epistilbit
26.08.09, 22:16
Chodzi mi o jeden moment, sytuację
kiedy poczułyście, że "tego" związku nic już nie uratuje
taką kroplę, która przepełniła szklankę
u mnie to było paradoksalnie
kiedy kolega kupił mi kwiaty
bo wiedział że lubię
a mnie na nie stać
i wtedy do mnie dotarło
że mąż by nigdy tego nie zrobił
i nie warto