwiazku z tym???Jesli nie ma zony i dzieci to ma sie Wam do wakacji
        dokladac???Jak mozna wogole tak rozumowac...chcialas miec dziecko to je utrzymuj
        do spolki z ojcem dziecka i koniec.Zauwazam ostatnio takie podejscie, ze ludzie
        ktorzy maja dzieci a w rodzinie jest ktos wolny, uwazaja ze powinien ich dziecku
        prezenty robic...bo jak to uslyszalam kiedys"jak sie nie ma dzieci to sie nie ma
        na co kasy wydawac".
        Reasumujac:brat jest bardzo normalny...Ty niekoniecznie
    • seniorita_24 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:35
      Twój brat nie przepadając za twoim mężem i tak wykazał się dobrą wolą pożyczając
      wam swój samochód. Dla mnie logiczne jest, że korzystając z czyjejś uprzejmości,
      samochód zatankuję nawet gdyby wcześniej świeciła się rezerwa. Brat nie umiera z
      głodu, ale to jego pieniądze i czas więc może nimi dowolnie rozporządzać
      niekoniecznie nosząc na rękach twoje dziecko lub fundując wam paliwo.
      Jakiego zachowania oczekujesz od brata wobec dziecka?? Jak sama napisałaś
      prezenty kupuje regularnie i twoja czy też wasz postawa (twoja i męża) wydaje mi
      się roszczeniowa.
    • nihiru Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:38
      Dziwne masz wymagania. Twój brat nie ma obowiązku uwielbiania Twojej rodziny i
      wydawania na nią pieniędzy.

      A co do samochodu, to nawet do głowy by mi nie przyszło, oddawać samochód z
      pustym bakiem. Jak ktoś Wam robi grzeczność i pożycza swój samochód (to nie to
      samo co pożyczyć książkę) to nalezy mu się wdzięczność, a nie pretensje, że
      jeszcze benzyny nie dodał.

      Wcale się bratu nie dziwię, że od takiej rodzinki trzyma się z daleka.
      ------------------------------------
      Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
    • kub-ma Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:38
      Moim zdaniem rzeczy oddaje się w takim stanie w jakim się pożyczyło,
      czyli w tym wypadku z pełnym bakiem.
      Prezentów nie musi dawać. Najlepszym prezentem dla Twojej córki
      byłaby świetna zabawa z wujkiem, ale skoro tego nie lubi to trudno.
      Porzyjdzie czas, że polubi dzieci i będzie wtedy świetnym wujkiem.
    • skoobus Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:41
      No cóż, to faktycznie sprawa Twojego brata czy będzie kupowac prezenty czy nie,
      a za paliwo wypada oddać, w koncu nawet brata nie zabraliscie na tą wycieczkę.
      Niby czemu miałby Wam fundować wakacje. A co do bycia niedobrym wujkiem to chyba
      Ci sie pomyliło z byciem intersowna siostra. Co jeszcze brat powinien zrobic
      żebys była zadowolona?? Oddać Twojej córce swoja pensję bo jest jej wujkiem i to
      jego szczery obowiązek??
    • chloe30 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:42
      Naprawdę uważasz, że ktoś ma obowiązek brania twojego dzieciaka na
      ręce?? I to czyni go "dobrym wujkiem"?
      Kobieto, ty sie ciesz, że wam samochód pozyczył, mało kto tak robi,
      a wy jeszcze z pustym bakiem oddajecie, co za buraki z was!
    • hellious Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:46
      Tytul watku nie tak powinien brzmiec. Raczej "Bezczelną i interesowną siostrą
      jestem"
    • margerytka69 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:48
      "tymczasem po kilku dniach brat mnie pyta, kiedy oddamy mu za
      paliwo, bo dostaliśmy samochód z pełnym bakiem, a oddaliśmy na
      rezerwie. Ja się poczułam bardzo nieprzyjemnie i powiedziałam mu, że
      nic nie mówił na ten temat wcześniej, a poza tym mógłby zrobić
      siostrzenicy jakiś prezent. On na to że właśnie nie rozmawialiśmy i
      to błąd, a prezenty to on sam woli decydować kiedy i jakie będzie
      robił. Dodam że brat żyje sam, nie ma jakiejś superpracy ale z głodu
      nie umiera i naprawdę nic by mu się nie stało w każdym razie ja tak
      uważam. "

