Praca na 2 zmiane a dzieci

27.08.09, 23:21
Mam dylemat: nowa trudna i stresująca praca wyłacznie na tzw. 2 zmiane do ok.
1 w nocy 3x tygodniu, 1 raz trochę krócej, od południa. bez etatu. Dwoje
dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Mąż 2-3 razy w tygodniu też pracuje do 1 w
nocy. Potrzebna mi praca ze względów finansowych, do dzieci przychodziłaby
babcia do ok. 22 (na opiekunkę nie dam rady zarobić), ale nie chcę ich
zostawiać babci... Wcześniej pracowałam krócej, codziennie więc byłam z
dziećmi rano i wieczorem. Teraz wylecę z ich życia na 3-4 dni w tygodniu, bo
rano nieprzytomna, a wieczorem i w nocy mnie nie będzie. I taty...
Uważam, że skoro mam dzieci, to powinnam się skupić na ich wychowaniu, ale
muszę zarabiać, nie ma innej propozycji w ludzkich godzinach...
Czy któraś z Was tak pracuje?
Czy szukałybyście dalej?
Z jednej strony mam okropne wyrzuty sumienia, że pozbawiam nas komfortu
finansowego, a z drugiej, że jak, do diabła, mogę opuścić własne dzieci, kiedy
rosną, kiedy potrzebują pomocy w lekcjach, kiedy jeszcze chcą ze mną rozmawiać?
A może wymyśliłam sobie problem...
będę wdzięczna za wszystkie wypowiedzi
    • czar_bajry Re: Praca na 2 zmiane a dzieci 27.08.09, 23:38
      Do czasu znalezienia innej pracy chyba nie masz wyjścia i musisz wziąć to co jest.
      W jakim wieku te Twoje dzieci i nie przesadzaj wrócisz o 1 to do rana się wyśpisztongue_out
      Może uda się Wam z mężem tak ustawić zmiany aby przynajmniej jedno z Was było w
      domu. Dzieci przeżyją i staną się bardziej samodzielne.
      Pracuję różnie często popołudniami do 20 i mojego 5 latka kładę tylko spać a i
      to nie zawsze, mąż też w pracy a często jest tak ze jak wyjedzie w poniedziałek
      to wraca w piątek, wtedy młodym siostry muszą się zająć ale cóż takie czasy i
      pracować trzeba a jakoś nie udało mi się poślubić 1.000.000$sad( mój m też nad
      tym ubolewasmile)
    • mika_p Re: Praca na 2 zmiane a dzieci 28.08.09, 00:01
      Dzieci szkolne? Będzie ciężko, będziecie się widywać raz w tygodniu i w
      weekendy. Zaraz wrzesień, więc przedpołudnia wam odpadną, zostanie wam tyle, co
      rano - śniadanie, zaganianie do ubierania, nie będzie nawet jak pogadać.

      Też w większości pracuję na II zmiany, ale najczęściej sporo przed 22 jestem w
      domu, rzadko później, Junior jeszcze nie śpi, Mała (w wieku przedszkolnym) też
      nie, a nawet jesli, to odbieram ją z przedszkola po obiedzie i mamy ponad
      godzinę dla siebie.
      No i mój mąż praktycznie zawsze o 16 kończy pracę.
    • tabakierka2 Re: Praca na 2 zmiane a dzieci 28.08.09, 08:20
      Cytatstresująca praca wyłacznie na tzw. 2 zmiane do ok.
      1 w nocy 3x tygodniu, 1 raz trochę krócej, od południa.


      Myślę, że jak wrócisz do domu ok. 1wszej, to do 8 rano spokojnie się
      wyśpisz, więc i dla dzieci znajdziesz chwilę. Rozumiem, że tylko 4
      dni pracy? Jeśli nie masz innej opcji pracy, to weź tę. Zawsze
      możesz zrezygnować, jeśli nie dasz rady (bo to nie etat - tak
      napisałaś).
    • mamongabrysi Re: Praca na 2 zmiane a dzieci 28.08.09, 12:41
      no i zostaną trzy pełne dni w domu, a więc bierz jeśli nie masz wyjścia. mam
      tylko jedno male pytanie. napisałaś że babcia będzie do 22 czyli że dzieci będą
      od tej 22 do 1 w nocy same? zwykle się nic nie dzieje , ale to chyba nie jest
      najlepszy pomysł. juz lepiej niech zostanie na noc. a może uda się tak ustalic
      dni żebyście z mężem na zmianę "nie bywali" w domu? no i cały czas szukaj
      lepszej dla ciebie pracy. ja ze wzgledu na trzecie dziecko pożucam prace
      bardziej płatną na rzecz gorzej płatnej bo chodzi mi od dojazdy i właśnie o
      godziny pracy - ja w pracy mąż w domu, mąz w pracy ja w domu. Pozdrawiam
Pełna wersja