      Ty się poczułas nieprzyjemnie? - ciekawa jestes


      poza tym, Ty mu chcesz dyktować kiedy za ile i jaki prezent ma komus
      robić? dobrze się czujesz? Twoja bezczelność nie zna granic

      co Cie to obchodzi, że zyje sam? to wy macie utrzymywać wasze
      dziecko, a nie brat, nawet, gdyby zarabiał kokosy


      nie powinniście dopuścić do tego, żeby brat pytał o paliwo -
      powinniście sami się domysleć, ze jak sie coś bierze, TO SIĘ ODDAJE -
      wstyd dla was
      • margerytka69 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:51
        poza tym, nie dość, że powinniscie oddać samochód z PEŁNYM bakiem,
        to jeszcze powinniscie kupić bratu jakis prezent za pożyczenie
        samochodu - jakies dobre wino, perfumy, czy co tam brat lubi - ja
        bym tak zrobiła
        • premeda Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:58
          Dlatego ja zawsze oddaję samochód z pełnym bakiem i posprzątany,
          nawet jeśli wzięłam brudny i na rezerwie. W życiu za to nie
          upomniałabym się o prezent dla dziecka Gdyby brat przyszedł do mnie
          po zwrot kasy za paliwo to spaliłabym się ze wstydu.
    • drinkit Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:49
      ymczasem po kilku dniach brat mnie pyta, kiedy od
      > damy mu za paliwo, bo dostaliśmy samochód z pełnym bakiem, a oddaliśmy na rezer
      > wie. Ja się poczułam bardzo nieprzyjemnie i powiedziałam mu, że nic nie mówił n
      > a ten temat wcześniej, a poza tym mógłby zrobić siostrzenicy jakiś prezent.


      Czy Ty się dobrze czujesz? Bierzesz samochód z pełnym bakiem, to oddajesz z
      pełnym bakiem. I co to w ogóle za roszczeniowa postawa z tymi prezentami? Facet
      nie ma najmniejszego obowiązku być wujkiem - swiętym Mikołajem.
    • ziolo.zielone Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:50
      No cóż... kiedy córka podrośnie to powinna mieć zapewniony dostęp do broni
      palnej tak jak dzieciaki odrzucone przez kolegów. Zemści się na niedobrym wujku.
      forum.gazeta.pl/forum/w,902,92579233,92600421,Bron_dla_odrzuconych_.html
      Bo nie dał siostrzenicy prezentu w postaci benzyny.
    • gryzelda71 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:53
      Jak czytam takie rzeczy,to nie wierzę,ze ktoś może tak myśleć,a co dopiero
      wymagać ich od innych.Czy jestem naiwna?
      • ziolo.zielone Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:54
        Z początku myślałam, że to prowokacja/podpucha.
        • chloe30 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 13:00
          ziolo.zielone napisała:

          > Z początku myślałam, że to prowokacja/podpucha.


          Bo pewnie jest, jednak malo kto jest na tyle głupi, żeby nie
          wiedzieć, że go taka postawa ośmiesza smile
          Co nie znaczy, że nie ma siostruń, które w ten sposób MYŚLĄ.
          • ziolo.zielone Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 13:01
            Wiem, że bywają i dlatego nie miałam pewności smile
            • kali_pso Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 14:13


              Nudno byłoby tutaj gdyby każdy przed wysłaniem posta zastanowił się,
              czy aby nie wyjdzie na hmmmmmm... dziwnego człowiekawinkp
    • wariamiktoria Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:54
      Ależ wujek jest jak najbardziej w porządku. Nikt nie musi lubić dzieci więc jego
      zachowanie jest więcej niż poprawne (a wy dajecie mu prezent na gwiazdkę czy
      urodziny?). Pożyczył wam samochód, nic nie wspomniał o kosztach amortyzacji a
      przecież takowe powstały, do tego zużyliście paliwo i nie uzupełniliście, nie
      dorzucacie się do jego OC. Takie samo wypożyczenie samochodu w wypożyczalni
      trochę by was kosztowało - ten hipotetyczny koszt to jest właśnie prezent jaki
      wam brat zrobił. Gdy pożyczaliśmy samochód od brata męża to zawsze oddawaliśmy z
      naddatkiem paliwa (pół baku albo bak zależnie od czasu wypożyczenia) aby w ten
      sposób wspomóc np koszty amortyzacji czy OC. Wypożyczenie samochodu z pełnym
      bakiem, oddanie z pustym i jeszcze pretensje za zwrócenie uwagi uważam za
      podłość i chęć wyzyskiwania. I naprawdę nie warto wymuszać prezentów, ja na
      ostatnich 3 wizytach u rodziny nie kupowałam małym prezentu bo wolę kupić im coś
      konkretniejszego (mebel do pokoju, droższa gra itd) zamiast maskotek, które
      sporo kosztują a nie ma z nimi dużo zabawy. Gdyby prezenty były na mnie
      wymuszane dzieci dostawałyby głupoty zamiast czegoś fajnego
    • mruwa9 nie karmic trolla n/t 18.08.09, 12:54
    • shellerka Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:56
      o ja... nieźle...
      kobieto! jak czytam takie posty, to mi się ciśnienie podnosi.
      pożyczasz od kogoś samochód i oddajesz z pustym bakiem? I masz pretensje, że ten
      ktoś się upomina o to, żebyś mu oddała należność za paliwo? Wczoraj tankowałam
      swojego do pełna. Zapłaciłam 250 zł. Wiesz, to trochę bezczelne samemu sobie
      brać prezenty...
      Na miejscu brata nic bym ci już nie pożyczyła, poza tym może on jest taki, bo ty
      wymuszasz na nim prezenty?
    • elan-o100 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 12:56
      jakbym miała taką rodzinkę to też bym relacje rozluźniła big_grin
      • marzeka1 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 13:07
        "a prezenty to on sam woli decydować kiedy i jakie będzie robił. " TO BRAT MA
        RACJĘ, nie ty, ty masz roszczeniową postawę i tyle. A pożyczenie samochodu
        (rozumiem, że należało się wam jak psu micha?), który miał pełny bak, a oddanie
        na rezerwie + te pretensje- cóż, dziwię się, że brat z tobą utrzymuje kontakty,
        pewnie od męża zaraziłaś się tak horrendalnym podejściem do życia.
        Nie masz racji w żadnej z rzeczy, które uznałaś za problem. Powiem więcej,
        dobrze świadczy o bracie, że pożyczył wam samochód, bo widzisz, ja jestem taka
        okropna, że nie pożyczam auta.
    • lilka69 [...] 18.08.09, 13:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czar_bajry lilka 18.08.09, 20:33
        lilka co napisałaś że usunęlismile
    • daga_j Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 14:09
      A może "niedobra siostra"? Jak można pożyczyć od kogoś samochód i oddać z pustym
      bakiem?!! Po pierwsze dziwi mnie, że pożyczaliście samochód, jak nie macie
      swojego to pociągiem jeździć, żaden problem! Poza paliwem są inne problemy,
      których najwidoczniej nawet nie omówiliście, jakbyście odrapali czy wręcz
      skasowali samochód, od jakiej usterki liczyłaby się Wasza odpowiedzialność? Bo
      jak widać zawartość baku Was nie zainteresowała. Brat był naprawdę
      wspaniałomyślny, że pożyczył samochód, nie spotkałam się jeszcze z czymś takim.
      Po drugie, brat nie ma dzieci to nie jest wprawiony w zabawy z 3 latką, no
      sorry, to nie jest mega ciekawe zajęcie dla dorosłego młodego mężczyzny (który
      nie jest ojcem) Jak ona będzie miała z 5 lat to się pewnie zmieni, będą mogli
      porozmawiać "mądrzej", ale póki co on uważa, że jest dobrym wujkiem bo pamięta o
      urodzinach o gwiazdce, czego Ty chcesz?
    • maadzik3 Re: Niedobry wujek :( 18.08.09, 14:14
      Auto pozyczone z pelnym bakiem oddaje sie z pelnym bakiem (mam nadzieje ze
      docenilas ze brat pozyczyl, ja niewielu osobom pozyczylabym auto z uwagi na jego
      niezbednosc dla mnie i z uwagi na ewentualne klopoty z ubezpieczeniem w razie
      kolizji). Pozyczam rodzicom a oni mnie jak trzeba (wielokrotnie). Jezeli jest to
      dluzsza jazda (wakacje, a nie pare kilometrow) oddaje z pelnym bakiem nawet
      jezeli wzielam z niepelnym. Wszak to juz fantastycznie dostac (za darmo) w
      uzywanie samochod na jakis czas (wakacje). Nie masz racji.
    • 18_lipcowa1 to ty nie wiedzialas? 18.08.09, 14:35
      ze jak sie pozycza auto z pelnym bakiem to sie oddaje z pelnym

      podejrzewam ze wiecej jest takich historyjek w rodzinie waszej +
      jestes roszczeniowa- stad wqrw brata
Pełna wersja